1

Projekt ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu przewiduje złożenie z urzędu z mocy prawa większości sędziów powołanych od 2018 roku oraz możliwość uchylania wydanych przez nich wyroków.

2

Propozycja rządu opiera się na fałszywych przesłankach, w tym zwłaszcza na tezie o utracie przez Krajową Radę Sądownictwa jej tożsamości konstytucyjnej, co nie znajduje żadnego oparcia w tekście Konstytucji ani orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego.

3

Usunięcie sędziów z urzędu z mocy prawa rażąco narusza przepisy Konstytucji, w tym zwłaszcza jej art. 180, który zabrania usuwania sędziów z urzędu w jakikolwiek sposób inny niż z mocy orzeczenia sądu.

4

Ustanowienie arbitralnych kryteriów możliwości uchylania prawomocnych wyroków sądów stanowiłoby daleko idącą ingerencję władzy ustawodawczej w zakres władzy sądowniczej.

5

Projekt powinien zostać odrzucony w całości, a w wypadku jego przyjęcia przez Sejm – zawetowany przez Prezydenta RP.


Rządowy projekt ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-20251 stanowi jeden z czołowych przykładów inicjatyw podejmowanych przez rząd – w tym zwłaszcza przez Ministra Sprawiedliwości – w ramach tak zwanego „przywracania praworządności”. Już na wstępie należy zaznaczyć, że motywy tych działań wynikają z fałszywych przesłanek, nieznajdujących oparcia w rzeczywistości, natomiast środki przyjmowane w ich ramach są w rażący i oczywisty sposób sprzeczne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z tym, prace nad projektem nie powinny być kontynuowane, a w wypadku, gdyby Sejm postanowił jednak go przyjąć, jedynym dopuszczalnym wyjściem będzie przekazanie przez Prezydenta RP ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.

Arbitralny zakres ustawy

Największe wątpliwości budzi już sam zakres ustawy, określony w art. 1: „Ustawa reguluje skutki uchwał podjętych w sprawach indywidualnych przez Krajową Radę Sądownictwa działającą w okresie od 7 marca 2018 r. do 13 maja 2026 r.”.

Taki zakres pokrywa się w istocie z obecną i poprzednią kadencją członków Krajowej Rady Sądownictwa2, o których mowa w art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji, natomiast nie sposób uznać go za okoliczność relewantną prawnie. W szczególności oznacza to, że zakres ten nie będzie obejmował członków KRS, którzy zostaną wybrani w bieżącym roku w miejsce dotychczasowych członków – niezależnie od tego, czy podstawa prawna (ustawowa) tego wyboru i wynikający z niej tryb będzie taka sam, jak miało to miejsce 6 marca 2018 r. i 12 maja 2022 r., czy też i nie.

Takie różnicowanie identycznych sytuacji prawnych jest w sposób oczywisty sprzeczne z zakazem dyskryminacji, o którym mowa w art. 32 Konstytucji i nie może być akceptowalne w demokratycznym państwie prawnym. W istocie ujawnia ono rzeczywistą intencję projektodawcy3, jaką jest dokonanie wyboru nowych członków KRS spośród sędziów na podstawie obecnie obowiązujących przepisów art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa4. Realizując to założenie, projektodawca jednak zarazem zaprzecza motywom, na których zasadzają się rozwiązania przewidziane w projekcie.

Błędne motywy projektu

Najważniejszym motywem przywołanym przez projektodawcę już w preambule projektu jest teza o „pozbawieniu Krajowej Rady Sądownictwa w latach 2018–2025 tożsamości konstytucyjnej”. Należy w tym miejscu podkreślić, że jest to teza całkowicie bezpodstawna, niewynikająca ani z tekstu Konstytucji, ani z interpretacji żadnego właściwego organu.

Art. 187 Konstytucji w swoim ust. 1 pkt 2 w żaden sposób nie przesądza, kto ma wybierać członków KRS spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych. Pod tym względem zdecydowanie kontrastuje on z treścią pkt 3 tego ustępu, w którym jednoznacznie stwierdzono, kto spośród kogo wybiera (Sejm i Senat z, odpowiednio, posłów i senatorów). Kierując się zasadą racjonalności ustawodawcy, nie sposób uznać, że ta różnica nie jest znacząca, lecz tylko przypadkowa.

Nie można się również zgodzić, jakoby z art. 10 ust. 1 Konstytucji – „Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej” – miałaby wynikać niedopuszczalność wyboru członków KRS spośród sędziów przez kogoś innego niż samych sędziów. Wręcz przeciwnie – z zasady równowagi władz wynika obowiązek ustanowienia mechanizmów tzw. checks and balances, pozwalających poszczególnym władzom na wzajemne się kontrolowanie, w tym zwłaszcza na zapewnienie, by żadna z nich nie wykraczała poza swoje kompetencje.

Niewątpliwie system, w którym jedna z władz (sądownicza) byłaby kreowana w sposób całkowicie niezależny od pozostałych, przez samą siebie – metodą korporacyjno-kooptacyjną – budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia zasady równowagi władz. Jeszcze większe wątpliwości budzi zaś z punktu widzenia zasady zwierzchności narodu, o której mowa w art. 4 Konstytucji: „1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”.

Wreszcie powyższe wątpliwości zostały jednoznacznie rozstrzygnięte przez Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z 25 marca 2019 r., sygn. K 12/185, stwierdził, że art. 9a ustawy o KRS jest zgodny z Konstytucją. Należy w tym miejscu podkreślić, że zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji, „orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne”.

Jak więc wskazano, teza o utracie tożsamości konstytucyjnej przez KRS jest całkowicie bezpodstawna. Takiej podstawy nie mogą z całą pewnością stanowić orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ani Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej6, które to organy nie tylko nie są uprawnione do dokonywania wiążącej wykładni polskiej Konstytucji, ale również nie są w ogóle właściwe w kwestii orzekania o ustroju polskiego wymiaru sprawiedliwości, co Trybunał Konstytucyjny stwierdził wprost w wyroku z 7 października 2021 r., sygn. K 3/217 oraz z 10 marca 2022 r., sygn. K 7/218. Na marginesie można ponadto zaznaczyć, że w orzecznictwie TSUE podkreślono, że sam fakt powołania sędziego na wniosek organu, którego członkowie zostali wybrani przez parlament, nie stanowi wystarczającej podstawy do podważenia statusu takiego sędziego9.

Naruszenie zasady nieusuwalności sędziowskiej oraz prerogatywy prezydenta do powoływania sędziów

Propozycje przewidziane w projekcie są jednak nie tylko bezpodstawne, ale również wprost sprzeczne z Konstytucją. Najważniejszym rozwiązaniem proponowanym w projekcie jest bowiem to przewidziane w art. 3 ust. 1 i 5 ust. 1, czyli usunięcie sędziów powołanych od 2018 roku z ich obecnych stanowisk sędziowskich. Rozwiązanie takie jest wprost sprzeczne z art. 180 Konstytucji, w myśl którego sędziowie są nieusuwalni, zaś złożenie sędziego z urzędu lub przeniesienie na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie.

Przywołana przy tym przez projektodawcę teza, zgodnie z którą gwarancje art. 180 Konstytucji miałyby nie dotyczyć sędziów powołanych od 2018 roku, jako oparta na (jak wskazano wyżej) nieuprawnionej tezie o utracie tożsamości konstytucyjnej przez KRS, również jest tym samym całkowicie błędna i bezpodstawna.

Rozwiązanie takie jest również sprzeczne z opinią Komisji Weneckiej z 14 października 2024 r.10, w której Komisja podkreśliła, że w świetle polskiej Konstytucji nie jest możliwe usunięcie sędziego w drodze samej ustawy, bez wyroku sądowego, w tym zwłaszcza usuwanie o charakterze grupowym – działanie takie musi mieć zawsze charakter indywidualny. Komisja stwierdziła przy tym wprost, że ewentualna ocena sędziów nie może być prowadzona przez organ zależny od rządu, a gdyby organ taki miał charakter niesądowy, to od jego ewentualnej negatywnej oceny musi przysługiwać odwołanie do sądu, czego nie może zastąpić jedynie zachowanie prawa do ponownego udziału w konkursach na stanowisko sędziowskie po ewentualnej negatywnej ocenie skutkującej pozbawieniem dotychczasowej funkcji.

Tymczasem projekt nie spełnia nawet tak wąsko zakreślonych oraz wątpliwych z punktu widzenia art. 180 Konstytucji (który ogranicza możliwość złożenia sędziego z urzędu jedynie do orzeczenia sądu, a nie do decyzji jakiegokolwiek innego organu, od której mogłoby przysługiwać odwołanie do sądu), gwarancji. Po pierwsze bowiem, zgodnie z art. 14 projektu, organem, który będzie określał, kogo obejmują środki przewidziane w ustawie, ma być Minister Sprawiedliwości, a więc wprost organ rządowy. Po drugie, jakkolwiek w art. 15 projektu przewidziano możliwość wniesienia odwołania do Sądu Najwyższego, to, jak się wydaje, odwołanie takie może dotyczyć tylko tego, czy dana osoba została zakwalifikowana właściwie do jednej z grup, której dotyczyć będą skutki ustawy. Tym samym nie sposób tutaj mówić o faktycznie indywidualnej ocenie sytuacji danego sędziego. Należy zresztą podkreślić, że, zgodnie z art. 15 ust. 5 projektu, „wniesienie odwołania nie wstrzymuje skutków występujących z mocy niniejszej ustawy” – co budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia prawa do sądu, o którym mowa w art. 45 Konstytucji.

Omawiane przepisy projektu również są sprzeczne z art. 179 Konstytucji, w myśl którego „ssędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony”. Jak Trybunał Konstytucyjny wskazał w postanowieniu z dnia 21 kwietnia 2020 r., sygn. akt Kpt 1/2011: „konstytucyjny kształt kompetencji wynikającej z art. 179 i art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji, wyklucza nie tylko możliwość kwestionowania ważności aktu powołania, lecz nie pozwala również na kwestionowanie zakresu uprawnień osoby powołanej przez Prezydenta do pełnienia urzędu sędziego”. Tym samym, różnicując sytuację sędziów i pozbawiając część z nich gwarancji wynikających z art. 180 Konstytucji, projekt narusza również art. 32 Konstytucji, bezpodstawnie różnicując status podmiotów znajdujących się w tej samej sytuacji prawnej. Jest to szczególnie widocznie zwłaszcza w świetle skrajnie arbitralnego zakresu projektu (o czym wspomniano wyżej, w części 1. opinii), ale również w świetle przewidzianych w art. 2 ust. 2 projektu wyłączeń, zgodnie z którym skutki ustawy nie będą dotyczyć części sędziów powołanych od 2018 roku – przede wszystkim tych, którzy byli wcześniej asesorami sądowymi.

Jeśli jednak powodem (skądinąd błędnym, jak wskazano w części 2. opinii), dla którego sędziowie powołani od 2018 roku nie są sędziami w rozumieniu Konstytucji RP, miałby być tryb ich powołania, to różnicowanie ich sytuacji prawnej ze względu na ich wcześniejszą drogą zawodową należy uznać za całkowicie nieuprawnione.

Wreszcie, niejako na marginesie, należy wspomnieć, że w odniesieniu do sędziów, mianowanych na swoje obecne stanowisko sędziowskie od 2018 roku, którzy wcześniej zajmowali również stanowisko sędziowskie, ale w sądzie niższego szczebla – art. 4 projektu przewiduje swoistą rekompensatę polegającą na czasowym delegowaniu do pełnienia czynności sędziowskich w sądzie, w którym sędziowie ci obecnie zasiadają. Jest to jednak rekompensata w dużej mierze złudna, bowiem, zgodnie z art. 27, z delegowania takiego sędzia może zostać odwołany przez KRS w oparciu o nieostre przesłanki: „jeżeli wymaga tego wzgląd na postrzeganie sądu jako organu bezstronnego lub niezależnego”.

Wreszcie jako wyjątkową małostkowość projektodawcy należy ocenić to, że unieważnienie powołania na stanowisko sędziowskie ma obejmować również – zgodnie z art. 10-13 projektu – osoby, który przeszły w stan spoczynku. Jakkolwiek nie sposób odmówić tutaj projektodawcy swoistej konsekwencji, to jednak rozciągnięcie środków przewidzianych w projekcie również na tę grupę sędziów – którzy nie wykonują działalności orzeczniczej – trudno argumentować dobrem wymiaru sprawiedliwości (nawet rozumianym w oparciu o błędne przesłanki) i raczej należy je odbierać jako swoisty gest polityczny.

Naruszenie zasady stabilności obrotu prawnego

Projekt w art. 33-36 przewiduje procedurę uchylania orzeczeń wydanych przez sędziów objętych zakresem projektu. Rozwiązanie to budzi oczywiste wątpliwości z punktu widzenia zasady stabilności obrotu prawnego (wywodzonej z art. 2 Konstytucji), jak również pogłębia wątpliwości co do przewidzianego w projekcie różnicowania sytuacji podmiotów podobnych. Projekt inaczej bowiem kreśli przesłanki uchylania orzeczeń w odniesieniu do orzeczeń sądów powszechnych, wojskowych, dyscyplinarnych i wojewódzkich sądów administracyjnych, a inaczej w odniesieniu do orzeczeń Sądu Najwyższego12 i Naczelnego Sądu Administracyjnego13.

W tym pierwszym wypadku orzeczenia będą mogły być uchylone wyłącznie na wniosek strony, która podnosiła zarzuty co do prawidłowości składu sądu lub co do niezawisłości i bezstronności uczestniczącej w tym składzie osoby, z powodu okoliczności związanych z jej powołaniem do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego lub wniosła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skargę zawierającą zarzut wydania orzeczenia przez sąd niespełniający wymogu niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą. Podobne ograniczenia nie obowiązują natomiast w odniesieniu do orzeczeń wydanych przez SN i NSA.

Należy w tym miejscu podkreślić, że brak jest jakichkolwiek podstaw do takiego zróżnicowania. Podstawy takiej nie można byłoby stwierdzić nawet wówczas, gdyby zgodzić się z (oczywiście błędnym, jak wskazano wyżej w części 2. opinii) argumentem o utracie konstytucyjnej tożsamości przez KRS i tym samym konstytucyjnego statusu przez sędziów mianowanych od 2018 roku na podstawie jej wniosków.

Oznacza to, że omawiane przepisy projektu można uznać za bezprecedensowy przykład ingerencji władzy ustawodawczej w zakres władzy sądowniczej polegający na arbitralnym określeniu, które wyroki – wydane w takich samych okolicznościach – mogą zostać uchylone, a które nie. Jest to działanie oczywiście niedopuszczalne z punktu widzenia zasady podziału władz.

Na marginesie można również zauważyć, że przyjęta w odniesieniu do sądów niższych instancji przesłanka uprzedniego podnoszenia zarzutów co do prawidłowości składu sądu lub co do niezawisłości i bezstronności uczestniczącej w tym składzie osoby może prowadzić do oczywiście niekorzystnych skutków z punktu widzenia ekonomiki procesowej, polegających na zachęcaniu stron postępowania do niejako automatycznego podnoszenia tego typu zarzutów. Jak słusznie wskazuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka w swojej opinii14 do projektu: „okazuje się, że bardziej opłacalne dla nich powinno być składanie nawet oczywiście bezzasadnych wniosków o wyłączenie sędziów, gdyż może to otworzyć w przyszłości drogę do ponownego rozpoznania sprawy. W efekcie wydaje się, że tego rodzaju regulacja stanowiłaby naruszenia konstytucyjnej zasady ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przezeń prawa”15.

Powyższą refleksję należy również uzupełnić o to, że projektodawca, zachęcając do tego typu działań, utrudnia realizację prawa do sądu, o którym mowa w art. 45 Konstytucji, w tym zwłaszcza w jego aspekcie prawa do „rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki”. Niezależnie zresztą od tej przesłanki, sama możliwość tak masowego uchylenia wyroków wyłącznie ze względu na moment powołania osoby znajdującej się w składzie sędziowskim, w oczywisty sposób doprowadzi do wydłużenia postępowań sądowych i tym samym znacznie utrudni możliwość korzystania z tegoż prawa do sądu.

Projekt nie przewiduje przy tym żadnych ograniczeń czasowych co do możliwości wnioskowania o uchylenie orzeczeń, objętych zakresem art. 33-35. Jest to szczególnie rażące zwłaszcza w zakresie wyroków w sprawach karnych, tym bardziej że projekt dopuszcza również (a contrario art. 34 ust. 14 projektu) wydanie orzeczenia surowszego wobec oskarżonego niż uchylone. Jak również słusznie wskazała Helsińska Komisja Praw Człowieka w przywołanej wyżej opinii: „taka sytuacja prowadziłoby do zachwiania stabilności prawomocnych wyroków w sprawach karnych, kreowania niepewności po stronie oskarżonego, co stoi w sprzeczności z wynikającą z art. 45 Konstytucji i art. 6 Konwencji zasadą stabilności orzeczeń sądowych”16.

Uchylenie instytucji skargi nadzwyczajnej

Projekt przewiduje również (przede wszystkim w art. 45 pkt 11) uchylenie instytucji skargi nadzwyczajnej. Rozwiązanie takie z całą pewnością należy ocenić negatywnie z punktu widzenia zasady państwa prawa. Instytucja skargi nadzwyczajnej służy wszak właśnie realizacji tejże zasady i jako taka jest swego rodzaju ultima ratio pozwalającym obywatelowi na uniknięcie negatywnych skutków najbardziej jaskrawego sądowego bezprawia, polegającego na wydaniu orzeczenia naruszającego zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji, orzeczenia w sposób rażący naruszającego prawo przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, lub orzeczenia, w którym zaszła oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jako taka, instytucja ta była wielokrotnie wykorzystywana przez Rzecznika Praw Obywatelskich, który wypowiedział się jednoznacznie przeciw jej uchyleniu17.

Ingerencja w prerogatywę Prezydenta do powoływania sędziów

Ponadto projekt w art. 41-43 i 45 pkt 9 przewiduje związanie Prezydenta RP terminem trzech miesięcy od wniosku KRS na powołanie sędziego. Rozwiązanie to w sposób oczywisty ingeruje w istotę prerogatywy Prezydenta do powoływania sędziów, przez co jest sprzeczne z art. 179 i art. 144 ust. 3 pkt. 17 Konstytucji. Jednoznacznie stwierdził to Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 5 czerwca 2012 r., sygn. akt K 18/0918, w którym analogiczny przepis – zakreślający Prezydentowi termin miesiąca od dnia przesłania wniosku KRS na powołanie sędziego – został uznany za niezgodny z art. 179 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Swoje stanowisko Trybunał uzasadniał między innymi w sposób następujący: „w ocenie Trybunału, termin wykonania określonej kompetencji, w tym wypadku kompetencji w zakresie powoływania sędziów, jest jej istotnym elementem. Jego ustanowienie w przepisach rangi ustawowej nie jest tylko i wyłącznie dopuszczalnym doprecyzowaniem normy konstytucyjnej, lecz jej modyfikacją, wkraczającą w istotę prezydenckiej prerogatywy”19.

Niezależnie od powyższego, należy również podkreślić, że próba wprowadzenia tego typu rozwiązań ograniczających swobodę działania prezydenta w zakresie wykonywania przysługujących mu kompetencji, powinna być oceniona jednoznacznie negatywnie z punktu widzenia przywołanej wyżej zasady podziału i równowagi władzy, o której mowa w art. 10 Konstytucji. Silna pozycja Prezydenta w procesie powoływania sędziów stanowi wzorcowy przykład mechanizmu typu checks and balances, równoważącego pozycję władzy sądowniczej i ustawodawczej (posiadających razem zdecydowaną większość w Krajowej Radzie Sądownictwa) w tym procesie.

Podsumowanie

Projekt jest wprost i rażąco sprzeczny z art. 32, 179 i 180 Konstytucji. Jego przyjęcie budziłoby również poważne wątpliwości z punktu widzenia art. 2, 4, 10 i 190 ust. 1 Konstytucji, jak również znacząco utrudniałoby realizację prawa do sądu, o którym mowa w art. 45 Konstytucji. Jako taki powinien on zostać odrzucony w całości. Nie tylko nie przyczyni się on do naprawy kryzysu w wymiarze sprawiedliwości, ale wręcz ten kryzys pogłębi, prowadząc do przewlekłości postępowań sądowych, jak również ustanawiając niezwykle groźny precedens, jeśli chodzi o możliwość ingerowania władzy ustawodawczej i wykonawczej we władzę sądowniczą. Jak wspomniano na wstępie – jeśli mimo powyższych, zasadniczych zastrzeżeń, Sejm RP zdecyduje się go przyjąć, to jedynym dopuszczalnym wyjściem będzie przekazanie przez Prezydenta RP ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.

Jędrzej Jabłoński – starszy analityk Centrum Badań i Analiz Ordo Iuris.


1 Druk sejmowy numer 2107, https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=2107, dostęp 5.02.2026 r.

2 Dalej: KRS.

3 Propozycja takiego działania została pierwotnie zgłoszona przez Ministra Sprawiedliwości – Adama Bodnara, w wywiadzie prasowym – Adam Bodnar nie czuje się winny porażki Rafała Trzaskowskiego. „Wykorzystałem każdy dzień” [TYLKO U NAS], 4 czerwca 2025 r., https://businessinsider.com.pl/prawo/opinie/wykorzystalem-kazdy-dzien-adam-bodnar-nie-czuje-sie-winny-porazki-rafala/b08n08q, dostęp 5.02.2026 r. W ostatnim czasie została ona powtórzona przez jego następcę na stanowisku ministerialnym – Waldemara Żurka – Sędziowskie prawybory uratują skład nowej KRS?, 26 listopada 2026 r., https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/nowela-o-krs-a-weto-prezydenta-jakie-plany-ms,536032.html, dostęp 5.02.2026 r.

4 Dz.U. z 2024 r. poz. 1186, dalej: „ustawa o KRS”.

5 Dz.U. z 2019 r. poz. 609.

6 Dalej: TSUE.

7 Dz.U. z 2021 r. poz. 1852.

8 Dz.U. z 2022 r. poz. 643.

9 „A zatem okoliczność, że organ taki jak krajowa rada sądownicza, uczestniczący w procesie powoływania sędziów, składa się w przeważającej mierze z członków wybranych przez władzę ustawodawczą, nie może sama w sobie prowadzić do powzięcia wątpliwości co do niezawisłości sędziów wyłonionych w tym procesie (zob. podobnie wyrok z dnia 9 lipca 2020 r., Land Hessen, C-272/19, EU:C:2020:535, pkt 55, 56).”- Wyrok Trybunału (wielka izba) z dnia 22 lutego 2022 r. (wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożone przez Rechtbank Amsterdam – Niderlandy) – Wykonanie europejskich nakazów aresztowania wydanych przeciwko X (C-562/21 PPU), Y (C-563/21 PPU), (Sprawy połączone C-562/21 PPU i C-563/21 PPU), Dz.Urz. UE. C 165 z 19.4.2022, s. 21–22, pkt 75.

10 CDL-AD(2024)029-e Poland – Joint Opinion of the Venice Commission and the Directorate General Human Rights and Rule of Law on European standards regulating the status of judges, adopted by the Venice Commission at its 140th Plenary Session (Venice, 11-12 October 2024), https://venice.coe.int/webforms/documents/?pdf=CDL-AD(2024)029-e , dostęp 6.02.2026 r.

11 M.P. z 2020 r. poz. 379.

12 Dalej: SN.

13 Dalej: NSA.

14 Pismo z 25 listopada 2025 r., znak: 310/2025/MPL, https://hfhr.pl/upload/2025/12/hfhr_opinia_ws_reformy_sadownictwa.pdf, dostęp 6.02.2026 r.

15 Ibidem, s. 11.

16 Ibidem, s. 13.

17 Opinia Rzecznika Praw Obywatelskich na temat projektu ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018-2025 (nr UPRO2), https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12403303/13164608/13164611/dokument746995.pdf, s. 38-40, dostęp: 6.02.2026 r.

18 Dz.U. z 2012 r. poz. 672.

19 Ibidem.

Źródło zdjęcia okładkowego: Adobe Stock

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

„Przywracanie praworządności” przez łamanie Konstytucji. Rządowy projekt wymierzony w sędziów
6 lutego 2026

„Przywracanie praworządności” przez łamanie Konstytucji. Rządowy projekt wymierzony w sędziów

Usunięcie sędziów z urzędu z mocy prawa rażąco narusza przepisy…

Klauzula sumienia tylko dla lekarzy, a dla pielęgniarek i położnych już nie? Analiza Ordo Iuris
4 lutego 2026

Klauzula sumienia tylko dla lekarzy, a dla pielęgniarek i położnych już nie? Analiza Ordo Iuris

Klauzula sumienia pielęgniarek i położnych wynika bezpośrednio z Konstytucji RP,…

Pozorny kompromis MEN w celu wprowadzenia obowiązkowej „edukacji zdrowotnej”
29 stycznia 2026

Pozorny kompromis MEN w celu wprowadzenia obowiązkowej „edukacji zdrowotnej”

Wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej w obecnym kształcie będzie prowadziło do…