Historia niepełnosprawnego Huberta pokazuje, jak dzięki zaangażowaniu opiekunów i wsparciu prawników udało się uchronić chorego chłopca przed umieszczeniem w niewłaściwej placówce i znaleźć dla niego kochającą rodzinę. Przypadek ten stał się inspiracją do uruchomienia programu „Mecenas dla Maluszka”, który oferuje wsparcie i praktyczne informacje dla osób rozważających adopcję lub opiekę zastępczą. Dziś Hubert rozwija się w rodzinie adopcyjnej, która wychowuje także inne dzieci z trudną przeszłością i niepełnosprawnościami, jednocześnie mierząc się z kolejnymi wyzwaniami zdrowotnymi i finansowymi. Z rodzicami adopcyjnymi Huberta rozmawiał Olivier Bault – dyrektor Komunikacji Ordo Iuris.
Pamiętacie małego Huberta, któremu pomogliśmy znaleźć rodzinę prawie dziesięć lat temu? Dziś rozmawiamy z jego rodzicami adopcyjnymi. Pani Monika i pan Zdzisław to niezwykli ludzie.
Zachęcamy do obejrzenia naszej rozmowy z panią Moniką i panem Zdzisławem. To ponad 40 minut szczerej opowieści o miłości, o wierze, która pomaga nieść ciężar codzienności, i o dzieciach, które mimo wszystkich przeciwności losu – dzielą się radością.
Historia Huberta stała się dla nas czymś więcej niż piękną historią z happy endem. Stała się inspiracją. Pokazała nam, że wiele dzieci czeka w Polsce na rodziny, a wiele rodzin i osób nie wie, od czego zacząć ani gdzie szukać informacji i wsparcia. Dlatego razem z Centrum Życia i Rodziny uruchamiamy program „Mecenas dla Maluszka” – inicjatywę oferującą bezpłatne wsparcie i praktyczny poradnik oraz konsultacje dla osób, które rozważają opiekę zastępczą lub adopcję. W poradniku znajdziecie praktyczne informacje m.in. o ośrodkach adopcyjnych, o procedurach i wymaganiach na każdym etapie, a także wiele odpowiedzi na pytania, które zadają sobie często ludzie, którzy chcieliby stać się rodzicami zastępczymi lub adopcyjnymi.
Więcej na: https://mecenasdlamaluszka.pl
Ale zacznijmy od początku. Hubert przyszedł na świat przedwcześnie i został porzucony przez biologicznych rodziców, którzy wkrótce zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej. Przez pierwsze dwa lata życia chłopiec przebywał pod opieką personelu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Poruszał się na wózku, wymagał specjalistycznej opieki medycznej, w tym żywienia pozajelitowego. W tym czasie zdążył przywiązać się do swojej opiekunki – pielęgniarki Urszuli, która sama zaczęła starać się o prawo do opieki nad nim.
Kiedy urzędnicy Warszawskiego Centrum Pomocy Rodzinie zaproponowali umieszczenie Huberta w instytucjonalnej placówce dla dzieci z niepełnosprawnością umysłową – mimo że chłopiec takiej niepełnosprawności nie miał – do akcji wkroczyli prawnicy Instytutu Ordo Iuris i skutecznie zablokowali przeniesienie Huberta. Sąd umorzył postępowanie zmierzające do umieszczenia go w placówce i przyznał opiekę pani Urszuli.
Przez kolejne miesiące trwały intensywne poszukiwania rodziny, która na stałe zaopiekuje się Hubertem. W 2018 roku sąd ustanowił rodziną zastępczą małżeństwo z okolic Rzeszowa – panią Monikę i pana Zdzisława. Prawnicy Ordo Iuris reprezentowali ich w tym postępowaniu, pomagając przejść przez wszystkie formalności, w tym specjalistyczne szkolenie wymagane przy przyjęciu dziecka z niepełnosprawnością fizyczną. Krótko później Hubert został przez nich adoptowany i nosi ich nazwisko.
Dziś Hubert ma 12 lat. Mieszka pod Rzeszowem, chodzi do szkoły specjalnej, jest ambitnym czytelnikiem pochłaniającym kilka książek naraz, pasjonuje się zwierzętami i zagadkami detektywistycznymi, jeździ na karate i na zajęcia Fundacji Aktywnej Rehabilitacji. Zawsze przedstawia się jako zwycięzca. I chyba ma rację.
Pani Monika i pan Zdzisław nie poprzestali na Hubercie. Kolejno przyjęli pod swój dach Monikę – dziewczynkę skatowaną przez biologicznych rodziców w niemowlęctwie, która przez 9 lat przebywała w zakładzie opieki leczniczej – a następnie Julię, spokojną i wrażliwą trzynastolatkę z domu dziecka. Dwa lata temu do rodziny dołączyły bliźniaczki: Lena ze spektrum autyzmu i Maja z zespołem Downa, którym groziło przeniesienie do DPS-u. Dziś państwo Monika i Zdzisław są rodzicami pięciorga dzieci z różnymi niepełnosprawnościami, wożą je codziennie 37 kilometrów do szkoły specjalnej i nie wyobrażają sobie innego życia. Mówią, że bez Boga by nie dali rady. A pani sędzia, która podczas rozprawy adopcyjnej poprosiła pana Zdzisława, żeby „nie mieszał Pana Boga do sądu” – spotkała się z prostą odpowiedzią: jak czuł, tak powiedział.
Teraz Hubert stoi przed kolejnym wyzwaniem. Ze względu na spastyczność mięśni jego biodra są na granicy zwichnięcia i wymaga obustronnej operacji. Bez niej nie będzie mógł stabilnie stać ani chodzić. Operacja wraz z trzymiesięczną rehabilitacją kosztuje 144 000 zł – udało się zebrać około 80 000 zł (na zrzutka.pl oraz na koncie w Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą), potrzeba jeszcze ok. 60 000 zł. Zbiórka trwa na platformie zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/n5gmfp. Każde udostępnienie i każda wpłata mają znaczenie.
Istnieje również możliwość wsparcia za pośrednictwem Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” oraz przekazania 1,5% podatku.
Przeczytaj też:
- Prawnicy Ordo Iuris reprezentują Huberta porzuconego w Centrum Zdrowia Dziecka
- Wsparcie prawników Instytutu Ordo Iuris dla małego Huberta z Centrum Zdrowia Dziecka
- Wsparcie Ordo Iuris w poszukiwaniu rodziny adopcyjnej dla Huberta z Centrum Zdrowia Dziecka
- Ordo Iuris broni małego Huberta przed krzywdzącymi decyzjami urzędników
- Mały Hubert ma rodzinę zastępczą
- Mały Hubert znalazł prawdziwy dom – pomoc Ordo Iuris
Źródło zdjęcia okładkowego: Ordo Iuris





