główne PUNKTY
1
Atak „Gazety Wyborczej” na prof. Piotra Sieroszewskiego jest formą nacisku na lekarzy, by stosowali tzw. przesłankę psychiatryczną jako obejście zakazu aborcji eugenicznej.
2
Zgodnie z ustawą o planowaniu rodziny, dopuszczalne jest „przerwanie ciąży”, a nie „aborcja” rozumiana jako celowe zabicie dziecka.
3
Oferowanie aborcji jako „środka terapeutycznego” w zaburzeniach psychicznych jest niezgodne z aktualną wiedzą medyczną i narusza ustawę o prawach pacjenta.
4
W sprawie Felka lekarze z Łodzi proponowali cesarskie cięcie, by ratować życie matki i dziecka, podczas gdy aktywiści aborcyjni doprowadzili do uśmiercenia dziecka w 9. miesiącu ciąży w szpitalu w Oleśnicy.
5
Nauka potwierdza, że aborcja nie poprawia stanu psychicznego kobiet, lecz drastycznie zwiększa ryzyko poważnych zaburzeń i hospitalizacji.

Manipulacja pojęciem „przerwania ciąży”
Na portalu „Gazety Wyborczej” pojawił się artykuł opisujący kontrolę Narodowego Funduszu Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Sprawa dotyczy odmowy aborcji kobiecie, która następnie zgłosiła się do szpitala w Oleśnicy, gdzie jej dziecko uśmierciła dr Gizela Jagielska. Tekst celowo pomija kluczowe rozróżnienie prawne. Ustawa o planowaniu rodziny (art. 4a ust. 1) mówi o warunkowej dopuszczalności przerwania ciąży, a nie o aborcji, której jedynym celem jest śmierć dziecka. W przypadku opisywanej pani Anity, gdzie płód był zdolny do życia poza organizmem matki, rozwiązaniem zgodnym z prawem było zakończenie ciąży w sposób zapewniający opiekę obu pacjentom – matce i dziecku. Propozycja cesarskiego cięcia, przedstawiona przez prof. Piotra Sieroszewskiego, była zatem działaniem w granicach prawa, chroniącym życie dziecka potencjalnie zdolnego do samodzielnej egzystencji.
Szpital w Łodzi: Propozycja ratowania życia, a nie eutanazji prenatalnej
Wbrew narracji prezentowanej przez „Gazetę Wyborczą”, lekarze z Centralnego Szpitala Klinicznego w Łodzi, na czele z prof. Sieroszewskim, nie uchylali się od udzielenia pomocy. Pacjentce oferowano zakończenie ciąży poprzez cesarskie cięcie, co pozwoliłoby na udzielenie choremu chłopcu specjalistycznej pomocy medycznej zaraz po urodzeniu. Prof. Sieroszewski jednoznacznie argumentował, że płód – mimo zdiagnozowanej wrodzonej łamliwości kości – był zdolny do życia poza organizmem matki. W tej sytuacji wykonanie aborcji byłoby celowym zabiciem dziecka potencjalnie zdolnego do życia, co wykracza poza ramy dopuszczalnego prawem „przerwania ciąży”.
Sprawa Felka: Odmowa leczenia na rzecz brutalnego uśmiercenia
Kontekst sprawy pani Anity i jej syna, któremu nadano imię Felek, ukazuje dramatyczny kontrast między opieką medyczną a ideologiczną presją. Choć w Łodzi proponowano cesarskie cięcie i wsparcie, pacjentka – pod wpływem aktywistów aborcyjnych – odrzuciła tę propozycję. Ostatecznie udała się do szpitala w Oleśnicy, gdzie 9-miesięczny Felek został zabity z rąk dr Gizeli Jagielskiej poprzez zastrzyk z chlorku potasu prosto w serce. W przypadku dziecka zdolnego do samodzielnego przeżycia, takie działanie nie powinno być kwalifikowane jako pomocnictwo w aborcji, lecz jako zabójstwo, które podlega znacznie surowszej odpowiedzialności karnej.
Naruszenie praw pacjenta przez promowanie aborcji
Choć NFZ i RPP wskazują na naruszenia w zakresie informowania pacjentki, należy podkreślić, że to właśnie oferowanie aborcji jako rzekomego „leku” na kryzys psychiczny narusza art. 6 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta, gdyż jest działaniem niezgodnym z aktualną wiedzą medyczną. Prawdziwa opieka medyczna powinna obejmować pełny wachlarz możliwości leczenia prenatalnego oraz wsparcie psychologiczne, a nie presję na eliminację dziecka z powodu jego diagnozy (wrodzona łamliwość kości), co stanowi powrót do nielegalnej w Polsce przesłanki eugenicznej.
Pomoc prawna dla matek i ochrona lekarzy
Oferowanie aborcji jako „środka terapeutycznego” jest działaniem niezgodnym z aktualną wiedzą medyczną i narusza art. 6 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta. Zamiast nękać lekarzy takich jak prof. Sieroszewski, system powinien skupić się na zapewnieniu opieki prenatalnej i wsparcia psychologicznego. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris zapewniają bezpłatną pomoc prawną wszystkim kobietom, którym zamiast realnego leczenia i informacji o stanie zdrowia dziecka, proponuje się jedynie jego uśmiercenie.
r.pr. Katarzyna Gęsiak – dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki Ordo Iuris.
Źródło zdjęcia okładkowego: Adobe Stock





