główne PUNKTY
1
W artykule opublikowanym na stronie internetowej oko.press została przedstawiona sytuacja Gruzinki, która, będąc w 15. tygodniu ciąży, ma cierpieć na niepowściągliwe wymioty ciężarnych i cukrzycę typu I, w wyniku zaś pogarszającego się stanu zdrowia miały u niej wystąpić także zaburzenia lękowe. Według autorki tekstu, kobieta domaga się aborcji.
2
Gruzinka ma być hospitalizowana w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. Szpitalny psychiatra stoi na stanowisku, iż zaburzenia lękowe kobiety wynikają z bariery językowej i trudnej sytuacji zdrowotnej, a lekarze innych, stosownych specjalizacji zapewniają, że są w stanie poradzić sobie z konsekwencjami niepowściągliwych wymiotów.
3
Autorka artykułu zarzuca lekarzom bezprawną wykładnię art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Przepis ten określa warunki dopuszczalności przerywania ciąży.
4
Prezentowane w tekście opublikowanym przez oko.press poglądy prawne w sposób oczywisty naruszają zasadę spójności polskiego systemu prawnego. Ich akceptacja prowadziłaby do mniej intensywnej ochrony życia dziecka poczętego od jego zdrowia. W sposób oczywisty uderzają one w konstytucyjną aksjologię, stawiając jakiekolwiek zagrożenie dla zdrowia matki przed życiem dziecka poczętego.

Przesłanka zdrowotna w ustawie o planowaniu rodziny
24 lutego na stronie internetowej oko.press pojawił się artykuł pt. „Lela słabnie, wymiotuje krwią i powtarza, że ma dla kogo żyć. Czeka na zgodę lekarzy na aborcję”. Oliwia Gęsiarz, autorka artykułu, opisuje sytuację kobiety, obywatelki Gruzji, która będąc w 15. tygodniu ciąży ma cierpieć na niepowściągliwe wymioty ciężarnych i cukrzycę typu I. Kobiecie ma też grozić perforacja przełyku. W wyniku pogarszającego się stanu zdrowia miały u niej wystąpić także zaburzenia lękowe. Zdaniem Oliwii Gęsiarz, kobieta domaga się aborcji.
Autorka pisze, że Gruzinka jest hospitalizowana w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. Z artykułu wynika, że szpitalny psychiatra stoi na stanowisku, iż zaburzenia lękowe kobiety wynikają z bariery językowej i trudnej sytuacji zdrowotnej, a lekarze innych, stosownych specjalizacji zapewniają, że są w stanie poradzić sobie z konsekwencjami niepowściągliwych wymiotów. Kobieta jest wspierana przez proaborcyjną organizację – Fundację na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Federa.
Artykuł sprowadza się do próby wywarcia presji na personel szpitala, aby wykonał aborcję wbrew poczynionej diagnozie i ustalonej terapii kobiety. Autorka zarzuca lekarzom błędny sposób wykładni art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, wskazując, że: (…) zgodnie z obowiązującymi przepisami, aby przerwać ciążę w polskim szpitalu, nie musi istnieć „poważne”, „bezpośrednie” ani nawet „nagłe” zagrożenie zdrowia czy życia. Już sam fakt zagrożenia jest wystarczający do wykonania aborcji.
Stan wyższej konieczności w prawie karnym
Stanowisko to jest w sposób oczywisty sprzeczne z prawem. Pomija ono regulację art. 157a § 2 k.k., zgodnie z którym nie popełnia przestępstwa lekarz, jeżeli uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia dziecka poczętego są następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety ciężarnej albo dziecka poczętego. § 1 tego artykułu stanowi, że kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
W doktrynie na płaszczyźnie regulacji art. 157a § 2 k.k. podnosi się, że: Działania lecznicze podjęte w celu uchylenia niebezpieczeństwa muszą być konieczne, tzn. że bez ich podjęcia stan niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia kobiety ciężarnej lub dziecka poczętego przerodziłby się, zgodnie z naszą wiedzą i doświadczeniem, w skutek w postaci śmierci lub istotnej utraty zdrowia. (tak Wróbel Włodzimierz (red.), Zoll Andrzej (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a Opublikowano: WKP 2017). Konieczność tych działań oznacza, że poświęcenie zdrowia dziecka poczętego musi okazać się jedynym sposobem uratowania jego życia lub zdrowia albo życia kobiety ciężarnej. (tak Giezek Jacek (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz Opublikowano: WKP 2021).
W świetle więc tej regulacji uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia dziecka poczętego nie jest usprawiedliwiane samym zagrożeniem dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, a dopiero koniecznością poświęcenia tych dóbr dziecka poczętego dla uchylenia zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 maja 1997 r., K 26/96, LEX nr 29143, zauważył: Nie można bowiem pominąć faktu, iż część działań polegających na spowodowaniu rozstroju zdrowia lub uszkodzeniu ciała, w szczególności zaś tych, które groziły bezpośrednim niebezpieczeństwem poronienia, objętych może być karalnością jako usiłowanie przerwania ciąży, określonego w art. 152a lub 152b, o ile sprawca działa co najmniej z zamiarem ewentualnym obejmującym śmierć płodu. Tak więc patrząc na rozpatrywaną tutaj kwestię z punktu widzenia podmiotu czynu zabronionego ten sam czyn lekarza w postaci spowodowania uszkodzenia ciała dziecka poczętego lub rozstroju zdrowia zagrażającego jego życiu będzie w węższym zakresie sankcjonowany, gdy ten działał z zamiarem obejmującym śmierć dziecka poczętego niż gdyby działał w zamiarze uszkodzenia ciała dziecka poczętego lub rozstroju zdrowia zagrażającego jego życiu.
Wykładnia prokonstytucyjna i zasada ochrony życia
System prawa jako zbiór obowiązujących w danym miejscu i czasie norm prawnych ma charakteryzować się pewnymi cechami formalnymi. W szczególności zgodnie nakłada się nań warunek wewnętrznej spójności (określanej też jako „niesprzeczność”, „jedność” itp.), który jest spełniony tylko wówczas, gdy dany system prawa nie zawiera norm ze sobą niezgodnych. (tak Majewski Jarosław, Okoliczności wyłączające bezprawność czynu a znamiona subiektywne, opublikowano: LEX 2013). Warunek wstępny wszelkiej interpretacji norm prawnych stanowi założenie spójności systemu prawa i racjonalności ustawodawcy (tak Zakrzewski Piotr, Stopniowanie winy w prawie karnym, opublikowano: WK 2016; podobnie Duszka-Jakimko Hanna, Kozicka Beata, Jasność prawa a (nie)przejrzystość języka prawnego, opublikowano: PPP 2018/1/9-20). (…) pojęcie prawa powinno być w kontekście zasady legalizmu rozumiane szeroko, jako całokształt normotwórczych aktów uznawanych za prawo w obrocie prawnym dokonywanym na zasadach określonych w Konstytucji RP. Za takim podejściem przemawia również ujęcie w Konstytucji źródeł prawa w koherentny pod względem formalnym (hierarchia źródeł prawa) i materialnym (spójność aksjologiczna) systemu źródeł prawa. (tak Ożóg Irena (red.), Karuzele i inne oszustwa podatkowe. Metody przeciwdziałania unikaniu opodatkowania, opublikowano: WKP 2021). Bez wątpienia normy konstytucyjne stanowią punkt odniesienia dla wykładni regulacji ustawowych, co zapewnia spójność w systemie prawa. (tak Lis-Staranowicz Dorota, Wojciechowicz Joanna, Stosowanie Konstytucji RP przez sądy na przykładzie art. 25 ust. 1B ustawy o emeryturach i rentach, opublikowano: GSP 2018/2/73-84).
Zgodnie z art. 8 ust. 1 Konstytucji RP Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Stosownie zaś do postanowień ustępu 2 tego artykułu przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.
W orzecznictwie i doktrynie podnosi się, że z art. 8 wynika nakaz stosowania wykładni prokonstytucyjnej aktów podkonstytucyjnych. (…) wykładnia prokonstytucyjna umożliwia wskazanie takiego sposobu rozumienia przepisu, który najpełniej odpowiada normom, zasadom i wartościom konstytucyjnym (zob. NSA – II OPS 2/12). Nakaz wykładni prokonstytucyjnej może być zatem uznany za dyrektywę wykładni optymalizacyjnej, bowiem spośród różnych możliwych sposobów rozumienia przepisu ustalonych jako zgodne z Konstytucją obliguje on do wyboru takiego rozumienia, które będzie zgodne z Konstytucją w stopniu najwyższym. Stosowanie powyższych metod wykładni umożliwia „promieniowanie” ustawy zasadniczej na inne normy prawne, gwarantując spójność aksjologiczną systemu prawnego, pewność prawa oraz stabilizację i przewidywalność rozstrzygnięć (zob. TK – K 27/98, K 44/16). (Tuleja Piotr (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, opublikowano: WKP 2023).
Pozwolę sobie w tym miejscu przytoczyć jeszcze jeden fragment z powołanego wyżej komentarza pod redakcją prof. Tulei, a to w kwestii bezpośredniego stosowania Konstytucji: W doktrynie prawa i judykaturze obowiązuje zaproponowane przez L. Garlickiego rozróżnienie trzech rodzajów bezpośredniego stosowania ustawy zasadniczej, tj. stosowanie samoistne Konstytucji, jej współstosowanie z ustawą oraz stosowanie kolizyjne ustawy i Konstytucji (zob. TK – P 12/08, K 36/01, K 38/01). Stosowanie samoistne ustawy zasadniczej może mieć miejsce wówczas, gdy nie ma regulacji ustawowej dotyczącej danej materii, a regulacja konstytucyjna jest na tyle precyzyjna, że możliwe jest jej bezpośrednie stosowanie. Współstosowanie Konstytucji i ustawy, nazywane w orzecznictwie „słabszą wersją bezpośredniego stosowania Konstytucji” (zob. NSA – I OSK 2707/17, I OSK 202/19), jest najczęściej występującą formą bezpośredniego stosowania ustawy zasadniczej. Umożliwia ona ustalenie rozumienia przepisu ustawy w sposób uwzględniający treść norm, zasad i wartości konstytucyjnych (tzw. współstosowanie interpretacyjne). Natomiast stosowanie kolizyjne ma miejsce wówczas, gdy dana materia jest regulowana przez przepis konstytucyjny i podkonstytucyjny, ale ich równoczesne stosowanie – z uwagi na nieusuwalną w drodze wykładni sprzeczność, która między nimi zachodzi – nie jest możliwe. W takiej sytuacji reakcja sądu zależna jest od rangi aktu prawnego, który pozostaje w kolizji z Konstytucją. Jeśli jest nim ustawa, to sąd powinien skorzystać z możliwości wystąpienia z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego, bowiem bezpośrednie stosowanie ustawy zasadniczej nie uprawnia do pomijania niekonstytucyjnej ustawy przez sędziego, który ustawie podlega (zob. TK – P 4/99, K 18/04). Jeśli natomiast sędzia stwierdzi niekonstytucyjność aktu podustawowego (np. rozporządzenia), to może akt ten pominąć w procesie orzekania (zob. NSA – III OSK 2652/21), co określane jest mianem incydentalnej kontroli konstytucyjności prawa.
Konstytucja w całokształcie swych postanowień daje wyraz pewnemu obiektywnemu systemowi wartości, którego urzeczywistnianiu służyć powinien proces interpretacji i stosowania poszczególnych przepisów konstytucyjnych. Dla określenia tego systemu wartości centralną rolę odgrywają postanowienia o prawach i wolnościach jednostki, usytuowane przede wszystkim w rozdziale II konstytucji. Wśród tych postanowień centralne z kolei miejsce zajmuje zasada przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka. Poszanowanie i ochrona prawa do życia stanowi jedną z podstawowych przesłanek realizacji tej zasady. (tak wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 marca 1999 r., K 2/98, LEX nr 36396).
Życie ludzkie (…) stanowi fundamentalne dobro człowieka (tak orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 maja 1997 r., K 26/96). W orzeczeniu tym wskazano również: Demokratyczne państwo prawa jako naczelną wartość stawia człowieka i dobra dla niego najcenniejsze. Dobrem takim jest życie, które w demokratycznym państwie prawa musi pozostawać pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju. Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej.
(…) z uwagi na fundamentalny charakter prawa do życia w aksjologii konstytucyjnej, nie każde z dóbr wskazanych w art. 31 ust. 3 Konstytucji może uzasadniać godzące w nie rozwiązania. Bez potrzeby dalszego poszerzania argumentacji można stwierdzić, że zdecydowanie nieakceptowane w demokratycznym państwie prawnym, realizującym zasady sprawiedliwości społecznej i chroniącym życie oraz niezbywalną godność człowieka, byłoby ograniczenie prawnej ochrony życia człowieka w celu ochrony dóbr lokujących się niżej w hierarchii konstytucyjnej, np. własności i innych praw majątkowych, moralności publicznej, ochrony środowiska czy nawet zdrowia innych ludzi. Warunkiem ograniczenia prawa do prawnej ochrony życia jest więc zaistnienie sytuacji, w której jest niewątpliwe, że nie da się ono pogodzić z analogicznymi prawami innych osób. Przesłankę tę można określić ogólnie jako wymaganie symetrii dóbr: poświęcanego i ratowanego. (tak wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 30 września 2008 r., sygn. akt K 44/07, LEX nr 441911).
Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 października 2006 r., I KZP 18/06, LEX nr 196378, wskazał, że Ochrona prawnokarna dziecka poczętego jest w Polsce konsekwencją traktowania jako zasady zakazu przerywania ciąży i zwrócił uwagę na: humanistyczne racje dyrektywy interpretacyjnej in dubio pro vitae.
Zwrócić również należy uwagę, że na płaszczyźnie art. 152 k.k. w zw. z art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży: Analiza literatury pozwala stwierdzić, że większość autorów przychyla się do poglądu, iż ryzyko dla matki legalizujące przerwanie ciąży musi być poważne (tak Tymiński Radosław (red.), Kodeks karny. Przepisy stosowane w sprawach medycznych. Komentarz. Opublikowano: WKP 2023).
Przedstawiona w artykule oko.press wykładnia regulacji art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży w świetle powołanego wyżej orzecznictwa i poglądów doktryny w sposób oczywisty narusza zasadę spójności polskiego systemu prawnego. Przyjęcie jej prowadziłoby do mniej intensywnej ochrony życia dziecka poczętego od jego zdrowia. W sposób oczywisty uderza w konstytucyjną aksjologię, stawiając jakiekolwiek zagrożenie dla zdrowia matki przed życiem dziecka poczętego, co jest następstwem naruszenia wynikającej z art. 8 Konstytucji nakazu stosowania wykładni prokonstytucyjnej ustawy oraz współstosowania interpretacyjnego Konstytucji.
Kolizja dóbr i granice dopuszczalności aborcji
Dalej, autorka artykułu w oko.press, powołując się na przedstawicielkę Federy, wskazuje, że: Nie ma tu znaczenia stan płodu; jego rozwój, zdrowie, bijące – lub nie – serce, sugerując w ten sposób, że zabicie dziecka poczętego z powołaniem się na regulacjęart. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży jest możliwie nawet w sytuacji, gdy uzyskało ono zdolność do samodzielnego życia poza organizmem matki, a ratowanie jej zdrowia czy życia nie wymaga poświęcenia życia dziecka.
Stanowisko to całkowicie lekceważy istotę regulacji art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży jako klasycznego stanu wyższej konieczności. Mamy w opisanej w niej sytuacji do czynienia z kolizją dwóch dóbr – życie lub zdrowie matki contra życie dziecka poczętego, przy czym – co wynika z kontratypowego charakteru regulacji55 – nie ma zasadniczo możliwości uratowania życia matki/jej zdrowia bez poświęcenia życia dziecka. (tak L. Bosek, A. Wnukiewicz-Kozłowska (red.), Szczególne świadczenia zdrowotne. System Prawa Medycznego. Tom 2, 2018). Mamy do czynienia z kolizją dóbr, w ramach której zachowanie skutkujące poświęceniem jednego dobra stanowi wprawdzie obiektywny atak na nie i narusza reguły postępowania z tym dobrem prawnym, ale jest społecznie opłacalne i z tego względu wtórnie legalne131. (tak A. Barczak-Oplustil, T. Sroka (red.), Odpowiedzialność publicznoprawna. System Prawa Medycznego. Tom 6, 2023). Charakter okoliczności, przy zaistnieniu których zabicie dziecka poczętego nie jest karalne, jest zróżnicowany. Jeżeli okolicznością tą jest bezpośrednie zagrożenie życia kobiety ciężarnej, wchodzi w grę stan wyższej konieczności. (tak Wróbel Włodzimierz (red.), Zoll Andrzej (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a, opublikowano: WKP 2017).
Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 28 maja 1997 r., K 26/96, wskazał: Ustawodawca zwykły władny jest jedynie do określenia ewentualnych wyjątków, przy zaistnieniu których – ze względu na kolizję dóbr stanowiących wartości konstytucyjne, praw lub wolności konstytucyjnych – konieczne jest poświęcenie jednego z kolidujących ze sobą dóbr. Wynikająca z kolizji dobra konstytucyjnego z innym dobrem, prawem lub wolnością konstytucyjną zgoda ustawodawcy na poświęcenie jednego z kolidujących dóbr nie odbiera mu przymiotu dobra konstytucyjnego podlegającego ochronie. Trybunał Konstytucyjny powielił to stanowisko w wyroku z dnia 22 października 2020 r., K 1/20.
Oczywistym jest więc, iż: z kontratypowego charakteru okoliczności wynika, że przeprowadzenie aborcji dopuszczalne jest tylko i jedynie w sytuacji, w której nie może istnieć inna możliwość uratowania życia lub zdrowia kobiety ciężarnej56. (tak L. Bosek, A. Wnukiewicz-Kozłowska (red.), Szczególne świadczenia zdrowotne. System Prawa Medycznego. Tom 2, 2018). (…) jeśli dziecko poczęte uzyskało zdolność do samodzielnego życia poza organizmem matki, to nie będzie podstaw do przerwania ciąży kosztem jego życia. Zabieg służący ratowaniu życia lub zdrowia matki powinien również zmierzać do uratowania życia dziecka. (tak Wróbel Włodzimierz (red.), Zoll Andrzej (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a, opublikowano: WKP 2017).
W wyroku z dnia 22 października 2020 r., K 1/20, Trybunał Konstytucyjny wskazał: (…) jeśli istnieje kilka możliwych sposobów ograniczenia danego prawa konstytucyjnego ze względu na konstytucyjnie usprawiedliwiony cel, to należy wybrać środek jak najmniej uciążliwy. (…) Każdy wypadek ograniczenia prawnej ochrony życia ludzkiego – w stosunku do standardów ogólnych – musi być traktowany jako środek o charakterze ultima ratio.
Mamy w omawianym artykule oko.press zatem do czynienia z kolejną oczywiście contra legem interpretacją art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Pomija ona kontratypowy charakter tej regulacji, jak też lekceważy przepisy Konstytucji RP, powszechnie obowiązujące orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, nakaz stosowania wykładni prokonstytucyjnej aktów podkonstytucyjnych.
Wnioski
Przyjęta przez personel Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie wykładnia regulacji art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży jest właściwa. Odejście zaś od niej narażałoby na odpowiedzialność karną za przerwanie ciąży z naruszeniem przepisów ustawy (art. 152 k.k.).
Artykuł w istocie zawiera zarzut bezprawnego charakteru działań lekarzy, co, jak wykazano wyżej, jest tezą całkowicie chybioną. Co więcej, w świetle art. 39 Kodeksu Etyki Lekarskiej: Podejmując działania lekarskie u kobiety w ciąży lekarz równocześnie odpowiada za zdrowie i życie jej dziecka. Dlatego obowiązkiem lekarza są starania o zachowanie zdrowia i życia dziecka również przed jego urodzeniem. Autorka artykułu domaga się zaś od lekarzy, aby tego mniejszego pacjenta całkowicie pominąć.
Kończąc, przytoczę fragment cytowanego w artykule stanowiska szpitala: (…) informujemy w ujęciu ogólnym, że wszelkie decyzje medyczne podejmowane w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie odbywają się każdorazowo w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, aktualną wiedzę medyczną oraz indywidualną ocenę stanu zdrowia pacjenta, dokonywaną przez uprawniony personel medyczny. Postępowanie w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia prowadzone jest niezwłocznie, z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa oraz z poszanowaniem praw pacjenta.
Adw. Paweł Szafraniec – prawnik Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
Źródło zdjęcia okładkowego: Adobe Stock





