Informujemy, że Pani/Pana dane osobowe są przetwarzane przez Fundację Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z siedzibą w Warszawie przy ul. Zielnej 39, kod pocztowy 00-108 (administrator danych) w ramach utrzymywania stałego kontaktu z naszą Fundacją w związku z jej celami statutowymi, w szczególności poprzez informowanie o organizowanych akcjach społecznych. Podstawę prawną przetwarzania danych osobowych stanowi art. 6 ust. 1 lit. f rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Podanie danych jest dobrowolne, niemniej bez ich wskazania nie jest możliwa realizacja usługi newslettera. Informujemy, że przysługuje Pani/Panu prawo dostępu do treści swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania, a także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Korzystanie z newslettera jest bezterminowe. W każdej chwili przysługuje Pani/Panu prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. W takim przypadku dane wprowadzone przez Pana/Panią w procesie rejestracji zostaną usunięte niezwłocznie po upływie okresu przedawnienia ewentualnych roszczeń i uprawnień przewidzianego w Kodeksie cywilnym.

Do Pani/Pana danych osobowych mogą mieć również dostęp podmioty świadczące na naszą rzecz usługi w szczególności hostingowe, informatyczne, drukarskie, wysyłkowe, płatnicze. prawnicze, księgowe, kadrowe.

Podane dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Jednak decyzje dotyczące indywidualnej osoby, związane z tym przetwarzaniem nie będą zautomatyzowane.

W razie jakichkolwiek żądań, pytań lub wątpliwości co do przetwarzania Pani/Pana danych osobowych prosimy o kontakt z wyznaczonym przez nas Inspektorem Ochrony Danych pisząc na adres siedziby Fundacji: ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa, z dopiskiem „Inspektor Ochrony Danych” lub na adres poczty elektronicznej iod@ordoiuris.pl

Przejdź do treści
PL | EN
Facebook Twitter Youtube

Analiza projektu Rezolucji Rady Praw Człowieka ONZ dotyczącej eliminacji dyskryminacji kobiet i dziewcząt w sporcie

Data publikacji: 15.10.2020

 

  1. Główne tezy:
  • Na początku września Rada Praw Człowieka ONZ opracowała projekt Rezolucji dotyczącej eliminacji dyskryminacji kobiet i dziewcząt w sporcie, który miał być procedowany na zakończonej 7 października 45. Sesji regularnej tego organu. Chociaż ostatecznie projekt dokumentu nie stał się przedmiotem obrad podczas tej sesji Rady, w związku z czym nie doszło do jego przyjęcia, przedstawione w nim założenia wpisują się w ogólną tendencję ONZ, tj. promowanie perspektywy gender w życiu społecznym. Dlatego też można zakładać, że próby przyjęcia projektu Rezolucji i wprowadzenia w życie jej postanowień z pewnością będą ponawiane w przyszłości, co uzasadnia poddanie ich analizie już na obecnym etapie.               
  • Projekt Rezolucji Rady Praw Człowieka ONZ opiera się na założeniach ideologii gender negującej istniejące naturalnie fizyczne dysproporcje pomiędzy kobietami i mężczyznami. W swojej istocie projekt Rezolucji zakłada zwalczanie „stereotypowych” ról męskich i kobiecych w sporcie poprzez zniesienie ograniczeń dotyczących udziału w zawodach osobników biologicznej płci przeciwnej. Postulaty te uzasadniać ma w szczególności zasada niedyskryminacji. W rzeczywistości jednak postulaty te potęgują problem dyskryminacji kobiet w rozgrywkach, w których muszą konkurować z zawodnikami z transpłciowością.  
  • Fizyczne różnice dotyczące budowy i funkcjonowania organizmów kobiet i mężczyzn uzasadniają podział zawodów na męskie i żeńskie. Liczne dostępne badania naukowe dostarczają dowodów potwierdzających tezę, że dyskryminujące dla kobiet są sytuacje, w których kobiety-zawodniczki zmuszone są konkurować z biologicznymi mężczyznami odczuwającymi tożsamość kobiety (zawodnicy cierpiący na transseksualizm).
  • Dysproporcje pomiędzy fizycznymi możliwościami kobiet i mężczyzn tylko w niewielkim stopniu zmniejszają obecne kryteria uczestnictwa mężczyzn z transpłciowością w zawodach kobiecych. Ograniczają się one bowiem do kwestii poziomu testosteronu we krwi, natomiast pomijają inne czynniki decydujące o przewadze fizycznej mężczyzn, jak np. wzrost, siła mięśni czy wytrzymałość.
  • Kwestionowane w projekcie Rezolucji wytyczne organizacji sportowych określające kryteria udziału w zawodach osób z transpłciowością należy obiektywnie uznać zaledwie za punkt wyjściowy regulacji umożliwiających biologicznym kobietom uczciwe warunki konkurowania. Wyeliminowanie dyskryminacji kobiet w takich przypadkach wymaga bowiem wprowadzenia całkowitego zakazu w zakresie udziału biologicznych mężczyzn w żeńskich rozgrywkach. Tylko w takiej sytuacji możliwa byłaby realizacja mającego swe źródło w aktach międzynarodowych postulatu eliminacji dyskryminacji kobiet w sporcie.        

     

  1. Wstęp.

Podczas trwającej w dniach 14 września – 7 października 45. Sesji regularnej Rady Praw Człowieka ONZ („HRC” - Human Rights Council) przedmiotem obrad miał się stać m.in. projekt Rezolucji dotyczącej eliminacji dyskryminacji kobiet i dziewcząt w sporcie[1] („Rezolucja”). Ostatecznie zaniechano procedowania przygotowanej wersji koncepcyjnej dokumentu stanowiącego element ogólnej tendencji ONZ przejawiającej się w forsowaniu ideologii gender na różnych płaszczyznach życia społecznego. Perspektywa gender jest bowiem stale i konsekwentnie promowana w ramach struktur Organizacji Narodów Zjednoczonych, co potwierdzają chociażby przygotowane na 45. Sesję HRC założenia corocznej dyskusji dotyczącej uwzględniania perspektywy gender w pracach Rady Praw Człowieka oraz jej mechanizmów.[2] Treść tych uwag koncepcyjnych zawiera m.in. odwołania do kwestii określonej jako dyskryminacja ze względu na gender (en. „gender-based discrimination”), na której zbudowana jest argumentacja projektu Rezolucji dotyczącej dyskryminacji w sporcie.        Lektura projektu Rezolucji pokazuje, że jego celem w rzeczywistości nie jest przeciwdziałanie dyskryminacji kobiet, lecz przede wszystkim propagowanie ideologii gender w przestrzeni rozgrywek sportowych. Jest to kolejny dokument opracowany w ramach struktur ONZ, w którym prawa człowieka wykorzystywane są do kontestowania obiektywnych kryteriów określających naturalną ludzką płciowość oraz związkach z nią fizycznych możliwości i predyspozycji zawodników. Natomiast tezy i zalecenia stawiane w projekcie Rezolucji nie tylko przeczą naturze ludzkiego organizmu, co potwierdzają liczne adekwatne badania naukowe, ale także wypaczają zasady niedyskryminacji i fair play. Warto nadmienić przy tym, że wprawdzie teksty przyjmowane przez Radę Praw Człowieka ONZ nie mają charakteru wiążącego prawa, jednak w praktyce często stanowią instrument presji politycznej na poszczególne państwa, mającej na celu realizację zawartych w nich postanowień.          

  1. Podstawowe założenia projektu Rezolucji.

Treść dokumentu przygotowanego przez HCR w znacznej mierze odwołuje się do Raportu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka dotyczącego dyskryminacji w sporcie ze względu na rasę i gender[3] („Raport”). Lektura obu dokumentów pozwala zauważyć, że w rzeczywistości nie tyle dotykają one problematyki dyskryminacji kobiet, ile koncentrują się przede wszystkim na kwestii dotyczącej perspektywy gender w sporcie, w tym udziału w zawodach osób z transseksualizmem. Opracowania te wpisują się w coraz częściej wyrażane na forum ONZ postulaty zwalczania tzw. „stereotypowych” czy „tradycyjnych” ról kobiecych i męskich, tj. wynikających z ich cech biologicznych. W tym kontekście warto przytoczyć w szczególności następujące punkty projektu Rezolucji HRC:

  • „Przedstawienia medialne często propagują stereotypy dotyczące gender oraz rasy, które oczerniają w szczególności kobiety należące do mniejszości etnicznych” (Pp 10 lit. b projektu Rezolucji). W tym zakresie dokument odwołuje się do par. 15 Raportu, czerpiącego z kolei z opracowania przygotowanego przez Parlament Europejski: „Gender equality in sport: Getting closer every day”. Zgodnie z treścią ww. opracowania: „zaspokajając tradycyjne oczekiwania, media również wydają się utrwalać genderową perspektywę sportu jako męskiego (np. piłka nożna i hokej) i kobiecego (np. gimnastyka i łyżwiarstwo figurowe). (…) zawodniczkom dość często poświęca się czas w mediach tylko wtedy, gdy uczestniczą w tradycyjnych kobiecych sportach. To tylko utrudnia przełamanie tradycyjnych barier związanych z gender i umożliwianie kobietom uprawiania „męskich” sportów, mężczyznom udziału w „kobiecych” sportach.” [4]
  • Stosowanie regulacji określających warunki kwalifikacji kobiet odbiera sportowcom z odmiennymi cechami płciowymi (with variations in sex characteristics) równe prawo do udziału w rozgrywkach sportowych, a także szerzej narusza prawo do niedyskryminacji.” (Pp 10 lit. c projektu Rezolucji oraz par. 34 Raportu). W odniesieniu  do  tego stwierdzenia w projekcie Rezolucji wymieniono następnie szereg praw człowieka, które zdaniem autorów miałyby zostać naruszone przez wykorzystywanie w sporcie określonych wytycznych pozwalających kobietom na udział w zawodach (Pp 10 lit. c i d projektu Rezolucji).[5]   

W omawianym dokumencie Rada Praw Człowieka ONZ skierowała do państw liczne zalecenia dotyczące kwestii określonej przez Radę jako „dyskryminacja kobiet i dziewcząt w sporcie ze względu na gender (pkt. 1 Rezolucji). W ramach tych zaleceń HRC wezwała państwa ONZ do podjęcia działań mających na celu eliminację tak pojmowanej dyskryminacji w dziedzinie rozgrywek sportowych, co w rzeczywistości przeczy zasadzie niedyskryminacji i idei fair play. Zniesienie rzekomej „nierówności” miałoby bowiem polegać przede wszystkim na wyeliminowaniu stosowanych obecnie warunków kwalifikacji męskich zawodników do rozgrywek żeńskich, które – co potwierdzają obiektywne kryteria – stanowią jedynie namiastkę warunków umożliwiających kobietom uczciwe współzawodnictwo.

Także postanowienia Raportu Wysokiego Komisarza NZ zawierają szereg wytycznych i obowiązków adresowanych do państw ONZ, mających na celu wyeliminowanie tzw. dyskryminacji ze względu na gender. Wśród nich znalazło się stwierdzenie, że państwa zobowiązane są m.in. do weryfikacji swoich prawodawstw w celu zwalczania dyskryminacji ze względu na gender (pkt. 54 lit. b Raportu), wprowadzenia narodowych standardów antydyskryminacyjnych w tym zakresie (pkt. 54 lit. e Raportu), czy zbierania i publikowania informacji uwzględniających liczbę i rodzaje dyskryminacji opartej na gender (pkt. 54 lit. g Raportu). Źródłem tych obowiązków ma być zbiór międzynarodowych przepisów antydyskryminacyjnych, obejmujący przede wszystkim Powszechną Deklarację Praw Człowieka i Konwencję w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet. W rzeczywistości jednak postanowienia międzynarodowych porozumień nie odnoszą się do koncepcji gender, lecz ich celem jest przeciwdziałanie nierówności oraz związane z tym z problemem przejawy dyskryminacji ze względu na płeć (en. „sex”).                     

  1. „Dyskryminacja” ze względu na gender.

Pomimo przyjętego w projekcie Rezolucji tytułu odnoszącego się do problemu dyskryminacji kobiet i dziewcząt, istotą tego tekstu jest promocja ideologii gender w dziedzinie sportu. Podobnie jak ma to miejsce w innych dokumentach opracowywanych przez podmioty działające w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych (na przykład wspomniany Raport Wysokiego Komisarza), w których określenie „płeć” (en. „sex”) zastępuje się terminem gender, forsowany jest pogląd, że kobiecość i męskość są jedynie konceptami społecznymi, których nie można zdefiniować na podstawie obiektywnych kryteriów biologicznych. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku analizowanego projektu Rezolucji. Użyte w tytule określenia „kobiety” i „dziewczęta” mają dotyczyć nie osób, które rzeczywiście, zgodnie z warunkami biologicznymi są przedstawicielkami płci żeńskiej, lecz jednostek, które za kobiety się uważają zgodnie z ideologią gender. W praktyce zatem, w świetle założeń projektu Rezolucji pojęcie dyskryminacji w sporcie dotykać ma nie tyle biologicznych kobiet i dziewcząt (a więc osób naturalnie słabszych fizycznie), lecz także biologicznych mężczyzn o odczuwanej tożsamości kobiety. Tymczasem niepodważalne biologiczne zróżnicowanie płci męskiej i żeńskiej ze względu na fizyczne możliwości organizmu uwidacznia się w przewadze mężczyzn nad kobietami. Wyniki badań naukowych pokazują na przykład, że masa mięśni oraz wytrzymałość są głównymi czynnikami wpływającymi na większą fizyczną wydajność mężczyzn w sporcie. Różnice w zakresie wytrzymałości wahają się pomiędzy 30% a nawet 100% w zależności od badanej grupy i wykonywanej czynności.[6] Także inne cechy ciał mężczyzn przesądzają o ich uprzywilejowanej pozycji względem kobiet biorących udział w rywalizacji danego rodzaju. Przykładowo, mężczyźni generalnie mają większe stopy i dłonie, przez co ich możliwości przewyższają możliwości kobiet w takich dziedzinach jak siatkówka, koszykówka czy pływanie. Zawodnicy płci męskiej posiadają też wyższy poziom hemoglobiny pozwalający na szybsze i efektywniejsze dotlenienie mięśni. Ponadto, ich płuca i serca są większych rozmiarów w porównaniu do kobiet, co gwarantuje lepsze natlenienie tkanek organizmu.[7] Są to jedynie wybrane parametry ukazujące różnice w budowie i funkcjonowaniu organizmów męskich i żeńskich, wpływające bezpośrednio na osiągnięcia sportowe zawodników. Dobrym zobrazowaniem ewidentnej fizycznej przewagi mężczyzn jest następujące zestawienie rekordów w wybranych dyscyplinach, osiągniętych przez męskich nastoletnich zawodników (juniorów) w porównaniu do rekordów dorosłych zawodniczek żeńskich.  

Tabela 1. Wybrane rekordy juniorów na tle rekordów dorosłych kobiet w sporcie zawodowym

Dyscyplina

Rekord chłopców w wieku szkolnym

Rekord dorosłych zawodniczek-kobiet

Bieg - 100m

10.20 (15 lat)

10.49

Bieg - 800m

1:51.23 (14 lat)

1:53.28

Bieg - 1500m

3:48.37 (14 lat)

3:50.07

Skok w dal

7.85 m (15 lat)

7.52 m

Rzut dyskiem

77.68 m (15 lat)

76.80 m

Źródło: Emma N. Hilton 1 and Tommy R. Lundberg, „Transgender women in the female category of sport: is the male performance advantage removed by testosterone suppression?”, Hilton and Lundberg, 2020

 

Dysproporcje w osiągach biologicznych mężczyzn i kobiet w sposób oczywisty potwierdzają zasadność podziału rozgrywek sportowych na męskie i żeńskie ze względu na płeć („sex”), aby umożliwić wszystkim – zarówno zawodnikom, jak i zawodniczkom - uczciwe warunki konkurowania. Uzasadniają one ponadto stosowane regulacje określające dopuszczalność udziału zawodników gender, w szczególności osób z transseksualizmem, w rozgrywkach przeznaczonych dla płci, którą zawodnik odczuwa wbrew obiektywnym przesłankom biologicznym. Podkreślić należy przy tym, że właśnie te regulacje są przedmiotem krytyki ze strony Rady Praw Człowieka ONZ (Pp 10 lit. c projektu Rezolucji), jak również Wysokiego Komisarza NZ (pkt. 34 Raportu) - jako rzekomo dyskryminujące dla kobiet. 

  1. Uczestnictwo w zawodach osób z transseksualizmem.    

Problem udziału zawodników w rozgrywkach sportowych zgodnie z założeniami ideologii gender dotyczy w szczególności osób z transseksualizmem w typie M/K, tj. biologicznych mężczyzn o odczuwanej tożsamości kobiety. Przeprowadzenie operacji tzw. „zmiany płci” nie jest bowiem jednoznaczne z uzyskaniem przez mężczyznę wszystkich cech fizycznych kobiety, takich jak np. wzrost, masa mięśni, czy wspomniane właściwości układu oddechowego czy krwionośnego.

Odnosząc się do zarzutów HRC w zakresie dyskryminacji osób z transseksualizmem w sporcie, w pierwszej kolejności należy podkreślić, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski dopuszcza udział takich sportowców w zawodach. Co więcej, w przypadku osób K/M (kobieta o odczuwanej tożsamości mężczyzny) mogą one startować w zawodach bez ograniczeń. Natomiast osoby z transpłciowością typu M/K muszą spełnić określone kryteria dotyczące głównie dopuszczalnego maksymalnego poziomu testosteronu we krwi. Biologiczny mężczyzna może starować w zawodach kobiecych, jeżeli: 

  • zadeklarował, że zgodnie z odczuwaną tożsamością jest kobietą; deklaracja musi być utrzymywana przez minimum 4 lata,
  • wykaże, że przez minimum 12 miesięcy (lub dłużej - w zależności od przypadku) przed pierwszymi zawodami poziom testosteronu w osoczu był poniżej 10 nmol/L,
  • poziom testosteronu w osoczu będzie utrzymywany poniżej 10 nmol/L przez cały czas rozgrywek, w których mężczyzna chce startować jako kobieta,
  • spełnienie ww. kryteriów może być przedmiotem weryfikacji przez badanie krwi, a jeżeli wytyczne te nie będą spełnione, zawodnik będzie miał zakaz startu w kobiecych zawodach przez następne 12 miesięcy.

Warto zaznaczyć, że powyższe wytyczne z 2015 r. są łagodniejsze niż poprzednie zasady MKOl, które nakładały na zawodników m.in. obowiązek poddania się operacji tzw. „zmiany płci”, czy uzyskania prawnego potwierdzenia płci. [8]

Podobnie Światowa Lekkoatletyka (World Athletics) dopuszcza udział w zawodach osób z transseksualnością na zasadach podobnych do wytycznych Komitetu Olimpijskiego. W dokumencie z 2019 r. organizacja lekkoatletyczna określiła następujące wytyczne dotyczące udziału osób cierpiących na transseksualizm w rywalizacji sportowej:

  • osoby z transseksualnością (zarówno typu K/M, jak i M/K) zobowiązane są dostarczyć podpisaną deklarację, że ich tożsamość płciowa jest odpowiednio – męska albo żeńska,
  • osoby z transseksualnością typu M/K muszą ponadto utrzymywać poziom testosteronu na poziomie poniżej 5 nmol/L przez okres minimum 12 miesięcy przed zawodami oraz przez cały czas ich trwania. W przeciwieństwie do zasad określonych przez MKOl Światowa Lekkoatletyka nie przewiduje wymogu poddania się przez zawodnika badaniom medycznym. Nie jest również wymagane prawne potwierdzenie płci, ani poddanie się zabiegowi tzw. „zmiany płci”.[9]

Z powyższego wynika, że stosowane obecnie regulacje są bardziej liberalne w porównaniu do wcześniej obowiązujących i przede wszystkim nie wymagają od zawodników poddania się ingerencji chirurgicznej w celu „zmiany płci” zgodnie z odczuwaną. Z drugiej strony nadal nie biorą one pod uwagę czynników anatomicznych, których uwzględnienie jest niezbędne z punktu widzenia realizacji zasady niedyskryminacji kobiet w sporcie.  

  1. Fizjologiczna przewaga mężczyzn z transpłciowością w zawodach kobiecych.

Przedstawione wyżej kryteria uczestnictwa mężczyzn z transseksualnością w zawodach kobiecych można uznać za owoc pewnego rodzaju kompromisu. Z jednej strony ma on na celu umożliwienie startu w zawodach żeńskich biologicznym mężczyznom odczuwającym tożsamość kobiety, z drugiej natomiast zapewnić ma biologicznym kobietom szanse rywalizacji z osobami typu M/K. Jest bowiem oczywiste - biorąc pod uwagę naturalną fizyczną przewagę mężczyzn wynikającą chociażby z budowy ciała - że w przeciwnym razie udział mężczyzn z transpłciowością w zawodach kobiecych stanowiłby rażące naruszenie zasady niedyskryminacji ze względu na płeć („sex”) żeńską i w efekcie zupełnie dyskwalifikowałby kobiety z zawodów sportowych. Dodać przy tym trzeba, że osiągnięty w tym zakresie kompromis w rzeczywistości uznać należy za krzywdzący dla biologicznych kobiet, a nie – jak to przedstawiono w projekcie Rezolucji HRC i Raporcie Wysokiego Komisarza NZ – mężczyzn definiujących się jako kobiety. Zasady te ograniczają się bowiem do kwestii poziomu testosteronu w osoczu, natomiast nie biorą pod uwagę różnic w budowie ciała. Ponadto, nie uwzględniają faktu, że nawet po obniżeniu poziomu testosteronu i podczas przyjmowania estrogenu osoby z transseksualnością typu M/K nie będą funkcjonować jak kobiety w sensie biologicznym. Nie będzie u nich występował cykl miesięczny i naturalne dla kobiet zmiany poziomów hormonów, a tym samym – zmiany w funkcjonowaniu całego organizmu. Mężczyźni startujący w zawodach jako kobiety nie będą nigdy brać w nich udziału w podczas miesiączki, co jest normalną okolicznością u zawodniczek. Naturalne są również zmiany w poziomach hormonów, co wpływa chociażby na stabilność stawów. Przed owulacją pod wpływem estrogenu następuje wzrost elastyczności mięśni i ścięgien, co może prowadzić do mniejszej stabilności stawów i sprzyja kontuzjom. Część lekarzy zwraca uwagę, że sprowadzanie problemu do poziomu testosteronu w surowicy jest zbytnim uproszczeniem – istotniejsze jest chociażby działanie receptorów androgenowych. Brak uwzględnienia wszystkich wyżej wymienionych kryteriów powoduje, że mężczyźni z transseksualnością startujący w kobiecych zawodach sportowych, są na pozycji uprzywilejowanej względem biologicznych kobiet.[10]   

  1. Udział mężczyzn z transseksualizmem w zawodach kobiecych w kontekście praw człowieka.

W analizowanym projekcie Rezolucji Rada Praw Człowieka ONZ, powołując się na treść Raportu Wysokiego Komisarza NZ, wyraźnie stoi na stanowisku, że stosowanie opisanych wyżej warunków udziału mężczyzn w zawodach kobiecych stanowi formę dyskryminacji ze względu na gender. W swoich argumentach HRC i Wysoki Komisarz NZ odwołują się przy tym do licznych aktów międzynarodowych, których postanowienia miałyby uzasadniać stanowisko prezentowane w  projekcie Rezolucji i Raporcie. Przywołane zostały liczne prawa gwarantowane w tych dokumentach, w tym m.in. prawo do niedyskryminacji, które miałyby zostać naruszone w tym przypadku.

Tymczasem, podkreślić trzeba, że wymienione w projekcie Rezolucji HRC i Raporcie Wysokiego Komisarza NZ źródła praw człowieka, w szczególności Powszechna Deklaracja Praw Człowieka („Deklaracja”)[11] oraz Konwencja w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet („Konwencja”)[12] wyraźnie statuują zasadę równości kobiet i mężczyzn oraz związaną z nią zasadę niedyskryminacji ze względu na płeć (en. „sex”). Zasady te zostały wielokrotnie wyartykułowane zarówno w Deklaracji, jak i w Konwencji. W kontekście problemu dyskryminacji kobiet na szczególną uwagę zasługuje przepis art. 1 Konwencji, w którym znajduje się definicja pojęcia „dyskryminacja kobiet”. Zgodnie z nią jest to „wszelkie zróżnicowanie, wyłączenie lub ograniczenie ze względu na płeć [podkreśl. autora], które powoduje lub ma na celu uszczuplenie albo uniemożliwienie kobietom, niezależnie od ich stanu cywilnego, przyznania, realizacji bądź korzystania na równi z mężczyznami z praw człowieka oraz podstawowych wolności w dziedzinach życia politycznego, gospodarczego, społecznego, kulturalnego, obywatelskiego i innych.” W wersji angielskojęzycznej przepis ten został sformułowany w następujący sposób: „For the purposes of the present Convention, the term "discrimination against women" shall mean any distinction, exclusion or restriction made on the basis of sex [podkreśl. autora] which has the effect or purpose of impairing or nullifying the recognition, enjoyment or exercise by women, irrespective of their marital status, on a basis of equality of men and women, of human rights and fundamental freedoms in the political, economic, social, cultural, civil or any other field.” W przeciwieństwie do analizowanego projektu Rezolucji i Raportu Wysokiego Komisarza NZ treść Konwencji wyraźnie opiera się na pojęciu płci (en. „sex”), a nie gender. Co więcej, w preambule Konwencji znajduje się zapis odwołujący się do kwestii różnicy płci, która na płaszczyźnie rywalizacji sportowej przejawia się głównie jako fizyczna przewaga mężczyzn nad kobietami uwarunkowana względami biologicznymi. Konsekwentnie, mając za punkt wyjścia dwoistość ludzkiej płciowości Konwencja nakłada na państwa-strony określone zobowiązania ukierunkowane na eliminację dyskryminacji kobiet na jakimkolwiek polu. W  świetle art. 2 Konwencji państwa-strony mają przeciwdziałać dyskryminacji kobiet m.in. w drodze:

  • podejmowania wszelkich stosowanych kroków, aby likwidować dyskryminację kobiet przez jakiekolwiek osoby, organizacje i przedsiębiorstwa (art. 2 lit. e Konwencji),
  • podejmowania wszelkich właściwych działań, łącznie z ustawodawczymi, w celu zmiany lub uchylenia wszelkich ustaw, zarządzeń, zwyczajów lub praktyk, które stanowią dyskryminację kobiet (art. 2 lit. f Konwencji). 

W ewidentnej sprzeczności z ww. postanowieniami Konwencji stoją zatem zapisy projektu Rezolucji HRC i Raportu Wysokiego Komisarza NZ wzywające państwa ONZ do zniesienia ograniczeń dotyczących uczestnictwa w zawodach żeńskich mężczyzn deklarujących tożsamość kobiety. Tak bowiem - w kontekście forsowanej w tym dokumencie ideologii gender - należy interpretować zapisy pkt. 1 lit. b projektu Rezolucji oraz pkt. 54 lit. c Raportu mówiące o „równym dostępie kobiet i dziewcząt do sportu” poprzez usunięcie istniejących „barier” („removing / addressing barriers to equal access to sport for women and girls”).

Zniesienie wspomnianych ograniczeń naruszałoby również przepis art. 13 lit. c Konwencji, zobowiązujący państwa strony do likwidacji dyskryminacji kobiet w celu zapewnienia im – zgodnie z zasadą równości kobiet i mężczyzn – takich samych praw w zakresie uczestnictwa w działalności sportowej. Ponownie zatem norma ta potwierdza, że likwidacja dyskryminacji kobiet powinna urzeczywistniać zasadę równości płci (en. „sex”), z którą w sprzeczności stałaby możliwość współzawodnictwa kobiet i mężczyzn na jednakowych (tj. nierównych) zasadach. Nie ulega wątpliwości, że ze względu na cechy fizjologiczne na płaszczyźnie rywalizacji sportowej mężczyźni są na pozycji uprzywilejowanej względem kobiet. Jak już wspomniano wcześniej, wyniki badań naukowych pokazują, że fizyczna przewaga biologicznych mężczyzn nad kobietami jest niepodważalna, a ulega jedynie minimalnej redukcji przy obniżeniu poziomu testosteronu zgodnie z obowiązującymi wytycznymi. Co więcej, redukcja masy mięśni, ich rozmiarów i siły jest bardzo niewielka w porównaniu do różnic wyjściowych między kobietami i mężczyznami w zakresie tych zmiennych.[13] Zatem, w przeciwieństwie do postulatów zawartych w projekcie Rezolucji i Raporcie Wysokiego Komisarza NZ należy dojść do wniosku, że zniesienie wytycznych określających warunki udziału zawodników z transpłciowością w zawodach kobiecych doprowadziłoby do pogłębienia nierówności ze względu na płeć i w efekcie do eskalacji problemu dyskryminacji kobiet. Już teraz bowiem możliwość konkurowania biologicznych mężczyzn z kobietami trzeba uznać za naruszającą zasadę niedyskryminacji w sporcie, jako nadającą oczywistą przewagę zawodnikom naturalnie silniejszym i bardziej wytrzymałym.  

  1. Podsumowanie i rekomendacje.

Oparty na ideologii gender projekt Rezolucji Rady Praw Człowieka ONZ oraz Raport Wysokiego Komisarza NZ, postulujące zniesienie wszelkich barier w możliwości współuczestnictwa w zawodach biologicznych mężczyzn z zawodniczkami płci żeńskiej należy uznać za sprzeczne z zasadą niedyskryminacji i ideą fair play w sporcie. Dostępne badania naukowe potwierdzają przewagę fizyczną mężczyzn nad kobietami, która nie ulega zmianie na skutek redukcji testosteronu w osoczu czy przeprowadzenia operacji tzw. „zmiany płci”.

W konsekwencji, dla stworzenia warunków pozwalających na wyeliminowanie dyskryminacji w sporcie uwarunkowanej płcią należałoby podjąć odpowiednie kroki polegające na wprowadzeniu całkowitego zakazu udziału w tych samych zawodach sportowców płci męskiej i zawodniczek płci żeńskiej. Zakaz taki jest w pełni uzasadniony biorąc pod uwagę niemożliwe do zniesienia różnice anatomiczne między kobietami i mężczyznami. Mając za cel zniesienie rzeczywiście istniejącej nierówności w rywalizacji sportowej, działania te przybliżyłyby światowy sport do postulatów określonych w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet - dokumentów międzynarodowych stojących na straży zasad równości i niedyskryminacji ze względu na płeć (en. „sex”).            


[1] Human Rights Council, Resolution adopted by the Human Rights Council: Elimination of discrimination against women and girls in sport, zero draft 03092020, Forty-fifthsession September 2020.

[2] 45th session of the Human Rights Council, Annual discussion on the integration of a gender perspective throughout the work of the Human Rights Council and that of its mechanisms. Theme: Gender and diversity: strengthening the intersectional perspective in the work of the Human Rights Council, Concept note (as of 17 September 2020).

[3] Human Rights Council, Report of the United Nations High Commissioner for Human Rights: Intersection of race and gender discrimination in sport, 15June 2020, A/HRC/44/26.

[4] Katsarova, „Gender equality in sport: getting closer every day”, briefing, European Parliamentary Research Service, March 2019, s. 9, dostęp: 29 września 2020.

[5] Por. par. 34 lit. a – f Raportu

[6] Emma N. Hilton 1 and Tommy R. Lundberg, „Transgender women in the female category of sport: is the male performance advantage removed by testosterone suppression?”, Hilton and Lundberg, 2020, https://savewomenssports.com/science, s. 9. dostęp: 30 września 2020.

[7] Tamże, grafika pobrana ze strony: www.genderresourceguide.com

[8] Dr Filip M. Furman, Wiktor Siewierski, Ewa Sołtys, Gabriela Szewczuk, Karolina Wiśniewska, „Transseksualizm z perspektywy zdrowotnej, społecznej i prawnej”, Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, Warszawa 2020, s. 32; por. także IOC Consensus Meeting on Sex Reassignment and Hyperandrogenism, November 2015, https://stillmed.olympic.org/Documents/Commissions_PDFfiles/Medical_commission/2015- 11_ioc_consensus_meeting_on_sex_reassignment_and_hyperandrogenism-en.pdf, dostęp: 1 października 2020

[9] Tamże, s. 33

[10] Tamże, s. 33 oraz przywołana tam literatura.

[11] Tekst w języku polskim dostępny na stronie: http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/onz/1948.html, dostęp: 6 października 2020.

[12] Dz. U. z dnia 2 kwietnia 1982 r.; tekst w języku polskim dostępny na stronie: https://amnesty.org.pl/wp-content/uploads/2016/04/Konwencja-Likwidacja-dyskryminacji-kobiet.pdf, dostęp: 1 października 2020

[13] Emma N. Hilton 1 and Tommy R. Lundberg, „Transgender women…”, s. 13

Ochrona życia

Jakie skutki wywołuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie warunków dopuszczalności aborcji?

W związku z licznymi przekłamaniami co do wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej oraz obowiązujących przepisów prawa, Centrum Nauk Społecznych i Bioetyki Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris przygotowało analizę prawną, w której prostuje nieścisłe i fałszywe informacje na temat skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a także specyfiki wad letalnych, wokół których toczy się ożywiona debata społeczna i medialna.
Czytaj Więcej

Ochrona życia

Omówienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 r.

Wyrokiem z 22 października 2020 r. wydanym w sprawie K 1/20 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (dalej jako: u.p.r.) jest niezgodny z art. 38 w związku z art. 30 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zakwestionowany przepis dotyczył dopuszczalności przerwania ciąży, a tym samym uśmiercenia dziecka poczętego, w sytuacji, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka in utero. Orzeczenie Trybunału wejdzie w życie z dniem jego publikacji w Dzienniku Ustaw, nabywając moc powszechnie obowiązującą. Tym samym zakazana w Polsce zostanie aborcja ze względów eugenicznych. Wyrok ma charakter ostateczny (art. 190 ust. 1 Konstytucji RP). Prawo polskie nie zna procedury, która pozwalałaby na jego podważenie.
Czytaj Więcej

Rodzina i Małżeństwo

Program „Za życiem”: osiągnięcia, deficyty, kierunek zmian Ewaluacja programu wsparcia dla rodzin „Za życiem” i rekomendacje kierunków zmian

Główne tezy 1. Program „Za życiem” kierowany jest do rodzin, w których wychowują się dzieci nieuleczalnie chore oraz dzieci z niepełnosprawnościami, a także do kobiet w ciąży i ich rodzin, w szczególności w przypadku ciąży powikłanej. 2. Program wprowadził wiele nowych i innowacyjnych rozwiązań oraz stanowiąc pierwszą w III RP kompleksową próbą wsparcia dla dzieci z niepełnosprawnościami i ich rodzin. 3. Część działań przewidzianych przez program wymaga reformy lub oceny zasadności dalszego ich funkcjonowania. Obok działań w pełni adekwatnych obejmuje on bowiem rozwiązania, na które nie było istotnego zapotrzebowania. 4. Program w obecnym kształcie jest niespójny i pomija wiele istotnych obszarów wsparcia dzieci z niepełnosprawnościami. Obejmuje wiele działań, które były realizowane przed jego powstaniem, ale nie przewduje ich koordynacji. Konieczne wydaje się zapewnienie możliwości elastycznego wydatkowania środków w ramach programu, to jest przesuwania kapitału pomiędzy poszczególnymi działaniami bez konieczności zwiększania ogólnego budżetu programu. Priorytetową zmianą, która pozwoli na bardziej efektywną realizację programu, jest ustanowienie jego koordynatora, którym z racji wykonywanych zadań oraz zajmowanego miejsca w strukturze rządu może zostać Pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych. Koordynatorowi programu należy nadać kompetencje do hierarchizacji działań zawartych w programie, oceny priorytetów oraz elastycznej alokacji środków w ramach budżetu programu w związku ze zróżnicowanym zainteresowaniem jego komponentami i zmieniającym się ich znaczeniem. Powinien on także mieć decydujący wpływ na zamykanie obecnych oraz wprowadzanie nowych obszarów działań. Badania wykazały, że odsetek osób z niepełnosprawnością wzrasta wraz z wiekiem. Świadczy to o tym, że większą uwagę, a zarazem większe środki finansowe, należy skierować w stronę wczesnej diagnostyki i rehabilitacji. W celu aktywizacji zawodowej opiekunów osób niepełnosprawnych i poprawy ich sytuacji materialnej, należy znieść wymóg rezygnacji przez opiekuna z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, którego spełnienie jest obecnie konieczne dla otrzymywania świadczenia pielęgnacyjnego. Konieczne jest pilne podjęcie działań z zakresu komunikacji oraz promocji programu, w tym przede wszystkim utworzenie bazy danych i portalu o formach wsparcia dla rodziny, osób niepełnosprawnych i ich opiekunów (działanie 5.2). Ważne jest, aby dokonać rzetelnej ewaluacji programu. W tym celu należy określić jasne kryteria oceny oraz przyjąć indykatory pozwalające na obiektywną analizę realizacji programu. Pożądanym rozszerzeniem programu „Za życiem” byłyby zmiany legislacyjne, które zapewnią otoczenie prawne sprzyjające lepszej realizacji programu oraz przyczyniające się do jego upowszechnienia.
Czytaj Więcej

Uwagi do projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego i niektórych innych ustaw (nr w wykazie prac legislacyjnych UC30).

Działając w imieniu Fundacji Instytut na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris (dalej: Instytut Ordo Iuris), w nawiązaniu do pisma z 24 września 2020 r., znak: DLCPC-II.4190.1.2019, poniżej przedstawiamy uwagi do projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego i niektórych innych ustaw (nr w wykazie prac legislacyjnych UC30).
Czytaj Więcej