główne PUNKTY

1

Sprawa kobiety z Gruzji, opisana przez oko.press, wprost ujawnia, że kobieta domaga się od szpitala aborcji na życzenie, zasłaniając się stanem zdrowia, czego słusznie szpital odmawia, oferując pacjentce leczenie.

2

W ocenie psychologa klinicznego, coraz liczniejsze w Polsce aborcje z tzw. przesłanki zagrożenia zdrowia psychicznego” to aborcje „na psychiczne życzenie”.

3

Zabijanie dzieci poczętych na tej podstawie jest przestępstwem.

4

Przepisy prawa pozostają niezmienne, jednak w szpitalach zmieniła się praktyka pod naciskiem proaborcyjnych aktywistów i wtórującemu im, działającemu poza granicami prawa, Ministerstwu Zdrowia.

5

Faktem jest, że polskie prawo nakazuje chronić życie dzieci poczętych. Potwierdził to wielokrotnie Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny. Odmienne opinie na ten temat wyrażane np. przez dziennikarzy nie zmieniają tego faktu.


Sprawa Gruzinki

Wiele słyszeliśmy od proaborcyjnych, rzekomo zatroskanych o los kobiet publicystów o przypadkach, w których kobieta domaga się aborcji (tak właśnie: domaga się!), a lekarze w szpitalu konsekwentnie stoją na stanowisku, że dolegliwości zdrowotne (w tym psychiczne) w ciąży można i należy leczyć. Otóż „niezawodne” w tej materii oko.press kilka dni temu poinformowało w artykule pt. „Lela słabnie, wymiotuje krwią i powtarza, że ma dla kogo żyć. Czeka na zgodę lekarzy na aborcję” o kolejnym takim przypadku, którego bohaterką – dla odmiany – jest kobieta narodowości gruzińskiej. Oczywiście pochodzenie etniczne pacjentki jest tutaj bez znaczenia, ważna jest istota sprawy i sposób jej opisania w artykule: kobieta w ciąży żąda aborcji na podstawie przesłanki zagrożenia zdrowia, a lekarze stoją na stanowisku, że są w stanie pomóc w dolegliwościach zdrowotnych, na które cierpi. W sprawę rzecz jasna już zaangażowała się organizacja pozarządowa niechlubnie słynąca z pośredniczenia w takich sytuacjach w aborcyjnych pertraktacjach ze szpitalem i lekarzami trzymającymi się litery prawa, aktualnej wiedzy medycznej i – co zdaje się przekraczać granice lewicowej percepcji – etyki lekarskiej.

Najważniejsze jest „między wierszami”

Sposób opisania przez oko.press sprawy Gruzinki usiłującej wymusić na lekarzach Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie wykonanie oczekiwanej przez nią aborcji nie zaskakuje: kobieta przedstawiana jest jako ofiara opresyjnego systemu prawno-medycznego, który ku niezadowoleniu aktywistów aborcyjnych ogranicza dowolność w zabijaniu niechcianych dzieci poczętych. Autorka artykułu wprawdzie próbuje ukryć ten przekaz w odwołaniach do kwestii stanu zdrowia pacjentki oraz nieudolnych próbach interpretacji obowiązującego prawa, jednak najistotniejsze jest to, co zawarła „między wierszami”. Czytamy tam bowiem m.in, że:

  • „Lela, pacjentka Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie domaga się przerwania ciąży”,
  • „Lela nie chce być w tej ciąży. Wielokrotnie mówiła lekarzom, że ma dzieci i męża; chce i ma dla kogo żyć”,
  • „[Lela] komunikuje wprost, że chce przerwać ciążę, zgłaszała to psychiatrze”.

Autorka artykułu nie omieszkała tego opatrzeć śmiałą, aczkolwiek absolutnie „wyssaną z palca” tezą: „w całej tej sytuacji musimy pamiętać, że przesłanką do przerwania ciąży jest zagrożenie zdrowia lub życia. Nie musi być ono bezpośrednie. Wystarczającą przesłanką jest zagrożenie pośrednie”. I tutaj właśnie dochodzimy do sedna sprawy – pacjenta zwyczajnie żąda aborcji na życzenie, ponieważ nie chce dziecka, a pretekstem do jego zabicia ma być przesłanka zagrożenia zdrowia (psychicznego i somatycznego) kobiety. Wprawdzie personel szpitala stoi na stanowisku, że jest w stanie pomóc kobiecie i przywrócić jej zdrowie, ale przecież nie ma to znaczenia, bo pacjentka dziecka nie chce i już. Aborcja na „psychiczne życzenie” w czystej postaci.

Prawo prawem, a oko.press swoje

W tej i podobnych sprawach zaskakujące z jak wielką ignorancją zderzają się czytelnicy takich artykułów jak opisujący sprawę Gruzinki materiał oko.press. Jego autorka (Oliwia Gęsiarz) wprowadza czytelników w błąd, przekonując, że do zabicia dziecka nienarodzonego wystarczy „jakieś tam” pogorszenie samopoczucia, szumnie nazwane „pośrednim zagrożeniem zdrowia”. Jeżeli chodzi o kwestie ochrony życia – najważniejszej dla człowieka wartości, szczególnie chronionej przez polskich system prawny z Konstytucją na czele – nie ma mowy o pośredniości zagrożenia, dowolności decydowania o śmierci, subiektywnym odczuciu pacjentki, czy innych przejawach relatywizowania wartości ludzkiego życia. Prawo, które w praworządnym państwie ustanawia gwarancje ochrony tej wartości oraz granice ingerencji w nią, obowiązuje także w Polsce i jest to prawo nakazujące ochronę życia. Nie jest to bynajmniej opinia forsowana przez prawników Instytutu Ordo Iuris, lecz fakt potwierdzony utrwaloną linią orzeczniczą, na którą składają się liczne orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (przede wszystkim przed 2020 r.) oraz Sądu Najwyższego. Stanowisko to znajduje także potwierdzenie w publikacjach uznanych autorytetów prawniczych, którzy bazując na ostatecznych rozstrzygnięciach wspomnianych konstytucyjnych organów sądowych, już dawno wykazali m.in., że „przeprowadzenie aborcji dopuszczalne jest tylko i jedynie w sytuacji, w której nie może istnieć inna możliwość uratowania życia lub zdrowia kobiety ciężarnej”.

Warto w tej sprawie zapoznać się z obszerniejszym komentarzem prawnym adwokata Pawła Szafrańca, opartym wyłącznie o ugruntowaną linię orzeczniczą i stanowisko doktryny, absolutnie obalające mit o legalnej aborcji „na psychiczne życzenie” czy niesprecyzowane „pośrednie zagrożenie” zdrowia kobiety.

Bowiem sformułowanie „aborcja na psychiczne życzenie” – na określenie coraz bardziej powszechnej w Polsce aborcji z tzw. przesłanki psychiatrycznej – pojawiło się w wyemitowanej 26 lutego na kanale „Dla Życia info” rozmowie z dr hab. Ewą Jackowską, psychologiem klinicznym z 20-letnim doświadczeniem pracy na oddziale psychiatrycznym. Dr Ewa Jackowska, gość programu, analizując sytuację rosnącej lawinowo skali aborcji dokonywanych na podstawie art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. z 2022 r. poz. 1575), stwierdziła wprost, że obecnie mamy w naszym kraju aborcję na życzenie. Skoro każdorazowa wizyta w gabinecie psychiatry może zakończyć się otwierającym drogę do aborcji zaświadczeniem „o zagrożeniu zdrowia psychicznego” nawet wobec braku jakiejkolwiek historii choroby psychicznej pacjentki, to dokładnie mamy do czynienia z aborcją na życzenie.

Prawo stanowione przez lewicowe organizacje i media

Przypomnieć trzeba, że formalnie aborcja na życzenie jest w Polsce nielegalna i karalna na mocy art. 152 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U. z 2025 r. poz. 383). Przesłanki psychicznej użyto jako sposób na obejście tych przepisów – skoro stan psychiczny jest składową zdrowia człowieka jako takiego, także przemijające i poddające się leczeniu dolegliwości w ciąży wykorzystuje się jako pretekst do zabijania dzieci nienarodzonych. Faktycznie więc doszło w Polsce do zmiany prawa – autorem tych zmian nie był jednak parlament, jak przystało na praworządne i demokratyczne państwo (art. 2 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r., Dz.U. 1997 Nr 78, poz. 483), ale aktywizm organizacji proaborcyjnych i lewicowych mediów, wsparty autorytarnymi decyzjami Ministra Zdrowia w sprawie karania szpitali za niewykonywanie aborcji niezależnie od realnych przyczyn odmowy. To właśnie płynące regularnie z lewej strony opinie i inne subiektywne komunikaty zniekształcają prawdziwy obraz sytuacji i mają kreować nową praktykę zabijania nienarodzonych dzieci na każde skinienie matki, dla której ciąża jest niewygodna.

r.pr. Katarzyna Gęsiak – dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki.

Centrum Interwencji Procesowej Instytutu Ordo Iuris oferuje lekarzom, położnym i pielęgniarkom bezpłatną pomoc prawną w sprawach związanych z legalną odmową przerwania ciąży.

Pobierz nasze poradniki:

Źródło zdjęcia okładkowego: Adobe Stock

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Polskie sądy w szponach polityki i ideologii. Rozmowa z mec. Magdaleną Majkowską z Ordo Iuris (wideo)
27 lutego 2026

Polskie sądy w szponach polityki i ideologii. Rozmowa z mec. Magdaleną Majkowską z Ordo Iuris (wideo)

Rozmowa z dyrektorem Centrum Interwencji Procesowej Instytutu Ordo Iuris m.in….

Oko.press domaga się aborcji na „psychiczne życzenie” dla Gruzinki. To wciąż jest karalne
27 lutego 2026

Oko.press domaga się aborcji na „psychiczne życzenie” dla Gruzinki. To wciąż jest karalne

Przepisy prawa pozostają niezmienne, jednak w szpitalach zmieniła się praktyka…

Przymusowa „edukacja zdrowotna” od września?
27 lutego 2026

Przymusowa „edukacja zdrowotna” od września?

Resort próbuje zwieść rodziców, zapewniając, że treści dotyczące „wychowania seksualnego”…

Sprawa Gruzinki: proaborcyjny oko.press wywiera presję na szpital – komentarz prawnika
26 lutego 2026

Sprawa Gruzinki: proaborcyjny oko.press wywiera presję na szpital – komentarz prawnika

Prezentowane w tekście opublikowanym przez oko.press poglądy prawne w sposób…