główne PUNKTY

1

Szkoły niepubliczne ponoszą konsekwencje finansowe popełnionego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej błędu przy wyliczeniu kwot dotacji dla placówek oświatowych na rok 2025, zaś szkoły publiczne mogą korzystać z zawyżonych środków.

2

Nagła zmiana wysokości dotacji dla szkół niepublicznych, mimo że działały one w oparciu o podane przez MEN dane, podważa gwarantowane Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej zasady równości wobec prawa oraz ochrony zaufania obywateli do państwa.

3

Pomyłka MEN może skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa i otwierać drogę do dochodzenia roszczeń przez organy prowadzące szkoły niepubliczne oraz rodziców uczniów takich szkół, w tym także na drodze pozwu zbiorowego.

4

Powtarzające się błędy oraz brak przejrzystości mechanizmów finansowych wskazują na konieczność fundamentalnej przebudowy systemu tak, aby zapewnić jego zrozumiałość, stabilność oraz równe traktowanie wszystkich uczestników.


Systemowy błąd MEN i jego ofiary

W ostatnim kwartale 2025 roku wyszła na jaw informacja o błędach popełnionych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej przy kalkulacji „standardu A” na rok 2025[1], na podstawie którego wyliczana jest przydzielana samorządom kwota potrzeb oświatowych (zastępująca dotychczasową subwencję oświatową). Konsekwencje ujawniły głębokie dysfunkcje całego systemu finansowania oświaty. Błędne wyliczenie spowodowało, że szkoły otrzymały zawyżone środki, a następnie – po wykryciu pomyłki – rozpoczęło się korygowanie wypłat, bez należytej troski o podmioty, które ponoszą tego konsekwencje. Najpoważniejsze konsekwencje pomyłki ministerstwa dotknęły szkoły niepubliczne.

Nierówne konsekwencje ministerialnej pomyłki

W zaistniałej sytuacji można dostrzec rażącą niesprawiedliwość w rozłożeniu konsekwencji ministerialnej pomyłki. Szkoły niepubliczne stały się ofiarami pierwszej kategorii – straciły natychmiastowo 62 złote w przeliczeniu na ucznia, a przelewane im miesięczne raty miałyby zostać obniżone już w listopadzie i grudniu 2025 roku[1]. Nie przewidziano dla nich jakiegokolwiek okresu przejściowego czy mechanizmu ochronnego. De facto ponoszą karę finansową za błąd, którego nie popełniły.

Tymczasem szkoły publiczne stały się w pewnym sensie beneficjentami cudzego błędu. Mogą korzystać z zawyżonych środków w 2026 roku, otrzymując w praktyce dwuletni kredyt z oprocentowaniem wynoszącym zero procent. Korekta dotknie je dopiero w 2027 roku, co daje im czas na dostosowanie budżetów i planowanie finansowe[2].

Takiego czasu nie otrzymały szkoły niepubliczne, które planowały swoje budżety w oparciu o deklarowane kwoty dotacji. Jak wynika z relacji byłego dyrektora departamentu odpowiedzialnego za System Informacji Oświatowej oraz finansowanie zadań oświatowych w Ministerstwie Edukacji Narodowej, MEN wiedziało o swoim błędzie już znacznie wcześniej, jednak zwlekało z podaniem informacji. Tym samym szkoły niepubliczne zostały zaskoczone nagłą korektą, którą wcześniej można było rozłożyć na kolejne miesiące[3].

Oczywiście szkoła niepubliczna może kwestionować zasadność dokonania korekty, jednak rozpatrzenie odwołania od wydanej decyzji uszczuplającej przyznane kwoty, a następnie ewentualna droga sądowa do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy (i to z niepewnym skutkiem) może zająć nawet kilka lat. Tymczasem środki są potrzebne tu i teraz.

Naruszenie konstytucyjnych zasad równości i zaufania do państwa

Przedstawione sytuacje budzą istotne wątpliwości co do poszanowania konstytucyjnych zasad: równości i niedyskryminacji oraz ochrony zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.

Nierówne potraktowanie szkół publicznych i niepublicznych jest widoczne już na pierwszy rzut oka. Zgodnie z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, „wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne”, a ust. 2 dodaje, że „nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”. Tymczasem, mimo że pomyłka w ustaleniu wysokości przydzielonej dotacji zaistniała po stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN), a nie samych placówek, to właśnie szkoły niepubliczne ponoszą znacznie dotkliwsze konsekwencje nieswojej pomyłki, ponieważ dotkną je one znacznie wcześniej niż placówki publiczne. Konsekwencje te, rzecz jasna, mogą odczuć w swoich portfelach także rodzice uczniów posyłających swoje dzieci do szkół niepublicznych i płacący czesne.

W kontekście drugiej z wymienionych zasad Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 7 lutego 2001 roku (K 27/00) wskazał, że wywodzona z art. 2 ustawy zasadniczej „zasada ochrony zaufania obywatela do państwa i do prawa, określana także jako zasada lojalności państwa wobec obywatela, wyraża się w takim stanowieniu i stosowaniu prawa, by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, iż nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem będą także w przyszłości uznawane przez porządek prawny”.

Zasadą tą objęte są także organy prowadzące szkoły niepubliczne, niezależnie od tego, czy są to osoby fizyczne czy osoby prawne. Potwierdzenie tego znajdujemy w art. 70 ust. 3 Konstytucji RP, w którym czytamy, iż rodzice mają wolność wyboru dla swoich dzieci szkół innych niż publiczne, zaś obywatele i instytucje mają prawo zakładania szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Skomplikowany mechanizm przyznawania dotacji dla takich szkół, prowadzący do częstych pomyłek (w tym również po stronie samego ministerstwa) oraz ponoszenie konsekwencji tych pomyłek przez szkoły niepubliczne prowadzi do wniosku o braku poszanowania tej zasady w praktyce.

Pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa?

Należy postawić także pytanie o pełne zrozumienie zasad dotyczących algorytmu przydzielania i podziału kwoty potrzeb oświatowych przez osoby zatrudnione w samym Ministerstwie Edukacji Narodowej. Ostatnia wpadka MEN pokazuje, że pomimo zmian w zasadach finansowania zadań oświatowych – będących między innymi wynikiem nowej ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego z dnia 1 października 2024 r. (Dz.U. z 2024 r. poz. 1572 ze zm.) oraz zmian po 2023 roku w ustawie z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (Dz.U. z 2025 r. poz. 439) – system jest w dalszym ciągu nieprzejrzysty, nawet dla jego administratorów.

Konsekwencje braku przejrzystości w finansowaniu oświaty mogą okazać się kosztowne także dla Skarbu Państwa. Konstytucja RP w art. 77 ust. 1 stanowi, że każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej. Odpowiedzialność Skarbu Państwa za niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej uregulowana jest także w art. 417 i 417(1) Kodeksu cywilnego. Odpowiedzialność ta oparta jest na ogólnej formule deliktu (czynu niedozwolonego).

Powyższe przepisy nie zawierają ograniczenia podmiotowego w zakresie osób uprawnionych do dochodzenia roszczeń. Ewentualnego odszkodowania, np. w związku z koniecznością zaciągnięcia pożyczki, z którą wiążą się określone koszty (prowizja, odsetki), na drodze powództwa cywilnego mogą dochodzić zarówno organy prowadzące szkoły niepubliczne (również jako osoby prawne), jak i poszczególni rodzice posyłający swoje dzieci do takich szkół.

Nie można wykluczyć pozwu zbiorowego przeciwko Skarbowi Państwa. Ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym wprost przewiduje, że ten tryb ma zastosowanie m.in. w sprawach o roszczenia z tytułu czynów niedozwolonych, w odniesieniu do roszczeń jednego rodzaju, opartych na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej (vide: błąd w wyliczeniach MEN). Pozew taki musi być złożony przez grupę liczącą co najmniej 10 osób.

Konieczność fundamentalnej przebudowy systemu

Polski system finansowania oświaty jest nieprzejrzysty i zbyt skomplikowany, co potwierdza ostatni przypadek błędnego wyliczenia kwot dotacji przyznawanych szkołom. Stan ten nie tylko utrudnia placówkom planowanie budżetu i wydatków w zaufaniu do państwa i stanowionego przez nie prawa, ale także dyskryminuje szkoły niepubliczne, które stają się pierwszymi i najbardziej poszkodowanymi ofiarami pojawiających się błędów.

System wymaga nie kosmetycznych poprawek, ale fundamentalnej przebudowy w kierunku przejrzystości oraz równego traktowania wszystkich beneficjentów dotacji. Niedopuszczalne jest wyciąganie konsekwencji finansowych wobec szkół, gdy do błędu doszło po stronie organów władzy publicznej. Ewentualny zwrot lub potrącenie nienależnie pobranych dotacji lub ich części powinien być w takich sytuacjach bez szczególnych wymagań odpowiednio rozłożony w czasie, odroczony, a w uzasadnionych przypadkach – umorzony. Dopóki mechanizm finansowania oświaty pozostanie systemem skomplikowanym i trudnym do weryfikacji dla większości jego uczestników, dopóty ryzyko podobnych błędów będzie się powtarzać.

r.pr. Marek Puzio – starszy analityk Instytutu Ordo Iuris

Przeczytaj też:

[1] Zob. K. Mazur, Ministerstwo pomyliło się w wyliczeniach. Teraz szkoły muszą oddać pieniądze, 30 października 2025 r., https://strefaedukacji.pl/ministerstwo-pomylilo-sie-w-wyliczeniach-teraz-szkoly-musza-oddac-pieniadze/ar/c5p2-28127551, dostęp: 1 grudnia 2025 r., P. Pawcewicz, A MEN wiedział, nie powiedział… Za ukrywany błąd ministerstwa płacą szkoły społeczne, 6 listopada 2025 r., https://oko.press/a-men-wiedzial-nie-powiedzial-za-ukrywany-blad-ministerstwa-placa-szkoly-spoleczne, dostęp: 1 grudnia 2025 r.

{2] P. Pawcewicz, dz. cyt.

[3] Tamże.

{4] Tamże.

Źródło zdjęcia okładkowego: iStock

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Za błąd MEN płacą szkoły niepubliczne. Skutki skomplikowanego mechanizmu finansowania oświaty
9 marca 2026

Za błąd MEN płacą szkoły niepubliczne. Skutki skomplikowanego mechanizmu finansowania oświaty

Nagła zmiana wysokości dotacji dla szkół niepublicznych podważa gwarantowane Konstytucją…

Świadek Suchanow „z ABW”, który „rozpracował” Ordo Iuris, przed sądem zmienia swoją narrację
6 marca 2026

Świadek Suchanow „z ABW”, który „rozpracował” Ordo Iuris, przed sądem zmienia swoją narrację

Świadek przyznał, że nic mu nie wiadomo na temat uzyskiwania…

Tusk chce sprzedać Polskę za pożyczkę. Musimy go powstrzymać!
5 marca 2026

Tusk chce sprzedać Polskę za pożyczkę. Musimy go powstrzymać!

SAFE oddaje decydujący głos w kreowaniu polskiej strategii obronnej i…

Nagonka „Gazety Wyborczej” na prof. Sieroszewskiego to próba wymuszania „aborcji na życzenie”. Prawda o śmierci Felka
4 marca 2026

Nagonka „Gazety Wyborczej” na prof. Sieroszewskiego to próba wymuszania „aborcji na życzenie”. Prawda o śmierci Felka

Medialny atak na prof. Piotra Sieroszewskiego, związany z nałożeniem kary…