główne PUNKTY
1
Sąd Najwyższy uchylił 2 lipca zarządzenie Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego Łukasza Piebiaka, członka KRS, uznając, że nie miało ono uzasadnionych podstaw.
2
SN potwierdził tym samym ocenę, którą prezentowaliśmy od początku: przesłanki art. 130 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych nie zostały spełnione, a decyzja Ministra miała charakter represji za protest sędziego przeciwko wątpliwym działaniom nowej KRS.
3
To nie ostatnia porażka Ministra przed Sądem Najwyższym – 7 lipca 2026 r. SN odmówił także uchylenia immunitetu sędziemu Piotrowi Schabowi, Rzecznikowi Dyscyplinarnemu Sędziów Sądów Powszechnych, w sprawie rzekomego pomówienia Waldemara Żurka.

2 lipca Sąd Najwyższy uchylił zarządzenie Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka z 15 czerwca o natychmiastowym odsunięciu od czynności służbowych sędziego Łukasza Piebiaka, będącego zarazem członkiem KRS. Jak stwierdził przewodniczący składu, sędzia Marek Siwek, zarządzenie „nie ma uzasadnionych podstaw” i nie spełnia przesłanek przewidzianych w Prawie o ustroju sądów powszechnych.
Przypomnijmy kontekst: zarządzenie zapadło zaledwie kilka dni po tym, jak sędzia Piebiak – wybrany do Rady bez poparcia większości rządzącej – zaprotestował przeciwko politycznej uchwale nowej KRS, w której bezpodstawnie podważyła ona mandat swojego poprzedniego składu, oraz przeciwko poparciu przez Radę bezprawnej narracji Ministra o odwołaniu Rzecznika Dyscyplinarnego, sędziego Piotra Schaba. Prezydium KRS – bez jakiejkolwiek podstawy prawnej – wstrzymało przy tym sędziemu dostęp do dokumentów Rady.
(…)
Całość tekstu na stronie Obserwatora Praworządności.
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock





