1

Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (OHCHR) opublikowało raport pt. „Przyspieszenie postępu w zapobieganiu ciążom wśród nastolatek”, przygotowany na zlecenie Rady Praw Człowieka na podstawie jej rezolucji. Dokument jest oparty na zgłoszeniach m.in. od państw oraz na konsultacjach z nastolatkami, ekspertami i organizacjami pozarządowymi.

2

Wśród rekomendacji dla państw znajduje się postulat dekryminalizacji aborcji i zagwarantowania nastolatkom prawnego dostępu do niej, oparty na stanowiskach komitetów traktatowych ONZ wydanych w indywidualnych sprawach.

3

Raport wzywa do zniesienia wymogu zgody rodziców lub opiekunów na dostęp nastolatków do usług tzw. zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego – w tym aborcji – oraz postuluje wprowadzenie prawnego domniemania kompetencji nastolatków do podejmowania takich decyzji niezależnie od wieku.

4

„Edukację seksualną opartą na wstrzemięźliwości” raport opisuje jako „nieścisłą, a nawet stronniczą”, podczas gdy „kompleksowa edukacja seksualna”, obejmująca treści dotyczące „płci kulturowej i władzy”, przedstawiana jest jako jedyne skuteczne narzędzie prewencyjne.

5

Ograniczanie przez państwa finansowania organizacji „promujących aborcję” opisane jest w raporcie jako zagrożenie dla zdrowia i praw dziewcząt, a nie jako suwerenna decyzja budżetowa i polityczna państwa.

6

Jako „dobre praktyki” raport przywołuje m.in. prawne zwiększenie możliwości wykonywania aborcji w krajach Ameryki Łacińskiej i Afryki Zachodniej, choć najskuteczniejszy ze wszystkich opisanych programów – wdrożony w Tajlandii – osiągnął drastyczny spadek liczby ciąż nastolatek bez odwoływania się do dekryminalizacji aborcji.


 


Rada Praw Człowieka ONZ otrzymała raport Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka pt. „Przyspieszenie postępu w zapobieganiu ciążom wśród nastolatek”, opublikowany 23 czerwca 2026 r. jako dokument A/HRC/62/62, przygotowany na podstawie rezolucji Rady Praw Człowieka 56/21. Akt powstał na podstawie 66 zgłoszeń nadesłanych w odpowiedzi na kwestionariusz, w tym od państw, a także wirtualnych konsultacji z nastolatkami, ekspertami z różnych regionów oraz przedstawicielami organizacji społeczeństwa obywatelskiego i podmiotów ONZ (pkt 1). Skala zjawiska będącego przedmiotem raportu jest realna: w 2025 r. dziecko urodziło około 12,3 miliona dziewcząt w wieku 10–19 lat, co stanowi spadek o 12% względem 14 milionów w 2015 r. Co roku w krajach o niskich i średnich dochodach zachodzi w ciążę ok. 21 milionów nastolatek, z czego około połowa ciąż jest niezamierzona, a 55% niezamierzonych ciąż kończy się aborcją, często „nielegalną” i „niebezpieczną” (pkt 5-6).

Realny problem na starcie

Znaczna część diagnozy zawartej w raporcie opisuje zjawiska, których szkodliwość nie budzi wątpliwości. Według stanu na 2023 rok, 640 milionów kobiet i dziewcząt na świecie zawarło związek małżeński przed osiągnięciem pełnoletności, a około 9 na 10 urodzeń wśród nastolatek w krajach o niskich i średnich dochodach dotyczy dziewcząt wydanych za mąż przed ukończeniem 18 lat (pkt 13). Ponad 370 milionów kobiet i dziewcząt (jedna na osiem) doświadczyło gwałtu lub napaści na tle seksualnym przed ukończeniem 18. roku życia, a w warunkach konfliktu zbrojnego odsetek ten rośnie do ponad jednej czwartej dziewcząt w wieku 14–17 lat (pkt 15). Komitet Praw Dziecka i Komitet ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet jednoznacznie wskazują, że minimalny wiek zawarcia małżeństwa powinien wynosić 18 lat, bez wyjątków (pkt 14). To stanowisko, podobnie jak postulat skutecznego ścigania sprawców przemocy seksualnej wobec dziewcząt oraz ochrony prawa kobiet w ciąży i matek-nastolatek do kontynuowania nauki (pkt 25), zasługuje na pełne poparcie i nie budzi żadnych kontrowersji.

Aborcja jako „prawo człowieka” przysługujące nastolatce

Problem zaczyna się tam, gdzie raport przechodzi od diagnozy do prawnych wniosków. Punktem wyjścia jest stanowisko Komitetu Praw Dziecka wydane w sprawie indywidualnej, zgodnie z którym odmowa informacji o aborcji i dostępu do niej naraża dziewczęta na poważne ryzyko dla życia, zdrowia i rozwoju, skutecznie „zmuszając” je do kontynuowania ciąży (pkt 18). Komitet Praw Człowieka, opierając się na sprawach Susana przeciwko Nikaragui, Lucía przeciwko Nikaragui, Norma przeciwko Ekwadorowi i Fátima przeciwko Gwatemali, przyjął, że „wymuszona ciąża i macierzyństwo” naruszają prawo do godnego życia (pkt 18). Na tej podstawie w raporcie sformułowano rekomendację 59 lit. b): aborcja powinna być zdekryminalizowana i prawnie dostępna dla nastolatek, rzekomo zgodnie z „międzynarodowym prawem i standardami w zakresie praw człowieka”, a Komitet Praw Dziecka uznał, że aborcję należy dekryminalizować we wszystkich przypadkach ciąży u dziecka (pkt 39).

Warto nazwać rzecz po imieniu: żaden traktat ratyfikowany przez państwa członkowskie ONZ – ani Konwencja o Prawach Dziecka, ani Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, ani Konwencja CEDAW – nie formułuje tzw. prawa do aborcji. Przywołane w raporcie podstawy to rozstrzygnięcia w indywidualnych sprawach (views) oraz uwagi ogólne (general comments) komitetów traktatowych, czyli organów eksperckich nadzorujących wykonanie traktatów, których stanowiska mają charakter interpretacyjny i niewiążący, inny niż orzeczenia sądowe czy normy traktatowe przyjęte przez państwa. Konstrukcja prawna raportu polega na przedstawieniu tej niewiążącej interpretacji jako obowiązującego standardu międzynarodowego prawa praw człowieka, co stanowi klasyczny przykład budowania nowego prawa przez organy eksperckie ONZ bez procesu traktatowego, w którym państwa mogłyby wyrazić zgodę lub sprzeciw.

Zniesienie zgody rodziców na leczenie i aborcję u nastolatki

Równie daleko idąca jest rekomendacja dotycząca zgody rodzicielskiej. Raport, powołując się na Komitet Praw Dziecka, postuluje usunięcie wymogów zgody osoby trzeciej (third-party consent) (a więc przecież w większości przypadków – rodzica lub opiekuna) jako warunku dostępu nastolatków do środków antykoncepcyjnych, testów na HIV czy aborcji, argumentując, że taki wymóg zniechęca nastolatków do szukania pomocy z obawy przed odrzuceniem, stygmatyzacją, wrogością, a nawet przemocą (pkt 37). Komitet rekomenduje też rozważenie wprowadzenia prawnego domniemania, że nastolatek jest kompetentny do samodzielnego dostępu do świadczeń tzw. zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego niezależnie od wieku (pkt 38).

Rekomendacja ta pomija milczeniem fakt, że sama Konwencja o Prawach Dziecka w art. 5 zobowiązuje państwa do poszanowania odpowiedzialności, praw i obowiązków rodziców w zakresie ukierunkowywania dziecka w sposób odpowiadający jego rozwijającym się zdolnościom, co raport interpretuje wyłącznie jako proces stopniowego poszerzania autonomii dziecka wobec rodziny, nigdy jako uzasadnienie dla utrzymania roli rodziców w decyzjach tak istotnych jak aborcja. Usunięcie wymogu zgody rodziców na aborcję u małoletniej nie jest technicznym usprawnieniem dostępu do opieki zdrowotnej, lecz przesunięciem fundamentalnej decyzji, o życiu dziecka nienarodzonego i o losie samej nastolatki, poza sferę odpowiedzialności rodzicielskiej i rodziny, uznawanej w art. 16 ust. 3 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka za naturalną i podstawową komórkę społeczeństwa.

Edukacja abstynencyjna jako „treść stronnicza”

Rozdział poświęcony edukacji seksualnej (pkt 27–30) definiuje tzw. kompleksową edukację seksualną (comprehensive sexuality education) jako proces nauczania obejmujący „emocjonalne, fizyczne i społeczne aspekty seksualności”, oparty na wartościach „szacunku, włączenia, niedyskryminacji, równości, empatii, odpowiedzialności i wzajemności” (pkt 27). Raport przywołuje dane UNESCO, według których tego rodzaju edukacja jest pięciokrotnie skuteczniejsza w zapobieganiu niezamierzonym ciążom i chorobom przenoszonym drogą płciową, gdy wyraźnie porusza tematykę „płci kulturowej i władzy” (gender and power), w tym przemocy (pkt 28). W tym samym miejscu raport stwierdza wprost, że w niektórych krajach treść edukacji seksualnej bywa „nieścisła lub wręcz stronnicza, w tym poprzez promowanie wstrzemięźliwości jako jedynego środka antykoncepcyjnego”, co ma czynić ją nieskuteczną w zapobieganiu ciążom nastolatek (pkt 29).

To sformułowanie zasługuje na uwagę, ponieważ w jednym zdaniu kwalifikuje jako „stronnicze” podejście wychowawcze, które wielu rodziców na świecie – zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi, moralnymi i kulturowymi – świadomie wybiera dla swoich dzieci, nie przedstawiając przy tym żadnego kontrargumentu ani odesłania do badań wskazujących np. na skuteczność programów opartych na czystości przedmałżeńskiej w określonych kontekstach kulturowych. Raport nie pozostawia przy tym miejsca na pluralizm modeli wychowawczych: jedynym uznanym za „oparty na dowodach” i zgodny z prawami człowieka standardem ma być model obejmujący, zgodnie z rekomendacją 59 lit. e), treści dotyczące „norm płciowych, dynamiki władzy i dezinformacji cyfrowej”, wdrażany obowiązkowo w ramach programu szkolnego, również wobec dzieci spoza systemu szkolnego.

Presja na państwa-darczyńców pomocy rozwojowej

Raport krytycznie odnosi się do spadku globalnego finansowania darczyńców dla usług tzw. zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego w latach 2025–2026, wskazując, że ograniczenia te bywają powiązane z wymogiem, by środki nie trafiały do organizacji określanych jako „promujące aborcję”, co ma uderzać także w finansowanie antykoncepcji, zdrowia matek czy leczenia chorób zakaźnych (pkt 42). Powołując się na Komitet Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych, raport przypomina, że państwa niemogące zrealizować tzw. prawa do zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego z braku zasobów powinny zwrócić się o współpracę międzynarodową, a państwa zdolne do jej udzielenia powinny odpowiadać na takie prośby w dobrej wierze, zgodnie ze swoimi zobowiązaniami międzynarodowymi (pkt 43).

Ten fragment raportu przedstawia jako naruszenie praw człowieka to, co w istocie stanowi suwerenną decyzję polityczną i budżetową państwa-darczyńcy co do warunków, na jakich udziela ono pomocy rozwojowej. Żadne wiążące zobowiązanie międzynarodowe nie nakłada na państwo obowiązku finansowania organizacji zaangażowanych w promowanie lub świadczenie usług aborcyjnych za granicą. Decyzja o uzależnieniu pomocy od niepromowania aborcji mieści się w pełni w granicach suwerenności państwa-darczyńcy i jego prawa do określania własnej polityki zagranicznej zgodnie z własnym systemem wartości.

„Dobre praktyki”: kto został pochwalony, a kto pominięty

Rozdział III raportu (pkt 44–55) przedstawia cztery anonimizowane przykłady krajowe jako „obiecujące praktyki”. Opisany „kraj Ameryki Łacińskiej” wprowadził w 2003 r. ustawowy program zdrowia reprodukcyjnego, w 2006 r. obowiązkową kompleksową edukację seksualną we wszystkich szkołach, a w 2014 r. zmienił kodeks cywilny, umożliwiając nastolatkom od 13. roku życia dostęp do „świadczeń zdrowotnych” bez zgody rodziców, w tym do antykoncepcji, legalnej aborcji i opieki psychiatrycznej. W 2020 r. państwo to zalegalizowało aborcję, co raport łączy z brakiem odnotowanych zgonów nastolatek z powodu nielegalnej aborcji w 2021 r. (pkt 49–51) – dane te czasowo odpowiadają legalizacji aborcji w Argentynie w grudniu 2020 r. (ustawa 27.610), choć raport nie podaje nazwy kraju. Opisany „kraj Afryki Zachodniej” wprowadził kampanię przeciwko małżeństwom dzieci (2016) oraz krajową strategię tzw. zdrowia reprodukcyjnego nastolatek (2018), a w 2021 r. jego parlament rozszerzył przesłanki legalnej aborcji, przyjmując – jak twierdzi raport – jedno z najbardziej „liberalnych” uregulowań w regionie (pkt 52–53), co odpowiada czasowo nowelizacji prawa w Beninie z 2021 r.

Jednocześnie, w „kraju Azji Południowo-Wschodniej” ustawa z 2016 r. i strategia oparta na pięciu filarach (edukacja szkolna, współpraca z rodzinami i społecznościami, usługi zdrowotne przyjazne nastolatkom, ochrona socjalna dla ciężarnych nastolatek oraz zbieranie danych) doprowadziły do spadku wskaźnika urodzeń wśród nastolatek 15–19 lat z 53,4 do 18 na 1000 w ciągu dekady. Co istotne, powodem tego sukcesu nie była żadna z postulowanych zmian – dekryminalizacja aborcji, zniesienie zgody rodziców czy promowanie treści dotyczących „płci kulturowej i władzy” w szkołach. Elementy opisu wskazują na tajską ustawę o zapobieganiu i rozwiązywaniu problemu ciąż nastolatek z 2016 r. Podobnie było w przypadku brytyjskiej (angielskiej) strategii z lat 1999–2010, przywołanej w pkt 54–55, która doprowadziła do spadku wskaźnika urodzeń nastolatek o 72% w latach 1998–2021 i nie była budowana wokół  rozszerzenia prawnej możliwości wykonywania aborcji. Zestawienie tych czterech przykładów pokazuje więc, że najbardziej spektakularne i udokumentowane statystycznie rezultaty – tajski i brytyjski – zostały osiągnięte bez elementów najbardziej kontrowersyjnych z punktu widzenia praw rodziców i ochrony życia poczętego, a mimo to raport przedstawia dekryminalizację aborcji i usunięcie zgody rodzicielskiej jako element rekomendowany uniwersalnie, niezależnie od kontekstu krajowego.

Ideologiczna agenda pod pozorem ochrony zdrowia

Raport wskazuje na zjawiska pociągające za sobą poważne konsekwencje zdrowotne i społeczne. Dane przywołane w raporcie, mówiące o 640 milionach kobiet i dziewcząt zamężnych przed osiągnięciem pełnoletności czy ponad 370 milionach ofiar gwałtu lub napaści seksualnej przed 18. rokiem życia, nie pozostawiają co do tego wątpliwości. Walka z małżeństwami dzieci, ściganie sprawców przemocy seksualnej wobec nieletnich oraz ochrona prawa ciężarnych nastolatek do kontynuowania edukacji to cele, które zasługują na pełne poparcie państw członkowskich ONZ, w tym Polski.

Dokument wykorzystuje jednak tę niekwestionowaną diagnozę jako uzasadnienie dla pakietu rekomendacji znacznie wykraczających poza konsensus traktatowy: dekryminalizacji aborcji dla nieletnich, zniesienia zgody rodzicielskiej na decyzje medyczne dotyczące ich dzieci oraz obowiązku wprowadzenia permisywnej edukacji seksualnej, przy jednoczesnym piętnowaniu modeli wychowawczych opartych np. na wstrzemięźliwości płciowej jako „stronniczych”. Przykłady krajowe przywołane w samym raporcie jako najskuteczniejsze dowodzą tymczasem, że ograniczenie ciąż nastolatek jest możliwe do osiągnięcia metodami niewymagającymi ani dekryminalizacji aborcji, ani odebrania rodzicom prawa współdecydowania o zdrowiu własnych dzieci.

Raport Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka opisuje problem, którego istnienia nikt rozsądny nie neguje. Niepokoi jednak sposób, w jaki ta niewątpliwa krzywda zostaje wykorzystana do przemycenia dalece idącego pakietu ideologicznych postulatów. Już same przykłady państw wskazanych w raporcie przeczą tezie, jakoby takie środki były konieczne, bowiem kraje, które osiągnęły największy i najlepiej udokumentowany spadek liczby ciąż nastolatek, zrobiły to poprzez edukację, wsparcie socjalne i pracę z rodzinami, nie poprzez odbieranie rodzicom głosu w sprawach życia i zdrowia ich dzieci. Państwa członkowskie ONZ, w tym Polska, powinny kierować się przede wszystkim tymi wnioskami raportu, które realnie służą ochronie dziewcząt.

Julia Książek – analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris

Zobacz też:

Źródło zdjęcia okładkowego: iStock

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Dekryminalizacja aborcji i edukacja seksualna bez zgody rodziców jako „prewencja ciąż nastolatek” – raport Biura Wysokiego Komisarza ONZ
5 października 2026

Dekryminalizacja aborcji i edukacja seksualna bez zgody rodziców jako „prewencja ciąż nastolatek” – raport Biura Wysokiego Komisarza ONZ

Raport Biura Wysokiego Komisarza ONZ trafnie diagnozuje problem ciąż nastolatek,…

Skanowanie korespondencji pod pozorem ochrony dzieci. Trwają negocjacje „Chat Control 2.0”
30 września 2026

Skanowanie korespondencji pod pozorem ochrony dzieci. Trwają negocjacje „Chat Control 2.0”

Podczas gdy w Brukseli trwają negocjacje nad docelową regulacją „Chat…

Projekt ustawy przeciw manipulacjom decyzjami zdrowotnymi zagraża konstytucyjnym wolnościom
30 września 2026

Projekt ustawy przeciw manipulacjom decyzjami zdrowotnymi zagraża konstytucyjnym wolnościom

Prezydencki projekt nowelizacji Kodeksu karnego i ustawy o prawach pacjenta,…

Pieniądze za „prawa reprodukcyjne” i uznawanie związków jednopłciowych – analiza unijnego rozporządzenia
28 września 2026

Pieniądze za „prawa reprodukcyjne” i uznawanie związków jednopłciowych – analiza unijnego rozporządzenia

Unia Europejska przedstawia się jako bezinteresowny strażnik praw człowieka na…