Każdy rozsądny człowiek wie, że umożliwianie małym dzieciom oglądanie pornografii to całkowita patologia. Naukowcy nie mają złudzeń, że mamy do czynienia z prawdziwą epidemią uzależnień od porno wśród dzieci, które już w szkole podstawowej częściej odwiedzają strony pornograficzne niż Wikipedię.
Mimo tego, na ostatnim posiedzeniu Sejmu RP posłowie zasiadający w sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji ds. Dzieci i Młodzieży zarekomendowali Sejmowi odrzucenie naszego obywatelskiego projektu ustawy „Stop Narkotykowi Pornografii”.
Podpisy ponad 212 tysięcy Polaków miałyby zostać wyrzucone do kosza.
Na szczęście nadal nie wszystko stracone!
W środę o godz. 10:00 rozpoczyna się 54. posiedzenie Sejmu RP, w trakcie którego nasz projekt może trafić pod głosowanie.
W tym momencie w porządku obrad sejmu nadal nie ma żadnych informacji o ewentualnym terminie głosowania. Z doświadczenia wiemy jednak, że możemy się dowiedzieć o nim z dnia na dzień. Niewykluczone, że rządzący boją się naszej mobilizacji i nie chcą pozwolić na szybkie zorganizowanie akcji nacisku na parlamentarzystów. Musimy więc już teraz wezwać ich do ochrony naszych dzieci.
Posłowie muszą wiedzieć, że będziemy patrzeć im na ręce. Obudźmy ich sumienia, by nie zapomnieli, że ich moralnym obowiązkiem jest obrona dobra polskich dzieci a nie posłuszeństwo wobec dyscypliny partyjnej i troska o własną karierę.
Wystarczy w tym celu wykonać telefon (a najlepiej 2 lub 3) do biur poselskich aby upomnieć się o nasze dzieci.
Została przygotowana specjalna strona internetowa, na której każdy może znaleźć numery telefonów i e-maile do posła ze swojego okręgu wyborczego (i nie tylko) oraz krótką sugestię treści takiej rozmowy czy wiadomości e-mail.
Głosowanie może się odbyć już za kilkadziesiąt godzin, więc sprawa jest pilna i priorytetowa!
Jeśli każdy z nas wykona choćby tylko 2 czy 3 telefony, to posłowie zostaną zalani setkami tysięcy maili i telefonów. Takiej presji nie można zignorować!

Na stronie stopnarkotykowipornografii.pl można także znaleźć internetową petycję oraz szereg cennych artykułów i badań naukowych, na które także można powołać się w rozmowie z pracownikami biur poselskich czy w mailach, w których może znaleźć się wiele argumentów za naszą ustawą.
Monika Leszczyńska
Wiceprezes zarządu Instytutu Ordo Iuris
Przeczytaj też:
- Milowy krok w pracach nad ustawą o ochronie dzieci przed pornografią. Komitet wzywa posłów do dalszego procedowania
- Coraz więcej stanów USA żąda prawdziwej weryfikacji wieku na stronach z pornografią. W Polsce też można to zrobić!
- Francja zaczyna blokować serwisy pornograficzne bez weryfikacji wieku, w Polsce trwa zbiórka podpisów
- Wielka Brytania zamierza blokować dzieciom dostęp do pornografii online. W Polsce – zbiórka podpisów
- Włochy będą blokować strony pornograficzne. A co z Polską?











