· Praworządność, jak wiele innych pojęć używanych we współczesnym świecie przestała spełniać swoją rolę. Nie używamy jej, by dokonać rzeczywistej oceny działania państwa, ale służy nam ona do zwalczania przeciwników politycznych.

· Stała się więc narzędziem politycznym i zapewne dlatego mec. Krzysztof Wąsowski w wywiadzie udzielonym portalowi Do Rzeczy (28 sierpnia) na temat postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie odnośnie kolejnego przedłużenia aresztu dla ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, zaapelował, by zaprzestać upolityczniania rozstrzygnięcia Sądu i odwołać się do intelektu, który ze swej istoty i ze względu na powagę sprawy, powinien ukierunkować uzasadnienie wyroku.

· To zupełna nowość w dyskusji na temat postępowania sądów w Polsce, ale także prokuratury. Warto pójść tą drogą, chociaż od wpływu polityki nie da się oderwać. Prawo, a zatem i praworządność są ściśle powiązane z państwem, a to jest instytucją polityczną.

 

Mec. Wąsowski chciał, być może, swoją tezą zwrócić uwagę, że Sąd, każdy Sąd, jest odpowiedzialny za intelektualny wybór interpretacji prawa. Jest to w swoim założeniu zawsze działanie samodzielne i takie być powinno. To Sąd wskazuje prawidłowe rozstrzygnięcie w sporze pomiędzy aparatem państwa, a więc Prokuratorem a podejrzanym. To zupełnie wyjątkowa funkcja społeczna, bo od jej realizacji zależy los człowieka. Bardzo wyraźnie dostrzec to można w konkretnym przypadku ks. Olszewskiego i Urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Tylko czy wystarczy do tego, by dysponować intelektem?

 

Los ks. Olszewskiego i Urzędniczek nie może być obojętny dla nikogo, kto dostrzega zarówno ludzki wymiar ich sytuacji, jak i wymiar państwowy. To nie są słowa na pokaz, by wzruszyć, uczulić na krzywdę. Rozstrzygnięcie, które zapadło 28 sierpnia w Sądzie Okręgowym w Warszawie w sprawie kontynuacji aresztowania ks. Olszewskiego i Urzędniczek dowodzi, jak ważne są sądy w systemie państwa. Mimo jednoznacznego stanowiska Sądu Apelacyjnego w Warszawie, a więc sądu wyższej instancji, że brak jest podstaw do kontynuowania aresztu i należy rozpocząć sądowy etap postępowania, Sąd Okręgowy w Warszawie podzielił pogląd Prokuratury Krajowej i przedłużył areszt do 21 listopada . Areszt będzie więc trwał ze wszystkimi konsekwencjami, które są jego następstwem dla każdego człowieka w zwykłym ludzkim wymiarze jego życia. Trudy fizyczne, osłabienie psychiki, rozłąka z rodziną, a zwłaszcza z dziećmi, te skutki aresztu można sobie dosyć łatwo wyobrazić. Ale czy zdajemy sobie sprawę co oznacza dla ks. Olszewskiego i obu Pań postawienie zarzutów, które budzą poważne wątpliwości prawne w ocenie nie tylko obrońców, ale też wielu innych prawników i na tej podstawie orzeczenie długotrwałego aresztu? W jakim stanie psychicznym znajduje się człowiek, gdy uświadamia sobie, że tylko w celu przedłużenia aresztu, już po decyzji Sądu Apelacyjnego, prokuratura przedstawiła kolejne zarzuty, w tym tak absurdalny, jak przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej? Nie dostrzegła tego przez sześć miesięcy toczącego się śledztwa? Wnioski są tu jednoznaczne, to postępowanie narusza najbardziej podstawowe zasady praworządnego państwa. A przede wszystkim łamie elementarne prawo jednostki, jakim jest prawo do obrony!

 

Dostrzegł to Sąd Apelacyjny wyznaczając datę zakończenia aresztu i otwierając tym samym drogę do postępowania sądowego, a więc umożliwiając wykorzystanie prawa do obrony, gdyż ono realizuje się ostatecznie przed sądem. Zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, trzeba podkreślić, że jedną z przesłanek prawidłowego stosowania prawa do sądu jest  rozpatrzenie sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, co dotyczy  nie tylko sądowego etapu postępowania, ale także wszystkich wcześniejszych.

Przedłużanie aresztu, a zwłaszcza metody osiągania tego celu pokazują wyraźnie, że granice, które prawo wyznacza dla działania aparatu władzy nie mają aktualnie w Polsce znaczenia. I nie chodzi tu tylko o prawo stanowione w Konstytucji RP i konkretnych ustawach, ale w szczególności o „Ius”, na którego fundamencie zbudowana jest zachodnia, w tym również polska, kultura prawa. Państwo praworządne musi odwoływać się do źródeł swojego porządku, w przeciwnym wypadku jego prawo staje się tylko narzędziem realizacji interesów aparatu władzy. Następuje jego instrumentalizacja. Prawo staje się politycznym narzędziem wymierzonym przeciwko człowiekowi.

 

W jaki sposób obronić się przed wszechwładzą własnego państwa, które w dodatku szczyci się art. 2 Konstytucji RP (Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej), a instytucje zagraniczne milczą, a niektóre nawet ustami swoich przedstawicieli chwalą? W państwie praworządnym człowiek podlega ochronie prawa i wykonanie tej funkcji powinien zapewnić niezawisły sąd. Gdy go nie staje, człowiek jest bezradny. Mówimy wtedy, że zawiodły instytucje, ale czy na pewno o to tu chodzi i na to chciał zwrócić uwagę mec. Wąsowski?

 

Polskie prawo ustala granice działania władzy, a więc także prokuratury i sądów, ustanawiając w art. 7 Konstytucji RP zasadę legalizmu (organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa), ale granice te są skuteczne tylko pod warunkiem uznania obowiązku ich stosowania przez wszystkie władze.  Prawo nie działa jednak samo z siebie, jego stosowanie zależy od woli rządzących i systemu odpowiedzialności za jego naruszenia. Aktualnie prawo znaczy to, co władza chce przez nie rozumieć, zgodnie z deklaracją Premiera RP Donalda Tuska.

 

Sądy to podstawa każdego systemu demokratycznego. Ocena ich działalności stanowi kryterium praworządności państwa. Uzasadnienie tej prawdy wynika z bardzo prostego rozumowania. To właśnie sądy, rozstrzygając o legalności decyzji różnych organów państwa, umożliwiają przywrócenie stanu zgodności z prawem. Od ich wyroków zależny jest los człowieka, organizacji czy instytucji. I właśnie dlatego sędzia powinien być niezawisły a sąd niezależny. W tym celu przepisy prawa, w tym również Konstytucja RP, przyznają sędziom określone gwarancje, które mają ułatwić im zachowanie takiej postawy, ale niezawisłym i niezależnym jest się w sumieniu. Tej cechy sędziów nie da się nadać przepisami prawa. W sumieniu zawodowym i w sumieniu „ogólnym”, które posiada każdy człowiek, a które pozwala odróżnić dobro od zła. Czasem pomaga w tym intelekt.

 

 

Prof. Anna Łabno – członek Rady Naukowej Instytutu Ordo Iuris

Czytaj więcej

Sejm sędzią we własnej sprawie? Co przemilczano w opinii Komisji Weneckiej o ślubowaniu sędziów TK
20 października 2026

Sejm sędzią we własnej sprawie? Co przemilczano w opinii Komisji Weneckiej o ślubowaniu sędziów TK

Opinia Komisji Weneckiej w sprawie ślubowania sędziów TK wybiórczo traktuje…

Pan Piotr na wolności. Podsumowanie dotychczasowych działań Ordo Iuris w jego sprawie
19 października 2026

Pan Piotr na wolności. Podsumowanie dotychczasowych działań Ordo Iuris w jego sprawie

Sąd odmówił aresztowania pana Piotra, zatrzymanego 16 października. Wcześniej prawnicy…

Oświadczenie zatrzymanego Pana Piotra
17 października 2026

Oświadczenie zatrzymanego Pana Piotra

Publikujemy oświadczenie podpisane przez pana Piotra, zatrzymanego 16 października przez…

Dziś manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ordo Iuris zapewnia pomoc prawną
17 października 2026

Dziś manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ordo Iuris zapewnia pomoc prawną

W związku z obawą pacyfikacji miasteczka pod Trybunałem Konstytucyjnym podczas…

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
16 października 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego…

Prezydent zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC. Uzasadnienie zgodne z rekomendacjami Ordo Iuris
16 października 2026

Prezydent zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC. Uzasadnienie zgodne z rekomendacjami Ordo Iuris

Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC….

Zwolniona za słowa „jestem pro-life”. Sąd oceni, czy szkoła ukarała nauczycielkę za przekonania
16 października 2026

Zwolniona za słowa „jestem pro-life”. Sąd oceni, czy szkoła ukarała nauczycielkę za przekonania

Anita Meston, brytyjska nauczycielka z 28-letnim stażem, straciła pracę po…

Jak znaleźć szkołę bezpieczną dla dziecka? Rozmowa z koordynatorem programu Szkoła Przyjazna Rodzinie
15 października 2026

Jak znaleźć szkołę bezpieczną dla dziecka? Rozmowa z koordynatorem programu Szkoła Przyjazna Rodzinie

Jak wybrać szkołę lub przedszkole, które wspierają rodziców w wychowaniu…

Ordo Iuris jedną z największych sił „antygenderowych” w Europie. Raport lewicowej organizacji zaprezentowany w PE
13 października 2026

Ordo Iuris jedną z największych sił „antygenderowych” w Europie. Raport lewicowej organizacji zaprezentowany w PE

Raport brukselskiej organizacji Forbidden Colours, zaprezentowany w Parlamencie Europejskim, zalicza…

Trwa walka o fotel Sekretarza Generalnego ONZ. Proaborcyjna kandydatka wycofana
13 października 2026

Trwa walka o fotel Sekretarza Generalnego ONZ. Proaborcyjna kandydatka wycofana

Piąte głosowanie sondażowe w Radzie Bezpieczeństwa nie przyniosło przełomu w…