1

Międzyleski Szpital Specjalistyczny w Warszawie odmawia wypisania zdrowej, nowo narodzonej Igi, choć nie ma żadnych wskazań medycznych ani orzeczenia sądu uzasadniających dalszą hospitalizację dziecka.

2

Personel naciska, by pani Magda opuściła szpital sama, zostawiając córeczkę na oddziale, mimo że lekarze nie zgłaszają żadnych zastrzeżeń do jej opieki nad dzieckiem.

3

W ubiegłym roku policja oddała dwójkę dzieci pani Magdy do pieczy zastępczej bez postanowienia sądu; czteromiesięczny Oskarek zmarł cztery dni później w rodzinie zastępczej.

4

Sąd przywrócił matce opiekę nad starszą córką Leną, a sprawozdania kuratora i opinie biegłych jednoznacznie potwierdzają jej wzorową opiekę oraz stabilny, bezpieczny dom.

5

Adwokaci Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris złożyli do sądu pilny wniosek o niezwłoczne wydanie zgody na opuszczenie szpitala przez Igę pod opieką mamy.


Międzyleski Szpital Specjalistyczny w Warszawie próbuje odesłać do domu młodą matkę – zatrzymując u siebie jej nowo narodzoną, zdrową córeczkę. Nie ma ku temu żadnych wskazań medycznych ani żadnego orzeczenia sądu. Jedynym powodem są znane personelowi z mediów doniesienia, że w ubiegłym roku pani Magdzie odebrano dwójkę dzieci. Tamta decyzja nie zapadła jednak z powodu stwierdzenia złego sprawowania władzy rodzicielskiej, a starszą córeczkę, Lenkę, sąd ostatecznie nakazał zwrócić matce. Młodszego dziecka nie było już jak zwracać – czteromiesięczny Oskarek zmarł w pieczy zastępczej cztery dni po tym, jak zabrano go z domu. Adwokaci Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris złożyli wniosek o niezwłoczne wydanie zgody na opuszczenie szpitala przez małą Igę pod opieką mamy.

Zdrowa córeczka, wzorowa opieka – i zawiadomienie do sądu

18 lipca w szpitalu w warszawskim Międzylesiu pani Magda urodziła córeczkę Igę. Dziewczynka przyszła na świat ze zdrowej, donoszonej ciąży i otrzymała 10 punktów w skali Apgar. Prawidłowo je i śpi, a od chwili porodu pozostaje nieprzerwanie pod całodobową opieką mamy, wobec której personel medyczny nie zgłasza żadnych zastrzeżeń. Lekarka wprost przyznała, że nie widzi żadnych zaniedbań i że matka dobrze zajmuje się dzieckiem.

Mimo to 22 lipca szpital skierował zawiadomienie do sądu rodzinnego i oświadczył, że nie wypisze noworodka bez zgody sądu opiekuńczego – choć ani matce, ani jej pełnomocnikowi nie przedstawiono żadnych konkretnych okoliczności, które uzasadniałyby dalszą hospitalizację dziecka. Jednocześnie personel zaczął naciskać, by pani Magda opuściła szpital – sama, zostawiając córeczkę na oddziale. Kobieta stanowczo odmówiła, a prawnicy Ordo Iuris poradzili jej, by pod żadnym pozorem nie zgadzała się na opuszczenie szpitala bez dziecka.

Rok temu państwo zabrało jej dzieci. Oskarek zmarł po czterech dniach

Aby zrozumieć skalę bezduszności tej decyzji, trzeba przypomnieć, przez co pani Magda już przeszła. 15 maja 2025 r. została zatrzymana w swoim mieszkaniu i doprowadzona do aresztu w celu odbycia 120 dni zastępczej kary pozbawienia wolności. Pierwotnie orzeczono wobec niej jedynie karę ograniczenia wolności – nieodpłatne prace społeczne za drobne oszustwo – jednak z powodu zaawansowanej ciąży, a potem połogu, nie była w stanie jej wykonywać, nie dopełniła zaś formalności związanych z odroczeniem kary.

W domu były wówczas jej dwoje dzieci: trzyletnia Lena i czteromiesięczny Oskar. Obecna na miejscu prababcia dzieci deklarowała gotowość przejęcia opieki nad maluchami, wskazując, że wesprze ją także matka pani Magdy. Policjanci uznali jednak, że dziećmi nie ma się kto zająć, i to oni – nie sąd – zdecydowali o oddaniu rodzeństwa do pieczy zastępczej, w dodatku do dwóch różnych rodzin.

Cztery dni później, 19 maja 2025 r., Oskarek zmarł w rodzinie zastępczej. Co wstrząsające, sąd wydał postanowienie o wszczęciu postępowania opiekuńczego i umieszczeniu dzieci w pieczy zastępczej dopiero tego samego dnia, w godzinach późniejszych – gdy chłopiec już nie żył. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka (art. 155 Kodeksu karnego). Okoliczności zgonu do dziś nie zostały wyjaśnione. Jedno jest pewne: gdyby policja pozostawiła Oskarka pod opieką babci, która chciała i mogła się nim zająć, chłopiec najprawdopodobniej by dziś żył.

Symbolem tej sprawy stał się pogrzeb Oskarka. Służba Więzienna doprowadziła matkę na pochówek syna w więziennym kombinezonie i kajdankach zespolonych, skutych na rękach i nogach tak, że nie mogła nawet ocierać łez.

Sąd oddał jej Lenę i od miesięcy wiedział o ciąży

Dalszy przebieg postępowania opiekuńczego jednoznacznie potwierdził, że odebranie dzieci nie miało nic wspólnego z jakością opieki. Biegli sądowi stwierdzili, że rodzice mają wystarczające predyspozycje opiekuńczo-wychowawcze, a Lena pozostaje z nimi w silnej więzi emocjonalnej. Pod koniec sierpnia 2025 r. sąd zwolnił dziewczynkę z pieczy zastępczej i powierzył ją matce, pod nadzorem kuratora. Od tego czasu kolejne sprawozdania kuratora są dla pani Magdy jednoznacznie pozytywne: opisują dom jako stabilny i bezpieczny, a opiekę nad Leną jako wzorową. Dziewczynka zaczęła więcej mówić, robi postępy w rozwoju i chodzi do przedszkola. Matka współpracuje też na bieżąco z asystentem rodziny.

Co więcej, sąd rodzinny przez całą ciążę wiedział, że pani Magda spodziewa się kolejnego dziecka. – Kurator co dwa tygodnie informował sąd również o tym, że pani Magda jest w ciąży, że jest pod opieką lekarza ginekologa i że przygotowuje się do przyjęcia dziecka – relacjonuje adw. Magdalena Majkowska, dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris. – Więc sąd wiedział o tym. Nie było tak, że pani Magda w ukryciu przed sądem zaszła w ciążę. A w szpitalu robią teraz jakąś samowolkę.

„Nigdy nie spotkałam się z tak absurdalną sytuacją”

Mecenas Majkowska, która prowadziła wiele spraw rodzin zagrożonych odebraniem dzieci, nie kryje oburzenia postawą szpitala. – Miałam dużo takich sytuacji i nigdy do tak absurdalnej sytuacji nie doszło, żeby dziecko nie miało żadnych komplikacji, było gotowe do wypisu, matka też – a oni wypychają matkę ze szpitala, a dziecka nie chcą wypisać – mówi.

– Nie ma żadnego postanowienia sądu. Robią to w mojej ocenie bezprawnie – podkreśla. – Bez wypisu kobieta nie weźmie dziecka ze szpitala, a oni tego wypisu nie chcą dać tylko dlatego, że mają informacje, głównie medialne, że rok temu odebrano jej dwójkę dzieci. Oni sobie autorytatywnie postanawiają, że to sąd ma zezwolić matce, która ma pełną władzę rodzicielską, na to, czy mogą wypisać noworodka ze szpitala.

Jak dodaje, szpitale zawiadamiają sądy w sytuacjach realnego zagrożenia dziecka – gdy matka jest na przykład uzależniona od silnych środków psychotropowych. – Ale nie w sytuacji, kiedy sami wprost mówią, że nie widzą zaniedbań, że matka dobrze się opiekuje i że temu dziecku niczego nie brakuje – zaznacza. To, że rodzina żyje skromnie, nie jest żadną podstawą do rozdzielania matki i noworodka.

Pełnomocnik: separacja noworodka od matki musi być absolutnym wyjątkiem

W środę pełnomocnik pani Magdy, adw. Magdalena Leszczyńska, złożyła do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe pilny wniosek o niezwłoczne rozstrzygnięcie i wydanie zgody na opuszczenie szpitala przez Igę pod opieką matki. Argumentacja jest miażdżąca dla szpitala: nie istnieje żaden obiektywny dowód na życiową niezaradność matki czy zaniedbywanie przez nią obowiązków; przeciwnie – wszystkie opinie biegłych, sprawozdania kuratora i dokumentacja asystenta rodziny świadczą na jej korzyść.

Pełnomocnik przypomina, że zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, Konwencją o prawach dziecka, Kartą Praw Podstawowych UE i art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka rozdzielenie dziecka od rodzica musi mieć charakter absolutnie wyjątkowy, proporcjonalny i oparty na konkretnych, wykazanych okolicznościach – a nie na hipotetycznych obawach czy samym fakcie toczącego się postępowania rodzinnego. Kontakt noworodka z matką bezpośrednio po urodzeniu ma kluczowe znaczenie dla karmienia, poczucia bezpieczeństwa i budowania więzi. Przedłużająca się rozłąka uderza także w czteroletnią Lenę, która tęskni za mamą i nowo narodzoną siostrą.

Zakładniczki systemu – co najmniej do poniedziałku

Na absurd zakrawa również to, co dzieje się po zawiadomieniu sądu. Kurator sądowy przeprowadza wywiady jedynie dwa dni w tygodniu – w poniedziałki i środy. Oznacza to, że choć nie ma żadnych wskazań medycznych do dalszej hospitalizacji, pani Magda i mała Iga muszą pozostać w szpitalu co najmniej do poniedziałku – zamiast być w domu, z czekającą na nie Lenką. Zdrowa matka i zdrowe dziecko stały się faktycznie zakładniczkami opieszałości systemu, który rok temu doprowadził już do śmierci Oskarka.

Prawnicy Ordo Iuris skierowali do szpitala żądanie natychmiastowego wypisania matki z dzieckiem i zapowiadają dalsze kroki prawne. Instytut będzie monitorował sprawę do momentu, aż Iga bezpiecznie znajdzie się w domu – tam, gdzie jest jej miejsce: przy mamie i siostrze.

Zobacz też:

Źródło zdjęć: Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris

Czytaj więcej

Pan Piotr na wolności. Podsumowanie dotychczasowych działań Ordo Iuris w jego sprawie
19 października 2026

Pan Piotr na wolności. Podsumowanie dotychczasowych działań Ordo Iuris w jego sprawie

Sąd odmówił aresztowania pana Piotra, zatrzymanego 16 października. Wcześniej prawnicy…

Oświadczenie zatrzymanego Pana Piotra
17 października 2026

Oświadczenie zatrzymanego Pana Piotra

Publikujemy oświadczenie podpisane przez pana Piotra, zatrzymanego 16 października przez…

Dziś manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ordo Iuris zapewnia pomoc prawną
17 października 2026

Dziś manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ordo Iuris zapewnia pomoc prawną

W związku z obawą pacyfikacji miasteczka pod Trybunałem Konstytucyjnym podczas…

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
16 października 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego…

Prezydent zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC. Uzasadnienie zgodne z rekomendacjami Ordo Iuris
16 października 2026

Prezydent zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC. Uzasadnienie zgodne z rekomendacjami Ordo Iuris

Prezydent RP Karol Nawrocki zawetował ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC….

Zwolniona za słowa „jestem pro-life”. Sąd oceni, czy szkoła ukarała nauczycielkę za przekonania
16 października 2026

Zwolniona za słowa „jestem pro-life”. Sąd oceni, czy szkoła ukarała nauczycielkę za przekonania

Anita Meston, brytyjska nauczycielka z 28-letnim stażem, straciła pracę po…

Jak znaleźć szkołę bezpieczną dla dziecka? Rozmowa z koordynatorem programu Szkoła Przyjazna Rodzinie
15 października 2026

Jak znaleźć szkołę bezpieczną dla dziecka? Rozmowa z koordynatorem programu Szkoła Przyjazna Rodzinie

Jak wybrać szkołę lub przedszkole, które wspierają rodziców w wychowaniu…

Ordo Iuris jedną z największych sił „antygenderowych” w Europie. Raport lewicowej organizacji zaprezentowany w PE
13 października 2026

Ordo Iuris jedną z największych sił „antygenderowych” w Europie. Raport lewicowej organizacji zaprezentowany w PE

Raport brukselskiej organizacji Forbidden Colours, zaprezentowany w Parlamencie Europejskim, zalicza…

Trwa walka o fotel Sekretarza Generalnego ONZ. Proaborcyjna kandydatka wycofana
13 października 2026

Trwa walka o fotel Sekretarza Generalnego ONZ. Proaborcyjna kandydatka wycofana

Piąte głosowanie sondażowe w Radzie Bezpieczeństwa nie przyniosło przełomu w…

Prof. Anna Łabno: Czy Sejm może wszystko?
12 października 2026

Prof. Anna Łabno: Czy Sejm może wszystko?

Czy uchwały Sejmu mogą zastępować ustawy? Prof. Anna Łabno wskazuje,…