główne PUNKTY
1
Projekt ustawy forsowany przez prezydenta Emmanuela Macrona i wspierany przez ugrupowania centrowe oraz lewicowe oznacza zasadniczą zmianę francuskiego prawa, zastępując ochronę życia legalizacją eutanazji i wspomaganego samobójstwa.
2
Komisje francuskiego Senatu wskazały na niejasne kryteria dostępu, ryzyko arbitralnych decyzji oraz brak wystarczających gwarancji proceduralnych, zwłaszcza dla osób chorych, starszych i z niepełnosprawnościami.
3
European Center for Law and Justice zidentyfikowało 14 fundamentalnych problemów projektu, obejmujących m.in. naruszenie wolności sumienia lekarzy, marginalizację opieki paliatywnej oraz słabe mechanizmy kontroli i odpowiedzialności.
4
Organizacje osób z niepełnosprawnościami alarmują Komitet ONZ, że projekt ma charakter eugeniczny i utrwala medyczny ableizm, zamiast usuwać społeczne przyczyny cierpienia, takie jak ubóstwo, wykluczenie i brak wsparcia.
5
Szczególnie niebezpieczne jest wprowadzenie przestępstwa „entrave”, czyli przeszkody, wzorowanego na prawie aborcyjnym, które może prowadzić do ograniczenia wolności debaty, kryminalizacji prewencji samobójstw i uciszenia krytyków ustawy.

Projekt francuskiej ustawy dotyczącej tzw. „pomocy w umieraniu”, obejmujący zarówno eutanazję, jak i wspomagane samobójstwo, został uchwalony w pierwszym czytaniu przez Zgromadzenie Narodowe 27 maja 2025 r. i obecnie znajduje się w pracy legislacyjnej w Senacie Francji. W komisji spraw społecznych Senatu projekt był analizowany na początku stycznia 2026 r., a senatorowie przyjęli poprawki ograniczające zakres „prawa do pomocy w umieraniu”, m.in. proponując wyłączenie praktycznego dostępu do wspomaganego samobójstwa przy jednoczesnym zachowaniu eutanazji w bardzo restrykcyjnych warunkach. Cały senacki etap prac potrwa co najmniej do lutego 2026 r., po czym projekt może wrócić do Zgromadzenia do ostatecznego głosowania.
Kto chce ustanowić nowe prawo do eutanazji we Francji?
Projekt ustawy o pomocy przy umieraniu we Francji jest aktywnie wspierany przez prezydenta Emmanuela Macrona, który uczynił tę reformę jednym ze swoich priorytetów politycznych i publicznie poparł ideę „prawa do pomocy przy umieraniu”, argumentując, że obecne prawo nie odpowiada na wszystkie trudne sytuacje związane z końcem życia. Tekst został przyjęty przez Zgromadzenie Narodowe dzięki wsparciu większości deputowanych z ugrupowań prezydenckich oraz centrowych i lewicowych partii, które uznały potrzebę rozszerzenia prawa w kierunku dopuszczenia zarówno wspomaganego samobójstwa, jak i eutanazji, pod ścisłymi warunkami. Przeciwko projektowi opowiadają się przede wszystkim konserwatywne i prawicowe ugrupowania oraz część senatorów, co odzwierciedla głębokie podziały polityczne wokół tej kwestii.
Krytyka w Senacie
6 stycznia komisja ustaw (Commission des lois) francuskiego Senatu uznała, że trzy kluczowe artykuły projektu ustawy o „prawie do pomocy przy umieraniu” – przyjętego wcześniej przez Zgromadzenie Narodowe – są nie do przyjęcia w obecnej formie. Według raportu, artykuły 2 i 4 tworzą nową podstawę prawna do „pomocy w umieraniu” poprzez legalizację zarówno wspomaganego samobójstwa, jak i eutanazji, co stanowi całkowitą zmianę paradygmatu w stosunku do obowiązującego prawa, które ogranicza się wyłącznie do sedacji (podawania środków uspokajających z zachowaniem świadomości pacjenta) głębokiej i ciągłej aż do naturalnej śmierci.
Komisja podkreśliła, że proponowane rozwiązania wprowadzają po raz pierwszy procedurę letalną samą w sobie, co rodzi poważne konsekwencje prawne i etyczne. Ponadto krytykowano art. 17, który ustanawiałby przestępstwo utrudniania dostępu do „pomocy przy umieraniu” na wzór prawa dotyczącego aborcji.
Wnioskodawcy komisji ocenili, że tekst zawiera niejasne i subiektywne kryteria dostępu, co może prowadzić do rozszerzenia zakresu stosowania ustawy w praktyce, oraz że brakuje wystarczających gwarancji ochrony osób szczególnie wrażliwych.
W efekcie senatorowie zaproponowali rewizję tych artykułów i przekazanie ich do dalszych prac komisji ds. społecznych, zanim tekst zostanie poddany głosowaniu na forum całego Senatu.
14-punktowa krytyka European Center for Law and Justice
W opinii European Center for Law and Justice (ECLJ) projekt francuskiej ustawy o „pomocy przy umieraniu” zawiera szereg zasadniczych wad prawnych, etycznych i praktycznych, które stawiają pod znakiem zapytania jego zgodność z podstawowymi zasadami ochrony życia i godności ludzkiej.
- Po pierwsze, projekt wprowadza mylący termin „pomoc przy umieraniu”, który zaciera różnicę między wspomaganym samobójstwem a eutanazją oraz przedstawia oba jako element opieki medycznej, co oznaczałoby fundamentalne przesunięcie paradygmatu prawnego i etycznego w medycynie.
- Drugi problem to fakt, że prawo to nie ogranicza się jedynie do osób terminalnie chorych, ale obejmuje również pacjentów z poważnymi schorzeniami, którzy mogą mieć jeszcze wiele lat życia, a kryterium „cierpienia nie do zniesienia” jest subiektywne i nieprecyzyjne.
- Trzecim poważnym zastrzeżeniem jest możliwość uzyskania wspomaganego samobójstwa przez osoby z zaburzeniami psychicznymi, ponieważ projekt nie wyklucza jednoznacznie takich przypadków, pozostawiając ocenę zdolności do decydowania lekarzowi, który nie musi być specjalistą w dziedzinie zdrowia psychicznego.
- Czwartym mankamentem jest to, że ustawa dyskryminuje osoby z niepełnosprawnościami, ponieważ ich chroniczne schorzenia mogą spełniać kryteria dopuszczające do wspomaganego samobójstwa, mimo że takie osoby powinno się szczególnie chronić, zgodnie z Konwencją ONZ o prawach osób niepełnosprawnych i Europejską Konwencją Praw Człowieka.
- Kolejny problem dotyczy samego trybu procedury — jest ona nadmiernie przyspieszona, z krótkimi okresami refleksji i decyzji, co grozi podjęciem ostatecznej decyzji o śmierci bez odpowiedniego czasu na pełne przeanalizowanie sytuacji pacjenta.
- Szóstym zarzutem jest zbyt duża władza przypisana lekarzowi prowadzącemu, który decyduje o wszystkich istotnych kwestiach, od oceny stanu pacjenta po ostateczną zgodę na wykonanie procedury, bez zasadniczego udziału sądu lub innego organu nadzorczego.
- Siódmy punkt krytyki to fakt, że zespół konsultacyjny składający się z przedstawicieli różnych zawodów i specjalizacji ma jedynie charakter doradczy, co jeszcze bardziej wzmacnia autonomiczną pozycję lekarza.
- Ósmy problem to prezentowanie wspomaganego samobójstwa jako alternatywy dla opieki paliatywnej, podczas gdy w projekcie brak jest skutecznych gwarancji równoczesnego i rzeczywistego dostępu do takiej opieki.
- Dziewiątym zastrzeżeniem jest brak skutecznych środków odwoławczych — tylko osoba wnioskująca może zaskarżyć decyzję lekarza, co oznacza, że bliscy i opiekunowie praktycznie nie mają możliwości prawnego sprzeciwu.
- Dziesiąty problem wiąże się z niewystarczającymi mechanizmami kontroli przed i po wykonaniu procedury, co nie zapewnia realnej ochrony przed nadużyciami.
- Jedenasty punkt dotyczy naruszenia sumienia lekarzy, ponieważ projekt obliguje tych, którzy sprzeciwiają się wykonaniu procedury, do wskazania osób, które ją wykonają, co ECLJ słusznie uznaje za przymusowy udział w akcie prowadzącym do śmierci.
- Dwunasty problem to obowiązek świadczenia we wszystkich placówek medyczno-społecznych na terytorium Francji usług związanych z wykonywaniem eutanazji i wspomaganego samobójstwa, również w tych instytucjach, które z powodów etycznych chciałyby odmówić udziału w takich procedurach.
- Trzynasty zarzut dotyczy farmaceutów, którzy mieliby być zobowiązani do wydawania substancji o śmiercionośnym działaniu, bez możliwości skorzystania z klauzuli sumienia — co jest wyjątkiem w porównaniu z regulacjami w innych krajach.
- Ostatnim, czternastym problemem jest wprowadzenie przestępstwa „utrudniania” dostępu do procedury, które mogłoby penalizować próby odradzania osobom bliskim podjęcia decyzji o wspomaganym samobójstwie lub eutanazji.
ECLJ wskazuje, że suma tych wad tworzy projekt, który nie tylko rozszerza i liberalizuje dostęp do śmierci medycznie wspomaganej, lecz także podważa ochronę najbardziej narażonych grup społecznych i eliminuje istotne gwarancje proceduralne i prawne, co — zdaniem krytyków — może doprowadzić do nadużyć i dalszej erozji zasady poszanowania życia ludzkiego.
Co na to organizacje osób niepełnosprawnych
Zastrzeżenia wobec francuskiego projektu ustawy o pomocy przy umieraniu zostały zgłoszone również do Komitetu ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych przez organizacje osób z niepełnosprawnościami, organizacje praw człowieka oraz środowiska medyczne. Wskazują one, że projekt ma eugeniczny charakter i opiera się na medycznym modelu niepełnosprawności, który postrzega ją jako problem wymagający eliminacji, zamiast wsparcia i usuwania barier społecznych. Zdaniem krytyków z tego grona ustawa nie odpowiada na rzeczywiste źródła cierpień osób z niepełnosprawnościami, takie jak ubóstwo, wykluczenie i dyskryminacja, a jednocześnie została procedowana bez realnych konsultacji i rzetelnej oceny skutków.
Organizacje osób niepełnosprawnych podnoszą także niejasność kryteriów kwalifikacji, opartych na subiektywnych pojęciach „nieuleczalności” i „nieznośnego cierpienia”, co może prowadzić do arbitralnych decyzji i ocen wartości ludzkiego życia. Poważne obawy budzi również procedura pozbawiona wystarczających zabezpieczeń, dopuszczająca ustne wnioski, bardzo krótkie terminy oraz brak skutecznych środków odwoławczych dla rodzin. Krytykowane jest także wprowadzenie przestępstwa „zniechęcania” do eutanazji lub wspomaganego samobójstwa, co — zdaniem ekspertów — może prowadzić do kryminalizacji prewencji samobójstw. Wreszcie wskazuje się na brak rzetelnej informacji o opiece paliatywnej oraz ryzyko medycznego ableizmu, zwłaszcza wobec osób z niepełnosprawnościami psychicznymi.
Większość Francuzów przeciw legalizacji eutanazji
Z najnowszego raportu Fundacji Fondapol (która określa siebie jako „think tank liberalny, progresywistyczny, europejski”) wynika, że projekt ustawy mającej zalegalizować eutanazję oraz tzw. wspomagane samobójstwo we Francji nie cieszy się poparciem większości społeczeństwa. Choć debata na temat „końca życia” jest we Francji powszechnie znana i budzi duże zainteresowanie, opinia publiczna w zdecydowanej mierze pozostaje sceptyczna wobec proponowanych rozwiązań legislacyjnych
Badanie pokazuje, że w sytuacji ciężkiej choroby osoby bliskiej aż 52% Francuzów wolałoby zapewnienie choremu wysokiej jakości opieki paliatywnej, podczas gdy jedynie 38% opowiada się za eutanazją. Co istotne, preferencja ta występuje we wszystkich grupach wiekowych i społecznych, a także wśród osób niezwiązanych z żadną religią
Jednocześnie połowa respondentów uważa, że państwo powinno najpierw zagwarantować realny dostęp do opieki paliatywnej na całym terytorium kraju, zanim w ogóle rozważy legalizację eutanazji
Sprzeciw wobec projektu ustawy dotyczy także jej konkretnych mechanizmów. Większość ankietowanych wyraża obawy przed presją wywieraną na osoby najsłabsze – ubogie, chore psychicznie czy osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Ponad połowa badanych obawia się, że po przyjęciu ustawy właśnie te grupy będą częściej sięgać po eutanazję
Aż około 70% respondentów przewiduje również poważne konflikty rodzinne związane z decyzjami o zakończeniu życia
Co znamienne, krytyczne podejście do projektu ustawy występuje w niemal wszystkich elektoratach partyjnych – w tym również wśród wyborców ugrupowań rządowych i lewicowych. Łącznie 51% Francuzów sprzeciwia się proponowanym rozwiązaniom, podczas gdy poparcie deklaruje jedynie 35% badanych
Wyniki te jednoznacznie pokazują, że forsowana przez francuskie elity polityczne legalizacja eutanazji stoi w sprzeczności z dominującymi nastrojami społecznymi i realnymi oczekiwaniami obywateli.
Negatywne doświadczenia innych państw
Forsowany we Francji projekt ustawy o tzw. „pomocy przy umieraniu” stanowi nie tylko radykalne odejście od dotychczasowych standardów ochrony życia, lecz także poważne zagrożenie dla podstawowych praw człowieka. Szczególnie niepokojące jest proponowane wprowadzenie przestępstwa tzw. entrave, czyli „utrudniania” dostępu do eutanazji lub wspomaganego samobójstwa, wzorowanego wprost na rozwiązaniach znanych z francuskiego prawa aborcyjnego. Doświadczenie ostatnich dekad pokazuje bowiem, że tego rodzaju regulacje w praktyce prowadzą do coraz bardziej drastycznego ograniczenia wolności słowa, debaty publicznej i prawa do krytyki obowiązującego prawa.
W przypadku aborcji przestępstwo polegające na „przeszkadzaniu” z korzystania z tzw. prawa do aborcji stało się narzędziem penalizacji działań o charakterze informacyjnym, prewencyjnym czy pomocowym, a nawet wypowiedzi wyrażających sprzeciw moralny. Przeniesienie tego mechanizmu na grunt „pomocy przy umieraniu” grozi kryminalizacją prewencji samobójstw, presją na rodziny oraz uciszeniem środowisk medycznych i społecznych, które wskazują na alternatywy w postaci opieki paliatywnej i realnego wsparcia osób cierpiących.
Z perspektywy prawa międzynarodowego projekt ten budzi poważne wątpliwości co do zgodności z Europejską Konwencją Praw Człowieka oraz Konwencją ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. Zamiast wzmacniać ochronę najsłabszych, państwo francuskie ryzykuje stworzenie systemu, w którym prawo do życia zostaje zastąpione prawem do śmierci, a wolność debaty — logiką sankcji i wykluczenia.
Warto również zauważyć, iż w innych państwach w których wprowadzono prawodawstwo legalizujące eutanazję czy wspomagane samobójstwo liczba osób uśmiercanych w wyniku tego typu „pseudomedycznych procedur” wzrosła. Przykładem takiego trendu jest Kanada, gdzie medycznie wspomagana śmierć została zalegalizowana w 2016 roku. Od tego czasu zaobserwować można drastyczny wzrost liczby pacjentów, których uśmiercono w procedurze eutanazji – jak podaje serwis informacyjny dailymail.co.uk, w 2021 roku wykonano eutanazję na 10 tys. Kanadyjczyków, co stanowi aż dziesięciokrotny wzrost względem 2016 roku. W 2024 roku liczba ta wzrosła do 16,499 przypadków „pomocy medycznej w śmierci” (Medical Assistance in Dying), jak określa to tamtejsze ustawodawstwo. Sumarycznie, w 2024 roku aż 5,1% osób, które zmarły w Kanadzie, skorzystało z pomocy medycznej w śmierci. Dlatego też doświadczenia innych państw powinny stanowić przestrogę przed przyjmowaniem rozwiązań, których skutkiem jest drastyczne obniżenie poziomu ochrony prawnej życia ludzkiego.
Patryk Ignaszczak – analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock




