główne PUNKTY

1

Propozycja wprowadzenia obowiązkowej edukacji zdrowotnej wpisuje się w szerszy proces ideologizacji szkoły, w którym edukacja przestaje służyć formacji osoby, a zaczyna pełnić funkcję narzędzia inżynierii społecznej.

2

Deklarowane „wyłączenie” wychowania seksualnego z obowiązkowego zakresu treści ma charakter taktyczny i nie eliminuje ryzyka jego późniejszego wprowadzenia poprzez zmiany podstawy programowej i aktów wykonawczych.

3

U podstaw projektowanych reform leży uproszczona, technokratyczna wizja człowieka, redukująca go do wymiaru biologiczno-funkcjonalnego i pomijająca jego moralny, duchowy i relacyjny charakter.

4

Marginalizacja roli rodziny i naruszenie naturalnego porządku wychowawczego prowadzą do konfliktów społecznych, osłabienia zaufania oraz erozji autorytetu szkoły jako instytucji formacyjnej.

5

Alternatywą dla ideologicznej edukacji zdrowotnej jest podejście ukierunkowane na integralną formację osoby, oparte na prawdzie o naturze człowieka, poszanowaniu roli rodziny i jasno określonych granicach ingerencji państwa.


Złudny kompromis

Wyrażona w ostatnim czasie ponownie przez minister edukacji Barbarę Nowacką propozycja wprowadzenia obowiązkowej edukacji zdrowotnej wpisuje się w szerszy proces, który można określić mianem ideologizacji szkoły. W jego ramach edukacja stopniowo przestaje pełnić funkcję formacyjną, ukierunkowaną na integralny rozwój osoby, a zaczyna być traktowana jako narzędzie realizacji określonych projektów społecznych i administracyjnych. Szkoła, zamiast wspierać dojrzewanie rozumu, woli i cnót, zostaje przekształcona w aparat implementujący pożądane normy, narracje i zachowania.

Zapowiedzi minister Barbary Nowackiej stanowią wyraz takiego właśnie podejścia. Inicjatywa ta, przedstawiana jako neutralna i prozdrowotna, w praktyce pomija istotny głos rodziców oraz szerokich środowisk eksperckich, a jej założenia opierają się na uproszczonej wizji człowieka i wychowania. Deklarowane „wyłączenie” wychowania seksualnego z obowiązkowego zakresu treści ma przy tym charakter wyraźnie taktyczny. Nie eliminuje ono bowiem realnego ryzyka późniejszego wprowadzenia tych zagadnień drogą administracyjną — poprzez zmiany podstawy programowej, aktów wykonawczych, podręczników czy systemu szkoleń nauczycieli.

Fałszywa wizja człowieka

Istotą problemu jest tu nie pojedynczy przedmiot, lecz sposób rozumienia edukacji. Ideologizacja szkoły polega na instrumentalnym wykorzystywaniu procesu wychowawczego do realizacji wizji antropologicznych i społecznych, które nie wynikają z rzetelnego namysłu nad naturą ludzką ani z troski o dobro ucznia, lecz z określonych założeń ideologicznych. W proponowanym modelu edukacji zdrowotnej widoczne jest przesunięcie akcentów: z kształtowania osoby ku administrowaniu zachowaniami. W efekcie wychowanie zostaje zredukowane do formatowania postaw zgodnych z bieżącymi preferencjami decydentów.

Klasyczna realistyczna antropologia, rozwijana od Arystotelesa po tradycję chrześcijańską, wskazuje jednak na zupełnie inny cel edukacji. Człowiek jest bytem złożonym — cielesno-duchowym, obdarzonym rozumem, wolną wolą oraz zdolnością do rozpoznawania dobra i prawdy. Wychowanie nie polega zatem na przekazywaniu instrukcji czy norm zachowań, lecz na kształtowaniu rozsądku praktycznego (phronesis), woli oraz cnót, które umożliwiają dobre i odpowiedzialne życie. Edukacja zdrowotna, rozumiana w tym sensie, powinna wspierać harmonię ciała i ducha, uczyć samokontroli, odpowiedzialności i rozeznawania, a nie sprowadzać się do technicznych procedur czy biologicznych schematów.

Projektowane reformy zdają się natomiast opierać na technokratycznej wizji człowieka, redukującej go do wymiaru biologiczno-funkcjonalnego. Pomija ona moralny, duchowy i relacyjny charakter osoby oraz pytanie o jej cel. Skutkiem takiego podejścia jest wychowanie skoncentrowane na adaptacji do zewnętrznych wzorców i bieżących oczekiwań, bez budowania trwałych dyspozycji moralnych. Szkoła, zamiast być przestrzenią formacji, może wówczas stać się narzędziem społecznej inżynierii.

Alternatywa dla zideologizowanego systemu

Przeciwwagę dla tego modelu stanowi tradycja edukacji klasycznej, której istotą jest integralna formacja osoby. Tak rozumiana edukacja, obejmująca kształcenie i wychowanie, zakłada rozwój rozumu, woli oraz uporządkowanie sfery emocjonalnej poprzez kształtowanie cnót. Jej celem jest wychowanie człowieka zdolnego do samodzielnego myślenia, odpowiedzialnych decyzji i życia w porządku moralnym — także wobec wymiaru transcendentnego. W kontekście edukacji zdrowotnej oznacza to nacisk na refleksję nad naturą ludzką, godnością osoby i znaczeniem relacji, a nie na jednowymiarowe instrukcje czy bezrefleksyjne normy.

Nie sposób pominąć w tym kontekście roli rodziny. To rodzice są pierwsi w porządku wychowania — ich prawo i obowiązek kształtowania dzieci wynika z samej natury relacji rodzicielskiej. Marginalizacja tej roli i przenoszenie kluczowych kompetencji wychowawczych na instytucje państwowe narusza naturalny porządek wychowawczy, prowadząc do konfliktów społecznych, osłabienia zaufania oraz erozji autorytetu szkoły. Co więcej, cele zdrowotne, na które powołują się autorzy reform, były dotąd w znacznej mierze realizowane w ramach istniejących przedmiotów, podczas gdy nowe projekty podstaw programowych, które ministerstwo poddało trwającym siedem dni (sic!) konsultacjom społecznym, często tych treści nie uwzględniają.

Szczególne zaniepokojenie budzi mechanizm wdrażania zmian. Publiczne zapewnienia o „wyłączeniu” wychowania seksualnego z obowiązkowego zakresu edukacji zdrowotnej mogą pełnić funkcję manewru osłonowego. Najpierw tworzy się trwałą ramę instytucjonalną w postaci nowego przedmiotu, a następnie — poprzez rozporządzenia i modyfikacje programowe — stopniowo wprowadza treści wcześniej deklarowane jako nieobowiązkowe. Taka strategia minimalizuje społeczny opór i ogranicza realną debatę nad celami wychowania.

Bezwiednie przyjmowane międzynarodowe standardy

Podobną rolę odgrywa bezkrytyczne przejmowanie międzynarodowych wytycznych formułowanych przez organizacje ponadnarodowe. Rekomendacje te, oparte na określonych założeniach ideologicznych, bywają traktowane jako neutralne standardy, podczas gdy w istocie sprzyjają centralizacji programowej i ograniczaniu autonomii państw narodowych w obszarze edukacji. Ich implementacja rzadko poprzedzona jest pogłębioną refleksją antropologiczną i etyczną.

Konsekwencje tak rozumianej edukacji zdrowotnej mogą być dalekosiężne. Uczniowie otrzymują wiedzę pozbawioną moralnego osadzenia i refleksji nad sensem życia, rodzina traci swoją naturalną rolę wychowawczą, a szkoła zostaje obciążona funkcją, która wykracza poza jej właściwe kompetencje. W rezultacie zamiast wspólnoty formacyjnej powstaje instytucja realizująca zewnętrzne projekty ideologiczne.

Alternatywą jest edukacja ukierunkowana na integralną formację osoby — oparta na prawdzie o naturze człowieka, poszanowaniu roli rodziny oraz jasno określonych granicach ingerencji państwa. Edukacja powinna wspierać rozwój rozumu i woli, uczyć odpowiedzialności i rozeznawania dobra, a nie „meblować” umysły konstruktami oderwanymi od rzeczywistości. Tak dysponowany człowiek będzie potrafił roztropnie postępować również w obszarze tego, co związane jest z szeroko rozumianym zdrowiem człowieka. Umiejąc je właściwie usytuować w hierarchii ważności poprzez odniesienie do właściwego celu swojego życia.

Ostatecznie bowiem celem wychowania nie jest produkcja pożądanych zachowań, lecz formowanie człowieka zdolnego do dobrego życia i przygotowanie do dobrej śmierci. Szkoła, która o tym zapomina, ryzykuje, że zamiast wychowywać ku prawdzie i dobru, stanie się narzędziem formatowania — skutecznym administracyjnie, lecz jałowym wychowawczo.

Dr Artur Górecki – dyrektor Centrum Edukacyjnego Ordo Iuris.

Przeczytaj też:

Źródło zdjęcia okładkowego: Adobe Stock

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Edukacja zdrowotna czy inżynieria społeczna? Zapowiedzi Barbary Nowackiej
2 lutego 2026

Edukacja zdrowotna czy inżynieria społeczna? Zapowiedzi Barbary Nowackiej

Propozycja wprowadzenia obowiązkowej edukacji zdrowotnej wpisuje się w szerszy proces…

Krzyż w koszu, prawda we mgle
31 stycznia 2026

Krzyż w koszu, prawda we mgle

Sprawa wyrzucenia przez nauczycielkę języka angielskiego do kosza krzyża w…

Dziś zabito dwójkę dzieci
29 stycznia 2026

Dziś zabito dwójkę dzieci

Codziennie w szpitalach – rękami polskich lekarzy i za pieniądze…

Po wecie Prezydenta: MEN omija debatę, udając konsultacje
26 stycznia 2026

Po wecie Prezydenta: MEN omija debatę, udając konsultacje

Obchodzenie weta Prezydenta, marginalizowanie konsultacji publicznych oraz przenoszenie strategicznych decyzji…