W ubiegłym tygodniu w Sejmie przegłosowano rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Wbrew rządowej propagandzie, ta ustawa nie jest żadnym kompromisem. Dokładnie tak jak poprzednia ustawa o „związkach partnerskich” – to przeoranie polskiego systemu prawnego pod dyktando lewicowych lobbystów. Przyjęty projekt nowelizuje łącznie aż 237 ustaw!

Wkroczyliśmy na prostą drogę do homoadopcji, kupowania dzieci i związków wieloosobowych

Rządzący przedstawiają przyjęta ustawę jako ustawę o godności, równości i bezpieczeństwie. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. To raczej ustawa o nierówności, niestabilności i egoizmie.

Proszę pozwolić, że zacznę od rzeczy podstawowej: ta ustawa nie wypełnia żadnej „luki w prawie”. Tworzy konkurencyjną wobec małżeństwa instytucję i tworzy wyłom, który będzie później sukcesywnie poszerzany.

Cała narracja rządu opiera się na kilku chwytliwych hasłach z których każde rozpada się przy zderzeniu z faktami.

Po pierwsze – nikt nikomu niczego nie odbiera. Polskie prawo już dziś daje osobom żyjącym razem, cały wachlarz narzędzi: umowy, pełnomocnictwa, testament, upoważnienia, słynna „możliwość odwiedzania się w szpitalu”, dostęp do dokumentacji medycznej drugiej osoby i jej Internetowego Konta Pacjenta, wspólny rachunek bankowy i kredyt, prawo wstąpienia w najem po zmarłym, prawo odmowy zeznań, wskazanie partnera jako uposażonego z ubezpieczenia i wiele innych. Nie chodzi więc o żadne „ułatwianie komukolwiek życia”, tylko o stworzenie konkurencyjnej wobec małżeństwa instytucji i zrobienie wyłomu w konstytucyjnej tożsamości rodziny, który będzie później sukcesywnie poszerzany.

Po drugie, to rozwiązanie – efekt prac inicjowanych przez aktywistów LGBT, od lat przez nich lobbowane, z nimi tworzone i przez nich opiniowane – jest zbędne i niechciane. Gdy spojrzeć na samą grupę osób w związkach jednopłciowych, to okaże się, że wśród nich faktyczne zainteresowanie formalizacją związków jest skrajnie niskie. Dane z państw, które wprowadziły takie związki, są bezlitosne: z możliwości sformalizowania swojego związku korzysta od 1 do 5 proc. populacji, dla której rzekomo możliwość ta została utworzona.

Po trzecie — i najważniejsze — to równia pochyła. Autorzy ustawy mówią otwarcie, że jest ona „daleka” od tego, czego chciałaby Lewica. Innymi słowy: to nie kompromis zamykający spór, lecz etap. Po drugiej stronie nie ma najmniejszej chęci zatrzymania się w pół drogi – jest plan stopniowego eskalowania żądań, chęć wstawienia stopy w drzwi by później otwierać je coraz bardziej. Najpierw „status osoby najbliższej”. Potem pełne związki partnerskie. Następnie traktowanie zagranicznych związków jednopłciowych jak małżeństw. W dalszej kolejności redefinicja małżeństwa dokonana z podeptaniem Konstytucji. Później adopcja dzieci przez pary jednopłciowe oznaczająca odebranie dzieciom prawa do (figury) matki i ojca. Kupowanie dzieci na targach dla gejów (tak, odbywają się takie!) i rozwój surogacji oznaczającej powoływanie dzieci do życia z intencją pozbawienia ich matki albo ojca. A na końcu związki wieloosobowe (to też już obserwujemy!) i całkowita de(kon)strukcja małżeństwa. 

Właśnie dlatego tak ważne jest to, byśmy wszyscy włączyli się w obronę polskiej rodziny. Tym bardziej, że ta batalia toczy się na wielu frontach równolegle.

Prawnicy Ordo Iuris na froncie batalii o polską rodzinę

Instytut Ordo Iuris jest obecny na każdym z frontów batalii o małżeństwo i rodzinę.

  • Rozłożyliśmy na czynniki pierwsze narrację rządu. W przededniu drugiego czytania opublikowaliśmy komentarz do sejmowego wystąpienia minister Katarzyny Kotuli — punkt po punkcie pokazujemy w nim, na czym polega manipulacja w każdym z haseł, którymi od dwóch dekad posługują się zwolennicy instytucjonalizacji związków pozamałżeńskich.
  • Prowadzimy internetową petycję z apelem o prezydenckie weto, pod którą zebraliśmy już ponad 60 000 podpisów. Złożymy je w Kancelarii Prezydenta RP od razu, gdy ustawa trafi na jego biurko po prawdopodobnym przyjęciu przez Senat.
  • Przekazaliśmy Trybunałowi Konstytucyjnemu opinię „przyjaciela sądu” (amicus curiae) w sprawie, dotyczącej konstytucyjności wykładni przepisów, na której oparł się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 20 marca 2026 r., narzucając warszawskim urzędnikom transkrypcję zagranicznego dokumentu uznającego parę jednopłciową za „małżeństwo”.
  • Złożyliśmy opinię w konsultacjach rządowego rozporządzenia zmieniającego wzór aktu małżeństwa, wykazując, że narusza ono art. 18 Konstytucji, Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Prawo o aktach stanu cywilnego oraz Zasady techniki prawodawczej.
  • Przygotowaliśmy projekt ustawy, która jednoznacznie zamknie drogę do transkrypcji zagranicznych aktów „małżeństwa” i adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.

Uczestniczymy też w batalii, która toczy się równolegle do walki z rządową ustawą o „związkach partnerskich” — transkrypcji, czyli przeniesienia do polskiego rejestru stanu cywilnego zagranicznych dokumentów uznających parę jednopłciową za „małżeństwo”. To dziś główne pole starcia przeniesione z parlamentu do sądów i trybunałów. Aktywiści LGBT, międzynarodowe trybunały i polski rząd doprowadzili tu do bezprecedensowego chaosu prawnego.

Najpierw Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał bezprawny wyrok, w którym orzekł, że Polska ma uznawać za małżeństwo jednopłciowy związek zawarty w innym kraju UE. Następnie Naczelny Sąd Administracyjny nakazał kierownikowi warszawskiego urzędu stanu cywilnego dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu uznającego za „małżeństwo” parę jednopłciową. W ślad za tym poszły wyroki WSA w Olsztynie i w Gorzowie Wielkopolskim. A teraz rząd — rękami Ministra Cyfryzacji — wydał rozporządzenie, które zmienia urzędowy wzór aktu małżeństwa tak, by dało się w nim wpisać dwóch mężczyzn albo dwie kobiety.

Efekt? Samorządowcy, kierownicy urzędów stanu cywilnego i szeregowi urzędnicy będą naciskani, by dokonywać czynności wprost sprzecznych z art. 18 Konstytucji RP, art. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz art. 107 Prawa o aktach stanu cywilnego. Stawia się ich przed wyborem: złamać Konstytucję albo narazić się na zarzut niewykonania wyroku. To urzędnicza pułapka, którą zastawił na nich własny rząd.

Również w związku z tym zagrożeniem nie pozostajemy bezczynni.

Przygotowujemy petycję do Prezydenta RP o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego rozporządzenia zmieniającego wzór aktu małżeństwa.

Osobną pomoc skierujemy do samorządowców. Najodważniejsi z nich – jak burmistrz Zakopanego czy burmistrz pomorskiego Sianowa – już ogłaszają bunt. Za tę odwagę samorządowcom podziękował Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Samorządowców i Pracowników Administracji Samorządowej bp Andrzej Jeż, który podkreślił w oficjalnym komunikacie KEP, że „istnieją wartości nadrzędne, których nie można poświęcić dla świętego spokoju czy pod wpływem zewnętrznych nacisków”.

Jednak wielu samorządowców, kierowników urzędów i samych urzędników nie ma tyle odwagi i wiedzy prawnej, by przeciwstawić się rządowemu bezprawiu, chaosowi i naciskom.

Dlatego pomoże im Instytut Ordo Iuris! Właśnie pracujemy nad skierowanym do nich poradnikiem prawnym. Do poradnika dołączymy wzór odmowy transkrypcji. Zorganizujemy także specjalne konsultacje on-line dla wszystkich samorządowców i urzędników, podczas których wspólnie ustalimy strategię oddolnej walki z rządowym bezprawiem.

Każdy urzędnik, wobec którego wyciągnięte zostaną negatywne konsekwencje z powodu odmowy wykonania bezprawnego polecenia, będzie oczywiście mógł liczyć na bezpłatną pomoc prawną adwokatów Ordo Iuris. A jeśli któryś urząd mimo wszystko dokona bezprawnej transkrypcji — będziemy kierować zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa nadużycia uprawnień.

Jednocześnie wiemy, że – poza podejmowaniem niezbędnych kroków prawnych – równie istotne jest docieranie do Polaków, którzy mogą nie być świadomi, z jakim zagrożeniem dla polskiej rodziny mamy do czynienia.

Dlatego podejmujemy też szereg aktywności medialnej i publicystycznej. W tym celu wydaliśmy książkę „W obronie małżeństwa”. Opublikowaliśmy szereg komentarzy prawnych i artykułów publicystycznych, uruchamiamy internetowe petycje, występujemy w mediach, na konferencjach i debatach, tworzymy przystępne infografiki i popularne treści w mediach społecznościowych.

Pomóż nam obronić polską rodzinę!

Choć rządzący dziś ukrywają prawdziwe cele i skutki wszystkich wprowadzanych zmian prawnych – wmawiając Polakom, że mamy do czynienia z jakimiś „kompromisami” – to prawda jest taka, że postawienie pierwszego kroku zawsze jest rozpoczęciem marszu, na którego końcu znajduje się gigantyczne cierpienie dzieci, którym odbiera się prawo do posiadania mamy i taty dla spełnienia egoistycznych pragnień dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet. A być może nawet nie tylko dwóch… Włoski Sąd Apelacyjny w Bari orzekł niedawno, że czteroletni chłopiec ma prawnie uznanych troje rodziców — matkę biologiczną i dwóch ojców w związku jednopłciowym…

Zawsze zaczyna się niewinnie, a dopiero po latach widać efekty. Ostatnio media ujawniły przerażającą prawdę o parze gejów, która lata temu została jako pierwsza w historii Wielkiej Brytanii uznana za rodziców dwojga dzieci urodzonych przez surogatkę. Mężczyźni, którzy przez lata byli w Anglii prawdziwymi gejowskimi celebrytami zostali właśnie aresztowani za handel ludźmi, gwałt i napaść seksualną. Przez lata wykorzystywali swój status celebrytów i multimilionerów, by zdobyć ofiary.

Nie możemy dopuścić do tego, by ofiarami podobnych tragedii stały się także polskie dzieci. Dlatego tak wiele robimy dziś, by już na starcie zatrzymać ten marsz aktywistów LGBT przez instytucje.

Adw. Rafał Dorosiński – członek Zarządu Ordo Iuris

Źródło zdjęcia okładkowego: Ordo Iuris

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Sejm przyjął ustawę o „homozwiązkach”. Mamy odpowiedź na to bezprawie
5 czerwca 2026

Sejm przyjął ustawę o „homozwiązkach”. Mamy odpowiedź na to bezprawie

Wkroczyliśmy na prostą drogę do homoadopcji, kupowania dzieci i związków…

„Siłowo pozbawiono mnie gabinetu, ale Sąd Najwyższy nadal mnie uznaje” – rozmowa z sędzią Piotrem Schabem (wideo)
2 czerwca 2026

„Siłowo pozbawiono mnie gabinetu, ale Sąd Najwyższy nadal mnie uznaje” – rozmowa z sędzią Piotrem Schabem (wideo)

Wywiad zrealizowany dla Instytutu Ordo Iuris oraz European Centre for…

Specjalny Sprawozdawca ONZ i eksperci z Polski i zagranicy przyjadą do Warszawy. Konferencja o macierzyństwie już 3 czerwca
1 czerwca 2026

Specjalny Sprawozdawca ONZ i eksperci z Polski i zagranicy przyjadą do Warszawy. Konferencja o macierzyństwie już 3 czerwca

Jednym z gości wydarzenia będzie Reem Alsalem – Specjalna Sprawozdawca…

Dla wygody zabili jednego bliźniaka
28 maja 2026

Dla wygody zabili jednego bliźniaka

Matka dopuszczająca się zbrodni. Dziecko zamordowane z zimną krwią. Drugi…