Od piątkowego wieczoru w Polsce trwa zamach stanu. Brama Trybunału Konstytucyjnego została zamknięta na łańcuch, wokół stanęły oddziały zamaskowanych policjantów, a od strony Kancelarii Premiera – za zgodą jej szefa Jana Grabca – weszli do budynku ludzie, którzy nigdy nie złożyli ślubowania wobec Prezydenta. Uzurpatorka ogłosiła, że będzie kierować pracami Trybunału i „zawiesiła” jego prawowitego Prezesa, który nie mógł przejść przez bramę Trybunału, bezprawnie zatrzymywany przez kordony Policji. W sobotę przemawiałem do Polaków zgromadzonych przed tą bramą i na własne oczy widziałem policyjne oddziały w białych hełmach i z tarczami.
Nasi prawnicy pokazali w ostatnich dniach, że docierają z rzetelną informacją o zamachu stanu do liderów opinii na całym świecie. Wszyscy zmieniliśmy plany związane z obchodzeniem święta Wszystkich Świętych. Wysłaliśmy setki listów do ośrodków analitycznych i zaprzyjaźnionych polityków, udzieliliśmy wywiadów dla mediów z USA, Kanady, Norwegii, Szwajcarii, Belgii, Francji, Węgier, Czech… Ale to nie wszystko. Nasi adwokaci ponownie bronią zatrzymywanych patriotów. Serią błyskawicznych interwencji dowiedli, że potrafią skutecznie ochronić uczestników protestów, zatrzymywanych przez Policję pod Trybunałem.
Przeszkoleni wiedzieli, co robić
W miniony weekend pan Andrzej, pan Dariusz i pan Piotr weszli na teren Trybunału z biało-czerwoną flagą, stanęli i odśpiewali hymn. Zostali zatrzymani pod zarzutem „naruszenia miru domowego”. Wiemy, czym kończy się zatrzymanie bez przygotowania. Wszyscy pamiętamy sprawę pana Piotra W. – kajdanki, odmowa kontaktu z adwokatem, areszt… Teraz też jeden z trzech protestujących trafił po zatrzymaniu do szpitala. Trzech naszych adwokatów do późnych godzin nocnych kursowało między komisariatem a szpitalem, tak by żaden z zatrzymanych nie pozostał bez obrońcy. Wolę nie myśleć, jak skończyłoby się to bez nich.
Na szczęście kilka dni wcześniej zorganizowaliśmy szkolenie prawne dla osób protestujących pod Trybunałem. Zatrzymani wiedzieli, że mają zażądać kontaktu z adwokatem Ordo Iuris. Tak zrobili. To niezmiernie pomogło w skutecznej i szybkiej obronie. Dzięki temu trzech dzielnych patriotów, którzy odśpiewali hymn na terenie Trybunału, wróciło już do domów. Cała trójka była pierwszymi ofiarami bezprawnego zamachu na Trybunał. Przestępstwo „naruszenia miru domowego” jest ścigane na wniosek gospodarza. Gospodarzem Trybunału nie są samozwańcy, ale Prezes Bogdan Święczkowski, który publicznie zaprosił protestujących. Wykażemy to w sądzie, udzielając bezpłatnej pomocy prawnej każdemu z zatrzymanych.
Zamach na Trybunał trwa, ale rządzący szykują już kolejne ciosy w naszą demokrację oraz prawo. Dzięki wsparciu Przyjaciół i Darczyńców Ordo Iuris – możemy chronić protestujących, ale także dopilnować, by dowody zamachu stanu były gromadzone i doprowadziły winnych na ławę oskarżonych. Zarazem nasz zespół analityków nieustannie relacjonował wydarzenia ostatnich dni – nie tylko w języku polskim, ale też po angielsku, by dotrzeć z prawdą o tym, co się dzieje w Polsce do zagranicznych mediów, na których opinii tak bardzo zależy Donaldowi Tuskowi.
Zwieńczeniem tych prac było podpisanie pod Trybunałem wspólnego stanowiska środowisk prawniczych i społecznych zawierającego konkretne żądania pod adresem rządu i uzurpatorów w togach. Od soboty koalicja organizacji pozarządowych wzrosła o kilkadziesiąt podmiotów, a do grona sygnatariuszy wciąż mogą dołączać kolejne, podpisując stanowisko na stronie obronic-trybunal-ngo.pl. Nasi eksperci już przystąpili do gromadzenia danych potrzebnych do sporządzenia gotowych wniosków do Trybunału Stanu w sprawie wszystkich osób odpowiedzialnych za zamach na Trybunał.
Pełna mobilizacja dziesiątek prawników, zespołu komunikacji, niezbędnych dla naszej skuteczności ekspertów – jest możliwa wyłącznie dzięki hojności Przyjaciół i Darczyńców Ordo Iuris.
Dzięki temu wielki ruch obrony prawa i konstytucji ma skuteczne zaplecze, które gwarantuje bezpieczeństwo i pozwala nadawać ruchowi społecznemu konkretne postulaty i żądania.
Następny jest Sąd Najwyższy
Roman Giertych – poseł koalicji rządzącej – napisał w sobotę 31 października o godzinie 20:31:
„Przemoc i bezsilna nieudolność, które zaprezentował Karol Nawrocki go skompromitowały. Z mitu wielkiego twardziela został #DamskiBokser Teraz czas na SN”.
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński ocenił to jednoznacznie i w poniedziałkowej rozmowie w Radiu Zet stwierdził, że obecna władza planuje „kolejne, siłowe przejęcie, tym razem Sądu Najwyższego”. Sędzia dodał, że od wprowadzenia stanu wojennego taka sytuacja się w Polsce nie zdarzyła. Pytał w emocjach: „To ma być trybunał pałkowy? Policyjny? Wojenny?”
Sędzia Kapiński nie jest politykiem. W nocy z piątku na sobotę wszedł z Prezydentem Nawrockim do budynku Trybunału i sam zobaczył, kto i na jakich zasadach „kieruje” dziś sądem konstytucyjnym. Jego jasne stanowisko ma dla wielu Polaków oraz zagranicznych obserwatorów wielkie znaczenie.
Po co im Trybunał i Sąd Najwyższy?
Aby zrozumieć, co może nas czekać, wystarczy wskazać kilka postanowień Konstytucji. Według art. 131, o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu. Jeśli Trybunał uzna, że Prezydent nie może sprawować urzędu, jego obowiązki przejmuje Marszałek. Dziś jest nim Włodzimierz Czarzasty. Ten sam, który zorganizował w Sejmie zastępcze „ślubowania” dla osób, które w piątek zajęły Trybunał. A od przejęcia obowiązków prezydenta przez marszałka Czarzastego już tylko krok do realnego zawieszenia w Polsce demokracji.
Zgodnie z art. 228-230 Konstytucji, Prezydent wprowadza stan wojenny albo stan wyjątkowy na wniosek Rady Ministrów. W czasie trwania tych stanów i 90 dni po nich nie przeprowadza się wyborów. Z kolei art. 188 Konstytucji stanowi, że Trybunał orzeka o zgodności z Konstytucją celów i działalności partii politycznych. Rządowy „Trybunał” może zdelegalizować partię opozycyjną. Natomiast art. 101 i art. 129 powierzają badanie ważności wyborów do Sejmu i Senatu oraz ważności wyboru Prezydenta Sądowi Najwyższemu. Kto ma w ręku Trybunał i Sąd Najwyższy, ten decyduje, czy Prezydent może sprawować urząd, które partie mogą działać i czy przyszłoroczne wybory parlamentarne się odbędą, a jeśli tak, to czy będą ważne. To jest stawka zamachu stanu.
Autorytety prawnicze mówią jednym głosem
Zamach stanu? Tak mocne stwierdzenie nie jest już tylko oceną prawników Ordo Iuris. W ciągu kilku dni stanowczy głos zajęło wielu niezależnych ekspertów – w tym ludzie, na których opinie powoływał się rząd Donalda Tuska:
- Wspomniany już Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński mówił wprost, że działania rządu „noszą cechy zamachu stanu”, a policja nie może być narzędziem realizacji politycznej woli rządzących.
- Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego Jacek Chlebny uznał obecne wydarzenia za bezprecedensowe, wskazując, że granice wyznaczone przez zasady konstytucyjne „zostały przekroczone”.
- Prof. Jacek Zaleśny, na którego opinie rząd Donalda Tuska sam się kiedyś powoływał, przypomniał w Kanale Zero art. 128 Kodeksu karnego, który za usunięcie przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej przewiduje karę od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
- Prof. Marcin Matczak – przez lata najostrzejszy krytyk poprzedniej władzy – przyznał, że dla „zawieszenia” Prezesa TK nie ma żadnej podstawy prawnej.
- Andrzej Seremet – Prokurator Generalny z nadania Donalda Tuska – w „Rzeczpospolitej” wskazywał, że „to, czego byliśmy świadkami, to rzecz bezprecedensowa i budząca zdumienie”.
- Nawet Szymon Hołownia porównał siłowe zawieszenie Prezesa Trybunału do kuracji, która zabija pacjenta.
- Przewodniczący policyjnej „Solidarności” napisał w liście otwartym, że funkcjonariusze boją się, iż zostaną oskarżeni o udział w zamachu stanu (obecnie ma wobec niego zostać wytoczone postępowanie dyscyplinarne).
Ten ostatni głos potraktowaliśmy bardzo poważnie, podejmując decyzję o przygotowaniu krótkiego poradnika prawnego dla policjantów. Ustawa o Policji nakazuje im odmówić wykonania polecenia, jeśli jego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Każdy funkcjonariusz, który odmówi udziału w bezprawiu, otrzyma bezpłatną pomoc adwokatów Ordo Iuris.
Świat już wie, co dzieje się w Polsce
Donaldowi Tuskowi na opinii zagranicznych mediów zależy bardziej niż na opinii Polaków. Dlatego od piątkowej nocy dokumentujemy naruszenia prawa i relacjonujemy je także po angielsku. W piątek między 22:00 a 1:00 w nocy sam odbyłem kilkanaście rozmów i wysłałem dziesiątki wiadomości do partnerów z europejskich i amerykańskich think tanków. Nasze wpisy osiągnęły rekordowe zasięgi i dotarły do setek liderów opinii. Podawali je dalej urzędnicy administracji Donalda Trumpa. O zamachu stanu w Polsce pisali Nigel Farage, Liz Truss, Viktor Orbán, Jordan Bardella, Marine Le Pen, Geert Wilders i politycy hiszpańskiego VOX.
W sobotę i niedzielę obecność naszych ekspertów na konferencji w Paryżu umożliwiła bieżące tłumaczenie zawiłości prawnych zebranym prelegentom. Część wystąpień została poświęcona dyskusji nad sytuacją w Polsce. W tych dniach w Oslo rozmawiam o Polsce z amerykańskimi politykami. Jestem w kontakcie z liderem patriotycznej opozycji Rumunii George’em Simionem i Balázsem Orbánem. Nasza analiza, pokazująca krok po kroku, dlaczego zajęcie Trybunału wypełnia znamiona art. 128 Kodeksu karnego, już trafia do zagranicznych organizacji prawniczych i mediów z prośbą o stanowiska kierowane do Komisji Weneckiej, Rady Europy, OBWE i specjalnego sprawozdawcy ONZ. Rząd liczył, że świat uwierzy w „przywracanie praworządności”. Przeliczył się.
Protest ma program
Protest bez programu wytraca swój impet. Dlatego w sobotni wieczór przed Trybunałem podpisałem wspólne stanowisko jedenastu organizacji prawniczych i społecznych. Wśród sygnatariuszy – obok Instytutu Ordo Iuris – znalazło się Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”, Stowarzyszenie „Sędziowie RP”, Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów „Ad Vocem”, Stowarzyszenie „Veritas et Ius. W Służbie Narodowi”, Stowarzyszenie „ORLA ROTA – Niezależni w Służbie dla Polski”, Warszawskie Seminarium Aksjologii Administracji, Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej, Polskie Centrum Ochrony Praw Chrześcijan, Kluby Gazety Polskiej, Ruch Obrony Granic.
Sformułowaliśmy sześć bardzo konkretnych żądań:
- Po pierwsze, natychmiastowe wycofanie policji i osób nieuprawnionych z budynku Trybunału.
- Po drugie, ujawnienie rozkazów i ich autorów – także w rządzie.
- Po trzecie, wszczęcie postępowania karnego i zabezpieczenie dowodów – w tym nagrań monitoringu.
- Po czwarte, zaprzestanie działań opartych na „zarządzeniu” uzurpatorki – Anny Korwin-Piotrowskiej.
- Po piąte, umożliwienie władzom Trybunału zabezpieczenia akt znajdujących się w budynku i informacji niejawnych.
- Po szóste, powołanie Rady na rzecz Naprawy Państwa, która przygotuje zmiany ustrojowe.
Ten ostatni punkt jest naszą odpowiedzią na pytanie „co dalej”.
Od połowy października prowadzimy szerokie konsultacje naszego Planu Naprawy Państwa, czyli założeń 23 ustaw, uchwał i decyzji na pierwsze półrocze nowego rządu. Jeden z czterech filarów Planu nosi tytuł „Kultura prawna: praworządność” i dotyczy właśnie przywrócenia wiarygodności prawu i instytucjom państwa.
Co możemy zrobić już dziś?
Są dwie najważniejsze drogi osobistego zaangażowania w obronę Polski. Pierwsza to osobisty udział w pokojowym proteście pod Trybunałem. Jeśli to możliwe – proszę przyjechać osobiście do Warszawy. Nasi prawnicy są na miejscu, a każdy zatrzymany za obronę Trybunału – czego nie można wykluczyć przy takiej skali bezprawia i samowoli władzy – otrzyma bezpłatną pomoc adwokatów Ordo Iuris.
Druga droga to wsparcie tych, którzy już są zaangażowani w obronę prawa i Konstytucji. Wiem, że nie każdy może przyjechać pod Trybunał. Przez lata budowaliśmy Instytut po to, by w takiej chwili skutecznie zaangażować wszystkie swoje siły w obronę Ojczyzny. Skuteczna maszyna Ordo Iuris pracuje pełną parą. Wciąż można także podpisywać apel w obronie Trybunału dostępny na stronie obronic-trybunal.pl.
Przed nami wielkie zadanie. Wspólnie obronimy Ojczyznę!
Ostatnie godziny wymagały od naszego zespołu nadzwyczajnej mobilizacji. A to dopiero początek… Przed nami ogrom pracy. W najbliższych dniach opublikujemy poradnik (i swoistą przestrogę) dla policjantów, nad którym pracują już nasi prawnicy. Funkcjonariusze muszą wiedzieć, że za udział w zamachu stanu grozi im odpowiedzialność karna; że mają obowiązek odmówić wykonywania bezprawnych poleceń i że mogą liczyć na naszą pomoc, jeśli wykażą się w tym kluczowym momencie odwagą, patriotyzmem i po prostu działaniem zgodnym z prawem, za co spotka ich represja ze strony autorytarnej władzy.
Będziemy na bieżąco monitorować wszystko, co się dzieje pod Trybunałem i informować o tym liderów opinii na całym świecie. W poniedziałek przyleciałem do Oslo, gdzie mówię prawdę o tym, co dzieje się w Polsce, między innymi podczas spotkań z politykami z USA. Kontaktowałem się osobiście między innymi z byłym kandydatem na Prezydenta Rumunii i liderem opozycji Georg’em Simionem, byłym dyrektorem politycznym premiera Węgier Balázsem Orbánem oraz dziennikarzami z Polski, Belgii i Szwajcarii. Z mediami krajowymi i zagranicznymi kontaktują się też inni przedstawiciele Ordo Iuris. Jesteśmy obecni pod Trybunałem Konstytucyjnym.
Mamy w planie też szereg innych działań. Przygotowaliśmy opinię prawną, w której wykazaliśmy nielegalność zwołanego na wtorek Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przygotujemy wnioski o postawienie sprawców zamachu stanu przed Trybunałem Stanu. Po ataku na Trybunał Konstytucyjny, musimy też gwałtownie przyspieszyć prace nad Planem Naprawy Państwa. Wszyscy mówią dziś publicznie o potrzebie zjednoczenia opozycji, a my mamy gotowe propozycje rozwiązań pod budowę patriotycznej koalicji. Teraz musimy pilnie przekuć założenia na konkretne akty prawne.
Dlatego gorąco zachęcamy do wsparcia naszej pracy, którego można dokonać poprzez jednorazową darowiznę lub dołączenie do Kręgu Przyjaciół Ordo Iuris, zrzeszającego naszych stałych, regularnych Darczyńców.
Z góry dziękujemy za każde udzielone nam wsparcie.
Adw. Jerzy Kwaśniewski – prezes Ordo Iuris
Zobacz też:
- Pracownicy TK nie zostaną sami. Ordo Iuris oferuje bezpłatną pomoc prawną
- Spór o Trybunał Konstytucyjny: skąd się wziął i czy jest z niego wyjście? Rozmowa z dr. Łukaszem Bernacińskim (wideo)
- Zamach stanu w Polsce? Siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego
- Bezprecedensowy zamach na konstytucyjny organ państwa: Ordo Iuris zapewnia pomoc prawną
- Stanowisko Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris w sprawie siłowego przejęcia siedziby Trybunału Konstytucyjnego
Źródło zdjęcia okładkowego: Ordo Iuris





