1

Raport Forbidden Colours, zaprezentowany w Parlamencie Europejskim, nazywa organizacje konserwatywne „skażeniem” debaty publicznej, a Ordo Iuris – największym think tankiem w tym obszarze.

2

Jako dowody „radykalizmu” publikacja wskazuje standardowe działania organizacji prawniczej: inicjatywy obywatelskie, opinie do projektów ustaw i występowanie przed ETPC.

3

Zdaniem mec. Rafała Dorosińskiego, raport jest symptomem reakcji Brukseli na spadające zaufanie do UE i rosnące poparcie dla ugrupowań konserwatywnych.

4

DSA tworzy sieć „zaufanych sygnalistów”, których nikt nie kontroluje, a platformy pod groźbą kar sięgających 6 proc. światowego przychodu muszą stosować się do ich wskazań.

5

Ordo Iuris zgłosi zastrzeżenia do raportu i przygotuje propozycje reform na poziomie UE oraz rozwiązania ograniczające cenzorskie stosowanie DSA w Polsce.


Raport brukselskiej organizacji Forbidden Colours, który w połowie października zaprezentowano w Parlamencie Europejskim, zalicza Instytut Ordo Iuris do najważniejszych organizacji „ruchu antygenderowego”. Zdaniem mec. Rafała Dorosińskiego, dyrektora Centrum Polityki Rodzinnej i Edukacji Ordo Iuris, ciekawszy od samego dokumentu jest proces, którego jest on objawem. To proces ograniczania wolności słowa w Unii Europejskiej. Mec. Dorosiński był gościem drugiego odcinka podcastu „Na prawo patrz!”, który prowadzi Agnieszka Kołek, sekretarz Kolegium Analityków Ordo Iuris.

Gość podcastu zwrócił uwagę na język raportu. Organizacje konserwatywne, które bronią wolności słowa, małżeństwa, rodziny, życia i wolności gospodarczej, autorzy nazywają „skażeniem” debaty publicznej i przestrzeni publicznej w UE. Słowa tego użyto w raporcie ponad 150 razy. „Wydaje się to wskazywać na swoistą obsesję autorów” – ocenił mec. Dorosiński. Raport nazywa Ordo Iuris największym think tankiem w Europie działającym w tym obszarze. Obok Instytutu wymienia m.in. ADF i CitizenGo.

Jako dowody „radykalizmu” raport podaje działania, które należą do podstawowej pracy organizacji prawniczej. Chodzi o przygotowywanie inicjatyw obywatelskich, opiniowanie projektów ustaw i rozporządzeń oraz występowanie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. „Nie jest to żaden obiektywny raport, a raczej zbiór frustracji autorów” – stwierdził gość podcastu. Przypomniał, że podobne próby dyskredytowania Instytutu podejmowały już wcześniej European Parliamentary Forum for Sexual and Reproductive Rights, Planned Parenthood oraz International Lesbian and Gay Association.

Spadające zaufanie do Unii

Mec. Dorosiński umieścił raport w szerszym kontekście. W wielu państwach członkowskich spada zaufanie do Unii Europejskiej. Widać to po rosnącym poparciu dla ugrupowań prawicowych i konserwatywnych, m.in. we Francji i we Włoszech. Jako źródła niezadowolenia gość wymienił politykę migracyjną, regulacje klimatyczne uderzające w europejską motoryzację, ograniczanie wolności słowa oraz forsowanie lewicowej agendy w sprawach rodziny, małżeństwa i aborcji.

Przypomniał też, że już w latach 90. Jürgen Habermas ostrzegał, że zbyt szybkie dążenie do centralizacji Unii wywoła sprzeciw społeczeństw. Mimo to, Bruksela coraz otwarciej deklaruje ten kierunek. Przykładem jest pakiet 267 poprawek do traktatów, w którego preambule przywołano jeden tylko dokument ideowy – Manifest z Ventotene Altiero Spinellego. Spinelli postulował m.in. zniesienie państw narodowych i własności prywatnej.

Tarcza demokracji, DSA i „zaufani sygnaliści”

Zdaniem mec. Dorosińskiego, instytucje unijne odpowiadają na ten sprzeciw zestawem narzędzi, które w praktyce ograniczają wolność słowa. Ich mapą drogową jest komunikat Komisji Europejskiej i Wysokiego Przedstawiciela o Europejskiej Tarczy Demokracji. Centralne miejsce zajmuje w nim akt o usługach cyfrowych (DSA). Komisja wprost narzeka na rosnącą rolę mediów społecznościowych i na to, że obywatele coraz częściej czerpią informacje spoza mediów głównego nurtu. Walka z dezinformacją staje się przy tym pretekstem do budowy znacznie szerszych mechanizmów.

DSA tworzy sieć tzw. zaufanych sygnalistów i organizacji weryfikujących fakty. To one wskazują platformom treści do zablokowania jako „dezinformację” czy „mowę nienawiści”. Platformy, którym grożą kary sięgające 6 proc. światowego przychodu, w praktyce muszą się tym wskazaniom podporządkować. „Ich w zasadzie nikt nie sprawdza” – zauważył mec. Dorosiński. Sygnalistów wskazują Komisja Europejska i rządy krajowe, a nie obywatele. Często są to organizacje o jednoznacznym profilu ideowym. Według wcześniejszych kodeksów postępowania, które Komisja zawarła z platformami, mają je finansować same serwisy społecznościowe.

Gość podcastu wskazał też unijne rozporządzenie o reklamie politycznej. Pojęcie to nie występuje w porządkach prawnych państw członkowskich. W praktyce może obejmować wszystkie treści budzące emocje społeczne, np. dotyczące imigracji, rodziny czy ochrony życia. W ten sposób ogranicza się debatę na tematy kluczowe dla wyborców oraz możliwość dotarcia do nich ugrupowań, które krytykują Unię.

Co dalej?

Ordo Iuris zgłosi zastrzeżenia do raportu Forbidden Colours. Instytut skupi się jednak przede wszystkim na propozycjach systemowych reform na poziomie UE. Przygotuje też rozwiązania, które mogłyby ograniczyć stosowanie DSA w Polsce. Ma to dotyczyć przypadków, w których rządząca koalicja wykorzystuje wdrażanie DSA jako przykrywkę dla dalej idących praktyk cenzorskich. Mec. Dorosiński wskazał tu na ustawę, którą prezydent Karol Nawrocki już raz zawetował, a którą parlament niedawno ponownie przyjął. Pozwala ona blokować treści, a nawet całe profile, decyzją urzędnika. „To poziom moderowania debaty publicznej, który trudno nazwać inaczej niż cenzurą” – podkreślił.

Na zakończenie Agnieszka Kołek zaprosiła widzów do obejrzenia pierwszego odcinka „Na prawo patrz!”. Prezes Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski mówi w nim o planie naprawy państwa.

Zobacz też:

Źródło zdjęcia okładkowego: iStock

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Bruksela kontra wolność słowa. Rafał Dorosiński w podcaście „Na prawo patrz!” (wideo)
4 listopada 2026

Bruksela kontra wolność słowa. Rafał Dorosiński w podcaście „Na prawo patrz!” (wideo)

W drugim odcinku podcastu „Na prawo patrz!” mec. Rafał Dorosiński…

Zamach stanu. Po Trybunale przyjdą po Sąd Najwyższy
4 listopada 2026

Zamach stanu. Po Trybunale przyjdą po Sąd Najwyższy

Po siłowym przejęciu Trybunału Konstytucyjnego kolejnym celem rządzących może być…

Spór o Trybunał Konstytucyjny: skąd się wziął i czy jest z niego wyjście? Rozmowa z dr. Łukaszem Bernacińskim (wideo)
3 listopada 2026

Spór o Trybunał Konstytucyjny: skąd się wziął i czy jest z niego wyjście? Rozmowa z dr. Łukaszem Bernacińskim (wideo)

Dr Łukasz Bernaciński z Ordo Iuris wyjaśnia źródła sporu o…

Tylko Prezydent może zatrzymać proaborcyjne projekty. Apelujemy o weto
29 października 2026

Tylko Prezydent może zatrzymać proaborcyjne projekty. Apelujemy o weto

Sejm przyjął dwie ustawy aborcyjne: znoszącą karalność pomocnictwa w aborcji…