1
Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od Skarbu Państwa 1500 zł zadośćuczynienia na rzecz rolnika Marcina Zieńczuka za niesłuszne zatrzymanie i obciążył Skarb Państwa kosztami procesu.
2
Rolnik został zatrzymany przez funkcjonariuszy SOP 13 kwietnia 2024 r., po wylaniu gnojowicy przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w trakcie protestów rolniczych.
3
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, rozpoznając zażalenie obrońców z Instytutu Ordo Iuris, uznał zatrzymanie za niezasadne.
4
Prokuratura umorzyła dochodzenie wobec braku znamion przestępstwa, a w sprawie o wykroczenia sąd wymierzył rolnikowi jedynie naganę.
5
Według Sądu Okręgowego nie była spełniona żadna przesłanka zatrzymania, które wyrządziło rolnikowi krzywdę psychiczną i odbiło się na jego pozycji w lokalnej społeczności.
6
Pomocy prawnej rolnikowi udzielił Instytut Ordo Iuris.

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie Marcina Zieńczuka – rolnika zatrzymanego w 2024 r. w trakcie protestu przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz mężczyzny 1500 zł zadośćuczynienia za niesłuszne zatrzymanie, obciążając Skarb Państwa również kosztami procesu. Wyrok kończy ponad dwuletnią batalię prawną o to, by państwo oficjalnie rozliczyło się z zatrzymania, które, jak oceniły dwa różne sądy, w ogóle nie powinno mieć miejsca.
Sprawa sięga 2024 r., gdy w Warszawie toczyły się rolnicze protesty przeciwko Zielonemu Ładowi i importowi towarów z Ukrainy. 13 kwietnia Marcin Zieńczuk wylał gnojowicę przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Doszło wówczas do interwencji funkcjonariuszy SOP – z użyciem siły i gazu, jeden z funkcjonariuszy upadł podczas obezwładniania rolnika. Zarzuty postawione Zieńczukowi były poważne: naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz zanieczyszczenie środowiska w znacznych rozmiarach – za te czyny groziło mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Już na tym etapie obrońcy z Instytutu Ordo Iuris złożyli zażalenie na zatrzymanie, wskazując brak podstaw do podejrzenia przestępstwa oraz nieproporcjonalność zastosowanego środka. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uwzględnił argumentację obrony i uznał zatrzymanie za formalnie prawidłowe, lecz niezasadne.
Kolejne etapy potwierdzały słuszność tej oceny. 13 maja 2024 r. prokuratura umorzyła dochodzenie wobec braku znamion czynów zabronionych, a w sprawie o wykroczenia, po sprzeciwie od wyroku nakazowego z 27 listopada 2024 r., sąd wymierzył rolnikowi jedynie naganę i zwolnił go od kosztów sądowych, uwzględniając motywy działania, kontekst protestu oraz incydentalny, emocjonalny charakter czynu. Na tym tle pełnomocnik wystąpił z wnioskiem o zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie do Sądu Okręgowego w Warszawie. Kwota 1500 zł była świadomym wyborem wnioskodawcy – nie o pieniądze toczyła się ta sprawa.
Dziś sąd ogłosił wyrok w całości uwzględniający stanowisko pełnomocnika. Sąd Okręgowy w Warszawie w pełni podzielił stanowisko Sądu Rejonowego. Nie została spełniona przesłanka ogólna zatrzymania – czyn Zieńczuka nie nosił znamion przestępstwa. Nie była spełniona żadna z przesłanek szczególnych. Wprost: to zatrzymanie w ogóle nie powinno mieć miejsca. Sąd podkreślił też, że zatrzymanie spowodowało doznanie krzywdy w psychice Marcina Zieńczuka. Rolnik był przetrzymywany na tzw. dołku, doświadczał silnego stresu, a informacja o zatrzymaniu była podawana w mediach i odbiła się na jego pozycji w lokalnej społeczności.
– Ta sprawa nigdy nie była o 1500 zł. Była o to, żeby państwo oficjalnie przyznało się do błędu i właśnie dziś to nastąpiło. Zatrzymanie i użycie siły pokazywano w mediach, tymczasem czyn okazał się nie wyczerpywać żadnych znamion przestępstwa, żadnej przesłanki zatrzymania. Zatrzymanie to środek wyjątkowy, a nie narzędzie pierwszego wyboru wobec protestujących. Mam nadzieję, że funkcja tego wyroku jest prewencyjna i następnym razem, zanim funkcjonariusz pozbawi kogoś wolności, sprawdzi, czy w ogóle ma do tego prawo – wskazuje adw. Magdalena Leszczyńska, reprezentująca rolnika.
Postępowania w sprawie Marcina Zieńczuka nie są jednak zakończone. 17 listopada 2026 r. przed Sądem Okręgowym w Łomży odbędzie się rozprawa dotycząca przeprowadzonego przez niego protestu przeciwko umowie UE–Mercosur przed posesją Ministra Rolnictwa.
W obu sprawach pomoc Marcinowi Zieńczukowi zapewnia Instytut Ordo Iuris.
Zobacz też:
- Proces strajkującego rolnika: obrona kwestionuje zarzuty i żąda dostępu do materiału dowodowego
- Protestujący rolnik pozostanie na wolności. Sąd Apelacyjny podtrzymuje decyzję Sądu Okręgowego
- Protestujący rolnik opuszcza areszt
- Areszt rolnika i fikcja kontroli sądowej. Zatrzymanie „legalne”, mimo naruszenia prawa do kontaktu z prawnikiem
- Tymczasowy areszt dla protestującego rolnika. Ordo Iuris składa zażalenie
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock











