główne PUNKTY
1
Departament Stanu USA przywrócił i rozszerzył zapoczątkowaną przez prezydenta Ronalda Reagana „Mexico City Policy”, czyli politykę, zgodnie z którą środki przeznaczane przez Stany Zjednoczone na pomoc zagraniczną nie mogą być wykorzystywane do promowania aborcji.
2
Na mocy znacznie dalej idącej decyzji resortu, odbiorcy amerykańskiego wsparcia zagranicznego będą musieli zadeklarować, że środki otrzymywane w ten sposób nie będą przeznaczane na promowanie oraz wykonywanie aborcji, tranzycji oraz dyskryminacyjnych praktyk DEI.
3
Nowe zasady obejmują całą pomoc zagraniczną USA (z wyjątkiem pomocy wojskowej) i odnoszą się do wielu różnych obszarów, takich jak globalne programy zdrowotne, pomoc humanitarna, pomoc gospodarcza i rozwojowa.
4
Ostatnia decyzja aktualnej republikańskiej administracji wpisuje się w szersze działania tamtejszej władzy, która dąży do ograniczenia wydatkowania pieniędzy amerykańskich podatników na promowanie ideologicznych programów za granicą.

Nie dla finansowania aborcji ze środków federalnych
We wtorek 27 stycznia Departament Stanu USA (United States Department of State) ogłosił wprowadzenie nowych zasad udzielania pomocy zagranicznej przez to państwo. Zgodnie z trzema obszernymi dokumentami opublikowanymi przez resort, pomoc zagraniczna udzielana przez Stany Zjednoczone ma być zgodna z linią aktualnej administracji, która sprzeciwia się promowaniu ideologii gender, wprowadzaniu dyskryminujących praktyk, określanych mianem „polityki różnorodności, równości i włączenia” (diversity, equity, and inclusion – DEI) czy promowaniu aborcji za granicą jako metody planowania rodziny.
Trzy opublikowane przez Departament Stanu dokumenty, czyli „Ochrona życia w pomocy zagranicznej” (Protecting Life in Foreign Assistance, PLFA), „Zwalczanie ideologii gender w pomocy zagranicznej” (Combating Gender Ideology in Foreign Assistance, CGIFA) oraz „Zwalczanie dyskryminacyjnej ideologii równości w pomocy zagraniczne” (Combating Discriminatory Equity Ideology in Foreign Assistance, CDEIFA) zostały przygotowane w celu realizacji polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych polegającej na niepopieraniu szkodliwych ideologii poza granicami tego państwa. Na mocy zmian wprowadzonych przez Departament Stanu dodano nowy warunek przyznawania dotacji, zawierania umów o współpracy i wpłacania dobrowolnych składek przez rząd USA. Nakłada on na amerykańskie oraz zagraniczne organizacje pozarządowe, organizacje międzynarodowe, zagraniczne rządy, oraz podmioty quasi-państwowe określone wymagania w zakresie niepromowania ideologii i poglądów uznawanych przez Stany Zjednoczone za szkodliwe. Za podstawę prawną w tym przypadku posłużyły przede wszystkim przepisy Ustawy o pomocy zagranicznej z 1961 roku (Foreign Assistance Act), które przyznają amerykańskiej administracji szerokie uprawnienia dotyczące regulowania kwestii pomocy zagranicznej.
Pierwszy z przywoływanych dokumentów – „Ochrona życia w pomocy zagranicznej” – ma na celu wdrożenie prezydenckiego memorandum z dnia 24 stycznia 2025 roku, przywracającego „Mexico City Policy”. Pod tą nazwą kryje się polityka zapoczątkowana przez prezydenta Ronalda Reagana w 1985 roku, kontynuowana przez jego wszystkich republikańskich następców, zgodnie z którą Stany Zjednoczone nie mogą finansować ze środków federalnych organizacji pozarządowych zapewniających doradztwo w zakresie aborcji lub skierowania do placówek wykonujących aborcje, opowiadających się za dekryminalizacją aborcji lub rozszerzających zakres „usług” aborcyjnych.
Na mocy dokumentu, Departament Stanu przywraca „Mexico City Policy”, dodatkowo ją rozszerzając poprzez wyeliminowanie luk w poprzednich wersjach polityki, które pozwalały na dalsze finansowanie przez podatników świadczeń lub promocji aborcji. Rozszerzony został zakres podmiotów, które zobowiązane są do wyrażenia zgody na określone warunki związane z możliwością uzyskania pomocy od rządu USA. Oprócz zagranicznych organizacji pozarządowych, do ich spełnienia zobligowane są (dokumenty już obowiązują) również amerykańskie NGO-sy, organizacje międzynarodowe, zagraniczne rządy oraz podmioty quasi-państwowe. Jako przykład w dokumencie wskazuje się, iż amerykańskie organizacje pozarządowe są zobligowane do zadeklarowania, że nie będą przeprowadzały aborcji jako metody planowania rodziny za granicą oraz do zapewnienia finansowego oddzielenia programów finansowanych z amerykańskiej pomocy zagranicznej od działań związanych z aborcją. Ponadto zasady te odnoszą się aktualnie do całej amerykańskiej pomocy zagranicznej, z wyjątkiem pomocy wojskowej. Motywując swe działania, urzędnicy amerykańskiej administracji odwołują się również do Deklaracji konsensusu genewskiego w sprawie promowania zdrowia kobiet i wzmacniania rodziny (Geneva Consensus Declaration on Promoting Women’s Health and Strengthening the Family).
Sama pomoc zagraniczna została w dokumencie zdefiniowana jako pomoc o charakterze niewojskowym, a za jej przykład podano m.in. globalne programy zdrowotne, pomoc humanitarną, pomoc gospodarczą i rozwojową, pomoc w zakresie stabilizacji, programy dotyczące społeczeństwa obywatelskiego i demokracji, pomoc w zakresie migracji i uchodźców, dobrowolne składki na rzecz organizacji międzynarodowych finansowanych z pomocy zagranicznej.
Wskazano tam także, iż nieprzestrzeganie przez odbiorcę wymogów w zakresie pozyskiwania wsparcia zagranicznego może skutkować zawieszeniem płatności do czasu podjęcia przez niego odpowiednich działań naprawczych lub jego wykluczeniem z partycypowania w tego typu programach. Określono tam również zasady zwrotu środków w przypadku naruszenia zasad ich udzielenia czy kwestie dotyczące przekazywania tych środków podwykonawcom (także oni muszą przestrzegać reguł USA w zakresie otrzymywania wsparcia).
Walka z ideologią gender oraz dyskryminującą „różnorodnością”
Na podobnych założeniach oparto pozostałe dwa dokumenty Departamentu Stanu. Dokument dotyczący ideologii gender obliguje szeroką grupę beneficjentów amerykańskiej pomocy zagranicznej m.in. do powstrzymywania się od wykorzystywania tych funduszy na warsztaty, występy lub filmy dokumentalne dotyczące drag queen, okaleczanie dzieci w celu tzw. zmiany płci czy promowania tranzycji. Uzasadniając swe kroki, Departament Stanu odwołuje się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, przywołuje przepisy prawa krajowego odpowiednie dla tej materii oraz stwierdza konieczność ochrony kobiet i dzieci przed zgubnymi skutkami szkodliwych ideologii, oraz na potrzebę ochrony wolności sumienia i suwerenności. Także tutaj autorzy przytaczają Deklarację konsensusu genewskiego, przypominając, iż ten akt miękkiego prawa „potwierdza znaczenie rodziny, ochrony kobiet oraz prawa suwerennych państw do wdrażania programów i działań zgodnych z ich prawem i polityką — wszystkie te cele są bezpośrednio zagrożone przez ideologię gender”.
Natomiast dokument poświęcony polityce DEI wskazuje na dyskryminacyjny charakter tego typu praktyk, opartych na preferencjach dla określonych grup, podważających dobrobyt i rozwój innych krajów. Także tu zawarto postanowienia, na mocy których odbiorcy pomocy zagranicznej pochodzącej z USA będą musieli zobowiązać się, że w okresie przyznawania dotacji nie będą promować poza Stanami Zjednoczonymi „dyskryminacyjnej ideologii równości”, angażować się w niezgodną z prawem dyskryminację związaną z DEI ani udzielać wsparcia finansowego żadnej innej zagranicznej organizacji pozarządowej lub organizacji międzynarodowej, która prowadzi taką działalność.
– Komentując ostatnie działania Departamentu Stanu USA warto przede wszystkim zwrócić uwagę, iż wpisują się one w daleko idącą i, w porównaniu do pierwszej kadencji konsekwentną politykę administracji prezydenta Donalda Trumpa nakierunkowaną na ograniczenie wydatkowania pieniędzy amerykańskich podatników na finansowanie ideologicznych programów i funduszy. W tym kontekście wymienić można działania rządu USA przejawiające się m.in. w niedawnych deklaracjach dotyczących uznania za naruszenia praw człowieka przepisów ograniczających wolność słowa pod pozorem walki z „mową nienawiści”, praktyk związanych z „tranzycją dzieci i nieletnich” czy finansowania aborcji ze środków publicznych – podkreśla Patryk Ignaszczak z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Przeczytaj też:
Źródło zdjęcia okładkowego: Adobe Stock











