Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Irlandia była jednym z najbardziej katolickich krajów świata. Droga do rozwoju Kościoła w tym kraju była trudna. Prowadziła ona przez krwawe prześladowania, które wybuchły w okresie reformacji i trwały przez kilka wieków. W ostatnich dekadach irlandzkie społeczeństwo uległo jednak znacznemu zeświecczeniu, czego przyczyną była zarówno sytuacja w Kościele, jak i antyklerykalna kampania w mediach. Przedstawiamy kolejny esej z cyklu „Gdy piłują chrześcijan”. Autorem tekstu jest dr Marcin Niedbała, analityk Centrum Badań i Analiz Ordo Iuris.
Proces laicyzacji społeczeństwa irlandzkiego jest związany nie tylko z przemianami kulturowymi, jakie obserwujemy w tzw. państwach zachodnich od końca lat 60. poprzedniego stulecia. Stoją za nim również konkretne zabiegi finansowe i socjotechniczne, a także interesy polityczne i ekonomiczne. Przykładem może być tu przede wszystkim wysiłek, jaki lobby proaborcyjne włożyło dla zmiany irlandzkiego prawa aborcyjnego i ograniczenie prawnej ochrony życia ludzkiego w prenatalnej fazie rozwojowej.











