główne PUNKTY
1
Specjalna Sprawozdawca ONZ ds. przemocy wobec kobiet i dziewcząt opublikowała raport, w którym omawia sytuacje kobiet w Wielkiej Brytanii.
2
W dokumencie Reem Alsalem krytykuje rząd Wielkiej Brytanii za ignorowanie wyroku Sądu Najwyższego Zjednoczonego Królestwa z kwietnia 2025 roku, zgodnie z którym termin „płeć” powinien być rozumiany tylko w jego biologicznym kontekście.
3
Sprawozdawca wskazuje, iż orzeczenie jest często pomijane przez władze publiczne i nieuwzględniane w poszczególnych politykach dotyczących np. gromadzenia danych czy w funkcjonowania placówek penitencjarnych.
4
Raport uwypukla daleko idące negatywne skutki rozmycia podstawowych pojęć takich jak „płeć” czy „kobieta”.

Kwestia definicji terminu „płeć” w Wielkiej Brytanii
W czwartek 5 lutego ukazał się raport Specjalnego Sprawozdawcy ONZ ds. przemocy wobec kobiet i dziewcząt (Special Rapporteur on violence against women and girls) Reem Alsalem, będący podsumowaniem jej wizyty w Wielkiej Brytanii. Wizyta ta miała charakter monitorujący i dotyczyła realizacji przez państwo brytyjskie zobowiązań wynikających z międzynarodowych standardów ochrony praw człowieka, w szczególności w zakresie zapobiegania przemocy ze względu na płeć, ochrony ofiar oraz skuteczności ram prawnych i instytucjonalnych. W raporcie zawarto krytykę władz tego państwa, dotyczącą m.in. wdrażania orzeczenia Sądu Najwyższego dotyczącego znaczenia terminu „płeć”.
Część raportu Specjalnego Sprawozdawcy poświęcono problemowi prawnego zdefiniowania pojęcia „płeć” w prawie Wielkiej Brytanii. Kwestia ta dotyczy orzeczenia Sadu Najwyższego Zjednoczonego Królestwa (Supreme Court of the United Kingdom), który w wyroku z 16 kwietnia 2025 roku, wydanym w sprawie For Women Scotland Ltd. v. the Scottish Ministers, wskazał, iż termin „płeć” (sex), zawarty w Ustawie o równości z 2010 roku (Equality Act 2010) powinien być rozumiany w kontekście biologicznym, a terminy „kobieta” i „mężczyzna” należy postrzegać jako odnoszące się odpowiednio do kobiet i mężczyzn biologicznych. Sąd Najwyższy orzekł również, że rząd Szkocji, będący stroną w tej sprawie, działał niezgodnie z prawem, traktując „mężczyzn identyfikujących się jako kobiety” i posiadających „certyfikat uznania płci” (Gender Recognition Certificate) jako kobiety dla celów ustawy nakierunkowanej na poprawę integracji kobiet.
Specjalna Sprawozdawca krytykuje Wielką Brytanię
W raporcie Reem Alsalem podkreśla, iż z zadowoleniem przyjął wyrok brytyjskiego Sądu Najwyższego, który został tam określony mianem „przełomowego”, wskazując jednocześnie, iż przywoływane orzeczenie jest ignorowane przez władze publiczne. Krytyka sformułowana przez Specjalną Sprawozdawcę ONZ koncentrowała się przede wszystkim na systemowych słabościach polityki prowadzonej przez rząd Wielkiej Brytanii w obszarze ochrony kobiet i dziewcząt przed przemocą. W raporcie wskazano na brak spójnej i konsekwentnie realizowanej strategii państwowej, rozbieżności pomiędzy obowiązującym prawem a praktyką administracyjną oraz niewystarczającą koordynację działań instytucji publicznych.
Jako przykład tego typu praktyk Alsalem wskazuje problem dotyczący gromadzenia danych w oparciu o kryterium płci. Sprawozdawca stwierdziła, że brak jasności prawnej w kwestii definiowania płci utrudnia gromadzenie danych dotyczących przemocy wobec kobiet i dziewcząt. Dane policyjne, choć są podzielone według przestępstw i lokalizacji, często łączą płeć biologiczną (sex) z „tożsamością płciową” (gender identity) w odniesieniu do ofiar i sprawców. Alsalem uznaje tę lukę za największą przeszkodę w zażegnaniu problemu przemocy wobec kobiet i dziewcząt.
Raport wskazuje dalej, że konsekwencje ignorowania orzecznictwa Sądu Najwyższego są szczególnie dotkliwe w obszarach bezpośrednio związanych z ochroną kobiet i dziewcząt przed przemocą. Dotyczy to m.in. funkcjonowania schronisk, oddziałów szpitalnych czy placówek penitencjarnych, w których jasne rozróżnienie płci biologicznej (sex) od „tożsamości płciowej” (gender identity) jest warunkiem skutecznej ochrony. Specjalna Sprawozdawca zauważa, że wprowadzanie rozwiązań sprzecznych z linią orzeczniczą Sądu Najwyższego prowadzi do rozmycia kategorii prawnych, na których opiera się cały system przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć. „Szybkie wydanie wytycznych dotyczących zgodności z wyrokiem i zdecydowane egzekwowanie prawa są niezbędne do wykonania orzeczenia Sądu Najwyższego. Niepodjęcie takich działań nie tylko osłabia ochronę prawną kobiet i dziewcząt, ale także grozi podważeniem zaufania publicznego do praworządności” – podkreśliła Alsalem.
– Raport opublikowany przez Specjalną Sprawozdawcę ONZ jest szczególnie interesujący, gdyż pokazuje, iż odejście od jasnych, od dawna sprecyzowanych pojęć i definicji implikuje daleko idące negatywne skutki oraz prowadzi do realnego osłabienia ochrony kobiet i dziewcząt. Przykładem tego mogą być opisywane w raporcie praktyki, dotyczące umieszczania w tych samych palcówkach penitencjarnych kobiet oraz mężczyzn określających siebie mianem „transkobiet”, w tym osób skazanych wcześniej za przestępstwa seksualne – zauważa Patryk Ignaszczak z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Przeczytaj też:
• Ekspertka ONZ wzywa do przywrócenia płci biologicznej w ochronie kobiet
• Sąd w USA odrzuca genderowe postulaty. Jest poparcie sprawozdawcy ONZ
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock











