Sierpień to w polskim kalendarzu miesiąc szczególny dla wszystkich polskich patriotów. Wraz z jego rozpoczęciem, w całej Polsce rozbrzmiewają syreny, oddające hołd Powstańcom Warszawskim. 2 tygodnie później obchodzimy Święto Wojska Polskiego, wspominając Bitwę Warszawską z 1920 roku. W tym miesiącu celem wzmożonych pielgrzymek jest również cudowny obraz Matki Bożej na Jasnej Górze, której zwycięska obrona w czasie potopu szwedzkiego napełniła Polaków nadzieją i obudziła w nich ducha oporu. Niestety dziś jestem zmuszona zaburzyć ten pozytywny, patriotyczny nastrój. Obecnie żyjemy w kraju, w którym nie tylko protesty rolników są brutalnie pacyfikowane, a manifestacje obrońców życia rozwiązywane, ale także rządzonym przez ludzi, dla których „wyrażenie dumy narodowej i przywiązania do polskiego dziedzictwa narodowego” nie jest powodem wystarczająco doniosłym i istotnym, by polscy patrioci mogli swobodnie manifestować swoje przywiązanie do Ojczyzny…

 

Marsz Niepodległości prześladowany przez rząd Tuska

Proszę sobie wyobrazić, że autorem powyższej opinii nie jest żaden marginalny polityk czy publicysta. To opinia nominowanego przez rząd Donalda Tuska wojewody mazowieckiego i… warszawskich sądów, które – już po raz kolejny – odmówiły uznania Marszu Niepodległości za zgromadzenie cykliczne.

Tymczasem Marsz Niepodległości, celebrujący odzyskanie niepodległości przez Polskę w 1918 roku (po 123 latach nieobecności na mapach politycznych Europy), przechodzi ulicami Warszawy co roku tego samego dnia i na tej samej trasie nieprzerwanie od 2010 roku. Jego organizatorem od ponad dekady jest niezmiennie Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. To sprawia, że nie ma dziś w Polsce chyba żadnej innej manifestacji, która w tak oczywisty sposób wpisywałaby się w prawną definicję „zgromadzenia cyklicznego”. Mimo tego, Wojewoda Mazowiecki, który postawił sobie za jeden ze swoich głównych celów walkę z polskimi patriotami, uparcie twierdzi, że Marsz Niepodległości takim zgromadzeniem nie jest. I o ile polityczne zacietrzewienie wojewody, który od początku zapowiadał zwalczanie Marszu Niepodległości, nikogo zapewne nie dziwi, to jednak postawa sądu jest w tej sprawie niezrozumiała.

Trwająca od ponad 7 miesięcy walka o uznanie Marszu Niepodległości za zgromadzenie cykliczne to długa historia politycznych decyzji Wojewody Mazowieckiego oraz rażącej stronniczości sądów. Nie sposób streścić jej w kilku akapitach. Dlatego zachęcam do lektury dwóch newsów na stronie Instytutu – z lutego i z lipca – w których szczegółowo opisaliśmy przebieg całej sprawy.

To historia, w której Rafał Trzaskowski wymyślił sobie, że organizatorem Marszu Niepodległości w 2021 roku był Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, a sąd zgodził się z jego absurdalną tezą pomimo tego, że… sam urząd stanowczo temu zaprzeczył. To opowieść o postępowaniu toczącym się w trybie 24-godzinnym, w którym wojewodzie przysługiwały 24 godziny na przygotowywanie pism procesowych, a nasi prawnicy musieli odpowiedzieć na nie w przeciągu… 2 godzin! To wreszcie orzeczenia, w których warszawskie sądy powoływały się na wyroki uchylone przez Sąd Najwyższy czy stwierdzały, że „wyrażenie dumy narodowej i przywiązania do polskiego dziedzictwa narodowego” to powód zbyt błahy, by był warty organizowania cyklicznych manifestacji.

Poznańscy urzędnicy kpią z prawa

Ale ta sprawa to nie jedyny przykład z ostatnich dni, który pokazuje, że w dzisiejszej Polsce osobiste poglądy polityczne urzędników i sędziów mają większy wpływ na praktykę stosowania prawa niż samo prawo.

Pod koniec czerwca ulicami Poznania przeszedł tzw. marsz równości. Problem w tym, że jego organizatorzy nie zgłosili zgromadzenia w ustawowym terminie – zrobili to o dzień za wcześnie. W związku z tym, że „marsz równości” został zarejestrowany nieskutecznie, działacze Młodzieży Wszechpolskiej z Poznania, zgłosili szereg zgromadzeń na tej samej trasie i w tych samych godzinach – z tą różnicą, że zrobili to w przewidzianym ustawowo terminie. Poznańscy urzędnicy doskonale wiedzieli o tym, że jeśli wydadzą decyzję o zakazie zgromadzeń narodowców, sprawa trafi do sądu, który w trybie 24 godzin wskazałby zapewne, że ich zgromadzenia mają pierwszeństwo wobec przedwcześnie (a więc nieskutecznie) zgłoszonego „marszu równości”. Postanowili więc… nie wydać żadnej decyzji, która pozwoliłaby na sądowe podważenie legalności zgromadzenia aktywistów LGBT.

W tej sytuacji młodzi narodowcy stawili się na trasie swoich legalnych manifestacji, które zostały jednak przerwane przez funkcjonariuszy, którzy wezwali ich do opuszczenia miejsca, po czym zabrali się za wypisywanie mandatów. W tym samym czasie zgłoszony przedwcześnie „marsz równości”, w którym uczestniczył sam prezydent miasta Jacek Jaśkowiak, zabezpieczany przez policję przeszedł ulicami Poznania.

Działacze Młodzieży Wszechpolskiej nie przyjęli oczywiście mandatów, więc sprawa trafi zapewne na drogę sądową. Przed nami zatem kolejnych kilkanaście postępowań, w których będziemy reprezentować wszystkich uczestników legalnych poznańskich manifestacji. Nasi prawnicy przygotowali także zawiadomienie o możliwości przekroczenia uprawnień przez władze Poznania.

Musimy być gotowi na najgorsze

Organizatorzy Marszu Niepodległości i uczestnicy legalnych zgromadzeń w Poznaniu będą mogli do samego końca liczyć na pomoc prawników Ordo Iuris. I głęboko wierzę w to, że ostatecznie to my zwyciężymy.

Nawet jeśli Marsz Niepodległości finalnie nie otrzyma statusu zgromadzenia cyklicznego, będziemy robić wszystko co w naszej mocy, by polscy patrioci mogli tego dnia legalnie i bezpiecznie przejść ulicami Warszawy.

Obawiam się jednak, że zarówno w trakcie Marszu, jak i po jego zakończeniu, nasi prawnicy i tak mogą mieć sporo pracy. Mając w pamięci przebieg Marszów Niepodległości z lat 2010-2014 – ale także biorąc pod uwagę tegoroczną brutalną pacyfikację protestu rolników, poprzedzoną policyjnymi prowokacjami i zakończoną wyłapywaniem losowych uczestników demonstracji – po 8 latach spokojnych Marszów Niepodległości, w tym roku musimy być gotowi na każdą ewentualność…

Oczywiście mam nadzieję, że Marsz przejdzie spokojnie, tak jak co roku, ale jeśli polscy patrioci padną ofiarą policyjnych prowokacji i łapanek, będziemy gotowi, by pomóc każdemu z nich. A mamy już na tym polu doświadczenie i sukcesy.

Chcieli skazać go za chodzenie po ulicy

Pod koniec lipca Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście w Warszawie umorzyła postępowanie karne przeciwko reprezentowanemu przez naszych adwokatów rolnikowi, który został zatrzymany przez policję pod zarzutem „czynnego udziału w zbiegowisku, w ten sposób, że przemieszczał się wraz z tłumem”.

Tak! To nie pomyłka. 22-letni pan Fabian został przez policję zatrzymany, umieszczony w policyjnej celi i zmuszony tłumaczyć się z tego, że po prostu szedł ulicą z innymi uczestnikami warszawskiego protestu rolników. Nie zarzucano mu przy tym żadnego osobiście dokonanego bezprawia czy aktu przemocy. Szczegółowa analiza materiału dowodowego – w tym nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy – dowiodła jednoznacznie, że reprezentowany przez nas rolnik zachowywał się zupełnie spokojnie.

Organy ścigania chciały doprowadzić do skazania go w trybie przyśpieszonym. Gdyby nie nasi prawnicy, 48 godzin po zatrzymaniu młody rolnik mógłby być już skazany. Na szczęście mógł liczyć na wsparcie adwokatów Ordo Iuris.

Umorzenie tego postępowania to dowód na to, że policja w trakcie demonstracji zatrzymywała zupełnie losowo i bezpodstawnie niewinnych ludzi. Ale to także źródło nadziei, że nawet jeśli 11 listopada policyjne prowokacje się powtórzą i po raz kolejny dojdzie do bezpodstawnych zatrzymań lub aresztowań, to nasi prawnicy będą w stanie skutecznie pomóc ich ofiarom.

 

Adw. Magdalena Majkowska – członek Zarządu Ordo Iuris

 

Czytaj więcej

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
6 lutego 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Przedstawiciele komitetu inicjatywy ustawodawczej „Stop Narkotykowi Pornografii” złożyli w Sejmie…

Pełnomocnik rodzin chce aktu oskarżenia. „Chodzi nie tylko o Kielno. Krzyż to krzyż”
6 lutego 2026

Pełnomocnik rodzin chce aktu oskarżenia. „Chodzi nie tylko o Kielno. Krzyż to krzyż”

Sprawa Kielna ma znaczenie precedensowe. Jeżeli również ona zakończy się…

Areszt rolnika i fikcja kontroli sądowej. Zatrzymanie „legalne”, mimo naruszenia prawa do kontaktu z prawnikiem
6 lutego 2026

Areszt rolnika i fikcja kontroli sądowej. Zatrzymanie „legalne”, mimo naruszenia prawa do kontaktu z prawnikiem

Zażalenie na zatrzymanie złożył Instytut Ordo Iuris, wskazując m.in. na…

Wątpliwości co do bezstronności sędziów mających orzekać w sprawie Smoleńska. SN odwołuje rozprawę
6 lutego 2026

Wątpliwości co do bezstronności sędziów mających orzekać w sprawie Smoleńska. SN odwołuje rozprawę

Sprawa ma istotne znaczenie nie tylko dla stron postępowania, ale…

Wolność słowa w centrum uwagi – Ordo Iuris na Szczycie Transatlantyckim w Brukseli
5 lutego 2026

Wolność słowa w centrum uwagi – Ordo Iuris na Szczycie Transatlantyckim w Brukseli

„Obrona wolności nie jest ekstremizmem. Obrona porządku nie jest regresją….

Milowy krok w pracach nad ustawą o ochronie dzieci przed pornografią. Komitet wzywa posłów do dalszego procedowania
5 lutego 2026

Milowy krok w pracach nad ustawą o ochronie dzieci przed pornografią. Komitet wzywa posłów do dalszego procedowania

Przedstawiciele komitetu zaproponowali trzy poprawki, które mają na celu dostosowanie…

Inwigilacja uczniów i ich rodzin pod płaszczykiem diagnozy? Ordo Iuris udostępnia rodzicom wzór sprzeciwu
2 lutego 2026

Inwigilacja uczniów i ich rodzin pod płaszczykiem diagnozy? Ordo Iuris udostępnia rodzicom wzór sprzeciwu

Stosowanie oceny funkcjonalnej wobec ucznia wbrew woli rodziców godzi w…

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
30 stycznia 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Sąd Rejonowy w Toruniu skazał emerytkę, przeciwko której wytoczono proces…

Perspektywa współpracy USA z krajami wyszehradzkimi. Ordo Iuris na konferencji w Waszyngtonie
30 stycznia 2026

Perspektywa współpracy USA z krajami wyszehradzkimi. Ordo Iuris na konferencji w Waszyngtonie

Konferencja zwróciła uwagę, że wielka zmiana, jaka dokonuje się w…

Nowy mechanizm finansowania obronności w Unii Europejskiej. Kolejne narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?
30 stycznia 2026

Nowy mechanizm finansowania obronności w Unii Europejskiej. Kolejne narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?

W rozporządzeniu zastosowano tzw. mechanizm warunkowości, którego istotą jest powiązanie…