1
Sąd Okręgowy w Toruniu uchylił wyrok skazujący wobec Izabeli Majewskiej i umorzył postępowanie z powodu jej śmierci. Emerytka była ścigana za wpis skierowany do Jerzego Owsiaka.
2
Obrońcy z Instytutu Ordo Iuris żądali uniewinnienia. Wskazywali na art. 414 § 1 Kodeksu postępowania karnego i orzecznictwo Sądu Najwyższego, z których wynika, że gdy istnieją podstawy do uniewinnienia, ma ono pierwszeństwo przed umorzeniem.
3
Według obrony, fakty w sprawie były niesporne. Do rozstrzygnięcia pozostała tylko ocena prawna, czy słowa „giń człeku” są groźbą zabójstwa i nawoływaniem do zbrodni.
4
Posiedzenie odbyło się bez udziału publiczności. Na salę nie wpuszczono nawet męża zmarłej. Publiczność i media nie zostały wpuszczone także na ogłoszenie wyroku.
5
Izabela Majewska zmarła 10 września 2026 r. W dniu jej śmierci oddalono wniosek obrony o wyłączenie sędzi popierającej działania stowarzyszenia „Iustitia”.

Sąd Okręgowy w Toruniu rozpoznał dziś apelację obrony od wyroku skazującego Izabelę Majewską, emerytkę z Torunia. Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie w całości i umorzył postępowanie z powodu śmierci oskarżonej, a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Obrońca oskarżonej, mec. Magdalena Majkowska z Zarządu Instytutu Ordo Iuris, domagała się jej pośmiertnego uniewinnienia.
W sprawie opinię przyjaciela sadu, tzw. amicus curiae, złożyło Stowarzyszenie „Veritas et Ius” w Służbie Narodowi. Stowarzyszenie opowiedziało się za merytorycznym uniewinnieniem oskarżonej i pełną rehabilitacją jej dobrego imienia, pomimo jej śmierci. Sąd zignorował opinię Stowarzyszenia. Obrońca zwróciła uwagę sądu na złożenie opinii, jednak sąd jej nie uwzględnił, wskazując, że do czasu posiedzenia opinia nie wpłynęła do akt w formie papierowej.
Posiedzenie odbyło się bez udziału publiczności. Na salę nie wpuszczono nawet męża zmarłej. Licznie zgromadzonej publiczności i mediom nie pozwolono również wejść na ogłoszenie wyroku, a drzwi sali pilnowała ochrona.
– Jako obrońca pani Izabeli żądałam uniewinnienia, a nie umorzenia. To nie jest różnica formalna. Umorzenie oznacza tylko tyle, że sprawy nie można dalej prowadzić, bo oskarżona zmarła. Uniewinnienie oznacza, że nie popełniła przestępstwa – podkreśliła mec. Magdalena Majkowska.
Sąd nie podzielił stanowiska obrony, że na tym etapie może orzec co do istoty sprawy, czyli uniewinnić Izabelę Majewską.
„Nie przychodzę prosić o gest wobec zmarłej”
Obrona zaznaczyła, że nie kwestionuje, iż śmierć oskarżonej jest przeszkodą procesową i że wyrok skazujący nie może się uprawomocnić. Sprzeciwiała się jednak temu, by jedynym i automatycznym skutkiem śmierci było umorzenie.
Apelację wniesiono za życia Izabeli Majewskiej, zgodnie z jej wolą i wyłącznie na jej korzyść. Obrona wskazała na art. 414 § 1 k.p.k. Zgodnie z nim, gdy brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu albo czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego, sąd wydaje wyrok uniewinniający, a nie umarzający. Przepis ten stosuje się odpowiednio w postępowaniu odwoławczym. Z wyroku Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r. (II KO 62/20) i z 23 stycznia 2023 r. (II KK 47/22) wynika, że śmierć oskarżonego prowadzi do umorzenia postępowania, chyba że istnieją podstawy do uniewinnienia. Przywołała także wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 2 kwietnia 2024 r. (II AKa 213/22). Sąd ten wskazał, że uniewinnienie jest możliwe, jeżeli nie wymaga przeprowadzania nowych dowodów. Dlatego najpierw zbadał zarzuty apelacji obrońcy zmarłego oskarżonego, a postępowanie umorzył dopiero wtedy, gdy uznał je za niezasadne.
– Umorzenie kończy proces, nie mówiąc nic o tym, czy zarzut był zasadny. Uniewinnienie stwierdza, że zasadny nie był. Umorzenie z powodu śmierci nie jest oczyszczeniem z zarzutu. Jest milczeniem w jego sprawie – wskazuje obrońca.
Obrona zwróciła też uwagę na niespójność systemu. W przypadku osoby prawomocnie skazanej śmierć nie stoi na przeszkodzie rozpoznaniu kasacji na jej korzyść, a więc także uniewinnieniu przez Sąd Najwyższy (art. 529 k.p.k.). Tymczasem osoba skazana nieprawomocnie, która sama zaskarżyła wyrok, miałaby zostać tej możliwości pozbawiona w zwykłym toku instancji.
„Spór nigdy nie dotyczył tego, co się wydarzyło”
Obrona podkreślała, że uniewinnienie nie wymagało przeprowadzania żadnych nowych dowodów. Treść wpisu, jego autorstwo, miejsce publikacji i adresat były bezsporne.
– Spór w tej sprawie nigdy nie dotyczył tego, co się wydarzyło. Dotyczył tego, czy to, co się wydarzyło, jest przestępstwem – podkreśliła mec. Majkowska.
Obrońca przypomniała, że Izabela Majewska przeprosiła za wpis przed sądem. Mec. Majkowska przekonywała jednak, że komentarz nie wypełniał znamion przestępstw. Słowo „giń” jest, według obrony, złym życzeniem, a nie zapowiedzią czynu. Dlatego nie może być groźbą karalną z art. 190 § 1 k.k.
– Różnicę między „obyś zginął” a „zabiję cię” zna każdy użytkownik języka polskiego – wskazała mec. Majkowska.
Obrona zauważyła, że w tym samym wpisie autorka wzywała Jerzego Owsiaka, by się „rozliczył” i „zmienił okulary”. Takie żądania kieruje się do kogoś, kto ma żyć i zmienić postępowanie.
Prawnicy Ordo Iuris podważali też twierdzenie, że Jerzy Owsiak rzeczywiście obawiał się spełnienia rzekomej groźby. Zarzuty postawiono Izabeli Majewskiej tuż po zatrzymaniu, jeszcze zanim przesłuchano pokrzywdzonego. Z kolei w dniu wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji szef WOŚP mówił w telewizji, że współczuje oskarżonej i chciałby ją przytulić.
– Nikt nie chce przytulić kogoś, kto, jak twierdzi, budzi w nim lęk o życie – zauważyła obrońca zmarłej emerytki.
Jej zdaniem, wpis nie mógł być również publicznym nawoływaniem do zbrodni z art. 255 § 2 k.k. Był w całości skierowany do samego Jerzego Owsiaka i nie wzywał nikogo innego do działania.
– Nie da się nawoływać do zabójstwa człowieka, zwracając się wyłącznie do niego samego – podkreśliła mec. Majkowska. Wskazała przy tym na wewnętrzną sprzeczność wyroku sądu pierwszej instancji. Sąd ten uznał te same dwa słowa jednocześnie za zapowiedź „zabiję cię” i za wezwanie „zabijcie go”.
Obrona przywołała również standardy wolności słowa wynikające z Konstytucji RP i z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ostrzegała przed efektem mrożącym takich wyroków.
– Umorzenie postępowania zakończy tę sprawę. Uniewinnienie ją rozstrzygnie – przekonywała mec. Majkowska.
Zatrzymana o świcie za wpis w Internecie
Sprawa dotyczyła komentarza, który Izabela Majewska zamieściła na Facebooku w styczniu 2025 roku pod wpisem Jerzego Owsiaka. Dwa dni po tym, o godzinie 6:25, policja zatrzymała ją w mieszkaniu. Emerytka usłyszała zarzuty publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni oraz kierowania gróźb karalnych. Prokuratura zastosowała wobec niej m.in. dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz publicznego komentowania sprawy. Po zażaleniu prawników Instytutu Ordo Iuris sąd uchylił dozór policyjny.
W toku procesu Izabela Majewska przeprosiła Jerzego Owsiaka, wspominając zarazem o kampanii WOŚP, w której część polskiego społeczeństwa przyrównano do sepsy. Szef WOŚP wycofał wtedy propozycję ugody. 28 stycznia 2026 roku Sąd Rejonowy w Toruniu skazał emerytkę na 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na rok. Zobowiązał ją też do zapłaty 1000 zł tytułem częściowego zadośćuczynienia na rzecz Jerzego Owsiaka i orzekł trzyletni zakaz kontaktowania się z nim oraz zbliżania się do niego. Instytut Ordo Iuris złożył apelację.
Sędziowie z „Iustitii”
Izabela Majewska zmarła 10 września 2026 roku, nie doczekawszy rozpoznania apelacji. Jak relacjonowała mec. Magdalena Majkowska, w ostatnich dniach życia emerytka niecierpliwie czekała na rozstrzygnięcie wniosku obrony o wyłączenie sędzi, której przydzielono jej apelację. Obrona żądała tego, ponieważ sędzia popierała działania stowarzyszenia sędziów „Iustitia”, które od lat współpracuje z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. W ocenie Ordo Iuris, rodziło to uzasadnioną wątpliwość co do jej bezstronności.
Wniosek oddaliła inna sędzia, również zaangażowana w „Iustitię”. Postanowienie wydano w dniu śmierci Izabeli Majewskiej. Nie zdążyła się już o nim dowiedzieć.
Instytut Ordo Iuris uruchomił wirtualną księgę kondolencyjną, w której można zostawić słowa wspomnienia i wsparcia dla rodziny zmarłej.
Zobacz też:
- Nie żyje pani Izabela z Torunia. Nie możemy o niej zapomnieć!
- Podwójne standardy w polskim wymiarze sprawiedliwości – sprawa Pani Izabeli
- Schorowana emerytka skazana na więzienie w zawieszeniu za wpis o Jerzym Owsiaku
- 3 lata więzienia za krytykę Jerzego Owsiaka? Ordo Iuris składa zażalenia w imieniu 66-latki
Sprawa została objęta programem „Mecenat Sprawiedliwości Ordo Iuris”. Działania w tym zakresie wsparła pani Anna Krajewska i inny Darczyńca, który pragnie zachować anonimowość.
Źródło zdjęcia okładkowego: Ordo Iuris











