1

Rada Bezpieczeństwa ONZ przeprowadziła piąte nieformalne głosowanie sondażowe w procesie wyboru następcy Antónia Guterresa – i po raz kolejny żaden kandydat nie uzyskał wyraźnego poparcia.

2

Prowadzi Rebeca Grynspan z Kostaryki, ale liczba głosów przeciwko jej kandydaturze podwoiła się w ciągu tygodnia. Drugie miejsce po raz pierwszy zajął Rafael Grossi z Argentyny, a Carolyn Rodrigues-Birkett z Gujany zanotowała najgorszy wynik w całym procesie.

3

Po trzeciej turze z wyścigu wycofała się była prezydent Chile i była Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet, której kandydaturę wcześniej przestał popierać rząd jej własnego kraju.

4

Bachelet wielokrotnie forsowała agendę proaborcyjną, m.in. doprowadziła do zniesienia całkowitego zakazu aborcji w Chile.

5

Kolejne głosowanie zaplanowano na 16 października i może się ono odbyć już z użyciem kolorowych kart, które ujawnią, czy któryś ze stałych członków Rady zamierza zawetować danego kandydata.


Piąte głosowanie: przetasowania w czołówce

Piąta tura głosowania sondażowego (straw poll) w wyborach na Sekretarza Generalnego ONZ odbyła się 7 października za zamkniętymi drzwiami gabinetu Rady Bezpieczeństwa. Przewodnicząca Radzie w październiku ambasador Grecji Aglaia Balta potwierdziła jedynie, że głosowanie się odbyło. Wyniki nie są oficjalnie publikowane, jednak – podobnie jak w poprzednich turach – w ciągu kilku godzin przedostały się do mediów.

Rebeca Grynspan, była wiceprezydent Kostaryki, która na czas kampanii odeszła ze stanowiska sekretarz generalnej Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD), uzyskała dziewięć głosów „zachęcam” (encourage) i sześć głosów „zniechęcam” (discourage). Żaden członek Rady nie wybrał wobec niej opcji „brak opinii” (no opinion expressed). Tydzień wcześniej, 29 września, Grynspan otrzymała dziesięć głosów poparcia i trzy przeciw. Choć wygrała cztery z pięciu dotychczasowych tur, ostatnie głosowanie pokazało, że wokół jej kandydatury nie konsoliduje się konsensus. Dziewięć głosów to minimum wymagane w formalnym głosowaniu – ale tylko pod warunkiem, że żaden z sześciu głosów przeciw nie pochodzi od stałego członka Rady.

Po raz pierwszy od początku procesu na drugie miejsce awansował dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) Rafael Grossi, który jako pierwszy publicznie ogłosił start w wyborach. Argentyńczyk uzyskał sześć głosów „zachęcam”, siedem „zniechęcam” i dwa „brak opinii”, a więc o dwa głosy poparcia mniej niż 29 września. Awans zawdzięcza przede wszystkim słabszemu wynikowi rywalki.

Największym zaskoczeniem jest bowiem załamanie poparcia dla stałej przedstawicielki Gujany przy ONZ Carolyn Rodrigues-Birkett. W trzech poprzednich turach otrzymywała osiem głosów poparcia, a w drugiej, 21 sierpnia, prowadziła w całej stawce. Tym razem uzyskała pięć głosów „zachęcam” i aż dziewięć „zniechęcam” – najgorszy wynik w swojej kampanii. Były ambasador USA przy ONZ Robert Wood ocenił po głosowaniu, że Rodrigues-Birkett musi liczyć się z pewnym wetem, a wyścig sprowadza się do rywalizacji Grossiego i Grynspan.

Pozostali kandydaci tracą poparcie: były prezydent Senegalu Macky Sall uzyskał pięć głosów „zachęcam”, była przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego María Fernanda Espinosa z Ekwadoru (zgłoszona przez Antiguę i Barbudę) oraz były minister spraw zagranicznych Ugandy Olara Otunnu – po trzy, a Ivonne A-Baki z Ekwadoru (zgłoszona przez Tongę) – żadnego.

Poniższe zestawienie pokazuje, jak zmieniało się poparcie dla trzech czołowych kandydatów. Przy pierwszych dwóch turach podano liczbę głosów „zachęcam”; przy kolejnych – układ „zachęcam / zniechęcam / brak opinii”. Dane pochodzą z przecieków opublikowanych m.in. przez 1 for 8 Billion, The Tico Times, Buenos Aires Times, The National i PassBlue.

Kandydat(ka)30 lipca21 sierpnia18 września29 września7 października
Rebeca Grynspan (Kostaryka)1079 / 5 / 110 / 3 / 29 / 6 / 0
Carolyn Rodrigues-Birkett (Gujana)988 / 6 / 18 / 6 / 15 / 9 / 1
Rafael Grossi (Argentyna)775 / 8 / 28 / 7 / 06 / 7 / 2

Kim są główni kandydaci?

Rebeca Grynspan to ekonomistka urodzona w San José w rodzinie żydowskich uchodźców, którzy opuścili Europę po II wojnie światowej. W latach 1994–1998 była wiceprezydentem Kostaryki oraz ministrem mieszkalnictwa. Później kierowała Regionalnym Biurem UNDP ds. Ameryki Łacińskiej i Karaibów, była zastępcą administratora UNDP (2010–2014) oraz sekretarzem generalnym Konferencji Iberoamerykańskiej (2014–2021). Od września 2021 r. jest sekretarzem generalnym Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD), pierwszą kobietą na tym stanowisku w 60-letniej historii instytucji. W tej roli koordynowała m.in. Grupę Reagowania Kryzysowego ONZ ds. Żywności, Energii i Finansów oraz brała udział w negocjacjach umożliwiających eksport zboża z Ukrainy przez Morze Czarne w czasie wojny.

Z kolei Rafael Mariano Grossi jest argentyńskim dyplomatą z ponad 40-letnim doświadczeniem w dziedzinie nierozprzestrzeniania broni jądrowej i rozbrojenia, a także doktorem stosunków międzynarodowych Graduate Institute w Genewie. Jego wcześniejsze wykształcenie obejmowało studia w Papieskim Uniwersytecie Katolickim Argentyny. Od grudnia 2019 r. kieruje Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA/IAEA), gdzie w 2023 r. jego mandat został jednogłośnie przedłużony na drugą czteroletnią kadencję. Wcześniej był m.in. ambasadorem Argentyny w Austrii, szefem gabinetu w Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) oraz dwukrotnym przewodniczącym Grupy Dostawców Nuklearnych. Jako szef IAEA nadzorował m.in. weryfikację działań nuklearnych Iranu oraz misję bezpieczeństwa przy elektrowni jądrowej w Zaporożu w trakcie wojny w Ukrainie. 

Natomiast Carolyn Rodrigues-Birkett urodziła się w indiańskiej wiosce Santa Rosa w regionie Barima-Waini. Jako pierwsza rdzenna mieszkanka Gujany objęła urząd ministra spraw zagranicznych tego kraju (2008–2015), wcześniej pełniąc funkcję ministra ds. ludności rdzennej (2001–2008). Po zmianie rządu w 2015 r. pracowała w Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w Genewie, kierując jej biurem łącznikowym. Od 2020 r. jest stałą przedstawicielką Gujany przy ONZ w Nowym Jorku, gdzie kierowała delegacją swojego kraju podczas jego kadencji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ (2024–2025) oraz przewodniczyła Grupie 77 i Chin. Jako stała przedstawicielka Gujany przy ONZ zwracała uwagę na ograniczenie dostępu do „opieki reprodukcyjnej” (ang. reproductive healthcare) kobiet w Strefie Gazy w kontekście wojny (2024) oraz na migrację jako zjawisko wymagające międzynarodowej współpracy i finansowania UNHCR. Znana jest z krytycznych wypowiedzi wobec Izraela na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. 

Bachelet rezygnuje. Pierwsza ofiara głosowań sondażowych

W połowie września stawka skurczyła się z ośmiu do siedmiu kandydatów. Michelle Bachelet – dwukrotna prezydent Chile, pierwsza dyrektor wykonawcza UN Women i w latach 2018–2022 Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka – ogłosiła rezygnację 19 września, dzień po trzecim głosowaniu sondażowym. W tamtej turze otrzymała zaledwie jeden głos „zachęcam”, jedenaście „zniechęcam” i trzy „brak opinii”.

Kampania Bachelet od miesięcy była osłabiona. W marcu 2026 r., wkrótce po objęciu urzędu przez prezydenta José Antonio Kasta, chilijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wycofało poparcie dla jej kandydatury. Bachelet kontynuowała kampanię z poparciem Brazylii i Meksyku. Ogłaszając rezygnację w nagraniu wideo, stwierdziła, że część państw mogła uznać, iż to nie jest odpowiedni czas dla kandydatury, którą reprezentowała, w sytuacji, gdy multilateralizm znajduje się pod silną presją. Po jej wycofaniu się w wyścigu pozostały cztery kobiety i trzech mężczyzn.

Michelle Bachelet to z wykształcenia pediatra, w młodości była więziona i przebywała na wygnaniu w okresie rządów Augusta Pinocheta. Dwukrotnie sprawowała urząd prezydenta Chile (2006–2010 i 2014–2018), jako pierwsza kobieta na tym stanowisku w historii kraju. W latach 2010–2013 była pierwszą dyrektor wykonawczą nowo utworzonej agencji UN Women, a w latach 2018–2022 pełniła funkcję Wysokiej Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka. W 2017 r., w ramach drugiej kadencji prezydenckiej, doprowadziła do zniesienia całkowitego zakazu aborcji w Chile i wprowadzenia dopuszczalności przerywania ciąży w trzech przypadkach: zagrożenia życia matki, śmiertelnych wad dziecka oraz ciąży będącej wynikiem gwałtu. Pod jej kierownictwem Chile zalegalizowało również związki osób tej samej płci (2015 r.). Jako Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka publicznie skrytykowała decyzję Sądu Najwyższego USA w sprawie Dobbs v. Jackson (2022), uchylającą precedens Roe v. Wade. Bachelet była pierwotnie zgłoszona jako kandydatka przez Brazylię i Meksyk, lecz nowy, konserwatywny rząd Chile pod przewodnictwem prezydenta José Antonio Kasta wycofał w marcu 2026 r. poparcie dla jej kandydatury, określając ją jako „niemożliwą do zrealizowania”. 

Jak wybiera się Sekretarza Generalnego?

Zgodnie z art. 97 Karty Narodów Zjednoczonych, Sekretarza Generalnego mianuje Zgromadzenie Ogólne na zalecenie Rady Bezpieczeństwa. W praktyce to Rada dokonuje faktycznego wyboru, a Zgromadzenie zatwierdza jej rekomendację. Rekomendacja jest tzw. sprawą merytoryczną, dlatego na podstawie art. 27 ust. 3 Karty wymaga co najmniej dziewięciu głosów z piętnastu członków Rady, w tym zgodnych głosów wszystkich pięciu stałych członków – Stanów Zjednoczonych, Chin, Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii. Każdy z nich może zatem samodzielnie zablokować kandydata.

Tegoroczny proces rozpoczął się 25 listopada 2025 r. wspólnym listem przewodniczących Zgromadzenia Ogólnego i Rady Bezpieczeństwa. Kandydatów zgłaszają państwa członkowskie – jedno lub kilka – a każdy kandydat przedstawia swoją wizję kierowania organizacją i ujawnia źródła finansowania kampanii. Kandydaci uczestniczą też w transmitowanych publicznie dialogach z państwami członkowskimi i społeczeństwem obywatelskim. W liście odnotowano, że żadna kobieta nie pełniła dotąd funkcji Sekretarza Generalnego i zachęcono państwa do zgłaszania kandydatek. Na mocy niepisanej zasady rotacji regionalnej – nie zawsze przestrzeganej – tym razem kolej przypada na Amerykę Łacińską.

Głosowania sondażowe i kolorowe karty

Zanim Rada przejdzie do formalnego głosowania, przeprowadza serię nieformalnych głosowań sondażowych. Mechanizm ten wprowadzono w 1981 r., by przełamać impas między dwoma kandydatami blokowanymi wetem. W każdej turze piętnastu członków Rady anonimowo przypisuje każdemu kandydatowi jedną z trzech ocen: „zachęcam”, „zniechęcam” lub „brak opinii”. Głosowania odbywają się bez udziału Sekretariatu ONZ, nie sporządza się z nich protokołu, a karty są po głosowaniu niszczone.

W pierwszych turach wszystkie karty są identyczne. Nie wiadomo więc, czy głos „zniechęcam” oddał jeden z pięciu stałych członków, czy jeden z dziesięciu członków niestałych, którzy prawa weta nie mają. Na dalszym etapie Rada wprowadza karty w różnych kolorach – czerwone dla stałych członków i białe dla pozostałych. Od tego momentu wiadomo, czy dany kandydat musi liczyć się z wetem, choć nadal nie wiadomo, które państwo je zgłosiło. Doskonale ilustruje to przykład z 2016 r.: serbski kandydat Vuk Jeremić w piątej turze uzyskał osiem głosów poparcia przy sześciu przeciw, a gdy kilka dni później wprowadzono kolorowe karty, jego wynik niemal się nie zmienił – ale jego szanse praktycznie przestały istnieć.

Nie ma reguły określającej, kiedy następuje przejście na kolorowe karty ani ile takich tur się odbywa. W latach 1991 i 2006 Rada przeszła do formalnego głosowania już po jednej turze z kolorowymi kartami, w 1996 r. potrzebowała ich sześciu. W 2016 r. kolorowe karty zastosowano dopiero w szóstym, ostatnim głosowaniu, po którym Rada zarekomendowała Antónia Guterresa. Według dyplomatów cytowanych przez PassBlue kolejne głosowanie zaplanowano na 16 października i może się ono odbyć już z użyciem kolorowych kart.

Mocarstwa milczą, w kuluarach nowe nazwiska

Żaden ze stałych członków Rady nie ogłosił publicznie, którego kandydata popiera. Według „South China Morning Post”, Pekin rozważa kandydatury Grynspan i Rodrigues-Birkett, a Grossiego miał odrzucić jako zbyt bliskiego Waszyngtonowi. Ben Cohen z amerykańskiej Fundacji na rzecz Obrony Demokracji (Foundation for Defense of Democracies) ocenił, że Grynspan raczej nie jest pierwszym wyborem Stanów Zjednoczonych, ale może okazać się kandydatką kompromisową, jeśli stali członkowie odrzucą pozostałych faworytów.

Coraz częściej mówi się też o możliwym wejściu do wyścigu nowego kandydata. Wśród nieoficjalnie wymienianych nazwisk pojawiają się Nikołaj Mładenow z Bułgarii, przewodniczący Rady Pokoju (Board of Peace) – organizacji międzynarodowej zainicjowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa – oraz minister stanu Zjednoczonych Emiratów Arabskich Lana Nusseibeh, która nie skomentowała tych spekulacji. Część dyplomatów nie wyklucza, że Stany Zjednoczone będą forsować kandydata ze świata biznesu, który uporządkowałby finanse organizacji – nie jest jednak jasne, czy taką kandydaturę zaakceptowałyby Rosja i Chiny.

Co jeśli zabraknie porozumienia?

Druga kadencja Guterresa kończy się 31 grudnia 2026 r., a Karta Narodów Zjednoczonych nie przewiduje, co się stanie, jeśli Rada nie uzgodni do tego czasu następcy. Richard Gowan z Międzynarodowej Grupy Kryzysowej (International Crisis Group) uważa, że Guterres nie zamierza pozostawać na stanowisku ani dnia dłużej, a Waszyngton i tak sprzeciwia się przedłużeniu jego kadencji. Część państw rozważa scenariusz, w którym Zgromadzenie Ogólne powołałoby Sekretarza Generalnego bez rekomendacji Rady – co, zdaniem Gowana, mogłoby skończyć się odmową uznania takiej osoby przez mocarstwa dysponujące wetem.

Historia zna podobne kryzysy. W 1950 r., gdy Związek Radziecki zawetował drugą kadencję Norwega Trygvego Lie, Zgromadzenie Ogólne samodzielnie przedłużyło mu mandat o trzy lata. Moskwa uznała ten krok za nielegalny i odmówiła współpracy z Lie, który ostatecznie zrezygnował w 1952 r. W 1981 r. Rada utknęła w impasie na szesnaście rund głosowań i dopiero w połowie grudnia wskazała Javiera Péreza de Cuéllara. W 1996 r., po amerykańskim wecie wobec drugiej kadencji Butrosa Butrosa-Ghalego, Kofi Annan został zarekomendowany również dopiero w połowie grudnia. Gowan przewiduje, że i tym razem mocarstwa osiągną kompromis w ostatniej chwili, choć nie wyklucza scenariusza, w którym od 1 stycznia fotel Sekretarza Generalnego pozostanie pusty.

– Pięć tur głosowań sondażowych pokazało przede wszystkim, że o wyborze Sekretarza Generalnego nie decyduje ani liczba zgłoszonych kandydatów, ani medialna popularność, lecz zdolność do zyskania akceptacji wszystkich stałych członków Rady Bezpieczeństwa. Rezygnacja Michelle Bachelet, której kandydatury nie poparł nawet rząd jej własnego kraju, może być sygnałem, że wiele państw nie chce na czele ONZ osoby kojarzonej z ideologicznym aktywizmem, w tym z promowaniem tzw. prawa do aborcji. Kolorowe karty 16 października mogą przynieść pierwszą odpowiedź na pytanie, czy faworytka wyścigu zdoła ten test przejść. Niezależnie od wyniku najważniejsze jest, by nowy Sekretarz Generalny działał w granicach mandatu wyznaczonego przez Kartę Narodów Zjednoczonych i szanował suwerenne decyzje państw członkowskich, a nie wykorzystywał urzędu do forsowania agend, na które państwa nigdy nie wyraziły zgody – zaznacza Julia Książek z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

Zobacz też:

Źródło zdjęcia okładkowego: iStock

Czytaj więcej

Trwa walka o fotel Sekretarza Generalnego ONZ. Proaborcyjna kandydatka wycofana
13 października 2026

Trwa walka o fotel Sekretarza Generalnego ONZ. Proaborcyjna kandydatka wycofana

Piąte głosowanie sondażowe w Radzie Bezpieczeństwa nie przyniosło przełomu w…

Prof. Anna Łabno: Czy Sejm może wszystko?
12 października 2026

Prof. Anna Łabno: Czy Sejm może wszystko?

Czy uchwały Sejmu mogą zastępować ustawy? Prof. Anna Łabno wskazuje,…

Problemy z reformą ONZ. Obrona „praw reprodukcyjnych i seksualnych” ważniejsza niż zmiany administracyjne
12 października 2026

Problemy z reformą ONZ. Obrona „praw reprodukcyjnych i seksualnych” ważniejsza niż zmiany administracyjne

Reforma ONZ weszła w fazę wdrażania, lecz spór o fuzję…

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
9 października 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Instytut Ordo Iuris złożył dwa zawiadomienia do prokuratury w sprawie…

Ordo Iuris dla ONZ: o granicach wolności słowa powinny rozstrzygać niezależne sądy
9 października 2026

Ordo Iuris dla ONZ: o granicach wolności słowa powinny rozstrzygać niezależne sądy

Instytut Ordo Iuris przedstawił Specjalnemu Sprawozdawcy ONZ do spraw wolności…

Ordo Iuris jak Bractwo Muzułmańskie? Upadła poprawka lewicowej grupy do rezolucji PE
9 października 2026

Ordo Iuris jak Bractwo Muzułmańskie? Upadła poprawka lewicowej grupy do rezolucji PE

Parlament Europejski przyjął rezolucję EPL w sprawie przeciwdziałania infiltracji ze…

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności
8 października 2026

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał na bezwzględne pozbawienie wolności obywatela…

Po skardze Ordo Iuris, KRRiT upomina Telewizję Polską za emisję filmu „Wśród sąsiadów”
8 października 2026

Po skardze Ordo Iuris, KRRiT upomina Telewizję Polską za emisję filmu „Wśród sąsiadów”

Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji upomniała Telewizję Polską za…

Automat z tabletkami aborcyjnymi obok Sejmu, a Wicemarszałek Senatu chwali się opłaceniem aborcji – Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę
8 października 2026

Automat z tabletkami aborcyjnymi obok Sejmu, a Wicemarszałek Senatu chwali się opłaceniem aborcji – Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę

Instytut Ordo Iuris złożył dwa zawiadomienia do prokuratury w sprawie…

Usunięte Dzieciątko Jezus i spektakl o legalizacji aborcji. Prokuratura nie widzi przestępstwa, Ordo Iuris składa zażalenie
8 października 2026

Usunięte Dzieciątko Jezus i spektakl o legalizacji aborcji. Prokuratura nie widzi przestępstwa, Ordo Iuris składa zażalenie

Prawnicy Ordo Iuris zaskarżyli umorzenie śledztwa w sprawie plakatu spektaklu…