MK: Collegium Intermarium – młoda uczelnia powstała przed rokiem, doczekała się tyluż zwolenników, sympatyków i współpracowników z różnych środowisk, co też wrogów. Gazeta Wyborcza, różne jej mutacje poświęcają uczelni raz po raz materiał, w których za wszelką cenę dezawuują znaczenie Collegium Intermarium…
AR: Marcus Tulius Cicero wyrażał o Germanach zdanie, że „apud Germanos latrocinia nullam habent infamiam”, czyli że u Germanów zbrodnia nigdy nie uchodziła za coś hańbiącego. Podobnie jest ze wspomnianym medium – u nich manipulacja to codzienność, coś, czego nie mogą się wyzbyć i coś, co jest sposobem działania. Nie chcę już do tej sprawy wracać, robiliśmy to w oficjalnych i nieoficjalnych dementi, tu wspomnę tylko, że na CI studiuje łącznie blisko 150 studentów i słuchaczy a 38 osobowa kadra naukowo dydaktyczna, z której to liczby Wyborcza szydziła, jakoby była przeznaczona dla 15 studentów, jest dedykowana dla kilku kierunków studiów i pracuje w kilku zespołach badawczych.
Cała rozmowa dostępna TUTAJ











