Senat przyjął bez poprawek cenzorską ustawę o „mowie nienawiści”. Jeśli Prezydent Andrzej Duda podpisze przyjętą nowelizację kodeksu karnego, to za cytowanie fragmentów Biblii, rodzicielski sprzeciw wobec wizyty drag queen oraz genderowych ideologów w szkole, niezgodę na podważanie prawdy o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny, a także kąśliwe, ale pozbawione jakiejkolwiek nienawiści żarty i memy (sic!), każdy z nas będzie mógł trafić na 3 lata do więzienia. To zatem ostatni moment na obronę wolności słowa w Polsce. Zgodnie z Konstytucją, Prezydent RP ma 21 dni na podjęcie decyzji o podpisaniu lub zawetowaniu ustawy.