Informujemy, że Państwa dane osobowe są przetwarzane przez Fundację Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z siedzibą w Warszawie przy ul. Górnośląskiej 20/6, kod pocztowy 00-484 (administrator danych) w celu informowania o realizacji działań statutowych, w tym do informowania o organizowanych akcjach społecznych. Podanie danych jest dobrowolne. Informujemy, że przysługuje Państwu prawo dostępu do treści swoich danych i możliwości ich poprawiania.
Przejdź do treści

Feministyczny projekt drastycznie narusza Konstytucję RP

Data publikacji: 24.10.2017

Projekt ustawy „o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie” przygotowany przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Ratujmy Kobiety 2017” narusza liczne prawa. W szczególności stanowi pogwałcenie gwarancji ochrony życia, praw rodziców do wychowania dzieci, wolności sumienia oraz wolności wyrażania poglądów.

 

Wczoraj przedstawiciele Komitetu złożyli w Sejmie podpisy pod projektem ustawy i czekają na decyzję Marszałka o skierowaniu go do prac w komisji. Projekt przewiduje przede wszystkim likwidację lub drastyczne osłabienie ochrony prawnej dzieci w prenatalnym okresie ich rozwoju. Co więcej, możliwość zabicia dziecka przed narodzeniem chce się uczynić prawem podmiotowym jego matki. W myśl projektu, w pierwszych 12. tygodniach ciąży dziecko traciłoby jakąkolwiek ochronę prawną, matka bowiem mogłaby swobodnie zabić je bez jakichkolwiek ograniczeń (aborcja na życzenie). W kolejnych tygodniach ciąży nadal byłby to możliwe w przypadku zaistnienia określonych warunków. Przede wszystkim chodzi o przesłanki eugeniczne, takie jak zaledwie podejrzenie (!) nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka, kiedy to można byłoby je zabić do 24. tygodnia ciąży.

Szczególnie drastyczny jest przepis mówiący, że w przypadku, gdy choroba uniemożliwiałaby dziecku „samodzielne życie, przerwanie ciąży jest dopuszczalne bez ograniczeń”. Bez jakichkolwiek ograniczeń czasowych dopuszczalne ma być również przerwanie ciąży w przypadku zagrożenia zdrowia matki. Przepisy te mogą prowadzić nawet do akceptacji zabijania dzieci już po urodzeniu. Dr Marcin Olszówka, analityk Instytutu Ordo Iuris zauważa, że: projekt może doprowadzić do akceptacji spotykanego w literaturze prawniczej poglądu, przyznającego ochronę prawną dziecku dopiero od chwili odcięcia pępowiny i sztucznie uznającego, że do tego momentu trwa ciąża. Uchwalenie projektu tworzyłoby warunki pozwalające nazwać „aborcją” zabicie urodzonego już dziecka, jeśli przed odcięciem pępowiny ktoś uzna, że jest ciężko chore lub zagraża zdrowiu matki.

Projekt w oczywisty sposób jest niezgodny z Konstytucją. Trybunał Konstytucyjny nieraz wypowiadał się na temat konieczności ochrony życia ludzkiego przed urodzeniem. Warto przytoczyć choćby dwie wypowiedzi:

  • w orzeczeniu z 28 maja 1997 r. (K 26/96) stwierdzono, że „od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej.”
  • w wyroku z 30 września 2008 r. (K 44/07) podkreślono, że „zdecydowanie nieakceptowane w demokratycznym państwie prawnym, realizującym zasady sprawiedliwości społecznej i chroniącym życie oraz niezbywalną godność człowieka, byłoby ograniczenie prawnej ochrony życia człowieka w celu ochrony dóbr lokujących się niżej w hierarchii konstytucyjnej, np. własności i innych praw majątkowych, moralności publicznej, ochrony środowiska czy nawet zdrowia innych ludzi.”

Na szczególną uwagę i podkreślenie zasługuje ostatnie dobro wyliczone przez Trybunał. W tym wyroku wyraźnie zostało też podkreślone, że niedopuszczalne jest zabicie człowieka m.in. ze względu na jego wiek, przewidywany czas życia czy ze względu na stan zdrowia innego człowieka. Dotyczy to także fazy prenatalnej.

Projekt przewiduje również uchylenie wielu przepisów przewidujących ochronę praw dzieci poczętych i usuwa z polskiego porządku prawnego termin „dziecko poczęte”, zastępując go terminem „płód”. Zabieg ten ewidentnie ma na celu dehumanizację ludzi w prenatalnym stadium ich rozwoju.

Poza pogwałceniem konstytucyjnych gwarancji ochrony życia ludzkiego, projekt drastycznie ogranicza również prawa rodzicielskie. Po pierwsze, wprowadza do programu nauczania w szkole, począwszy od zerówki, obowiązkowe zajęcia mające na celu seksualizację dzieci i innego rodzaju indoktrynację ideologią rodzaju (ang. gender), mające się odbywać pod hasłami „edukacji równościowej” i „różnorodności społecznej” obejmującymi m.in. promowanie wszelkich związków alternatywnych wobec małżeństwa (o dowolnej liczbie uczestników).

Ponadto, dziewczynki powyżej 15 lat będą mogły uśmiercić swoje nienarodzone dziecko bez wiedzy i zgody rodziców. Co więcej, wykonywanie świadczeń zdrowotnych z dziedziny ginekologii, urologii lub dermatologii dzieciom powyżej 15 lat, również będzie odbywało się bez wiedzy i zgody rodziców. Oznacza to m.in., że lekarzowi nie wolno będzie informować rodziców 17-latka o poważnych chorobach wenerycznych czy schorzeniach układu moczowego, na które cierpi ich syn.

Projekt drastycznie ogranicza również wolność sumienia lekarzy, zmuszając ich do przepisywania środków o działaniu antykoncepcyjnym i wczesnoporonnym oraz uzależniając prawo do powoływaniu się na sprzeciw sumienia od spełnienia formalnych obostrzeń. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny wyraźnie stwierdził, że klauzula sumienia stoi na straży wolności sumienia. Każdy ma prawo postępować zgodnie z własnym sumieniem i nie może być zmuszany do postępowania wbrew niemu. Nikt nie może być przymuszany do zachowań, których skutkiem może być pozbawienie kogoś życia  – przypomina dr Olszówka.

Wreszcie projekt przewiduje sankcje karne za przekonywanie matek, by nie zabijały swoich nienarodzonych dzieci, jak również za krytykę procederu aborcyjnego. Jednocześnie sposób sformułowania zakazu pozwala karać za jakąkolwiek opinię nieprzychylną dokonaniu aborcji, likwidując niemal całkowicie wolność słowa w tym ważnym obszarze debaty publicznej.

Tytuł projektu informuje, że jego przedmiotem są prawa kobiet oraz świadome rodzicielstwo. Jednak art. 1 projektu redukuje owe „prawa kobiet” do problemu „świadomego rodzicielstwa” oraz sprzecznych z polskim porządkiem konstytucyjnym „praw reprodukcyjnych i seksualnych”. Z kolei prawie wszystkie metody, poprzez które ma się realizować wspomniane „świadome rodzicielstwo” oraz „prawa reprodukcyjne i seksualne”, sprowadzają się do instytucjonalizacji najdrastyczniejszych mechanizmów wykluczenia społecznego, sprowadzających się do fizycznej eliminacji dziecka w prenatalnej fazie rozwoju, jeśli tylko zostanie arbitralnie uznane za „niechciane”. Jest to drastyczne zawężenie i redukcja w rozumieniu praw kobiet i kobiecości oraz narzucanie wybitnie niekonstytucyjnego sposobu rozumienia kategorii „praw kobiet”. W świetle projektu kobiecość jest redukowana do możliwości odrzucenia chronionego konstytucyjnie macierzyństwa jak również samego dziecka, włącznie z możliwością umyślnego pozbawienia go życia. Czyni to projekt sprzecznym z art. 30 Konstytucji, nakazującym ochronę godności każdego człowieka, a przyznanie jednym prawa do zabijania innych, godność tę niewątpliwie narusza.

Analiza projektu będącego przedmiotem feministycznej inicjatywy o przewrotnej nazwie „Ratujmy Kobiety 2017” skłania do konkluzji, że jego treść lepiej opisywałby tytuł: „ustawa o warunkach zabijania dzieci przed urodzeniem, demoralizacji dzieci po urodzeniu i ograniczeniu innych praw konstytucyjnych”.

Edukacja

16.01.2018

Weź udział w stażu! Nowa edycja rusza 19 lutego.

Jednym z kluczowych obszarów działalności Instytutu Ordo Iuris jest intelektualna i etyczna formacja młodych prawników. W ramach kolejnych programów stażowych studenci i absolwenci prawa oraz innych nauk społecznych doskonalą swoje umiejętności pod okiem doświadczonych prawników – praktyków i akademików.

Czytaj Więcej
Ochrona życia

12.01.2018

Po interwencji prawników Ordo Iuris sąd uniewinnia działaczy pro-life pokazujących prawdę o aborcji

Dzięki zaangażowaniu Ordo Iuris, dwoje działaczy pro – life zostało uniewinnionych przez Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju od zarzutu związanego z prezentowaniem przez nich plakatu antyaborcyjnego, przedstawiającego dziecko zabite w prenatalnej fazie rozwoju.
Czytaj Więcej
Ochrona życia

10.01.2018

Polki nie dokonują aborcji tak często jak twierdzą jej zwolennicy

Informacje o 200 tys. aborcji, które mają rzekomo być przeprowadzane w Polsce nielegalnie, nie znajdują potwierdzenia w jakichkolwiek danych. Badania pokazują, że Polki nie dokonują aborcji tak często jak przekonują zwolennicy swobodnego dostępu do możliwości aborcyjnego uśmiercania dzieci w prenatanej fazie ich życia.
Czytaj Więcej
Ochrona życia

08.01.2018

Manipulacja sondażami na temat ochrony życia poczętego

Niewłaściwie zadane pytania w służbie ideologii prowadzą do manipulacji opinią publiczną w sprawie skali poparcia dla postulatów poszerzenia zakresu ochrony życia poczętego – to główny wniosek nasuwający się po lekturze wyników badań opinii na temat ochrony życia prowadzonych na zlecenie środowisk lewicowych. Wbrew temu co twierdzą feministki w rzeczywistości ponad 58% respondentów wyraża poparcie nawet dla całkowitego zakazu aborcji z zachowaniem możliwości ratowania życia matki, jeśli jest zagrożone.
Czytaj Więcej