1

Parlament przyjął ustawę wprowadzającą tzw. ekspresowe rozwody.

2

Nowe przepisy przewidują dwuetapową administracyjną procedurę rozwiązania małżeństwa przed urzędem stanu cywilnego dla par bez małoletnich dzieci.

3

Ordo Iuris wskazuje w opinii m.in. na związane z ustawą ryzyko osłabienia trwałości małżeństwa, wzrost liczby rozwodów, brak ochrony słabszej strony oraz negatywny wpływ nowych przepisów na sytuację rodzin i dzieci.

4

Instytut przekazał swoją opinię Prezydentowi RP i apeluje o zawetowanie ustawy.


Senat RP przyjął bez poprawek ustawę z 13 marca 2026 r. wprowadzająca możliwość pozasądowego rozwiązania małżeństwa. Po zakończeniu prac parlamentarnych ustawa trafiła na biurko Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To od Głowy Państwa zależy teraz jej dalszy los – Prezydent może ustawę podpisać, skierować do Trybunału Konstytucyjnego lub skorzystać z prawa weta i przekazać ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.

Zgodnie z uchwalonymi przez parlament przepisami (ustawa o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw), rozwiązanie małżeństwa mogłoby następować w drodze czynności podejmowanych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Procedura pozasądowa miałaby być dostępna dla małżonków niemających wspólnych małoletnich dzieci. W ustawie przyjęto dwuetapową procedurę:

  • małżonkowie, którzy zamierzają rozwiązać małżeństwo mogą udać się do wybranego urzędu stanu cywilnego w celu złożenia pisemnych zapewnień potwierdzających istnienie przesłanek rozwodu pozasądowego.
  • po upływie 1 miesiąca od daty złożenia pisemnych zapewnień możliwe będzie złożenie zgodnych oświadczeń o rozwiązaniu małżeństwa. W ich następstwie kierownik urzędu stanu cywilnego dołączałby do aktu małżeństwa wzmiankę dodatkową o rozwiązaniu związku.

Instytut Ordo Iuris śledził prace nad projektem od samego początku. Już na etapie prac rządowych przedstawił szczegółową opinię prawną, wskazując na zagrożenia płynące z projektowanej regulacji. Gdy projekt trafił do Sejmu, Instytut ponownie zabrał głos, szczegółowo analizując jego skutki dla instytucji małżeństwa i rodziny. Konsekwentnie zajmując stanowisko w tej sprawie na każdym etapie procesu legislacyjnego, Instytut przekazał obecnie Prezydentowi Rzeczypospolitej formalną opinię prawną, w której rekomenduje skorzystanie z prawa weta.

Dlaczego Ordo Iuris rekomenduje weto?

W przesłanej Prezydentowi opinii Instytut Ordo Iuris wskazuje w szczególności, że ustawa:

  1. Faktycznie trywializuje rozwód godząc w istotę instytucji związku małżeńskiego jako związku trwałego. W ten sposób osłabia małżeństwo, sprowadzając jego rozwiązanie do czynności administracyjnej dokonywanej przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego;
  2. Tego typu regulacje (jak pokazują dane statystyczne z krajów, w których je wprowadzono) prowadzą do wzrostu liczby rozwodów, zwiększenia ryzyka rozpadu istniejących małżeństw i destabilizacji rodziny.
  3. W konsekwencji, pomimo, że ustawa przewiduje warunek nieposiadania wspólnych małoletnich dzieci, jej wejście w życie miałoby wpływ na dzieci – osłabiając ogólną kondycję małżeństwa ograniczałoby ich szanse dorastania w pełnej rodzinie.
  4. Pozbawia słabszą stronę ochrony, jaką zapewnia postępowanie sądowe – organ administracyjny nie dysponuje narzędziami pozwalającymi na wykrycie przemocy, presji ani nierównowagi ekonomicznej między małżonkami;
  5. Prowadziłaby do dalszego pogłębienia kryzysu demograficznego – wprowadzenie rozwodów pozasądowych wyłącznie dla małżeństw bez dzieci tworzyłoby ostrą granicę prawną, w której narodziny dziecka radykalnie podnoszą koszty i złożoność rozwiązania małżeństwa. Taki układ bodźców sprzyjałby postrzeganiu dziecka jako momentu zamykającego możliwość łatwego „wycofania się” z relacji i odkładaniu decyzji o rodzicielstwie, a w części przypadków także rezygnacji z posiadania dzieci.
  6. Nie znajduje uzasadnienia w rzeczywistych potrzebach społecznych, gdyż obowiązujący system sądowy zapewnia już dziś możliwość sprawnego zakończenia postępowania rozwodowego w sprawach niespornych.

W ocenie Ordo Iuris, zamiast ułatwiać rozstanie, państwo powinno aktywnie wspierać małżonków przeżywających kryzys, upowszechniając dostęp do mediacji, poradnictwa i terapii małżeńskiej.

Jak zauważa mec. Rafał Dorosiński z Zarządu Instytutu Ordo Iuris, „wskazane przez ustawodawcę cele, takie jak usprawnienie systemu prawnego miałyby być realizowane kosztem osłabiania instytucji małżeństwa i za pomocą środków całkowicie nieproporcjonalnych do tych celów. Ponadto wśród tych celów znajduje się także chęć «zwiększenia autonomii stron». Tymczasem zasada autonomii okazuje się kategorią szczególnie nieprzystającą do opisu małżeństwa i życia rodzinnego. Autonomia akcentuje ludzką niezależność, podczas gdy małżeństwo i życie rodzinne z konieczności opierają się na zależności. Błędem ustawodawcy było, że pojęcie autonomii stron stosunku prawnego wypracowane na gruncie prawa zobowiązań przeniósł wprost na grunt instytucji rozwodu”.

Z tych wszystkich powodów Instytut Ordo Iuris apeluje do Prezydenta Karola Nawrockiego o skierowanie ustawy do ponownego rozpatrzenia przez Sejm.

Źródło zdjęcia okładkowego: Adobe Stock

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Senat przyjął ustawę o „ekspresowych rozwodach”. Ordo Iuris apeluje do Prezydenta o weto
14 kwietnia 2026

Senat przyjął ustawę o „ekspresowych rozwodach”. Ordo Iuris apeluje do Prezydenta o weto

Ordo Iuris wskazuje w opinii m.in. na związane z ustawą…

Ślubowanie sędziów TK bez skutku? Akt, który pogłębi kryzys konstytucyjny
9 kwietnia 2026

Ślubowanie sędziów TK bez skutku? Akt, który pogłębi kryzys konstytucyjny

Zgodnie z Konstytucją oraz utrwaloną praktyką ustrojową, sędzia Trybunału Konstytucyjnego…

Sprawozdanie Komisji PE a spór o wartości: aborcja, migracja i granice kompetencji UE
2 kwietnia 2026

Sprawozdanie Komisji PE a spór o wartości: aborcja, migracja i granice kompetencji UE

Autorzy sprawozdania wskazują na ograniczony dostęp do „bezpiecznej i legalnej…

Szkoła pod okupacją. Reformy MEN pod kierownictwem Barbary Nowackiej
2 kwietnia 2026

Szkoła pod okupacją. Reformy MEN pod kierownictwem Barbary Nowackiej

Reformy Ministerstwa Edukacji Narodowej nie są neutralną „modernizacją”: układają się…