1
Ministerstwo Cyfryzacji skierowało do ponownych konsultacji projekt rozporządzenia, który zmienia wzory aktu małżeństwa w taki sposób, by w polskim rejestrze stanu cywilnego możliwe było wpisanie dwóch osób tej samej płci jako małżonków.
2
W nowej wersji projektu zrezygnowano z określeń „małżonek pierwszy” i „małżonek drugi”, lecz wprowadzono dwie identyczne rubryki „Mężczyzna/Kobieta** – wybrać odpowiednie”, co umożliwia zestawienie „Mężczyzna/Mężczyzna” albo „Kobieta/Kobieta”. Analogiczną konstrukcję zastosowano w rubrykach rodziców.
3
Instytut Ordo Iuris przedstawił Ministerstwu opinię prawną, w której wykazuje, że projekt jest niezgodny z art. 18 Konstytucji RP, Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, Prawem o aktach stanu cywilnego oraz z Zasadami techniki prawodawczej.
4
Projektodawca w uzasadnieniu nowej wersji projektu zrezygnował z powoływania się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r., a jako podstawę wskazał wyłącznie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 marca 2026 r., czyli orzeczenie wydane z naruszeniem uchwały siedmiu sędziów NSA z 2 grudnia 2019 r. Zgodność tego wyroku z Konstytucją jest obecnie przedmiotem postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.
5
Ministerstwo Cyfryzacji powinno odstąpić od dalszego procedowania projektu, a w razie jego przyjęcia rozporządzenie najprawdopodobniej zostanie zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego w trybie art. 188 ust. 3 Konstytucji RP.

Ministerstwo Cyfryzacji 13 maja skierowało do ponownych konsultacji publicznych projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego (numer z wykazu: MC 37). W wyznaczonym przez Ministerstwo terminie – do 18 maja 2026 r. do godz. 12.00 – Instytut Ordo Iuris, jako jeden z adresatów pisma, przekazał szczegółową opinię prawną przygotowaną przez adw. Nikodema Bernaciaka oraz adw. Rafała Dorosińskiego.
Nowa konstrukcja wzoru – ten sam cel
W pierwotnej wersji projektu ze stycznia 2026 r. projektodawca zamierzał zastąpić w akcie małżeństwa słowa „mężczyzna” i „kobieta” określeniami „małżonek pierwszy” oraz „małżonek drugi”. W aktualnej wersji – po fali krytyki – autorzy projektu wprowadzili pojęcia „Mężczyzna/Kobieta**” (z gwiazdką i instrukcją „wybrać odpowiednie”), zarazem jednak zmieniając ich logikę: zamiast odrębnego oznaczenia jednego małżonka jako mężczyzny i drugiego jako kobiety, projekt wprowadza dwie identyczne rubryki, w których można niezależnie wybrać „Mężczyzna” albo „Kobieta”. Konstrukcja ta dopuszcza zatem zarówno zestawienie konstytucyjnie zgodne, jak i zestawienia konstytucyjnie i ustawowo niedopuszczalne – „Mężczyzna/Mężczyzna” oraz „Kobieta/Kobieta”. Tożsame rozwiązanie zastosowano w rubrykach dotyczących rodziców („Matka mężczyzny/kobiety**”, „Ojciec mężczyzny/kobiety**”), co – przy literalnym odczytaniu projektu – otwiera drogę do wpisywania w polskim rejestrze stanu cywilnego dwóch kobiet lub dwóch mężczyzn jako rodziców osoby zawierającej małżeństwo.
Niezgodność z Konstytucją i Kodeksem rodzinnym
W opinii Ordo Iuris wskazano cztery płaszczyzny niezgodności projektu. Po pierwsze – z art. 18 Konstytucji RP, według którego „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Po drugie – z art. 1 § 1 i art. 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: skoro ustawa zastrzega małżeństwo wyłącznie dla „jednocześnie obecnych mężczyzny i kobiety”, a sporządzenie aktu sprzecznego z tą normą otwiera drogę do powództwa o ustalenie nieistnienia małżeństwa, każdy akt dotyczący dwóch osób tej samej płci byłby nieustannie narażony na takie powództwo, co prowadziłoby do drastycznej niepewności obrotu prawnego. Po trzecie – z Prawem o aktach stanu cywilnego. Po czwarte – z § 9 i § 10 Zasad techniki prawodawczej, nakazujących posługiwanie się określeniami użytymi w ustawie podstawowej i jednolite oznaczanie tych samych pojęć.
Zmiana uzasadnienia: zniknął wyrok TSUE
W styczniu 2026 r. projektodawca (przynajmniej w komunikacie publicznym) powoływał się na wyrok TSUE z 25 listopada 2025 r. w sprawie C‑713/23 Cupriak-Trojan. W wersji z 13 maja 2026 r. uzasadnienie projektu nie wspomina już o tym wyroku, opierając się wyłącznie na orzeczeniu NSA z 20 marca 2026 r. (II OSK 216/21) oraz pochodnych wyrokach Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Olsztynie (3 marca 2026 r., II SA/Ol 248/24) i Gorzowie Wielkopolskim (15 kwietnia 2026 r., II SA/Go 673/25). Jak podkreślają autorzy opinii, ta zmiana koncepcji legislacyjnej sama w sobie potwierdza świadomość projektodawcy, że wyrok TSUE – jako wydany poza zakresem kompetencji – nie może być wiążącą podstawą zmiany prawa krajowego.
Powołanie się na wyrok NSA z 20 marca 2026 r. także nie przekreśla wadliwości projektu. Orzeczenie to zapadło z naruszeniem uchwały siedmiu sędziów NSA z 2 grudnia 2019 r. (II OPS 1/19), wiążącej zwykłe składy NSA na podstawie art. 269 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Co więcej, konstytucyjność wykładni art. 104 ust. 5 i art. 107 pkt 3 Prawa o aktach stanu cywilnego przyjętej przez NSA jest obecnie przedmiotem postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie K 10/26, w którym Ordo Iuris złożył opinię „przyjaciela sądu”.
Akt wykonawczy nie może modyfikować ustawy
Autorzy opinii zwracają uwagę na fundamentalne naruszenie hierarchii źródeł prawa. Zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, rozporządzenia są wydawane na podstawie szczegółowego upoważnienia ustawowego i w celu wykonania ustawy – nie zaś w celu jej obejścia czy korekty. Próba przywracania do stanu prawidłowego orzecznictwa sprzecznego z literalnym brzmieniem ustawy, poprzez zmianę aktu wykonawczego, stanowi rażące naruszenie art. 87 i 92 Konstytucji RP.
Apel o odstąpienie od procedowania
W konkluzji opinii Ordo Iuris wzywa Ministerstwo Cyfryzacji do odstąpienia od dalszego procedowania projektu. W razie jego przyjęcia – jak podkreślają autorzy – podmioty legitymowane na podstawie art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji RP (w szczególności Prezydent RP Karol Nawrocki, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, grupa 50 posłów lub 30 senatorów) powinny w trybie art. 188 ust. 3 Konstytucji RP zaskarżyć rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego. Równoległe rozstrzygnięcie TK w sprawie K 10/26 może natomiast usunąć samą podstawę uzasadnienia projektu – w razie korzystnego dla wnioskodawców orzeczenia projektowane rozporządzenie utraci jakąkolwiek rację ustawową nawet w narracji projektodawcy.
– Na samym początku w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia wskazuje się, że projekt ma dostosować m.in. wzór aktu małżeństwa „do kształtującego się w wyniku orzecznictwa sądów administracyjnych stanu prawnego dotyczącego transkrypcji zagranicznych aktów stanu cywilnego”. Już to otwierające zdanie obnaża wady całej konstrukcji legislacyjnej projektu. Stan prawny w Polsce kształtuje ustawodawca, nie sądy administracyjne. Te ostatnie prawo stosują, a ich wyroki wiążą wyłącznie w indywidualnych sprawach. Rozporządzenie, zgodnie z art. 92 Konstytucji RP, służy wykonaniu ustawy, a nie jej korekcie. Tymczasem projektodawca odwraca tę hierarchię: aktem podustawowym próbuje zmodyfikować zakres instytucji małżeństwa określony w Konstytucji oraz Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym – podsumowuje mec. Rafał Dorosiński z Zarządu Instytutu Ordo Iuris.
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock





