1
Prezydent RP – jako strażnik Konstytucji i władza moderująca – ma szczególne uprawnienia wobec sądownictwa, a powoływanie sędziów jest jego prerogatywą. Sędziami w rozumieniu Konstytucji są także sędziowie TK.
2
W świetle doktryny i wyroku Trybunału Konstytucyjnego, Prezydent może wstrzymać się z odebraniem ślubowania od sędziów, gdy ma poważne wątpliwości co do legalności wyboru, i prosić o ich wyjaśnienie Sejm, a w ostateczności TK.
3
Przed 148. sesją plenarną Komisji Weneckiej, Instytut Ordo Iuris przekazał Komisji raport o roli Prezydenta w procedurze objęcia urzędu przez sędziów TK.

W związku z 148. sesją plenarną Komisji Weneckiej (9–10 października 2026 r.), Instytut Ordo Iuris przekazał Komisji raport „Rola Prezydenta RP w procedurze objęcia stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego” autorstwa Łukasza Bernacińskiego i Jędrzeja Jabłońskiego. Organ ten ma bowiem rozpatrzyć projekt opinii o uprawnieniach Prezydenta przy ślubowaniu sędziów TK i innych nominacjach sędziowskich, o którą wystąpiła Komisja Monitoringowa Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, by ocenić je w świetle zasady podziału władz. Choć opinia ta nie będzie prawnie wiążąca, to z pewnością będzie stanowić punkt odniesienia dla szeregu środowisk w związku z trwającym obecnie w Polsce sporem ustrojowym dotyczącym TK.
Jak wskazuje raport, pozycję Prezydenta trafnie oddaje pojęcie władzy moderującej. Zgodnie z art. 126 ust. 2 Konstytucji, Prezydent przede wszystkim czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, co widać zwłaszcza w kształtowaniu sądownictwa – powoływanie sędziów jest jego prerogatywą. Osoby zasiadające w TK Konstytucja nazywa wprost sędziami, w odróżnieniu od „członków” Trybunału Stanu. Była to świadoma decyzja ustrojodawcy, toteż obejmują ich konstytucyjne gwarancje sędziowskie.
W świetle doktryny, a zwłaszcza wyroku TK z 3 grudnia 2015 r. (K 34/15), szczególną rolę Prezydenta uznano także wobec sędziów TK. Trybunał dopuścił wówczas w nadzwyczajnych okolicznościach odroczenie ślubowania. Prezydent niewątpliwie może więc wstrzymać się z odebraniem ślubowania, gdy ma poważne wątpliwości co do legalności wyboru sędziów. Z całą pewnością może przynajmniej sygnalizować te wątpliwości i prosić o ich wyjaśnienie Sejm, który dokonał wyboru, a w ostateczności – Trybunał, ponieważ w demokratycznym państwie prawa niedopuszczalny byłby brak jakiejkolwiek kontroli sądowej w tak doniosłej sprawie.
Stanowisko raportu potwierdził TK w wyroku z 12 maja 2026 r. (K 3/26), uznając, że Prezydent nie ma bezwzględnego obowiązku odebrania ślubowania.
– Sytuacja, w której to Sejm byłby jedynym strażnikiem procedury wyboru organu będącego przede wszystkim recenzentem działalności prawotwórczej Sejmu, byłaby absurdalna. Z kolei podważanie pozycji Prezydenta jako strażnika Konstytucji z całą pewnością służyłoby osłabieniu zasady podziału i równowagi władz. Mam nadzieję, że Komisja Wenecka uwzględni powyższe okoliczności w swojej opinii – wskazuje Jędrzej Jabłoński, współautor raportu.
Zobacz też:
- Sześć wakatów i przyspieszona procedura – prawne wątpliwości w sprawie wyboru sędziów TK
- Łukasz Bernaciński z Ordo Iuris na Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów Trybunału Konstytucyjnego
- Prezydent nie potrzebuje zgody Premiera na powołanie sędziów SN – Opinia prawna ekspertów Ordo Iuris
- Kryzys konstytucyjny w Polsce. Analiza Ordo Iuris
- Oswajanie bezprawia. Analiza możliwości wpływania przez Sejm na funkcjonowanie TK w drodze uchwał
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock











