1
Rok po likwidacji cenzury Jan Paweł II przypomniał w Olsztynie, że odzyskana „wolność mowy” nie zapewnia jeszcze wolności słowa, która wymaga codziennej „pracy nad mową”.
2
Prawda jest zgodnością umysłu z rzeczywistością. Człowiek jej nie ustala, lecz może ją rozpoznać, dlatego prawdy trzeba szukać, a ona łączy ludzi i ich zobowiązuje.
3
Podstawa programowa nigdy nie jest neutralna światopoglądowo, a alternatywą dla nauczania samych kompetencji jest klasyczne „trivium”: gramatyka, logika i retoryka.
4
Uniwersytety oddalają się od celu poszukiwania prawdy przez komercjalizację, rozpad wspólnej miary wiedzy oraz autocenzurę.
5
Struktura grzechu w obszarze prawdy to układ, w którym kłamstwo jest tanie, a prawda droga. Nie jest jednak wszechmocna, bo składa się z ludzi.

W dniu liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II (22 października) ukazała się publikacja dr. Artura Góreckiego, dyrektora Centrum Edukacyjnego Ordo Iuris, zatytułowana „»Nie mów fałszywego świadectwa«. O prawdzie w szkole, na uniwersytecie, w kulturze i polityce”. Tekst stanowi opracowanie wykładu o społecznym wymiarze VIII przykazania, wygłoszonego 8 października 2026 r. w Klubie Stańczyka w Warszawie w ramach cyklu „Dekalog w prawie i rzeczywistości społecznej”. Jednym z partnerów cyklu był Instytut Ordo Iuris.
Od wolności mowy do wolności słowa
Punktem wyjścia rozważań jest homilia, którą Jan Paweł II wygłosił w Olsztynie 6 czerwca 1991 r. Rok po likwidacji cenzury Papież przypomniał, że Polacy odzyskali – jak to ujął za Cyprianem Norwidem – „wolność mowy”, natomiast prawdziwa wolność słowa wymaga dopiero „wielkiej pracy nad mową”. Autor zauważa, że to, co w 1991 r. brzmiało jak przestroga, dziś brzmi jak diagnoza.
Odwołując się do klasycznej filozofii realistycznej – od Arystotelesa po św. Tomasza z Akwinu – dr Górecki przypomina, że prawda jest zgodnością umysłu z rzeczywistością: człowiek jej nie ustala, lecz może ją rozpoznać. Prawdy się więc szuka, prawda łączy ludzi i zobowiązuje ich wobec siebie nawzajem. Ilustracją mechanizmu kłamstwa społecznego jest biblijna historia Nabota, skazanego na podstawie fałszywych zeznań w procedurze formalnie poprawnej, w której każdy uczestnik „zrobił tylko swoją część”. Autor przywołuje także esej Václava Havla „Siła bezsilnych” oraz rozważania Hannah Arendt o tym, jak systemowe kłamstwo niszczy zdolność odróżniania prawdy od fałszu.
Szkoła, uniwersytet i media wobec prawdy
Publikacja stawia cztery pytania: czy szkoła uczy jeszcze szukania prawdy, czy uniwersytety służą celowi, do którego je powołano, czy prawda ma miejsce w mediach i polityce oraz gdzie działają dziś struktury grzechu. W części poświęconej edukacji autor, były pełnomocnik Ministra Edukacji i Nauki do spraw podstaw programowych i podręczników, wskazuje, że podstawa programowa nigdy nie jest neutralna światopoglądowo, a nauczanie samych kompetencji, pozbawionych przedmiotu poznania, wychowuje raczej cyników niż poszukiwaczy prawdy. Jako alternatywę wskazuje klasyczne trivium – gramatykę, logikę i retorykę.
W odniesieniu do uniwersytetów autor przywołuje dewizę z godła Uniwersytetu Jagiellońskiego – Plus ratio quam vis – i opisuje trzy procesy, które oddalają uczelnie od ich celu: komercjalizację, rozpad wspólnej miary wiedzy oraz autocenzurę. W odniesieniu do mediów i polityki zwraca uwagę na model biznesowy nagradzający emocje zamiast informacji oraz na karierę słowa „narracja”, które przesuwa uwagę z tego, jak było, na to, jak to opowiedzieć.
Wielka praca nad mową
Odwołując się do pojęcia struktur grzechu, wprowadzonego przez Jana Pawła II w encyklice Sollicitudo rei socialis, dr Górecki opisuje je w obszarze prawdy jako układ, „w którym kłamstwo jest tanie, a prawda droga”. Jednocześnie podkreśla, że struktury te składają się z ludzi i nie są wszechmocne. Wśród propozycji działań wymienia odzyskiwanie języka i nazywanie rzeczy po imieniu, budowanie szkół służących prawdzie, obronę uniwersytetu jako wspólnoty poszukiwania prawdy, odpowiedzialność za treści udostępniane w mediach oraz domaganie się prawdy w polityce „najpierw od swoich”.
Publikację zamyka aneks z fragmentami olsztyńskiej homilii św. Jana Pawła II. Jak przypomina autor, Papież przybył do Olsztyna w 1991 r. „nie jako optymista, lecz jako człowiek nadziei” i wezwał Polaków do konkretnego wysiłku. To wezwanie wciąż pozostaje aktualne.
Zobacz też:
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock







