główne punkty

1

30 października 2026 r. policja zablokowała Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego wejście do siedziby Trybunału i umożliwiła przejęcie kontroli nad budynkiem oraz stroną internetową TK Annie Korwin-Piotrowskiej, która w ogóle nie została sędzią TK.

2

Działania te spotkały się z pełnym poparciem premiera Donalda Tuska. Łącznie zdają się one wypełniać znamiona przestępstwa usunięcia przemocą konstytucyjnego organu państwa (art. 128 Kodeksu karnego), określanego jako zamach stanu.

3

Siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego przez rząd nie tylko narusza zasady państwa prawnego i podziału władz, lecz może także prowadzić do obniżenia konstytucyjnych standardów ochrony praw i wolności – w tym przez podważenie dotychczasowego orzecznictwa Trybunału gwarantującego prawo do życia również na prenatalnym etapie rozwoju czy przez próbę obejścia konstytucyjnej definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.


1. Tło i przebieg wydarzeń

Od marca 2024 r. Prezes Rady Ministrów odmawia publikowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw, choć zgodnie z art. 190 Konstytucji mają one moc powszechnie obowiązującą, są ostateczne i podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu.

Większość rządząca zwlekała również z obsadzaniem wakatów w Trybunale – trzy stanowiska sędziowskie zwolniły się w grudniu 2024 r., a czwarte w kwietniu 2025 r., Sejm jednak przez ponad rok nie dokonał wyboru – wbrew orzecznictwu samego TK (K 34/15), zgodnie z którym wakat powinien obsadzić Sejm tej kadencji, w trakcie której on powstał, a nieobsadzanie stanowiska nie może być strategią polityczną. Po zwolnieniu się dwóch kolejnych stanowisk w grudniu 2025 r. Sejm 13 marca 2026 r. wybrał naraz sześciu sędziów – co jest bezprecedensowe pod rządami obecnej Konstytucji, wymagającej indywidualnego wyboru sędziów (art. 194 ust. 1). Wybór odbył się z naruszeniem Regulaminu Sejmu – pozytywna opinia komisji o kandydacie wysuniętym przez opozycję (Michale Skwarzyńskim) nie została przedstawiona na posiedzeniu plenarnym.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego osoba wybrana na sędziego składa ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej; dopiero wówczas nawiązuje się stosunek służbowy (art. 5). 1 kwietnia 2026 r. Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwojga spośród sześciu wybranych (Dariusza Szostka i Magdaleny Bentkowskiej), obsadzając dwa stanowiska zwolnione w trakcie swojej kadencji i przywracając tym samym liczbę sędziów potrzebną do orzekania w pełnym składzie (jedenastu; w lipcu odebrał także ślubowanie od Sławomira Patyry, wybranego w czerwcu). Od pozostałej czwórki (Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Macieja Taborowskiego i Anny Korwin-Piotrowskiej) ślubowania nie odebrał, wskazując, że Sejm nie określił, które stanowisko ma objąć każda z tych osób ani od kiedy biegnie jej kadencja, a zapytania Prezydenta w tej sprawie pozostawiono bez odpowiedzi.

4 września 2026 r. Sejm wybrał ponadto Macieja Berka, który do sierpnia 2026 r. był ministrem w rządzie Donalda Tuska i którego premier nazywał swoją „prawą ręką”. Wątpliwe jest, czy spełnia on ustawowy wymóg dziesięcioletniej praktyki w zawodzie radcy prawnego; Prezydent uzależnił odebranie ślubowania od przedstawienia dokumentów, które by to potwierdzały – nigdy ich jednak nie dostarczono.

Wspomniana czwórka złożyła zastępcze „ślubowanie” podczas uroczystości w Sejmie 9 kwietnia 2026 r., zorganizowanej przez Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego; Maciej Berek uczynił to samo 14 października 2026 r. Żadna z tych osób nie złożyła ślubowania wobec Prezydenta, a mimo to wszystkie pięć domagało się dopuszczenia do orzekania. Prezes TK Bogdan Święczkowski stanął jednak na stanowisku, że w świetle prawa nie są one sędziami i tym samym dopuszczenie ich do orzekania byłoby nielegalne. W piśmie, które wpłynęło do TK 26 października, Kancelaria Prezydenta stwierdziła, że uroczystość z udziałem Macieja Berka w Sejmie nie była ślubowaniem wobec Prezydenta; zgodnie z art. 5 ustawy o statusie nie nawiązał on zatem stosunku służbowego.

W piątek 30 października 2026 r. późnym popołudniem, na wniosek Anny Korwin-Piotrowskiej, która powołała się na zagrożenie życia i zdrowia sędziów, oddziały prewencji policji otoczyły kordonem budynek TK, nakazując opuszczenie jego terenu Straży Trybunalskiej. Do budynku weszło, w eskorcie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, siedem osób wybranych przez Sejm w 2026 r. Krótko po godz. 18:00 opublikowane na stronie internetowej TK „zarządzenie” ogłosiło Annę Korwin-Piotrowską pełniącą obowiązki Prezesa Trybunału i „zawiesiło” na miesiąc legalnego Prezesa oraz Wiceprezesa, Bartłomieja Sochańskiego. W związku z tym na oficjalnym koncie TK na platformie X poinformowano o bezprawnym przejęciu strony internetowej Trybunału. Tego samego wieczoru Prokurator Generalny – będący zarazem Ministrem Sprawiedliwości – złożył pięć wniosków o uchylenie immunitetu Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Policja uniemożliwiała również Prezesowi TK wejście do budynku, gdy ten stawił się na miejscu.

Prezydent RP przerwał wizytę państwową w Senegalu i około godz. 1:00 w nocy 31 października, w towarzystwie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, wszedł do budynku TK, choć próbowano mu to fizycznie uniemożliwić. Po całym zajściu Prezydent wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Anna Korwin-Piotrowska tymczasem zakazała wstępu do budynku nie tylko Prezesowi i Wiceprezesowi, ale również pozostałym sędziom TK – jeśli nie uzyskają oni na to jej zgody, zawiesiła pracę personelu i kancelarii TK – w tym jego biura podawczego oraz zapowiedziała zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK na 3 listopada.

2. Sytuacja prawna

Działania podjęte wobec legalnych władz TK – „zawieszenie” jego Prezesa i Wiceprezesa, niewpuszczanie ich do budynku, przejęcie strony internetowej oraz zwołanie Zgromadzenia Ogólnego, które ma wyznaczyć przeciwko nim skład dyscyplinarny – są bezprawne z trzech niezależnych od siebie powodów.

  1. Przepis powołany przez Annę Korwin-Piotrowską nie ma zastosowania do TK. „Zawieszenie” opiera się na art. 130 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, stosowanym na zasadzie podwójnego odesłania (art. 19 ustawy o statusie odsyła do ustawy o Sądzie Najwyższym, której art. 10 § 1 odsyła z kolei do Prawa o ustroju sądów powszechnych). Art. 19 dotyczy jednak wyłącznie praw i obowiązków sędziów SN w sprawach nieuregulowanych w ustawie o statusie, tymczasem odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów TK jest w niej uregulowana wyczerpująco (art. 24–29): sądem dyscyplinarnym jest sam TK, a jego składy wyznacza Prezes TK. Ustawa ta nie przewiduje żadnej kompetencji do zawieszenia sędziego TK, a tym bardziej Prezesa TK, którego powołuje Prezydent RP (art. 194 ust. 2 Konstytucji). Co więcej, art. 130 jest instrumentem nadzoru nad sądami powszechnymi, powierzonym prezesowi sądu lub Ministrowi Sprawiedliwości, i z tego względu nie może zostać przeniesiony na grunt sądu konstytucyjnego, którego sędziowie podlegają tylko Konstytucji (art. 195 ust. 1).
  2. Nawet gdyby przepis ten miał zastosowanie, jego przesłanki nie zostały spełnione. Art. 130 pozwala na natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego wyłącznie wtedy, gdy zatrzymano go na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo gdy ze względu na rodzaj czynu powaga sądu wymaga natychmiastowego odsunięcia go od obowiązków. „Zarządzenie” nie wskazuje żadnego przestępstwa, a jedynie spór o status pięciu osób, niezwołanie zgromadzenia w sprawie budżetu oraz „polityczne” wypowiedzi. Ponadto zgodnie z art. 130 § 2 zarządzenie takiej przerwy wobec prezesa sądu należy wyłącznie do Ministra Sprawiedliwości.
  3. Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią TK. Jak stwierdził TK w wyroku K 34/15, ślubowanie nie jest jedynie ceremonią: dopóki nie zostanie złożone, „obsadzenie stanowisk sędziowskich jeszcze nie nastąpiło”. Marszałek Sejmu nie ma kompetencji do jego odebrania. Co więcej, zgodnie z art. 4 ust. 2 ustawy o statusie sędziów TK, odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska, a wybór formy nieznanej prawu zamiast formy ustawowej można uznać właśnie za takie zrzeczenie. Obóz rządzący powołuje się na środek tymczasowy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydany na podstawie art. 39 Regulaminu Trybunału oraz na opinię Komisji Weneckiej z października 2026 r.; żaden z tych aktów nie może jednak zmienić ustawy ani nadać urzędu sędziowskiego, a tym bardziej upoważnić jednej z zainteresowanych osób do odsunięcia Prezesa TK przy wsparciu policji. W konsekwencji przepis pozwalający najstarszemu stażem sędziemu zastępować Prezesa TK w ogóle nie może mieć zastosowania do Anny Korwin-Piotrowskiej.

Należy również podkreślić, że przepisy o zastępowaniu Prezesa TK przez sędziego najstarszego stażem dopuszczają taką możliwość jedynie w wypadku niemożności upoważnienia Wiceprezesa lub innego sędziego Trybunału do wykonywania kompetencji Prezesa. Tymczasem w przedmiotowym wypadku tę „niemożność” wykreowało samo kwestionowane zarządzenie. Rozumowanie to jest zatem błędnym kołem: Anna Korwin-Piotrowska najpierw ogłosiła się pełniącą obowiązki Prezesa, a dopiero potem – wykonując właśnie tę funkcję – „zawiesiła” Prezesa. Rodzi to pytanie, na jakiej podstawie w ogóle objęła funkcję p.o. Prezesa, skoro „zawiesiła” Prezesa dopiero po jej objęciu.

Czyny Anny Korwin-Piotrowskiej mogą wyczerpywać znamiona przestępstw określonych w Kodeksie karnym: art. 128 (działalność zmierzająca do usunięcia przemocą konstytucyjnego organu RP oraz wywieranie przemocą lub groźbą bezprawną wpływu na jego czynności urzędowe – przestępstwo potocznie określane jako zamach stanu) oraz art. 227 (wykonywanie czynności związanej z funkcją funkcjonariusza publicznego przez osobę podającą się za takiego funkcjonariusza). Fizyczne utrudnianie wejścia Prezydentowi RP może natomiast stanowić czynną napaść na Prezydenta (art. 135 § 1).

3. Reakcje na wydarzenia

Premier Donald Tusk wygłosił 31 października orędzie. Nie zdystansował się w nim od akcji policji: oświadczył, że „w pewnych sprawach nie może być kompromisu”, a także że „policja chroniła Trybunał przed napastnikami”. Popierając w ten sposób publicznie operację przejęcia Trybunału, w istocie przyjął za nią polityczną odpowiedzialność. Rodzi to pytanie – które powinno zostać zbadane w niezależnym postępowaniu – czy można przypisać mu sprawstwo kierownicze (art. 18 § 1 Kodeksu karnego) opisanego wyżej przestępstwa.

Użycie policji przeciwko Trybunałowi spotkało się natomiast z potępieniem ze strony najważniejszych przedstawicieli władzy sądowniczej. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński przyjął „z najwyższym oburzeniem i stanowczym sprzeciwem” informacje o skierowaniu funkcjonariuszy Policji do siedziby TK, uniemożliwieniu Wiceprezesowi wejścia do budynku oraz wydaniu „zarządzenia” o przerwie w czynnościach służbowych Prezesa i Wiceprezesa. Podkreślił, że Policja „nie może być wykorzystywana jako instrument nacisku na organy władzy sądowniczej i trybunały” ani stawać się „narzędziem urzeczywistniania woli politycznej aktualnie rządzących”. Podkreślił również, że art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych nie może uzasadniać takich działań osoby, której ustawa nie przyznaje odpowiednich uprawnień. Zastrzegł też, że przepisy o zastępowaniu Prezesa TK, mające zapewnić ciągłość funkcjonowania Trybunału, nie mogą stać się instrumentem pozbawiania jego urzędujących organów kompetencji. „Autorytet państwa buduje się przestrzeganiem prawa, a nie demonstracją siły” – podsumował. Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) Jacek Chlebny również uznał te wydarzenia za bezprecedensowe – mając na myśli obecność policji wokół Trybunału, uniemożliwiającej wejście jego Prezesowi i Wiceprezesowi. Stwierdził przy tym, że granice podejmowanych przez organy władzy działań, które wyznaczają zasady konstytucyjne oraz poszanowanie ludzkiej godności, zostały przekroczone.

4. Konsekwencje dla praw podstawowych

Wydarzenia powyższe stanowią przede wszystkim bezprecedensowy atak na zasadę podziału i równowagi władz (art. 10 Konstytucji): większość parlamentarna i rząd, posługując się policją, osadziły wybrane przez siebie osoby – w tym byłego ministra – na czele organu, który kontroluje uchwalane przez nie prawo.

Skutki tych działań mogą jednak również mieć ogromny wpływ na sferę indywidualnych praw i wolności, chronionych Konstytucją. Przejęty „Trybunał” może próbować zarówno obalić utrwalone orzecznictwo TK, w szczególności w zakresie ochrony życia poczętego (wyrok K 1/20 z 22 października 2020 r., stwierdzający niekonstytucyjność tzw. przesłanki eugenicznej), jak i wykreować nową linię orzeczniczą, dopuszczającą transkrypcję zawartych za granicą małżeństw osób tej samej płci, a nawet uchylającą ustawową definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny – z pominięciem art. 18 Konstytucji, który definiuje małżeństwo właśnie w ten sam sposób. TK kontrolowany przez rząd dysponowałby także kompetencjami dotykającymi istoty pluralizmu politycznego i demokratycznego uczestnictwa takimi jak: orzekanie o zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych (art. 188 pkt 4) oraz stwierdzanie (na wniosek Marszałka Sejmu) przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta (art. 131 ust. 1). Trybunał jest też jedynym organem uprawnionym do kontroli ustaw ograniczających wolność słowa, sumienia i religii, w tym do rozpoznawania skarg konstytucyjnych – uniemożliwienie funkcjonowania jego legalnemu składowi może przyczynić się do uniemożliwienia realizacji konstytucyjnych gwarancji w tym zakresie.

5. Wezwanie do działania – do międzynarodowych organizacji pozarządowych i mediów

Apelujemy do wszystkich międzynarodowych organizacji pozarządowych oraz mediów o podjęcie działań i nagłośnienie tego tematu, jakże istotnego z punktu widzenia globalnej debaty na temat kryzysu rządów prawa. Najcenniejszym wsparciem byłyby stanowiska i opinie prawne prawników z zagranicy, skierowane do: rządu RP (Prezesa Rady Ministrów, Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego); Trybunału Konstytucyjnego; Policji (Komendanta Głównego); a także organów międzynarodowych, tj. Rady Europy (Komisji Weneckiej, Komisji Monitorującej Zgromadzenia Parlamentarnego, Sekretarza Generalnego), OBWE/ODIHR, Specjalnego Sprawozdawcy ONZ ds. niezależności sędziów i prawników oraz instytucji UE. Kluczowe kwestie, które powinny znaleźć się w takich stanowiskach, to: konstytutywny charakter ślubowania wobec Prezydenta; niedopuszczalność stosowania wobec sądu konstytucyjnego narzędzi nadzoru właściwych dla sądów powszechnych; użycie policji do zmiany kierownictwa organu konstytucyjnego; a także standardy porównawcze, z których wynika, że w demokratycznym państwie prawnym takie siłowe przejęcie sądu konstytucyjnego jest nie do pomyślenia.

Jędrzej Jabłoński – starszy analityk Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

Zobacz też:

Źródło zdjęcia okładkowego: Ordo Iuris

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Zamach stanu w Polsce? Siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego
2 listopada 2026

Zamach stanu w Polsce? Siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego

Siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego 30 października 2026 r. może wypełniać…

Stanowisko organizacji społeczeństwa obywatelskiego wobec zajęcia siedziby Trybunału Konstytucyjnego i próby obsadzenia jego kierownictwa poza porządkiem prawnym
31 października 2026

Stanowisko organizacji społeczeństwa obywatelskiego wobec zajęcia siedziby Trybunału Konstytucyjnego i próby obsadzenia jego kierownictwa poza porządkiem prawnym

Instytut Ordo Iuris wraz z dziesięcioma organizacjami społeczeństwa obywatelskiego wydał…

Bezprecedensowy zamach na konstytucyjny organ państwa: Ordo Iuris zapewnia pomoc prawną
31 października 2026

Bezprecedensowy zamach na konstytucyjny organ państwa: Ordo Iuris zapewnia pomoc prawną

Nocne, siłowe przejęcie przez policję siedziby Trybunału Konstytucyjnego to bezprecedensowy…

Stanowisko Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris w sprawie siłowego przejęcia siedziby Trybunału Konstytucyjnego
30 października 2026

Stanowisko Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris w sprawie siłowego przejęcia siedziby Trybunału Konstytucyjnego

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z najwyższym niepokojem…

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny
30 października 2026

Miniony tydzień w Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny

Prawnicy Instytutu Ordo Iuris zaskarżyli trwające ponad 51 godzin zatrzymanie…

„Pełzający autorytaryzm” nad Wisłą i Dunajem. Ordo Iuris wzywa do wspólnej międzynarodowej inicjatywy
30 października 2026

„Pełzający autorytaryzm” nad Wisłą i Dunajem. Ordo Iuris wzywa do wspólnej międzynarodowej inicjatywy

Instytut Ordo Iuris odpowiedział na oświadczenie węgierskich prawników krytykujących nadużycia…

Godła w kontenerze na śmieci przed siedzibą Rzecznika Praw Obywatelskich. Ordo Iuris i Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” zawiadamiają prokuraturę
30 października 2026

Godła w kontenerze na śmieci przed siedzibą Rzecznika Praw Obywatelskich. Ordo Iuris i Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” zawiadamiają prokuraturę

Instytut Ordo Iuris i Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” złożyli zawiadomienie do…

Viktor Orbán Sekretarzem Generalnym ONZ? Weto blokuje faworytów w wyborach
29 października 2026

Viktor Orbán Sekretarzem Generalnym ONZ? Weto blokuje faworytów w wyborach

Wybór następcy António Guterresa utknął w martwym punkcie: każdy z…

Przyszłość Europy Środkowej w czasach niepewności – Ordo Iuris na konferencji w Pradze
29 października 2026

Przyszłość Europy Środkowej w czasach niepewności – Ordo Iuris na konferencji w Pradze

Instytut Ordo Iuris uczestniczył w 5. Międzynarodowej Konferencji współorganizowanej z…

Fundusze dla Węgier po zmianie rządu. Rada UE uchyla środki ochrony budżetu mimo niezrealizowanych zobowiązań
28 października 2026

Fundusze dla Węgier po zmianie rządu. Rada UE uchyla środki ochrony budżetu mimo niezrealizowanych zobowiązań

Rada Unii Europejskiej uchyliła środki ochrony budżetu nałożone na Węgry…