Informujemy, że Pani/Pana dane osobowe są przetwarzane przez Fundację Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z siedzibą w Warszawie przy ul. Zielnej 39, kod pocztowy 00-108 (administrator danych) w ramach utrzymywania stałego kontaktu z naszą Fundacją w związku z jej celami statutowymi, w szczególności poprzez informowanie o organizowanych akcjach społecznych. Podstawę prawną przetwarzania danych osobowych stanowi art. 6 ust. 1 lit. f rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Podanie danych jest dobrowolne, niemniej bez ich wskazania nie jest możliwa realizacja usługi newslettera. Informujemy, że przysługuje Pani/Panu prawo dostępu do treści swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania, a także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Korzystanie z newslettera jest bezterminowe. W każdej chwili przysługuje Pani/Panu prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. W takim przypadku dane wprowadzone przez Pana/Panią w procesie rejestracji zostaną usunięte niezwłocznie po upływie okresu przedawnienia ewentualnych roszczeń i uprawnień przewidzianego w Kodeksie cywilnym.

Do Pani/Pana danych osobowych mogą mieć również dostęp podmioty świadczące na naszą rzecz usługi w szczególności hostingowe, informatyczne, drukarskie, wysyłkowe, płatnicze. prawnicze, księgowe, kadrowe.

Podane dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Jednak decyzje dotyczące indywidualnej osoby, związane z tym przetwarzaniem nie będą zautomatyzowane.

W razie jakichkolwiek żądań, pytań lub wątpliwości co do przetwarzania Pani/Pana danych osobowych prosimy o kontakt z wyznaczonym przez nas Inspektorem Ochrony Danych pisząc na adres siedziby Fundacji: ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa, z dopiskiem „Inspektor Ochrony Danych” lub na adres poczty elektronicznej iod@ordoiuris.pl

Przejdź do treści
PL | EN
Facebook Twitter Youtube

Analiza projektu uchwały Rady Krakowa w sprawie przyjęcia Gminnego Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2019-2020 dla mieszkańców miasta Krakowa

Data publikacji: 06.09.2019

11 września Radni Krakowa zdecydują o losach projektu[1] uchwały wprowadzającej dofinansowanie z miejskiego budżetu procedury in vitro. Przyjęcie projektu będzie oznaczało, że metodę sztucznego zapłodnienia współfinansować będą wszyscy mieszkańcy Krakowa. Tymczasem zarówno sama procedura jak i projekt uchwały budzą poważne wątpliwości, także natury prawnej.

 

  1. Brak podstawy prawnej do podjęcia uchwały

 

Projekt odwołuje się do dwóch podstaw prawnych: art. 18 ust. 2 pkt 2 ustawy o samorządzie gminnym (dalej: u.s.g.)[i] oraz art. 48 ust. 1 w zw. z art. 8 pkt 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (dalej: u.ś.o.z)[ii]

 

Art. 18 ust. 2 pkt 2 u.s.g. jako podstawa prawna projektu uchwały

 

Przepis art. 18 ust. 2 pkt 2 u.s.g. zezwala radzie gminy jedynie na "stanowienie o kierunkach działania wójta", a więc stanowi upoważnienie do wydawania aktów kierunkowych, wskazujących jedynie cele, priorytety działania wójta, ale nie przesądzających w jaki sposób i w jakich formach ma to działanie być przez wójta podejmowane. Jak zauważa Naczelny Sąd Administracyjny, „stanowione na podstawie tego upoważnienia uchwały mogą mieć zatem jedynie charakter wewnętrzny, zawierając wytyczne lub zalecenia dla organu wykonawczego. Mogą one określać ogólnie strategię działania wójta, wskazywać hierarchię priorytetów w zakresie realizacji celów i zadań mieszczących się w zadaniach gminy, ale nie mogą wkraczać wprost w zakres działania poszczególnych organów gminy.” Do zakresu działania wójta (burmistrza, prezydenta miasta) należy w szczególności określanie sposobu wykonywania uchwał rady gminy o czym stanowi art. 30 ust. 2 pkt 2 u.s.g. „Do kompetencji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) należy zatem – zauważa NSA – podejmowanie decyzji przez kogo, w jakich terminach i za pomocą jakich środków oraz w jakim trybie mają być realizowane zadania wynikające z uchwały rady. Podejmowana na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 2 u.s.g. tzw. uchwała kierunkowa może bowiem wskazać priorytety, którymi organ wykonawczy powinien się kierować podczas wykonywania uchwały. Na podstawie tego upoważnienia ustawowego rada gminy nie może natomiast nakazywać organowi wykonawczemu stosowania konkretnych rozwiązań prawnych ani też narzucać sposobu załatwienia konkretnej sprawy. Tego rodzaju uchwały nie mogą zatem nakazywać organowi wykonawczemu określonych konkretnych zachowań, ani też obligować go do określonych konkretnych działań.”[2] Tymczasem z tego rodzaju działaniem mamy do czynienia w komentowanym projekcie uchwały: projektodawcy oczekują, że Prezydent Miasta Krakowa zapewni wsparcia „krakowskim parom dotkniętym niepłodnością”[3] poprzez określone, konkretne zachowanie (polegające na wykonaniu uchwały) w oparciu o przepis, który daje upoważnienie do wydawania aktów kierunkowych, wskazujących jedynie cele, priorytety działania wójta, ale nie przesądzających w jaki sposób i w jakich formach ma to działanie być przez wójta podejmowane.

 

Art. 48 ust. 1 w zw. z art. 8 pkt 8 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej jako podstawa prawna projektu uchwały[4]

 

Wątpliwości jakie nastręcza druga z podanych podstaw prawnych wiążą się z pytaniem czy art. 48 ust. 1 w zw. z art. 8 pkt 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej może stanowić podstawę do zaangażowania środków publicznych na refundację zapłodnień in vitro. Dla udzielenia odpowiedzi na to pytanie kluczowe znaczenie ma rozstrzygnięcie, jakiego rodzaju działania mogą być finansowane w ramach programu polityki zdrowotnej, o którym mowa w omawianych przepisach.

 

Program (zdrowotny lub polityki zdrowotnej) jest szczególną formą finansowania działań medycznych w publicznej służbie zdrowia, który w polskim porządku prawnym występuje co najmniej od 1999 roku[5]. W latach 1999-2013 organy władzy publicznej wprowadzające programy polityki zdrowotnej konsekwentnie finansowały za ich pomocą wyłącznie działania o charakterze leczniczym np. leczenie antyretrowirusowe osób żyjących z wirusem HIV; politykę antybiotykową; kompleksową diagnostykę i terapię wewnątrzmaciczną płodu; zwalczanie chorób nowotworowych itd. Zaangażowanie przez ministra zdrowia środków publicznych na refundację zabiegów in vitro w drodze specjalnego programu wydanego bez wyraźnej podstawy ustawowej skończyło się zaskarżeniem go do Trybunału Konstytucyjnego, a minister, podzielając zarzuty wnioskodawców, unieważnił program przewidziany na lata następne[6].

 

Pojęcie programu polityki zdrowotnej zostało wprowadzone nowelą z 22 lipca 2014 r. w celu uregulowania w ustawie praktyki finansowania przez Ministra Zdrowia świadczeń zdrowotnych nieobjętych tzw. koszykiem świadczeń gwarantowanych[7]. Impuls do nowelizacji dały wystąpienia Najwyższej Izby Kontroli, w których zwracano uwagę na bezprawność ustanawiania przez Ministra Zdrowia programów polityki zdrowotnej[8]. Z pewnością nie było intencją ustawodawcy ustanowienie podstawy prawnej do sfinansowania kontrowersyjnego świadczenia niemającego leczniczego charakteru, które nigdy wcześniej nie było finansowane ze środków publicznych.

 

Jednocześnie ustawodawca konsekwentnie unikał wprowadzenia przepisów regulujących finansowanie sztucznego zapłodnienia ze środków publicznych, świadom naukowych, moralnych i politycznych kontrowersji z nim związanych[9]. Tego stanu rzeczy nie zmieniła ustawa o leczeniu niepłodności, która uregulowała procedury sztucznie wspomaganego rozrodu, w tym in vitro, w aspektach techniczno-organizacyjnych oraz karnych, natomiast pominęła kwestię finansowania ze środków publicznych. Pominięcie aspektów finansowych było świadomą decyzją ustawodawcy – jak wynika z uzasadnienia do projektu tej ustawy, „ustawa nie reguluje kwestii finansowania świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu leczenia niepłodności, w tym procedury medycznie wspomaganej prokreacji. Intencją projektodawcy nie jest bowiem zwiększenie dostępności do przedmiotowych świadczeń, ale stworzenie ram prawnych do ich wykonywania, a tym samym zapewnienie właściwego postępowania z komórkami rozrodczymi i zarodkami”[10]Ustawa o leczeniu niepłodności nie zmieniła art. 48 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, a więc nie podważyła dotychczasowego rozumienia programu polityki zdrowotnej jako narzędzia finansowania świadczeń leczniczych.

 

Prawo finansów publicznych jest gałęzią prawa publicznego, w którym obowiązuje zakaz domniemywania kompetencji rozumiany jako obowiązek ścisłej i literalnej wykładni przepisów kompetencyjnych. Każdy przepis upoważniający organ państwa lub organ samorządu do zaangażowania środków publicznych musi być więc interpretowany w sposób zgodny z jego językowym brzmieniem, a wszelkie próby rozszerzania jego zastosowania z odwołaniem się do względów słuszności czy celowości jest niedopuszczalne.

 

Art. 5 pkt 29a ustawy o świadczeniach definiuje program polityki zdrowotnej jako „zespół zaplanowanych i zamierzonych działań z zakresu opieki zdrowotnej [podkr. aut.] ocenianych jako skuteczne, bezpieczne i uzasadnione, umożliwiających osiągnięcie w określonym terminie założonych celów, polegających na wykrywaniu i zrealizowaniu określonych potrzeb zdrowotnych oraz poprawy stanu zdrowia [podkr. aut.] określonej grupy świadczeniobiorców, opracowany, wdrażany, realizowany i finansowany przez ministra albo jednostkę samorządu terytorialnego.” Działania z zakresu opieki zdrowotnej nie zostały zdefiniowane, natomiast przez analogię z definicji ambulatoryjnej opieki zdrowotnej można przyjąć, że ustawodawca rozumie przez nie udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (por. art. 5 pkt 1 ustawy). Świadczenia opieki zdrowotnej zostały zdefiniowane jako świadczenia zdrowotne, świadczenia zdrowotne rzeczowe i świadczenia towarzyszące (art. 5 pkt 34). Każda z wymienionych kategorii świadczeń cechuje się celem leczniczym – świadczenia zdrowotne są to działania służące „profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia” oraz „inne działanie medyczne” (art. 5 pkt 40), przez świadczenia  rzeczowe rozumie się leki „związane z procesem leczenia” (art. 5 pkt 37),  natomiast świadczenia towarzyszące polegają na zapewnieniu zakwaterowanie i wyżywienia w szpitalu lub w innym zakładzie leczniczym podmiotu leczniczego (art. 5 pkt 38).

 

W tym kontekście wykładnia językowa art. 5 pkt 29 ustawy jednoznacznie wskazuje, że zakresem programów polityki zdrowotnej objęte są wyłącznie działania o charakterze medycznym (czyli leczniczym – słowo medyczny wywodzi się od greckiego medēri „leczyć”'[11]), czyli służące leczeniu pacjenta i prowadzące do zachowania, ratowania, przywracania lub poprawy jego stanu zdrowia. Co więcej, należy zauważyć, że w definicji legalnej programu polityki zdrowotnej posłużono się koniunkcją łączącą działania służące wykrywaniu i realizacji określonych potrzeb zdrowotnych z poprawą stanu zdrowia określonej grupy świadczeniobiorców – co potwierdza przedstawioną interpretację, że przedmiotem programu polityki zdrowotnej mogą być jedynie świadczenia lecznicze.

 

Jak trafnie wskazuje się w literaturze przedmiotu, w ramach programów, o których mowa w art. 48 ustawy o świadczeniach, mogą być finansowane „wszelkie programy, świadczenia i instytucje (…) ukierunkowane na zapobieganie chorobom i potrzeby zdrowotne [podkr. aut.] populacji jako całości”, co oznacza, że przedmiotem finansowania mogą być działania lecznicze lub profilaktyczne[12]. Żadna z istniejących postaci sztucznego zapłodnienia nie prowadzi do „poprawy stanu zdrowia” w rozumieniu art. 5 pkt 29 ustawy tj. do eliminacji ani nawet ograniczenia problemu zdrowotnego, jakim jest niepłodność – stanowią raczej ominięcie niepłodności, ponieważ nawet w przypadku pomyślnego przebiegu procedury i poczęcia dziecka para pozostaje niepłodna.

 

  1. Procedura in vitro – podstawowe zastrzeżenia

 

Obok braku podstawy prawnej do przyjęcia proponowanego projektu uchwały wypada zwięźle przypomnieć podstawowe zastrzeżenia jakie łączą się z samą procedurą in vitro oraz regulującą ją ustawą o leczeniu niepłodności. Przede wszystkim, ceną narodzin jednego dziecka jest śmierć kilku innych. Dane Ministerstwa Zdrowia dotyczące rządowego Programu Leczenia Niepłodności 2013-2016 wskazują, że w ramach programu dokonano transferu (przeniesienia do organizmu kobiety) ponad 102 tys. zarodków (63 tys. „świeżych” i 39 tys. „przechowywanych”), co doprowadziło do blisko 26 tys. ciąż i 22 tys. urodzeń żywych[13]. Trzeba przy tym mieć na uwadze, że w ramach jednego cyklu procedury można, zgodnie z ustawą, utworzyć aż 6 zarodków. Biorące udział w programie pary miały możliwość skorzystania z 3 cykli. Zatem udział pary w programie wiązał się z powstaniem od kilku do nawet kilkunastu zarodków. Gdybyśmy, bardzo umiarkowanie, przyjęli, że przeciętnie powstawały 4 zarodki, wówczas ich łączną liczbę można szacować na 400 tys. To oznacza, że spośród wszystkich powołanych do życia istot ludzkich, jedynie niewielkiemu procentowi dano szansę narodzin.

 

Ponadto, ustawa o leczeniu niepłodności pozwala na:

  • manipulowanie i eksperymentowanie na ludzkich zarodkach.

Pozostawia praktyczną dowolność w dysponowaniu, niszczeniu i eksperymentowaniu na życiu ludzkim w najwcześniejszym jego etapie.[14]

  • eugeniczną selekcję zarodków ludzkich, otwarcie wyjmując spod prawnej ochrony zarodki, które uzna się według wyjątkowo niejasnych kryteriów za niespełniające oczekiwań.

Art. 83 ustawy ogranicza prawną ochronę jedynie do grupy „zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju”. Przy czym nigdzie nie jest wskazane co przesądza o braku "zdolności do prawidłowego rozwoju" pozostawiając w interpretacji tego terminu daleko idącą dowolność.

  • przedmiotowe traktowanie uczestników procedur wspomaganego rozrodu.

Ustawa nie uwzględnia utrwalonego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym "od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”[15]. Zamiast tego, człowiek w zarodkowym stadium rozwoju został traktowany jest jak rzecz, która podlega przechowywaniu, transportowi, czy wreszcie ocenie jakości (sic!).

  • realizuje skrajnie radykalną zasadę anonimowości dawcy komórek rozrodczych lub dawców zarodka, łamiąc podstawowe prawa człowieka do poznania swojej tożsamości biologicznej.

 

  1. Wpływ na demografię

 

Zgodnie z rozdziałem II.I Programu, jego „celem głównym” jest „poprawa trendów demograficznych w Krakowie”. Wato zatem zauważyć, że populacja Krakowa od 2013 r. nieustannie rośnie. W tym czasie zwiększyła się z niecałych 759 tys. w 2013 r. do 771 tys. osób w 2018 r.[16]

 

W Programie „prognozuje się narodziny 26 dzieci rocznie”. Tymczasem w Krakowie rodzi się około 9 tys. dzieci rocznie[17]. Jak widać, spodziewana liczba narodzin stanowiłaby zaledwie 3 promile wszystkich urodzeń w Krakowie (26 z 9 tys.). Nie sposób zatem mówić tu o jakimkolwiek istotnym wpływie na demografię miasta.

 

  1. „Dobro rodziny” oraz „prawo do posiadania rodziny” nie mogą uzasadniać refundacji zabiegów „in vitro”

 

Uzasadnienie Programu, obok aspektu demograficznego, przywołuje art. 71 Konstytucji zgodnie z którym Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Oparcie się na przytoczonym przepisie w kontekście procedury „in vitro” należy uznać za chybione. Prawa do posiadania rodziny ustępuje bowiem prawu bardziej podstawowemu tj. prawu do życia.

 

Inherentną cechą zabiegów sztucznego zapłodnienia jest – motywowane chęcią zwiększenia skuteczności zabiegu - powoływanie do życia większej liczby istot ludzkich niż ta, która ma się urodzić oraz niszczenie lub zamrażanie (co w praktyce prowadzi do tego samego skutku) zarodków „nadliczbowych”. Sytuacja taka jest nie do pogodzenia z wyrażoną w art. 38 Konstytucji zasadą ochrony życia ludzkiego.

 

Jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny, „Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”[18]

 

Na potrzebę ochrony godności człowieka na najwcześniejszym etapie jego rozwoju zwrócił uwagę także także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W 2011 r. potwierdził on w wyroku Brüstle vs. Greenpeace[19] , że prawna ochrona wynikająca z godności człowieka zaczyna się już w momencie poczęcia, w embrionalnej fazie życia, ponieważ „zapłodnienie rozpoczyna proces rozwoju człowieka”. Stanowisko to zostało potwierdzone trzy lata później w orzeczeniu w sprawie International Stem Cell Corporation vs. Comptroller General of Patents, Designs and Trade Marks[20]

 

Zatem tak jak „prawo do posiadania dziecka może być interpretowane wyłącznie w aspekcie pozytywnym, a nie jako prawo do unicestwienia rozwijającego się płodu ludzkiego”[21] tak i „prawo do posiadania rodziny” nie może obejmować prawa do unicestwienia poczętego ludzkiego życia oraz instrumentalnego traktowania go jako narzędzia zwiększającego skuteczność medycznego zabiegu.

 

Ponadto, projektodawcy, przywołując art. 71 Konstytucji zdają się nie zauważać, że jest on rozszerzeniem i uszczegółowieniem zasad wyrażonych w art. 18 Konstytucji[22]. Ignorują tym samym czytelne umiejscowienie „dobra rodziny” w kontekście małżeństwa jako jej najbardziej stabilnego i preferowanego fundamentu.

 

  1. Nie uwzględnienie naczelnej w prawie rodzinnym zasady dobra dziecka poprzez otwarcie dostępu do zapłodnienia pozaustrojowego konkubentom.

 

Programem pozwala na sztuczne poczęcie dziecka nie tylko w małżeństwie ale także przez pary pozostające w związku o charakterze konkubenckim. Tymczasem nie jest prawnie obojętne to, w jakich warunkach prawnych i faktycznych będzie funkcjonować urodzone na skutek obowiązywania przedmiotowej uchwały dziecko. Uchwałodawca ma prawo i obowiązek zabiegać o to, by były to warunki optymalne, zobowiązuje go do tego bowiem Konstytucja (art. 18 i art. 72 Konstytucji). Takimi optymalnymi warunkami, jak to wielokrotnie udowodniono, jest dla dziecka naturalna, oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety rodzina.[23]

 

Pogląd ten znajduje potwierdzenie nie tylko w danych empirycznych ale i w utrwalonym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego oraz opinii Sądu Najwyższego, wydanej w trakcie prac nad ustawą o leczeniu niepłodności[24]. Jak przypomniał Sąd Najwyższy art. 18 Konstytucji RP wymienia jako przedmiot ochrony małżeństwo, rodzinę, macierzyństwo, rodzicielstwo. „Kolejność ta stanowi wskazówkę dla tworzonego przez ustawodawstwo zwykłe normatywnego modelu małżeństwa i rodziny. Konstytucyjne znaczenie małżeństwa dla istnienia rodziny uzasadnia szczególne unormowania o charakterze protekcyjnym i promocyjnym w systemie prawa dotyczące małżeństwa, a także przewidziane dla małżonków (w szczególności z zakresu prawa rodzinnego, spadkowego, mieszkaniowego, socjalnego, podatkowego). Przyjmuje się w literaturze przedmiotu - zauważa dalej Sąd Najwyższy - że nie mogą być one kwestionowane z powołaniem na inne normy Konstytucji, w szczególności art. 32 Konstytucji (zasada równości, zakaz dyskryminacji), dlatego, że z art. 18 Konstytucji zawiera zasadę ustrojową. Także w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego nie budzi wątpliwości, że zasada równości nie oznacza, że w stosunku do wszystkich i w takim samym stopniu stosuje się te same przepisy prawne. Nie jest tożsama z pojęciem identyczności i zakazem różnicowania. Trybunał nie wyklucza preferowania pewnych grup.”

 

Na marginesie - w kontekście toczącej się w Polsce przy okazji prac nad ustawą o leczeniu niepłodności dyskusji - wypada zauważyć, że prawne ograniczenie stosowania metody zapłodnienia in vitro. wyłącznie do par małżeńskich występuje w Czechach, na Litwie, w Portugalii, Szwajcarii i Turcji. Z kolei ograniczenie pomocy państwowej przy zapłodnieniu in vitro do par małżeńskich obowiązuje w na Cyprze, w Czech, w Niemczech, w Szwecji i w Turcji.[25]

 

  1. Nierówne traktowanie

 

Omawiany projekt nie podają żadnych rozwiązań mających odnosić się do przyczyn, niwelowania, proponowania leczenia czy innych form pomocy. Przywołana epidemiologia co prawda zaznacza, że na coraz powszechniejsze problemy z niepłodnością mogą mieć wpływ późne ciąże, otyłość, a także choroby przenoszone drogą płciową[26]. Jednak Program nie przewiduje żadnych sposobów walki z tymi czynnikami.

 

Brakuje w nich również innych metod walki z niepłodnością. Program właściwie powtarza warunki przystąpienia do procedury in vitro ujęte w ustawie z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności[27], stawiając wymóg co najmniej rocznego udokumentowanego leczenia niepłodności, które nie przyniosło zamierzonych efektów albo stwierdzenia przyczyny niepłodności.  Wobec faktu, że dokumenty proponują jedynie dofinansowanie dla procedury in vitro pomijając inne, również kosztowne, metody rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii[28], należy się zastanowić, czy nie dochodzi do nierównego traktowania. Jeśli za cechę wspólną przyjmiemy niepłodność, dochodzi do działań władz publicznych wobec obywateli o niesymetrycznym charakterze. Innymi słowy, stwarza to sytuację, kiedy spośród osób dotkniętych problemem niepłodności, dofinansowanie od państwa otrzyma tylko ta część, która decyduje i kwalifikuje się do in vitro. Jednocześnie warto podkreślić, że u znacznie większej ilości pacjentów bardziej skuteczne będą metody leczenia niepłodności sensu stricto, a więc takie, które rzeczywiście mają na celu odzyskanie płodności.

 

Zatem projektowana uchwała traktuje pary dotknięte problemem niepłodności asymetrycznie (warto przywołać zasadę równości wobec prawa i w prawie wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji). Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał konieczność równego traktowania podmiotów prawa o jednakowej cesze relewantnej (w tym wypadku: niepłodnością)[29].

 

  1. Brak procedur monitorowania stanu zdrowia dzieci poczętych pozaustrojowo

 

Projekt nie uwzględnia przeciętnie zwiększonych kosztów opieki i leczenia noworodków narodzonych w wyniku przeprowadzenia procedury in vitro. Nie ma również odniesień do późniejszej obserwacji rozwoju dzieci. Zapłodnienie pozaustrojowe stwarza dużo większą szansę na wystąpienie ciąż mnogich, które są bardziej ryzykowne i niebezpieczne dla zdrowia matki oraz dzieci, a także wiążą się z większymi kosztami[30]. Projekt przedstawia jedynie plany monitorowania przebiegu samego programu, tj. urodzenie zdrowych dzieci, poronienia, ciąże mnogie.

 

  1. Podsumowanie

 

Przedstawione rozwiązania budzą wiele wątpliwości prawnych, zaczynając już od wskazanej podstawy i klasyfikacji jako procedury leczniczej, choć faktycznie nie ma wpływu na stan zdrowia pacjentów. Co więcej, nie podejmuje się działań mających wspierać pary z problemem niepłodności, które nie kwalifikują się do procedury in vitro, przez co stwarzają ryzyko wystąpienia nierównego traktowania. Nie ma również badań nad niepłodnością, które potwierdzałyby konieczność wprowadzenia tego rozwiązania, gwarantując jego skuteczność przy głównych problemach zdrowotnych bezdzietnych par, jak również jego efektywność i rzeczywisty wpływ na demografię. Projekt nie przewiduje również monitorowania zdrowia ani zagospodarowania środków na ewentualne leczenie dzieci urodzonych metodą in vitro. Brakuje również nawiązania do przyczyn niepłodności, których zniesienie mogłoby się wiązać ze zmniejszeniem problemu niepłodności, przede wszystkim w charakterze prewencyjnym. Dodatkowe wątpliwości budzi możliwość dofinansowania zabiegu in vitro dla par pozostających w związkach nieformalnych, zarówno na poziomie aksjologii przedstawionej w polskim prawodawstwie, jak również kwestii dobra dziecka i stworzenia optymalnych warunków do jego wychowania.

 

Autor: adw. Rafał Dorosiński

 
 
 

[1] Projekt uchwały Rady Miasta Krakowa w sprawie przyjęcia „Gminnego Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2019-2020 dla mieszkańców miasta Krakowa” dostępny pod adresem www.bip.krakow.pl/?dok_id=103305&sub=wtoku&_ga=2.253997192.1091400306.1567675838-702675897.1567675838

[2] Wyrok NSA z dnia 19 września 2017 r., sygn. II GSK 3514/15.

[3] Uzasadnienie do projektu uchwały.

[4] Za: J. Roszkiewicz, „Analiza legalności uchwał w sprawie tzw. leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego”, maszynopis.

[5] Art. 50 ust. 2 ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia; art. 31b ust. 2 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym.

[6] Minister Zdrowia, w piśmie z 21 grudnia 2015 r., zajął stanowisko, że podziela zarzuty wnioskodawców kierowane w odniesieniu do „Programu – Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016”. W związku z tym Minister Zdrowia podjął decyzję o unieważnieniu bliźniaczego programu przewidzianego na lata 2016-2019. W ocenie MZ analiza rozwiązań zawartych w Programie prowadzi do wniosku, że ustanawia on normy o charakterze generalnym i abstrakcyjnym określające warunki i zakres udzielania świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, jak również standardy ochrony życia człowieka w okresie prenatalnym, zwłaszcza że w momencie jego wydania nie obowiązywały żadne akty prawa powszechnie obowiązującego regulujące warunki stosowania procedury medycznie wspomaganej prokreacji i ochrony zarodków. Zob. postanowienie TK z 29 czerwca 2016 roku, K 48/14.

[7] Uzasadnienie projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, druk sejmowy nr 2505 (VII kadencja), s. 13.

[8] Zob. Informacja o wynikach kontroli wykonania w 2011 roku budżetu państwa w części 46 Zdrowie oraz wykonania planu finansowego Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, Warszawa 2012, s. 12-13 oraz Informacja o wynikach kontroli wykonania budżetu państwa w 2012 roku w części 46 Zdrowie oraz wykonania planu finansowego Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, Warszawa 2013, s. 7.

[9] W trakcie prac parlamentarnych nad ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej w ogóle nie poruszano problemu finansowania zabiegu in vitro. Zob. przebieg prac nad projektem ustawy (druk nr 2976) - http://orka.sejm.gov.pl/proc4.nsf/opisy/2976.htm (08/02/2018).

[10] Uzasadnienie do projektu ustawy o leczeniu niepłodności, druk nr 3245 (Sejm VII kadencji), s. 7.

[11] Zob. Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego, http://www.slownik-online.pl/kopalinski/6550365ACAF7BA65C12565DA00561716.php (8/02/2018).

[12] A. Pietraszewska-Macheta, Art. 48, [w:] I. Kowalska-Mańkowska et al., Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Komentarz, LEX 2016 – pkt 1.

[13] Ministerstwo Zdrowia, odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji publicznej (ZPR.0629.55.2019.ES), 26.04.2019.

[14] Ustawa stwarza jedynie pozory rygoryzmu zabraniając tego co i tak jest niemożliwe (wprowadzanie zmian do genomu - art. 25 ust. 2) bądź tego na czym i tak nikomu w ośrodkach prowadzących zabiegi in vitro nie zależy (tworzenie hybryd ludzko-zwierzęcych - art. 25 ust. 2), a zezwalając praktycznie na wszystkie inne możliwe manipulacje zarodkiem.

[15] Wyrok TK z dnia 28 maja 1997 r., K 26/96, OTK ZU 1997/2 poz. 19.

[16] GUS, Urząd Statystyczny w Krakowie / m. Kraków, krakow.stat.gov.pl.

[17] Liczby o Krakowie, www.krakow.pl/biznes/1140,artykul,liczby_o_krakowie.html.

[18] Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 maja 1997 r., sygn. K 26/96.

[19] Wyrok Trybunału (wielka izba) z dnia 18 października 2011 r. w sprawie Brüstle vs. Greenpeace (C‑34/10).

[20] Wyrok Trybunału (wielka izba) z dnia 18 grudnia 2014 r. w sprawie International Stem Cell Corporation vs. Comptroller General of Patents, Designs and Trade Marks (C‑364/13).

[21] Trybunał Konstytucyjny stwierdził już w orzeczeniu z 28 maja 1997 r., sygn. K 26/96

[22] Por. komentarz do art. 71 Konstytucji w: M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86, 2016.

[23] Prowadzone na gruncie polskim badania (m.in. raport prof. J. Czapińskiego z programu społecznego "Szkoła bez przemocy" z 2009 r.) wykazują, że dzieci wychowywane w rodzinie niepełnej częściej wagarują, są częściej zarówno sprawcami jak i ofiarami przemocy oraz częściej przejawiają zachowania autodestrukcyjne (picie alkoholu, zażywanie narkotyków, palenie papierosów). Wcześniej przechodzą inicjację seksualną, częściej sięgają po dopalacze, częściej mają zdecydowanie negatywny stosunek do szkoły i są mniej ze szkoły zadowoleni.[23] Podobne prawidłowości występują także w innych krajach o czym świadczy bogata literatura przedmiotu. Rodziny oparte na małżeństwie są ponadto zdecydowanie bardziej stabilne. Przykładowo w Wielkiej Brytanii wśród wszystkich rodzin z dziećmi poniżej pięciu lat, na związki nieformalne przypada 80% rozstań i 86% kosztów rozpadu rodziny ("Family breakdown in the UK : it’s NOT about divorce", Center for Social Justice we współpracy z Bristol Community Family Trust, 2010).

[24] Sąd Najwyższy, Opinia o projekcie ustawy o leczeniu niepłodności (Druk Sejmu RP VII kadencji nr 3245), 13 maja 2015 r., dostępna pod adresem: http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/86696820D44026B5C1257E4D002261D9/$File/3245-002.pdf

[25] Analiza przepisów prawnych dotyczących zapłodnienia pozaustrojowego obowiązujących w wybranych krajach, Biuro Analiz i Dokumentacji Kancelarii Senatu, 2009 r.

[26] Program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Wrocławia na lata 2019-2020, s. 2

[27] Ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności (Dz.U. 2015 poz. 1087)

[28] Algorytmy diagnostyczno-lecznicze w zastosowaniu do niepłodności pod redakcją prof. dr hab. n. med. Sławomira Wołczyńskiego i dr n. med. Michała Radwana, dostępne na: http://www.ptmrie.org.pl/pliki/akty-prawne-i-rekomendacje/rekomentacje/algorytmy-w-nieplodnosci-2011-06-06.pdf (15.1.2019).

[29] Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się w ten sposób m. in. w orzeczeniu z dnia 23 października 1995 r. (sygn. akt K 4/95), wyroku z dnia 29 czerwca 2001 r. (sygn.. akt K 23/00), wyroku z dnia 21 lutego 2006 r. (sygn.. akt K 1/05),  wyroku z 5 listopada 2013 r. (sygn.. akt K 40/12)

 

 

[i] Art. 18 u.s.g.

2. Do wyłącznej właściwości rady gminy należy:

2) ustalanie wynagrodzenia wójta, stanowienie o kierunkach jego działania oraz przyjmowanie sprawozdań z jego działalności;

[ii] Art. 48 [Zakres programów]

1. Programy zdrowotne może opracowywać, wdrażać, realizować i finansować Fundusz, a programy polityki zdrowotnej mogą opracowywać, wdrażać, realizować i finansować ministrowie oraz jednostki samorządu terytorialnego. Fundusz realizuje programy polityki zdrowotnej zlecone przez ministra właściwego do spraw zdrowia.

2. Programy lekowe, o których mowa w art. 15 ust. 2 pkt 15, opracowuje minister właściwy do spraw zdrowia, a wdraża, realizuje, finansuje, monitoruje, nadzoruje i kontroluje Fundusz, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Do tych programów stosuje się przepisy ust. 3 i 5 oraz art. 48b ust. 5 i 6.

3. Programy, o których mowa w ust. 1, dotyczą w szczególności:

1) ważnych zjawisk epidemiologicznych;

2) innych niż określone w pkt 1 istotnych problemów zdrowotnych dotyczących całej lub określonej grupy świadczeniobiorców przy istniejących możliwościach eliminowania bądź ograniczania tych problemów;

3) wdrożenia nowych procedur medycznych lub przedsięwzięć profilaktycznych skierowanych do zdefiniowanej populacji docelowej o określonej chorobie lub o określonym problemie zdrowotnym.

4. Programy polityki zdrowotnej opracowywane, wdrażane, realizowane i finansowane przez jednostki samorządu terytorialnego, w przypadku gdy dotyczą świadczeń gwarantowanych objętych programami, o których mowa w ust. 1, realizowanymi przez ministrów oraz Fundusz, muszą być z nimi spójne merytorycznie i organizacyjnie.

5. Programy, o których mowa w ust. 1, mogą być realizowane w okresie jednego roku albo wielu lat.