główne PUNKTY
1
Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał Tomasza J. na 20 lat pozbawienia wolności za zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku.
2
Do zbrodni doszło w lutym 2025 r. na plebanii.
3
Instytut Ordo Iuris przystąpił do postępowania jako organizacja społeczna i przekazał sądowi swoje stanowisko w tej sprawę.

Przed Sądem Okręgowym w Częstochowie zakończył się proces Tomasza J. podejrzanego o zamordowanie ks. Grzegorza Dymka. Mężczyzna został skazany na 20 lat więzienia za zabójstwo w zamiarze ewentualnym. Dodatkowo sąd orzekł obowiązek naprawienia szkody (m.in. pokrycia kosztów pogrzebu) oraz wpłaty zadośćuczynienia na rzecz rodziny duchownego (jego braci i 91-letniej matki). Instytut Ordo Iuris uczestniczył w postępowaniu jako organizacja społeczna.
Zbrodnia miała miejsce 13 lutego 2025 r. na plebanii parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Tomasz J. zakradł się do garażu, gdzie zaatakował ks. Dymka, gdy ten wysiadł z samochodu. Sprawca skrępował ręce duchownego przy pomocy tzw. trytytek, a następnie obwiązał jego głowę i ręce taśmą streczową, co doprowadziło do uduszenia ofiary. Mężczyzna chciał dokonać rozboju i ukraść pieniądze Parafii zgromadzone podczas wizyty duszpasterskiej, której podsumowanie proboszcz ogłaszał na poprzedzającej zbrodnię niedzielnych Mszach Św. Na miejsce dotarła policja, która została powiadomiona przez przypadkowego przechodnia o odgłosach wołania ratunku dochodzących z garażu. Gdy Tomasz J. zobaczył funkcjonariuszy zaczął uciekać, ci jednak ujęli go na miejscu przestępstwa.
Śledztwo prowadzone przez organy ścigania obejmowało m.in. szczegółowe opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej i psychiatrii, oględziny miejsca oraz zeznania świadków, które miały kluczowe znaczenie dla ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzenia oraz oceny zamiaru i motywacji Tomasza J.
Biegli psychiatrzy ostatecznie uznali, że sprawca był poczytalny w chwili popełnienia czynu, co umożliwiło przypisanie mu odpowiedzialności karnej. Jednocześnie ustalenia wskazywały, że działał on co najmniej godząc się na możliwość pozbawienia życia ofiary, co znalazło odzwierciedlenie w przyjętej przez sąd kwalifikacji prawnej – zabójstwa w zamiarze ewentualnym.
Do sprawy, na etapie postępowania sądowego, przystąpił Instytut Ordo Iuris w charakterze organizacji społecznej, działając po stronie oskarżenia. Decyzja o włączeniu się do postępowania została podjęta po złożeniu przez prokuraturę aktu oskarżenia i rozpoczęciu procesu przed sądem. Instytut przekazał sądowi stanowisko w tej sprawie, wskazując, że sprawa wywołała społeczny szok i ogromny ból wśród parafian z uwagi na to, że ks. Grzegorz Dymek był budowniczym kościoła oraz cenionym proboszczem przez wiele lat.
Sąd Okręgowy w Częstochowie w ustnym motywach uzasadnienia wyroku wskazał jakoby część stanowiska organizacji społecznej stanowiło poparcie dla hejtu, który został wymierzony w rodzinę oskarżonego. Zdaniem Ordo Iuris, ocena taka stanowi całkowite wypaczenie i niezrozumienie wywodu przedstawiciela Instytutu, który wskazywał, że ostracyzm społeczny stanowi wyraz oburzenia społeczności lokalnej na zbrodnię, która się dokonała. W mowie końcowej przedstawiciel Instytutu wskazywał, że hejt, z którym spotkała się rodzina oskarżonego jest nieakceptowalny. Jednak społeczne oburzenie i swoisty ostracyzm społeczny wskazuje na to, że proboszcz był powszechnie lubiany, szanowany i akceptowany, a społeczność domaga się adekwatnej i sprawiedliwej kary.
– Należy podkreślić, że jakiekolwiek wyrazy oburzenia w związku z zabójstwem księdza powinny być kierowane do sprawcy tego przestępstwa, a nie w stosunku do członków jego rodziny. Jednak również rodzina księdza Grzegorza zmaga się z ogromna traumą i konsekwencjami zabójstwa ich brata i syna. Miał on nienaganną opinię i ceniony był za swoją uczciwość, uczynność oraz transparentność w prowadzeniu parafii. Z tych powodów sąd orzekł także o obowiązku naprawienia szkody oraz zadośćuczynienia finansowego dla najbliższych ofiary zbrodni – wskazuje adw. Robert Czarnowicz z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
Wyrok jest nieprawomocny.
Przeczytaj też:
Źródło zdjęcia okładkowego: Adobe Stock











