główne PUNKTY
1
Sąd Okręgowy w Łomży utrzymał w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w Zambrowie o zastosowaniu aresztu tymczasowego na okres 2 miesięcy wobec rolnika, który wylał gnojowicę przed domem Ministra Rolnictwa.
2
Zażalenie na postanowienie SR w Zambrowie złożył prawnik Instytutu Ordo Iuris, który broni rolnika w postępowaniu.
3
Obrona podkreślała brak przesłanek do stosowania w tej sprawie najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
4
Dodatkowo prawnicy Ordo Iuris wskazywali na rażące naruszenie prawa do obrony podejrzanego, któremu na kluczowym etapie postępowania uniemożliwiono kontakt z obrońcą.
5
Sprawą zajmuje się jeden ze specjalnych zespołów prokuratorów utworzonych przez ministra Waldemara Żurka pod pretekstem walki z „mową nienawiści”.

Sąd Okręgowy w Łomży rozpoznał zażalenia na areszt tymczasowy wobec rolnika, który wylał gnojowicę przed domem Ministra Rolnictwa Stefana Krajewskiego z PSL. Sąd utrzymał w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w Zambrowie o umieszczeniu mężczyzny w areszcie tymczasowym na okres 2 miesięcy. Prokuratura zarzuca podejrzanemu kierowanie gróźb ze względu na przynależność polityczną (przestępstwo z art. 119 §1 Kodeksu karnego), znieważenie organu konstytucyjnego (art. 226 §3 kk) i formułowanie gróźb karalnych (art. 190 §1 kk). Rolnik opublikował w Internecie nagranie, na którym pokazuje swój czyn, wraz z komentarzem.
Mężczyznę reprezentuje w postępowaniu Instytut Ordo Iuris. Prawnicy złożyli zażalenie na postanowienie SR w Zambrowie, podkreślając, że areszt to najsurowszy środek zapobiegawczy, który powinien być stosowany tylko wtedy, gdy inne środki są niewystarczające. W tej sprawie brak jest konkretnych i realnych przesłanek wskazujących na ryzyko ucieczki, próby bezprawnego wpływania na przebieg postępowania czy ponownego popełnienia przestępstwa. Ordo Iuris podkreśla też, że postępowanie opiera się głównie na dowodach obiektywnych: nagraniach, oględzinach, zeznaniach naocznych świadków. Podejrzany nie ma zatem realnej możliwości zniszczenia ani zmanipulowania tych dowodów.
Instytut zaznacza również, że podejrzany jest rolnikiem silnie związanym z miejscem zamieszkania, prowadzi gospodarstwo, ma stałe źródło utrzymania i rodzinę. Jest ojcem trójki małych dzieci i jedynym żywicielem najbliższych. Te okoliczności – zdaniem obrońców – stanowią realną gwarancję procesową, że nie będzie się on ukrywał. Prawnicy wskazują ponadto, że izolacja podejrzanego zaczyna pełnić funkcję kary „z góry”, co narusza zasadę domniemania niewinności. Środek zapobiegawczy nie może być reakcją polityczną ani formą odwetu. Ordo Iuris zwraca też uwagę, iż nie ma dowodów, że podejrzany przygotowywał się do kolejnych czynów, kierował realne groźby wobec konkretnych osób czy wykazywał zachowania eskalacyjne. Sama treść zarzutów nie wystarcza do uznania istnienia „uzasadnionej obawy” w rozumieniu Kodeksu postępowania karnego.
Co istotne, do czynu doszło w trakcie ogólnopolskich protestów rolników przeciwko umowie UE z państwami bloku Mercosur i miał on – zdaniem rolnika – charakter emocjonalny i jednorazowy, co powinno zostać uwzględnione przy ocenie konieczności stosowania środków zapobiegawczych oraz ich rodzaju. Instytut zauważa również, że w przedmiotowej sprawie podejrzanemu nie zapewniono realnej możliwości kontaktu z wybranym obrońcą na kluczowym etapie postępowania – po jego zatrzymaniu, podczas przesłuchań przez policję i prokuratora.
Sąd Okręgowy w Łomży utrzymał jednak w mocy postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy.
– Decyzja Sądu Okręgowego w Łomży o utrzymaniu tymczasowego aresztu wobec rolnika protestującego przed domem ministra jest kompromitująca dla wymiaru sprawiedliwości. To nie jest orzeczenie oparte na faktach i prawie, lecz pokaz siły państwa wobec obywatela, który ośmielił się zaprotestować. Tymczasowy areszt, czyli środek zarezerwowany dla najpoważniejszych spraw i realnych zagrożeń, został użyty jako narzędzie zastraszania i nosi znamiona represji wobec obywatelskiego protestu. W tej sprawie nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do izolowania człowieka, jest za to jasny kontekst polityczny.To jest jawne nadużycie prawa i niebezpieczny precedens, który podważa zaufanie do sądów jako instytucji stojących na straży prawa, a nie interesów władzy. Obrońcy będą walczyć o uchylenie tymczasowego aresztowania wszelkimi dostępnymi środkami prawnymi, bo w państwie prawa takie decyzje są nie do zaakceptowania – wskazuje adw. Magdalena Leszczyńska z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.
Obrońca zwraca również uwagę na dramatyczne skutki decyzji dla bliskich zatrzymanego.
– Rolnik jest jedynym żywicielem rodziny i ojcem trójki małych dzieci. W praktyce ten areszt nie dotyka tylko podejrzanego, ale uderza w jego rodzinę, która nie ma żadnego związku z tą sprawą – podkreśla adw. Leszczyńska.
Dodatkowe wątpliwości co do politycznego charakteru decyzji sądu budzi fakt, że sprawa została przeniesiona z prokuratury w Zambrowie do Łomży – do jednego ze specjalnych zespołów prokuratorów utworzonych przez ministra Waldemara Żurka pod pretekstem walki z „mową nienawiści”.
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock











