główne PUNKTY
1
Rada Europy opublikowała poradnik szkoleniowy mający na celu zwalczanie wykluczenia tzw. osób LGBT na poziomie samorządowym oraz w instytucjach publicznych.
2
Dokument oparto na ideologicznych założeniach, zgodnie z którymi osoby takie są dyskryminowane w wyniku różnych przekonań kulturowych, wzorców instytucjonalnych, historycznych nierówności czy praktyk zawodowych.
3
Dodatkowo jego autorzy powołują się na dane ILGA Europa, a więc organizacji zajmującej się forsowaniem postulatów ruchu LGBT.
4
W poradniku proponuje się dwa moduły szkolenia, obejmujące m.in. identyfikację „uprzedzeń instytucjonalnych” oraz edukację w zakresie „tożsamości płciowej” (gender identity) czy „ekspresją płciową”.
5
Wdrażanie założeń poradnika może prowadzić do zaangażowania administracji samorządowej w spory dotyczące przekonań i przesunięcia jej roli z neutralnego świadczenia usług publicznych w kierunku promowania określonej ideologii.

Będą szkolić urzędników?
Rada Europy, w ramach Programu Miast Międzykulturowych (Intercultural Cities Programme), opublikowała nowy podręcznik szkoleniowy poświęcony „włączaniu” na poziomie lokalnym osób identyfikujących się ze skrótem LGBT. Dokument zatytułowany „Podręcznik szkoleniowy dotyczący kompetencji międzykulturowych w zakresie LGBTI+” (LGBTI+ Intercultural Competences Training Manual) powstał jako rezultat projektu „Rainbow Connections”, realizowanego we współpracy z miastami Oeiras (Portugalia) oraz Leeds (Wielka Brytania). Podręcznik adresowany jest przede wszystkim do samorządów, urzędników i instytucji publicznych, a jego głównym celem jest dostarczenie praktycznych narzędzi szkoleniowych wspierających „inkluzję osób ze społeczności LGBTI” w usługach publicznych. Zawarto w nim dwa moduły szkoleniowe – scenariusze zajęć przeznaczonych do pracy z urzędnikami i pracownikami instytucji publicznych.
Autorzy podręcznika wychodzą z założenia, że choć w wielu krajach istnieją już formalne ramy prawne, których deklarowanym celem jest ochrona osób określających się jako „LGBT”, to ich rzeczywiste doświadczenia w kontaktach z administracją publiczną nadal bywają obarczone barierami. Problemem ma być więc nie tyle brak regulacji, ile niedostateczna kompetencja instytucji oraz utrwalone schematy działania. W tym kontekście wskazują oni m.in. na przekonania kulturowe, wzorce instytucjonalne historyczne nierówności czy praktyki zawodowe, które, w ich ocenie, mogą utrwalać wykluczenie. Odwołują się przy tym do wcześniejszych dokumentów przygotowanych i opublikowanych pod egidą Rady Europy, Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej (European Union Agency for Fundamental Rights) czy forsującej postulaty ruchu LGBT organizacji ILGA Europe.
To właśnie „kompetencje międzykulturowe” (Intercultural Competences), definiowane jako umiejętność zrozumienia i szanowania innych osób pomimo wszelkiego rodzaju barier kulturowych oraz zbiór wiedzy i umiejętności niezbędnych osobom i organizacjom do działania w sposób międzykulturowy, mają być kluczowym elementem służącym „włączeniu” tzw. osób LGBT na poziomie lokalnym.
Co proponuje Rada Europy?
Struktura poradnika podporządkowana jest jego praktycznemu charakterowi. Nie jest to klasyczny raport ani opracowanie akademickie, lecz raczej zestaw gotowych narzędzi szkoleniowych.
W komentowanym dokumencie zaproponowano dwa podstawowe moduły szkolenia:
- 3-godzinny model z Leeds
- 12-godzinny model z Oeiras
Pierwszy z nich – model z Leeds – ma charakter podstawowy i może służyć jako wstęp do dalszych działań, drugi natomiast – model z Oeiras – stanowi pełnoprawny program szkoleniowy, który można wdrożyć w ramach instytucjonalnego podnoszenia kompetencji kadr.
Istotnym elementem publikacji są również zaproponowane tam narzędzia, mające służyć „włączeniu społecznemu” osób utożsamiających się ze skrótem LGBT. Autorzy proponują sposoby identyfikowania tzw. uprzedzeń instytucjonalnych, czyli takich mechanizmów działania, które — nawet nieintencjonalnie — mogą prowadzić do wykluczenia określonych grup. Chodzi tu między innymi o język stosowany w dokumentach i komunikacji, procedury obsługi mieszkańców czy sposób projektowania usług publicznych. W tym ujęciu inkluzja nie ogranicza się do deklaracji, lecz staje się kwestią codziennych praktyk administracyjnych.
Jako przykład można przytoczyć proponowane ćwiczenie, polegające na analizie słów odnoszącego się do tzw. osób LGBT” (s. 25). Zadaniem uczestników jest identyfikacja, które z nich mają wydźwięk pozytywny, neutralny lub negatywny, co ma prowadzić do refleksji nad słownictwem używanym w odniesieniu do przedstawicieli tej społeczności. „Dyskusja na temat terminu «heteroseksualny» i jego powiązania z «normalnością» pomaga ujawnić ukrytą hierarchię, która podtrzymuje samo używanie obelg. Praca z tymi słowami w bezpiecznym środowisku pozwala grupie zrozumieć, że obelgi nie ograniczają się do bezpośredniego wpływu: kształtują one tożsamości, relacje i możliwości uczestnictwa w życiu społecznym” –wskazują autorzy poradnika.
W ramach pozostałych ćwiczeń proponuje się przykładowo, aby uczestnicy szkoleń omówili różnice pomiędzy tożsamością płciową, ekspresją płciową, orientacją seksualną i cechami płciowymi czy kwestiami dotyczącymi transpłciowości, co ma na celu, jak wskazują autorzy poradnika, pomóc im „zrozumieć różnorodność ludzkich doświadczeń” (s. 27).
Inne z zaproponowanych w raporcie ćwiczeń polega na rozpoznawaniu flag różnych ruchów, związanych z szeroko pojmowanym ruchem LGBT (s. 40). Jak wskazują autorzy dokumentu, omawiane „ćwiczenie integracyjne” ma na celu zachęcenie uczestników do rozmowy oraz stworzenie swobodnej i integracyjnej atmosfery. „Zajęcia mają być zabawne i angażujące, ale także edukacyjne, ponieważ często wprowadzają nowe aspekty społeczności LGBTI+ oraz terminy używane do jej opisania” – napisano w raporcie.
W dalszej części dokumentu znajduje się wiele innych ćwiczeń, dotyczących m.in. zrozumienia i przyswojenia terminologii używanej w ruchu LGBT, w ramach której pojawiają się m.in. pojęcia takie jak „tożsamość płciowa” (gender identity), „zaimki” (pronouns) czy „dyskryminacja” (discrimination). Pozostałe szkolenia dotyczą np. zrozumienia dla sytuacji „osób transpłciowych” oraz „osób niebinarnych” w miejscu pracy.
Ideologiczne fundamenty poradnika
Podręcznik jawnie opiera się na koncepcjach teorii gender i aktywistycznych dokumentach, które nie mają charakteru wiążącego prawa międzynarodowego. Termin „gender” jest definiowany jako „społecznie skonstruowane role i oczekiwania”, a binarność płci jako „konstrukt społeczny”. Tożsamość płciowa jest traktowana jako „wewnętrzne poczucie” oderwane od biologicznej rzeczywistości chromosomów i anatomii.
W słowniczku pojawiają się terminy takie jak:
- heteronormatywność / cisnormatywność (jako strukturalne przyczyny wykluczenia),
- transfobia, interfobia, bifobia (krytyka ideologii gender jest automatycznie kwalifikowana jako „fobia”).
Negatywne konsekwencje ideologicznych założeń na poziomie samorządowym
Poradnik przygotowany pod egidą Rady Europy jest kolejnym przykładem ideologicznie nacechowanych działań, upatrujących źródeł rzekomej dyskryminacji „osób LGBT” w „heteronormatywności” czy „heteroseksizmie”. Dokument opiera się na określonym zestawie założeń dotyczących roli instytucji publicznych, natury „różnorodności” oraz sposobów jej regulowania. Znaczenie ma także okoliczność, iż przy jego opracowaniu wykorzystano materiały pochodzące od podmiotów zajmujących się działalnością na rzecz realizacji postulatów ruchu LGBT. Można odnieść wrażenie, że granica między zapewnianiem równego traktowania a aktywnym promowaniem określonej wizji życia społecznego bywa tu niekiedy zatarta.
Co szczególnie istotne, założenia przyjęte przez twórców poradnika, w przypadku ich wdrażania na poziomie samorządowym, mogą pociągać za sobą szereg negatywnych konsekwencji. W pierwszej kolejności należy wymienić możliwość zaangażowania urzędników na szczeblu samorządowym po określonej stronie sporu ideologicznego. Wspieranie działań, mających na celu zwalczanie ideologicznie rozumianej „dyskryminacji osób LGBTI+” czy „transfobii”, mogłoby bowiem prowadzić do stopniowej zmiany charakteru instytucji publicznych. W takim przypadku administracja samorządowa, zamiast koncentrować się wyłącznie na równości proceduralnej i sprawnym świadczeniu usług, przyjęłaby rolę aktywnego uczestnika w promowaniu określonych norm i interpretacji rzeczywistości społecznej.
– Z punktu widzenia możliwych negatywnych konsekwencji wykorzystywania poradnika Rady Europy na szczeblu samorządowym, istotne są również możliwe ingerencje w sferę przekonań urzędników i innych osób mających brać udział w tego typu szkoleniach. Wolność sumienia i religii, rozumiana jako prawo do posiadania i zachowania własnych poglądów, jest ugruntowanym prawem człowieka. Wiąże się z tym także wolność wyrażania swoich przekonań religijnych. Standard ten znajduje potwierdzenie choćby w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, której art. 9 chroni wolność myśli, sumienia i religii, w tym sferę wewnętrznych przekonań uznawaną za szczególnie silnie chronioną przed ingerencją władz publicznych. Tymczasem prowadzenie szkoleń opartych na ideologicznych poradnikach może uderzać we wskazane powyżej prawa pracowników samorządów i innych instytucji publicznych – zaznacza Patryk Ignaszczak, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock











