główne PUNKTY
1
Sejm RP przyjął w piątek ustawę „o statusie osoby najbliższej”, która w rzeczywistości dokonałaby instytucjonalizacji związków homoseksualnych, przyznając im większość przywilejów małżeńskich i otwierając drogę do adopcji dzieci w przyszłości.
2
Za projektem zagłosowało 230 posłów reprezentujących KO, Lewicę, Centrum, Polskę 2050, Razem oraz większość PSL, a przeciw zagłosowało 200 posłów PiS, Konfederacji, Korony, części koła Demokracja Bezpośrednia, oraz mniejszość PSL.
3
Instytut Ordo Iuris od niemal dwóch lat merytorycznie wskazywał, że projekt jest sprzeczny z konstytucyjną zasadą ochrony małżeństwa. Przedstawiciele Instytutu sporządzili krytyczną opinię w procesie konsultacji poprzedniej wersji projektu oraz uczestniczyli w posiedzeniu komisji sejmowej, która pracowała nad obecną wersją.
4
Ustawa nie ma również nic wspólnego ze „statusem osoby bliskiej”, o którym podczas kampanii prezydenckiej wspominał Karol Nawrocki – dlatego należy spodziewać się, że zostanie ona zdecydowanie zawetowana przez Prezydenta RP.

PODPISZ APEL DO PREZYDENTA O ZAWETOWANIE USTAWY
Sejm RP większością głosów zagłosował za ustawą „o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu” (druk sejmowy nr 2110, głosowanie nr 62) oraz za przepisami wprowadzającymi tę ustawę (druk sejmowy nr 2111, głosowanie nr 103). Za projektem zagłosowało 230 posłów, reprezentujących Koalicję Obywatelską, Lewicę, Centrum, Polskę 2050, Razem oraz większość Polskiego Stronnictwa Ludowego. Przeciwko projektowi głosowało 200 parlamentarzystów – Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji Wolność i Niepodległość, Konfederacji Korony Polskiej, części koła Demokracja Bezpośrednia, oraz mniejszości Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Instytut Ordo Iuris od samego początku monitorował przebieg prac nad projektem. Po raz pierwszy został on zapowiedziany po prostu jako „ustawa o rejestrowanych związkach partnerskich”. Już wówczas Instytut złożył swoją opinię w procesie konsultacji publicznych, trwających od października do listopada 2024 r., wskazując, że projekt „powinien zostać definitywnie odrzucony jako ewidentnie sprzeczny z Konstytucją RP, która w art. 18 i 71 chroni rodzinę i małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, definitywnie wykluczając instytucjonalizację jakiejkolwiek alternatywnej formy pożycia”, a „projektowane przepisy nadają konkubinatom, także homoseksualnym, zdecydowaną większość atrakcyjnych przywilejów przynależnych małżeństwom na mocy Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, jednak jednocześnie pozbawiają ten związek domniemania trwałości i uwalniają konkubentów, w tym homoseksualnych, od licznych obowiązków tradycyjnie związanych z małżeństwem”.
Zmiana nazwy projektu z jednoznacznych „związków partnerskich” na enigmatyczny „status osoby najbliższej” została zapowiedziana przez liderów Lewicy oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego podczas konferencji 17 października 2025 r. jako zmiana istotowa. W rzeczywistości jednak, zamiast nowego projektu ustawy, opinia publiczna otrzymała tę samą ustawę, co dotąd, poddaną kosmetycznym poprawkom. Instytut Ordo Iuris jeszcze tego samego dnia zorganizował więc konferencję prasową, podczas której wyjaśniono, że nowa instytucja – oprócz ewidentnej sprzeczności z Konstytucją RP – „ma być swego rodzaju fast-foodem. Konsekwencją jest przekierunkowanie wyborów społecznych na instytucję mniej stabilną, prowadząca do częstszego rozpadu związków, generująca większy poziom rozbicia rodziny”. Podczas konferencji przedstawiona została także obszerna analiza autorstwa członka Zarządu adw. Rafała Dorosińskiego pt. „Pozorna równość, realna destrukcja. O konsekwencjach instytucjonalizacji związków nieformalnych”. Jeszcze tego samego dnia, 17 października 2025 r., w wywiadzie dla „Polsat News” z 17 października 2025 r. Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy Prezydenta RP, przypomniał, że „polska konstytucja definiuje związek małżeński jako związek kobiety i mężczyzny.” Z kolei we wpisie na Twitterze z 20 października 2025 r. sam prezydent stwierdził ponownie: „nie podpiszę żadnej ustawy, która podważy status małżeństwa, które jest chronione Konstytucją. Jestem gotowy do dyskusji o statusie osoby najbliższej, ale to nie może w żaden sposób zbliżać się do chronionej instytucji małżeństwa”.
10 marca dwaj przedstawiciele Instytutu Ordo Iuris uczestniczyli w posiedzeniu sejmowej komisji nadzwyczajnej, zajmującej się projektem. Członek Zarządu adw. Rafał Dorosiński wyjaśniał, że „od samego początku, kiedy pojawiały się projekty ustaw o związkach partnerskich, czyli już ponad 20 lat, Sąd Najwyższy regularnie zabiera jednoznaczne stanowisko, wskazując, że jest to niedopuszczalne, jest to sprzeczne z polską konstytucją”, a starszy analityk adw. Nikodem Bernaciak tłumaczył, że ustawa nie ma nic wspólnego ze „statusem osoby bliskiej”, ponieważ „jeżeli dwójka starszych osób mieszka ze sobą ze względu na konieczność ekonomiczną, ze względu po prostu na przymus ekonomiczny, ale nie utrzymuje wspólnego pożycia – to jest zupełnie inna sytuacja – to ta ustawa w żaden sposób na problemy takich osób nie odpowiada”. 27 maja 2026 r., w przeddzień ostatecznego sejmowego głosowania nad „statusem osoby najbliższej”, Instytut Ordo Iuris opublikował także komentarz do projektu, przypominając, że „Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że «brak regulacji prawnej związków pozamałżeńskich nie jest luką w prawie», lecz «wyrazem świadomego wyboru aksjologicznego» twórców Konstytucji. Stanowisko to SN powtarzał w 2007, 2011, 2012 r. — i powtórzył w piśmie z 26 stycznia 2026 r. opiniującym opiniowane projekty. Rząd ignoruje konsekwentną linię najwyższego organu sądowniczego”.
Tego samego dnia, 27 maja 2026 r., minister Paweł Szefernaker (szef Gabinetu Prezydenta RP) oraz Barbara Socha (przewodnicząca Rady Rodziny i Demografii przy Prezydencie RP, do której należy także adw. Rafał Dorosiński, członek Zarządu Ordo Iuris) przedstawili stanowisko głowy państwa w sprawie rządowej ustawy: „pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim krokiem jest transkrypcja zagranicznych małżeństw jednopłciowych, a następnie prowadzi to do kolejnych kroków: do przysposobienia i adopcji dzieci”, dlatego „nie ma i nie będzie zgody Pana Prezydenta na wprowadzenie związków partnerskich”. Należy się zatem spodziewać, że prezydent Karol Nawrocki wobec tej niekonstytucyjnej ustawy skorzysta ze swojego prawa weta, przyznanego mu przez art. 122 ust. 5 Konstytucji RP.
Przeczytaj też:
• Projekt ustawy o „osobie najbliższej” to „związki partnerskie” pod inną nazwą
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock











