1
Francja deportowała terrorystę należącego do Państwa Islamskiego do jego kraju pochodzenia, czyli Tunezji.
2
Mężczyzna skarży się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, że to utrudni mu utrzymywanie kontaktu z rodziną w Niemczech. Oprócz tego wskazuje na nadmierną surowość kary – za swoje zbrodnie został skazany na bezwzględne dożywocie, które jest uznawane za absolutnie niedopuszczalne przez sam Trybunał.
3
Do postępowania przystąpił Instytut Ordo Iuris, przypominając o tradycyjnym prawie państw do wydalania cudzoziemców stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
4
Sprawa ma charakter precedensowy i wpisuje się w szerszy problem, jakim są nadmiernie rygorystyczne wymagania, jakie ETPC stawia państwom przed wydaleniem cudzoziemca. W tym roku 46 państw członkowskich przyjęło Deklarację Kiszyniowską apelującą do Trybunału o złagodzenie linii orzeczniczej z uwagi na nadzwyczajne wyzwania jak masowa imigracja, terroryzm i wzrost przestępczości.

Fakty sprawy
Sprawa dotyczy Tunezyjczyka, imigranta drugiej generacji, urodzonego w Niemczech. W 2015 r., w wieku 25 lat, wyemigrował do Syrii, gdzie wstąpił do Państwa Islamskiego. Za liczne przestępstwa terrorystyczne został skazany w Tunezji na łączną karę 132 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna wyjechał do Francji, gdzie współuczestniczył w przygotowaniu zamachu terrorystycznego. W 2019 r. został aresztowany przez francuską policję, a w 2023 r. skazany na karę 6 lat pozbawienia wolności. W 2025 r. został deportowany do Tunezji. W tym samym roku wystąpił ze skargą do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zarzucając Republice Francuskiej pogwałcenie jego prawa do życia (art. 2 EKPC i art. 1 protokołu nr 13 do EKPC), prawa do życia rodzinnego (art. 8 EKPC), prawa do sądu (art. 6 EKPC) i prawa do skutecznego środka odwoławczego (art. 13 EKPC)
Skarżący wskazuje, że decyzja o jego deportacji była niezgodna z Konwencją, bo w Tunezji będzie zmuszony odbyć de facto karę dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie, co w świetle orzecznictwa Trybunału w Strasburgu stanowi formę niedozwolonego maltretowania. Skarżący obawia się też, że może być skazany na karę śmierci, która jest absolutnie zakazana przez Radę Europy. Mężczyzna wskazuje też, że na deportacji ucierpiało jego życie rodzinne, bo w Niemczech mieszka jego partnerka, dziecko oraz matka. Oprócz tego skarżący podnosi też szereg zarzutów proceduralnych odnoszących się do przebiegu jego wydalenia z Francji, mających świadczyć o niezapewnieniu mu rzetelnego procesu sądowego.
Stanowisko Ordo Iuris jako przyjaciela sądu
Instytut Ordo Iuris, za zgodą Przewodniczącego Sekcji V ETPC, przystąpił do postępowania w tej sprawie w charakterze przyjaciela sądu. W swojej opinii prawnej Instytut przypomina, że prawo międzynarodowe gwarantuje państwom dyskrecjonalne prawo wydalania cudzoziemców ze swojego terytorium, którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Prawo to jest formalnie uznawane przez Trybunał w Strasburgu, ale opatrzone jest ono wieloma warunkami. Na przestrzeni lat ETPC wykreował swoim orzecznictwem wiele rygorystycznych wymagań, które państwo musi spełnić, zanim kogokolwiek wydali ze swojego terytorium. W szczególności orzecznictwo Trybunału wyklucza deportowanie cudzoziemca do krajów, które nie spełniają standardów obowiązujących w Radzie Europy, nawet jeśli one same nie są jej członkami. Przykładowo nie można więc wydalić imigranta do kraju, w którym grozi mu kara śmierci, kara bezwzględnego dożywocia lub w którym nie będzie miał zagwarantowanej odpowiedniej przestrzeni i warunków w celi więziennej, zgodnych ze standardami europejskimi. W praktyce większość państw spoza Rady Europy nie gwarantuje takich standardów, co automatycznie – z punktu widzenia ETPC – wyklucza deportowanie do nich imigrantów. Co więcej, w dotychczasowym orzecznictwie Trybunału uznawano, że nawet popełnienie poważnego przestępstwa przez imigranta nie stanowi wystarczającej podstawy do jego wydalenia, zwłaszcza jeśli wiązałoby się ono z odcięciem go od jego rodziny.
Wszystko to znacząco ogranicza możliwości państwa w zakresie ochrony swojego społeczeństwa przed niebezpiecznymi imigrantami. Dlatego też w swojej opinii Instytut zwrócił się do Trybunału z prośbą o rozważenie rozwoju linii orzeczniczej w sprawach imigracyjnych, w sposób uwzględniający nowe wyzwania, do których należy masowa imigracja, terroryzm, wzrost przestępczości wśród niektórych mniejszości narodowych.
Apel rządów o zmianę linii orzeczniczej
Instytut zwrócił też uwagę, że same rządy państw członkowskich zabrały głos w sprawie problemu nadmiernie rygorystycznego orzecznictwa ETPC w sprawach imigracyjnych. W oświadczeniu 27 premierów z 2025 r. zwrócono uwagę, że władze krajowe mają obowiązek zapewnić swoim narodom prawo do życia w spokoju i bezpieczeństwie, w tym poprzez efektywną ochronę granic. Szefowie rządów zwrócili się do Trybunału z apelem o większe uwzględnienie w swoim orzecznictwie nowych wyzwań, przed którymi stają, zasady subsydiarności czy zasady „demokracji zdolnej do obrony” przed zagrożeniami takimi jak terroryzm. Z kolei w 2026 r. prezydenci i premierzy wszystkich 46 państw członkowskich Rady Europy przyjęli Deklarację Kiszyniowską, wskazującą na konieczność zapewnienia władzom krajowym większej swobody w ocenie zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego, a także podkreślającą dopuszczalność wydalenia imigranta.
Termin wydania wyroku przez ETPC nie jest jeszcze znany. Instytut Ordo Iuris będzie monitorował sprawę i informował o postępach na bieżąco.
Sprawa B. v. Francja, skarga nr 12200/25.
Zobacz też:
- ETPC: Węgry naruszyły prawa trzech nielegalnych imigrantów poprzez ich „zbiorowe” wydalenie
- Koniec turystyki deportacyjnej? Parlament Europejski poparł zaostrzenie polityki migracyjnej
- Związki jednopłciowe, imigracja, sądownictwo – Trybunał w Strasburgu w ogniu krytyki
- Państwa bronią swoich interesów, nie wykonując wyroków Trybunału w Strasburgu
- Adw. dr Bartosz Lewandowski: Czy właśnie nadchodzi koniec „praw człowieka” w Europie?
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock










