1
Po interwencji adwokatów Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris pani Magdalena, matka zmarłego przed rokiem czteromiesięcznego Oskarka, opuściła szpital razem z nowo narodzoną córką Igą.
2
Kurator nadzorujący sytuację starszej córki, Leny, oraz asystent rodziny niezależnie od siebie ocenili, że obecna sytuacja rodziny nie budzi zastrzeżeń.
3
Od piątku Iga przebywa już w domu razem z mamą i starszą siostrą Leną, matka odebrała ze szpitala dokumentację wypisową Igi.

W piątek po południu, w reakcji na publiczne nagłośnienie sprawy, adw. Magdalena Leszczyńska oraz adw. Magdalena Majkowska z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris osobiście dostarczyły do sekretariatu dyrekcji Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego pisemne wezwanie do niezwłocznego wypisania noworodka na żądanie matki. O wezwaniu poinformowano również lekarza dyżurującego. Jeszcze tego samego dnia pani Magdalena opuściła szpital razem z córką. Od chwili powrotu do domu osobiście i nieprzerwanie sprawuje nad córką całodobową opiekę. Wypis nastąpił na żądanie pani Magdaleny, która jako matka jest przedstawicielką ustawową małoletniej i której przysługuje pełnia władzy rodzicielskiej.
Następnego dnia, w sobotę, u pani Magdaleny odbyła się niezapowiedziana wizyta kuratora nadzorującego sytuację starszej, czteroletniej Leny – kurator nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. W spotkaniu uczestniczyła również adw. Leszczyńska. W poniedziałek rano, także bez zapowiedzi, dom odwiedził asystent rodziny, która potwierdziła tę samą, pozytywną ocenę sytuacji. Pani Magdalena wraz ze swoim pełnomocnikiem, adw. Magdaleną Majkowską, udała się do szpitala, by odebrać przygotowaną dokumentację wypisową Igi.
Decyzja szpitala, aby uniemożliwić matce i córce opuszczenie placówki opierała się na medialnych doniesieniach sprzed roku o odebraniu pani Magdalenie dwójki dzieci i śmierci jej syna – Oskara. To jednak nie pod opieką matki doszło do tragedii, lecz dopiero po umieszczeniu czteromiesięcznego dziecka w pieczy zastępczej, gdzie chłopiec zmarł po czterech dniach.
Dzieci trafiły do pieczy zastępczej, mimo że w chwili interwencji policji babcia i prababcia dzieci gotowe były przejąć nad nimi opiekę. Obecnie sytuacja rodziny – zarówno pani Magdaleny, jak i obu córek – jest w pełni uporządkowana. Iga i Lena są razem ze swoją mamą.
Śmierć Oskara pozostaje przedmiotem prowadzonego przez prokuraturę śledztwa w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci, a okoliczności jego zgonu nie zostały dotąd wyjaśnione.
Zobacz też:
- Matka na pogrzebie dziecka w kajdankach zespolonych. Sąd: Służba Więzienna nie złamała prawa
- Lena wraca do rodziców! Sąd zdecydował o zakończeniu pieczy zastępczej
- Magdalena Majkowska: organy państwa doprowadzają do tragedii polskich rodzin
- Rodzice zmarłego Oskara wciąż oddzieleni od córki, pomimo pozytywnej opinii biegłego psychologa i pedagoga
- Matka zmarłego Oskarka opuściła zakład karny
- Szpital nie chce wydać matce zdrowego noworodka. Dramat mamy zmarłego Oskarka trwa
Źródło zdjęcia okładkowego: Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris










