1
Na wspólnym posiedzeniu Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży trwa czytanie rządowego projektu ustawy o ochronie małoletnich przed pornografią
2
Instytut Ordo Iuris od początku prac sygnalizował potrzebę poprawek, a dziś przedstawia szczegółowe rekomendacje do projektu.
3
Rządowy projekt nie zawiera definicji treści pornograficznych, co narusza zasadę pewności prawa; jej wprowadzenia domagało się aż 17 podmiotów, w tym Ministerstwo Sprawiedliwości.
4
Zakres ustawy powinien objąć wyłącznie strony, na których pornografia stanowi istotną część zawartości, a regulacje należy uzupełnić o usługi płatnicze.
5
Sposób weryfikacji wieku rodzi ryzyka systemowe, na które odpowiedzią jest sięgnięcie do rozwiązań francuskiej ustawy SREN.

Dziś, na wspólnym posiedzeniu sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży, odbywa się czytanie rządowego projektu ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. Instytut Ordo Iuris od początku prac sygnalizował konieczność wprowadzenia poprawek do projektu, a dziś przedstawia swoje szczegółowe rekomendacje. Poniżej najważniejsze z nich.
Główne wnioski
- Rządowy projekt opublikowany w 2026 r., na poziomie intencji deklarowanych przez projektodawców, niewątpliwie urzeczywistnia konstytucyjną zasadę ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją (art. 72 Konstytucji RP). Na poziomie szczegółowych uregulowań powinien jednak zostać uzupełniony o wskazane poniżej rozwiązania.
- Brak definicji pojęcia „treści pornograficzne” w projekcie rządowym narusza zasadę pewności prawa. Do projektu należałoby zatem dodać precyzyjną definicję tego pojęcia, wprost nawiązującą do Konwencji Rady Europy o cyberprzestępczości. Umieszczenia takiej definicji w ustawie domagało się aż 17 różnych podmiotów biorących udział w konsultacjach publicznych i opiniowaniu, w tym Instytut Ordo Iuris; apelowało o to również Ministerstwo Sprawiedliwości.
- Zakres podmiotowy oddziaływania projektowanej ustawy powinien zostać precyzyjnie określony w taki sposób, by dotyczył wyłącznie tych stron, w przypadku których „treści pornograficzne stanowią istotną część zawartości strony, do której prowadzi ta domena”. W obecnej postaci projekt nie zawiera takiego zabezpieczenia, co stanowi zagrożenie dla normalnego funkcjonowania portali i mediów społecznościowych, gdzie treści pornograficzne umieszczane są przygodnie.
- Projekt w obecnej postaci pomija istotny aspekt funkcjonowania przemysłu pornograficznego, jakim są płatności za szerszy dostęp do treści pornograficznych. Powinien on zatem zostać uzupełniony o regulacje dotyczące usług płatniczych – na wzór art. 9 ust. 2 i 3 projektu obywatelskiego.
- W projekcie powinno zostać uwzględnione powołanie Rady do spraw Ochrony Dzieci przed Pornografią w Internecie lub podobnej instytucji – współregulatora społecznego, który stanowiłby komponent obywatelski w systemie przeciwdziałania dostępowi małoletnich do treści pornograficznych.
- Sposób sformułowania w projekcie obowiązku weryfikacji wieku rodzi dwie kategorie ryzyk systemowych, niezależnych od sporu o definicję czy zakres przedmiotowy ustawy – ryzyko utrwalenia europejskiego portfela tożsamości cyfrowej jako powszechnego narzędzia dostępu oraz ryzyko powstania profilu aktywności usługobiorcy. Odpowiedzią na nie powinno być dodanie do projektu elementów systemu francuskiego obecnych w ustawie SREN (2024).
Zobacz też:
- Ministerstwo Sprawiedliwości zgadza się z Ordo Iuris: ochrona dzieci przed pornografią wymaga definicji
- 212 tys. podpisów za ochroną dzieci przed pornografią trafi do kosza? Koalicja rządowa przeciwko projektowi
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock





