1
10 września 2026 r. media poinformowały o decyzji Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego o likwidacji Uczelni Collegium Intermarium.
2
Instytut Ordo Iuris wspierał powstanie uczelni – jednak od drugiej połowy 2024 r. nie ma z nią żadnego związku, bo pod bezprawną presją rządu przeszła ona wówczas w ręce przedsiębiorców sektora szkolnictwa wyższego.
3
Do 2024 r. uczelnia rozwijała się zgodnie z założeniami: skorzystało z jej oferty ponad 400 osób, zorganizowała ponad 30 konferencji i seminariów, a wykładali na niej naukowcy z ośmiu państw trzech kontynentów.
4
W styczniu 2024 r. uczelnia trafiła na tzw. czarną listę Sienkiewicza. Potem przyszły kontrole, bezprawne wstrzymanie finansowania badań, zrealizowane groźby Ministra Sprawiedliwości.
5
W obliczu wyraźnej woli rządu Donalda Tuska, aby doprowadzić do zamknięcia Collegium Intermarium, studenci stacjonarni zostali zabezpieczeni latem 2024 r. – wszyscy mogli kontynuować studia na innych uczelniach

Uczelnia, która rozwijała się zgodnie z planem
10 września 2026 r. media poinformowały o decyzji Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego o likwidacji Uczelni Collegium Intermarium. Uczelnia Collegium Intermarium powstała w 2021 r., a Instytut Ordo Iuris wspierał powstanie i rozwój tej niezależnej uczelni – jego eksperci współtworzyli kadrę dydaktyczną i naukową. Przedsięwzięcie to było odpowiedzią na realną potrzebę przywrócenia klasycznego etosu akademickiego. Podmiotem założycielskim i prowadzącym uczelnię w rozumieniu prawa o szkolnictwie wyższym była jednak Fundacja Edukacja do Wartości – odrębna od Instytutu osoba prawna.
Uczelnia od początku była pomyślana jako ośrodek elitarny i małoliczny, wzorowany na amerykańskim Thomas Aquinas College i oksfordzkim Magdalen College – stawiający na tutoring, a nie na masowy nabór. W ciągu trzech lat z jej oferty skorzystało ponad 400 osób. Prowadziła jednolite studia magisterskie na kierunku prawo, anglojęzyczne studia LL.M. in Human Rights, a także studia podyplomowe i kursy – od zarządzania oświatą i historii sztuki po retorykę, studia tomistyczne i łacinę. Zorganizowała ponad 30 konferencji i seminariów naukowych, a wykłady prowadzili także naukowcy ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Japonii, Grecji, Litwy, Serbii, Francji i Węgier.
Ten rozwój przerwały skoordynowane działania administracji rządowej, opisane już jesienią 2024 r. w komunikacie „Collegium Intermarium niszczone przez rząd”.
Na „liście Sienkiewicza”, a potem pod kontrolami
Atak rozpoczął się pod koniec stycznia 2024 r. Ujawnione wówczas pismo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wysłane „na wniosek kierownictwa MKiDN” kierowanego przez Bartłomieja Sienkiewicza, nakazywało narodowym instytucjom kultury przekazanie informacji o wszelkich umowach i przepływach finansowych z kilkudziesięcioma wskazanymi podmiotami należącymi do kręgów konserwatywnych lub chrześcijańskich. Na liście – obok Caritas Polska, tygodników „Do Rzeczy” i „Sieci” czy Instytutu Ordo Iuris (który, ku zdziwieniu autorów listy, nie otrzymał nigdy żadnej dotacji publicznej, gdyż utrzymuje się wyłącznie z darowizn) – znalazły się zarówno Collegium Intermarium, jak i jego podmiot założycielski, Fundacja Edukacja do Wartości.
W ślad za tym poszły konkretne działania. Wstrzymano wypłaty środków na programy badawcze mimo obowiązujących umów z ministerstwem. Uruchomiono kontrolę ośmiu programów badawczych, rozszerzoną w październiku 2024 r. o kolejny obszar. Polska Komisja Akredytacyjna przeprowadziła nadzwyczajną kontrolę w okresie wakacyjnym – gdy nie odbywały się zajęcia, których jakość miała oceniać. Państwowa Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH), właściciel wynajmowanej przez Collegium Intermarium siedziby przy ul. Bagatela 12 w Warszawie, odmówiła doprowadzenia lokalu do stanu zgodnego z wymogami dla placówek edukacyjnych – mimo że uczelnia zainwestowała w remont ponad 600 tys. zł – podniosła czynsz, a w sierpniu 2024 r. wypowiedziała umowę najmu (Collegium Intermarium opisało ten spór w listopadzie 2024 r. w specjalnym oświadczeniu). Sponsorzy zaczęli wycofywać wsparcie w obawie przed represjami.
Minister Sprawiedliwości grozi obrońcy uczelnią
Charakter tych działań najdobitniej odsłonił sam Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Adam Bodnar. W dniu 23 lipca 2024 r. w porannej rozmowie w RMF FM stwierdził: „Ciekawe jest dla mnie, jakim cudem uczelnia Collegium Intermarium, która ledwo co powstała, dostawała dotacje publiczne, po ładnych kilka milionów złotych. Jej pierwszym rektorem był Bartosz Lewandowski”.
Słowa te padły w rozmowie o sprawie posła Marcina Romanowskiego, którego obrońcą jest mec. Bartosz Lewandowski – były rektor Collegium Intermarium (w rzeczywistości drugi, nie pierwszy). Prokurator Generalny publicznie zasugerował więc prześwietlenie uczelni związanej z adwokatem strony przeciwnej w postępowaniu prowadzonym przez podległą mu prokuraturę. Mec. Lewandowski odpowiedział, że jest to „zawoalowana groźba”, której intencją jest „wywołanie efektu mrożącego”.
Od 2024 roku uczelnia jest w obcych rękach
Skutkiem tych działań było załamanie finansowe i organizacyjne uczelni. W drugiej połowie 2024 r. Collegium Intermarium oraz założycielska fundacja Edukacja do Wartości przeszły w ręce przedsiębiorców sektora szkolnictwa wyższego. Od tego momentu ani Instytut Ordo Iuris, ani osoby z nim związane nie mają żadnego wpływu na funkcjonowanie fundacji i uczelni i nie odpowiadają za ich działalność ani sprawozdawczość.
Wszystkie zaniedbania wyliczane dziś w uzasadnieniu decyzji ministra – brak sprawozdań, nieaktualne dane w systemie POL-on, brak strony podmiotowej BIP – dotyczą okresu, w którym uczelnią zarządzały już inne podmioty. Przytaczana przez media liczba studentów pochodzi wyłącznie z rejestru studentów jednolitych studiów magisterskich i nie obejmuje słuchaczy studiów podyplomowych, LL.M. i kursów, stanowiących większość osób korzystających z oferty uczelni. Najważniejsze jest jednak to, że studenci nie zostali pozostawieni sami sobie: już latem 2024 r. uczelnia wsparła ich starania o kontynuowanie nauki w innych ośrodkach akademickich. Wszyscy zostali zabezpieczeni i mogli kontynuować studia.
Ubolewamy nad zniszczeniem dobrego projektu
W normalnych warunkach Collegium Intermarium rozwijałoby się stopniowo – jako niewielki, ale rozpoznawalny w Europie Środkowej ośrodek klasycznej edukacji prawniczej. Zamiast tego stało się przedmiotem skoordynowanego nacisku aparatu państwa: ministerstwa kultury, Prokuratora Generalnego, agencji rządowej i organów kontrolnych. Przypisywanie dziś Instytutowi Ordo Iuris odpowiedzialności za stan uczelni, którą władza sama doprowadziła do kryzysu i która od ponad dwóch lat pozostaje w obcych rękach, jest nierzetelne. Fakty są jawne i udokumentowane – opisywaliśmy je publicznie już wtedy, gdy proces niszczenia uczelni trwał.
Zobacz też:
- Collegium Intermarium niszczone przez rząd
- Jak rząd niszczy prywatną uczelnię Collegium Intermarium w sporze z agencją rządową
- Europosłowie spotkali się z ofiarami „demokracji walczącej” Donalda Tuska w nowej siedzibie Ordo Iuris
- Oświadczenie Instytutu Ordo Iuris w związku z tzw. czarną listą Sienkiewicza
- Rząd Tuska wprowadza rewolucyjny porządek „sprawiedliwości okresu przejściowego”. Raport Ordo Iuris
Zdjęcie okładkowe: iStock











