1

Komisja ds. Spraw Społecznych, Zdrowia i Zrównoważonego Rozwoju Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE) jednogłośnie przyjęła projekt rezolucji „W kierunku prorodzinnej Europy: rekomendacje polityczne na rzecz odnowy demograficznej”, wzywający państwa członkowskie do przyjęcia kompleksowych strategii demograficznych.

2

Obok rzeczowych rekomendacji dotyczących polityki mieszkaniowej, urlopów rodzicielskich i tzw. luki opiekuńczej, projekt rezolucji zobowiązuje państwa, by polityka demograficzna i rodzinna „w pełni respektowała autonomię cielesną oraz prawo każdej osoby do podejmowania wolnych i świadomych decyzji o tym, czy, kiedy i ile dzieci mieć”.

3

Wśród ekspertów formalnie wysłuchanych przez komisję znalazł się przedstawiciel ILGA-Europe oraz Europejskiego Forum Parlamentarnego ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych (EPF), podczas gdy organizacje prorodzinne – Europejska Konfederacja Rodzin Wielodzietnych (ELFAC) i Federacja Katolickich Stowarzyszeń Rodzin w Europie (FAFCE) – mogły jedynie złożyć pisemne uwagi.

4

Projekt rezolucji trafi pod obrady jesiennej sesji plenarnej Zgromadzenia, co pozostawia wąskie, ale realne okno czasowe na zgłoszenie poprawek przez delegacje krajowe przed głosowaniem.


 


Europa się starzeje. Diagnoza kryzysu demograficznego

Komisja ds. Spraw Społecznych, Zdrowia i Zrównoważonego Rozwoju Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy jednogłośnie przyjęła projekt rezolucji przygotowany przez greckiego posła Georgiosa Stamatisa (Grupa Europejskiej Partii Ludowej) pt. „W kierunku prorodzinnej Europy: rekomendacje polityczne na rzecz odnowy demograficznej” (Dokument 16477). Punktem wyjścia sprawozdawcy jest diagnoza, której trudno odmówić trafności: współczynnik dzietności w Unii Europejskiej wynosił w 2023 r. jedynie 1,38 dziecka na kobietę, wyraźnie poniżej poziomu 2,1 zapewniającego prostą zastępowalność pokoleń, a mediana wieku ludności UE wzrosła z 38,7 lat w 2002 r. do 44,7 lat w 2024 r. Od 2016 r. w Unii Europejskiej liczba zgonów systematycznie przewyższa liczbę urodzeń, a stabilność liczebna populacji wynika już wyłącznie z imigracji.

Raport trafnie wskazuje też złożoność przyczyn tego zjawiska: wysokie koszty mieszkań i opieki nad dziećmi, niepewność zatrudnienia, opóźniony wiek zawierania związków i posiadania pierwszego dziecka, a także rosnący odsetek niepłodności, szacowanej przez Światową Organizację Zdrowia na 17,5% dorosłej populacji świata. Rozdział 5.6 raportu, dotyczący przezwyciężania „luki płodności” i niezamierzonej bezdzietności, słusznie zwraca uwagę na wpływ zanieczyszczenia środowiska i substancji zaburzających gospodarkę hormonalną na płodność kobiet i mężczyzn – to rzadko poruszany, a istotny wątek polityki demograficznej, zasługujący na uznanie niezależnie od oceny pozostałej części dokumentu.

Rekomendacje zasługujące na uwagę

Część proponowanych rozwiązań ma charakter czysto techniczny i socjalny: ujednolicenie przejścia między urlopem rodzicielskim, a systemem opieki nad małym dzieckiem (tzw. luka opiekuńcza, którą – jak wskazuje raport – bez przerwy w dochodach i opiece pokonało dotąd jedynie pięć państw UE: Dania, Estonia, Finlandia, Słowenia i Szwecja), inwestycje w mieszkalnictwo dla młodych rodzin, zmiany w systemie emerytalnym czy zwalczanie tzw. mobbingu macierzyńskiego (dyskryminacji zawodowej kobiet w ciąży i matek). Raport słusznie identyfikuje też migrację jako co najwyżej uzupełnienie, a nie substytut polityki rodzinnej, zauważając, że migranci również się starzeją, a wskaźniki dzietności wśród populacji migranckiej z czasem zbliżają się do poziomu kraju przyjmującego.

Warto odnotować, że wśród przykładów „silnej polityki rodzinnej” raport wprost wymienia Francję, Włochy i Polskę, obok Danii i Szwecji, co samo w sobie stanowi pośrednie uznanie skuteczności polskich rozwiązań prorodzinnych, choć raport nie przywołuje ich bliżej ani nie odnosi się do towarzyszącego im kontekstu aksjologicznego.

„Autonomia cielesna” w dokumencie o podnoszeniu dzietności

Najpoważniejsze zastrzeżenie budzi jednak punkt 11.5.11 projektu rezolucji, zobowiązujący państwa członkowskie do zapewnienia, by polityka demograficzna i rodzinna: „w pełni respektowała autonomię cielesną oraz prawo każdej osoby do podejmowania wolnych i świadomych decyzji o tym, czy, kiedy i ile dzieci mieć” – sformułowanie niemal dosłownie odtwarzające język Programu Działania Międzynarodowej Konferencji ONZ ws. Ludności i Rozwoju (ICPD) z Kairu z 1994 r., do którego raport odsyła już w pierwszym zdaniu wprowadzenia, cytując wprost jego zasadę 2. Sam sprawozdawca przyznaje w ustępie 6 uzasadnienia, że raport powstał „z fachowym wsparciem i pod kierunkiem” Programu Działania ICPD oraz Funduszu Ludnościowego ONZ (UNFPA), które są źródłem terminologii „praw reprodukcyjnych i seksualnych” (SRHR) nieposiadającej podstawy w wiążącym prawie międzynarodowym.

Wewnętrzna niespójność tego zapisu jest uderzająca: dokument, który ma służyć odwróceniu spadku dzietności w Europie, jednocześnie zobowiązuje państwa do niepodejmowania jakichkolwiek działań, które mogłyby choćby pośrednio wpływać na decyzje jednostki w sferze prokreacji, łącznie z polityką, która nie ograniczałaby niczyjej autonomii, a jedynie promowała macierzyństwo i ojcostwo jako wartość społeczną. Ustęp 65 uzasadnienia idzie w tym kierunku jeszcze dalej, zastrzegając wprost, że odpowiedzią na kryzys demograficzny nie może być polityka, która „narzuca odgórnie cele demograficzne” ani „cofa prawa człowieka w obszarach reprodukcji, seksualności i równości płci”, co w praktyce oznacza z góry wykluczenie z dyskusji jakiegokolwiek podejścia opartego na promowaniu tradycyjnego modelu rodziny jako społecznie preferowanego, niezależnie od jego zgodności z prawem krajowym każdego państwa członkowskiego.

Podobnie dwuznaczne jest sformułowanie punktu 11.3, zobowiązujące państwa do „gwarantowania dostępu do zdrowia reprodukcyjnego” bez żadnego doprecyzowania zakresu tego pojęcia, mimo że termin ten nie ma ustalonej definicji w prawie międzynarodowym i bywa wykorzystywany zamiennie z dostępem do aborcji.

Rodzina „w całej swojej różnorodności”

Raport wykracza poza tematykę stricte demograficzną również w części dotyczącej form rodziny. Ustęp 41 uzasadnienia, powołując się na wysłuchanie z udziałem ILGA-Europe (organizacji promującej postulaty ruchu LGBT) krytykuje piętnaście państw członkowskich Rady Europy za brak jakiejkolwiek formy prawnego uznania związków osób tej samej płci, przywołując przy tym wyrok Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Fedotova i inni przeciwko Rosji (17 stycznia 2023 r.) jako źródło „ogólnego obowiązku pozytywnego” ciążącego na wszystkich państwach członkowskich Rady Europy, niezależnie od tego, czy dopuszczają małżeństwa osób tej samej płci. Fragment ten wykracza poza materię czysto demograficzną, wiążąc kwestię dzietności z odrębnym sporem prawnym o zakres marginesu oceny państw w sprawach ustroju rodziny – sporem, w którym orzecznictwo strasburskie samo w sobie nie jest wolne od kontrowersji interpretacyjnych.

Kogo zaproszono do rozmowy o przyszłości europejskich rodzin?

Analiza źródeł, na których oparto raport, ujawnia wyraźną asymetrię instytucjonalnego dostępu do procesu legislacyjnego. Komisja przeprowadziła wysłuchania m.in. z udziałem przedstawiciela ILGA-Europe (24 czerwca 2026 r.) oraz (w gronie ekspertów konsultowanych online przez sprawozdawcę) przedstawiciela Europejskiego Forum Parlamentarnego ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych (EPF), organizacji lobbingowej działającej na rzecz tzw. prawa aborcyjnego w całej Europie. Tymczasem organizacje prorodzinne – Europejska Konfederacja Rodzin Wielodzietnych (ELFAC) oraz Federacja Katolickich Stowarzyszeń Rodzin w Europie (FAFCE) – zostały wymienione w przypisie jedynie jako autorzy pisemnych uwag.

Ocena skuteczności proponowanych rozwiązań

Zaproponowane środki ekonomiczne i socjalne – takie jak dopłaty do opieki nad dziećmi, urlopy rodzicielskie czy wsparcie mieszkaniowe – mają rzeczywiste i potwierdzone badaniami empirycznymi podstawy. Sam raport wskazuje Danię, Francję i Szwecję jako przykłady krajów o relatywnie wyższej dzietności, wiążąc ten stan m.in. z wdrażaniem tego rodzaju polityk. Trzeba jednak zauważyć, że nawet te kraje – mimo dekad hojnej polityki rodzinnej – nie osiągnęły poziomu zastępowalności pokoleń 2,1 dziecka na kobietę. Sugeruje to, że wyłącznie ekonomiczne wsparcie rodzin, choć potrzebne i słuszne, nie jest samo w sobie wystarczającym narzędziem odwrócenia trendu demograficznego. Spadek dzietności ma bowiem również głęboki wymiar kulturowy i aksjologiczny, związany ze zmianą postrzegania rodzicielstwa i trwałych związków jako życiowego priorytetu kwestii, o której raport wspomina jedynie mimochodem w ustępie 20, wskazując na młodych ludzi świadomie wybierających bezdzietność.

Paradoksalnie, dokument, który w warstwie ekonomicznej trafnie identyfikuje potrzebę wzmocnienia wartości rodziny i rodzicielstwa, w warstwie aksjologicznej wzmacnia dokładnie ten sam indywidualistyczny paradygmat autonomii jednostki, z którego, jak wskazują eksperci cytowani w samym raporcie (ustęp 19, badanie UNFPA nt. rozdźwięku między aspiracjami rodzinnymi młodych ludzi a rzeczywistością), wynika część problemu demograficznego. Skuteczna polityka demograficzna wymagałaby więc spójności między wsparciem ekonomicznym a przekazem społecznym afirmującym rodzicielstwo, a nie wyłącznie neutralizowania każdej wartościującej wypowiedzi w imię „autonomii cielesnej”.

Co dalej z projektem rezolucji?

Projekt rezolucji trafi pod obrady plenarne Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy podczas jesiennej części sesji, która odbędzie się w dniach 28 września – 2 października 2026 r. w Strasburgu. Zgodnie z regulaminem ZPRE, każdy członek Zgromadzenia (w tym członkowie polskiej delegacji) może zgłosić pisemną poprawkę do projektu rezolucji przed rozpoczęciem debaty plenarnej, w terminie wyznaczonym przez Sekretariat Zgromadzenia zazwyczaj na kilka dni przed sesją.

Raport ZPRE dobrze pokazuje mechanizm, który Instytut Ordo Iuris wielokrotnie opisywał przy okazji dokumentów ONZ dotyczących „praw reprodukcyjnych i seksualnych”: uzasadniona, poparta twardymi danymi troska o przyszłość demograficzną Europy staje się nośnikiem dla terminologii i koncepcji prawnych, które z samą demografią mają niewiele wspólnego, a wywodzą się wprost z Programu Działania kairskiej konferencji ONZ z 1994 r. Punkt 11.5.11, mówiący o autonomii cielesnej, jest w tym kontekście zapisem zbędnym z punktu widzenia celu, jakiemu rzekomo służy dokument. Żadne państwo członkowskie Rady Europy nie planuje przecież przymusowej polityki demograficznej, a prawo do samostanowienia jest absolutnym standardem we wszystkich krajach „świata zachodniego”. Zapewnienie o poszanowaniu autonomii jest zatem odpowiedzią na zagrożenie, które nie istnieje, a jednocześnie zamyka drogę do jakiejkolwiek polityki afirmującej rodzicielstwo jako wartość, a nie tylko jako jedną z równorzędnych (a nawet gorszych) opcji życiowych.

Co istotne, tak sformułowany zapis nie pozostaje neutralny interpretacyjnie: raz utrwalony w formalnie niewiążącej rezolucji, bywa następnie przywoływany jako dowód rzekomo wyłaniającego się konsensu europejskiego i w tym charakterze przenika do wykładni organów traktatowych. Warto także przy tym odnotować pewien paradoks: ten sam kairski Program Działania, z którego wywodzi się cała ta terminologia, w punkcie 8.25 – a wcześniej w punkcie 7.24 – wprost stanowił, że aborcja „w żadnym wypadku nie powinna być promowana jako metoda planowania rodziny”.

Warto też zwrócić uwagę na strukturalną nierówność w procesie przygotowania raportu: organizacje reprezentujące rodziny wielodzietne czy rodziny katolickie mogły jedynie pisemnie zgłosić uwagi, podczas gdy ILGA-Europe i Europejskie Forum Parlamentarne ds. Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych otrzymały bezpośredni dostęp do wysłuchań komisji.

Julia Książek – analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris

Zobacz też:

Źródło zdjęcia okładkowego: iStock

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Polityka prorodzinna czy „autonomia cielesna” pod pozorem demografii? Raport Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy
21 września 2026

Polityka prorodzinna czy „autonomia cielesna” pod pozorem demografii? Raport Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy

Komisja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy przyjęła projekt rezolucji o polityce…

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy domaga się większego udziału cudzoziemców w polityce krajowej
21 września 2026

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy domaga się większego udziału cudzoziemców w polityce krajowej

Komisja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy jednogłośnie przyjęła raport wzywający państwa…

Kolejne miliardy na walkę z „dezinformacją” i „nietolerancją”. Jeszcze większa ingerencja Komisji Europejskiej w politykę państw?
17 września 2026

Kolejne miliardy na walkę z „dezinformacją” i „nietolerancją”. Jeszcze większa ingerencja Komisji Europejskiej w politykę państw?

Projekt unijnego rozporządzenia AgoraEU na lata 2028–2034 przewiduje wzrost funduszy…

Sztuczna inteligencja pod nadzorem Brukseli: co oznacza status VLOSE dla ChatGPT?
4 września 2026

Sztuczna inteligencja pod nadzorem Brukseli: co oznacza status VLOSE dla ChatGPT?

Komisja Europejska po raz pierwszy objęła system generatywnej sztucznej inteligencji…