1

Instytut Ordo Iuris przekazał Prezydentowi szczegółową opinię prawną, w której jednoznacznie negatywnie ocenia ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, apelując o skorzystanie z prawa weta (art. 122 ust. 5 Konstytucji RP).

2

Zdaniem Instytutu, ustawa – mimo zmienionej nazwy – wprowadza związki partnerskie sprzeczne z art. 18 Konstytucji RP, degradując rolę małżeństwa w społeczeństwie.

3

Prawdziwą stawką nie są praktyczne udogodnienia (w większości już dostępne) ani nawet przywileje podatkowe, lecz trzy dobra chronione konstytucyjnie: małżeństwo, rodzicielstwo i rodzina.

4

Ordo Iuris wskazuje, że choć oficjalnie adresatem ustawy są pary heteroseksualne, to projekt powstał z inicjatywy i przy udziale organizacji LGBT, co potwierdza Ocena Skutków Regulacji wymieniająca te podmioty.

5

Instytut, wraz z Centrum Życia i Rodziny, przekazały też Prezydentowi ponad 62 tys. podpisów pod apelem o zawetowanie aktu.


Ustawy w rękach Prezydenta

25 czerwca Senat przyjął – bez wprowadzenia jakichkolwiek poprawek – ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz towarzyszącą jej ustawę wprowadzającą, nowelizującą aż 240 obowiązujących ustaw. Obie regulacje przeszły w ten sposób pełną ścieżkę parlamentarną i trafiły na biurko Prezydenta Karola Nawrockiego, który ma 21 dni na ich podpisanie, zawetowanie albo skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego. To pierwsza w historii Polski regulacja umożliwiająca formalizację związków jednopłciowych.

Choć w oficjalnej narracji na plan pierwszy wysuwane są nieformalne związki heteroseksualne, sam projekt jest efektem prac inicjowanych przez aktywistów LGBT, przez nich od lat lobbowanym, z nimi tworzonym (o czym świadczy długa lista organizacji LGBT wymieniona w Ocenie Skutków Regulacji) i przez nich opiniowanym. Rozszerzenie kręgu adresatów na pary heteroseksualne służy przede wszystkim sztucznemu zwiększeniu wagi społecznej projektu – bez tego trudno byłoby wykazać jakąkolwiek proporcjonalność między ogromną skalą zmian (240 nowelizowanych ustaw) a statystyczną marginalnością zjawiska.

Nie o to naprawdę chodzi

W debacie publicznej ustawę przedstawia się jako odpowiedź na pilną potrzebę tysięcy osób oraz jako zbiór praktycznych udogodnień. Opinia Ordo Iuris pokazuje, że taki obraz jest mylący na kilku poziomach.

Po pierwsze, nie chodzi o grupę, dla której ustawa rzekomo powstała. Dane z państw, które wprowadziły analogiczne instytucje pokazują, że faktyczne zainteresowanie par jednopłciowych formalizacją związku jest bardzo niskie – wskaźnik rzeczywistego skorzystania waha się w granicach 1–5 proc. tej populacji. Trudno mówić o oddolnej potrzebie społecznej, gdy z instytucji korzysta kilka procent osób, dla których ją stworzono – zwłaszcza że jej ideowi promotorzy jeszcze niedawno przedstawiali samo małżeństwo jako instytucję opresyjną, którą należy „rozmontować”. Z kolei pary heteroseksualne już dziś mają pełen dostęp do instytucji służącej regulacji, ochronie i społecznemu uznaniu związku – do małżeństwa. Jeśli świadomie z niego rezygnują, nie sposób twierdzić, że państwo musi je „chronić”, skoro same tę ochronę odrzuciły; wybór życia bez zobowiązań nie może stać się podstawą roszczenia o przywileje, które istnieją właśnie jako uznanie przyjętego zobowiązania.

Po drugie, nie chodzi o praktyczne udogodnienia. Najważniejsze kwestie – zdrowotne, majątkowe, spadkowe czy bankowe – są od lat dostępne dla osób żyjących w konkubinacie lub związku jednopłciowym. Wspólne konto, testament, dostęp do informacji medycznej, pełnomocnictwa, prawo do pochówku – wszystko to funkcjonuje już dziś, bez tworzenia nowej instytucji.

Sedno sprawy leży gdzie indziej. Chodzi o trzy dobra, które Konstytucja otacza szczególną opieką:

a) Małżeństwo – degradowane z domyślnej formy życia rodzinnego do jednej z opcji na rynku konfiguracji domowych. Do tego osłabiane przez podważenie małżeńskich zasad trwałości (banalizacja rozstania) i wierności (wprost usuwanej w ustawie jako wymóg). Nie trzeba formalnie zmieniać przepisów o małżeństwie, by osłabić jego pozycję – wystarczy stworzyć funkcjonalnie podobną, łatwiejszą i mniej zobowiązującą alternatywę. Potwierdza to przywoływany w uzasadnieniu do ustawy przykład Francji, gdzie tamtejszy PACS (związek partnerski) stał się „tańszym zamiennikiem” małżeństwa.

b) Dzieci – to one tracą w pierwszej kolejności. Osłabienie małżeństwa, przesunięcie wyborów ku mniej stabilnym formom relacji przekładają się bezpośrednio na sytuację dzieci, zwiększając ryzyko ubóstwa i pogarszając ich perspektywy życiowe. Równolegle wzmaga się presja na „prawo do dziecka” dla par jednopłciowych realizowane kosztem prawa dziecka do matki i ojca.

c) Rodzina – pozbawiona ram, granic i własnej tożsamości, przestaje różnić się od innych bliskich relacji. Destabilizacja rodziny jest nieuniknioną konsekwencją osłabienia małżeństwa i dekonstrukcji rodzicielstwa.

Co istotne, dziś wiemy o tych skutkach nie tylko z deklaracji ideowych zwolenników zmian, ale przede wszystkim z praktyki krajów, które przeszły tę drogę wcześniej. Slogany o „równości”, „miłości” i „tolerancji” nie przesłonią rzeczywistości.

Konstytucyjny rdzeń sprawy

Opinia przypomina, że intencją twórców art. 18 Konstytucji było uprzywilejowanie małżeństwa i jednoczesne uniemożliwienie instytucjonalizacji związków doń podobnych. Sąd Najwyższy wielokrotnie – także w opinii do opiniowanych obecnie projektów – podkreślał, że z art. 18 wynika przyznanie parze małżeńskiej ochrony i udogodnień, jakie nie przysługują parom, które nie chcą lub nie mogą zawrzeć małżeństwa. Ochrona ta ma wymiar zarówno negatywny (wyłączność uprawnień małżeńskich), jak i pozytywny (dostępność ulg i świadczeń) – a rozszerzanie kręgu uprawnionych podważa oba.

Dotychczasowe działania Ordo Iuris

Przekazanie opinii Prezydentowi wieńczy długi ciąg działań Instytutu na kolejnych etapach procesu legislacyjnego:

Decyzja należy do Prezydenta

Instytut Ordo Iuris apeluje, by Prezydent RP jako strażnik ładu konstytucyjnego skorzystał z prawa weta i zatrzymał zmiany, które osłabiają małżeństwo i rodzinę w chwili, gdy pogłębiający się kryzys demograficzny wymaga ich wzmacniania.

Zobacz też:

Źródło zdjęcia okładkowego: iStock

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

„Związki partnerskie” na biurku Prezydenta. Opinia Ordo Iuris i apel o weto
6 lipca 2026

„Związki partnerskie” na biurku Prezydenta. Opinia Ordo Iuris i apel o weto

Senat przyjął bez poprawek ustawę o statusie osoby najbliższej i…

Ochrona dzieci przed pornografią – Ordo Iuris zgłasza propozycje poprawek
1 lipca 2026

Ochrona dzieci przed pornografią – Ordo Iuris zgłasza propozycje poprawek

Podczas wspólnego posiedzenia sejmowych komisji trwa czytanie rządowego projektu ustawy…

Wolność słowa w erze cyfrowej – raport ONZ
1 lipca 2026

Wolność słowa w erze cyfrowej – raport ONZ

W czerwcu 2026 roku Specjalna Sprawozdawczyni ONZ Irene Khan przedłożyła…

Zakaz patostreamingu – kolejny pretekst do cenzury internetu
24 czerwca 2026

Zakaz patostreamingu – kolejny pretekst do cenzury internetu

Senat będzie głosował nad ustawą zakazującą patostreamingu. Instytut Ordo Iuris…