główne PUNKTY
1
Izba Deputowanych Luksemburga zdecydowaną większością głosów poparła wpisanie „wolności do aborcji” do tamtejszej konstytucji.
2
Za projektem głosowało aż 48 deputowanych, przy sprzeciwie zaledwie 6 posłów oraz 2 głosach wstrzymujących.
3
Zgodnie z art. 131 Konstytucji Luksemburga, zmiana ustawy zasadniczej wymaga dwóch głosowań w Izbie Deputowanych w odstępie co najmniej trzech miesięcy przy większości 2/3 członków.
4
O tym, czy możliwość przeprowadzania aborcji stanie się wolnością o randze konstytucyjnej, zadecyduje kolejne głosowanie, które może nastąpić najwcześniej na początku czerwca bieżącego roku.
5
Gdyby projekt został przyjęty przez parlament, Luksemburg stałby się drugim państwem na świecie, po Francji, które mocą przepisów o randze konstytucyjnej pozwala na wykonywanie aborcji.

Projekt trafia do Izby Deputowanych
W maju 2024 roku Marc Baum, poseł do Izby Deputowanych Luksemburga (Chamber vun den Deputéierten) z ramienia lewicowej partii Déi Lénkzłożył projekt ustawy mającej na celu zmianę tamtejszej Konstytucji z 1868 roku. W ramach przedmiotowej propozycji legislacyjnej zakładano nowelizację art. 15 ust. 3 ustawy zasadniczej, regulującego kwestie dotyczące równości kobiet i mężczyzn. Projekt w pierwotnej wersji zakładał dodanie we wskazanym przepisie postanowienia, mającego zagwarantować „prawo do aborcji” oraz „prawo do antykoncepcji” na poziomie konstytucyjnym.
W projekcie wniesionym do Izby Deputowanych proponowano, aby w art. 15 ust. 3 ustawy zasadniczej Luksemburga dodano następujące sformułowanie: „prawo do dobrowolnego przerwania ciąży oraz prawo do antykoncepcji są zagwarantowane. Warunki, na jakich przysługuje swobodny i skuteczny dostęp do tych praw, określa ustawa”.
W krótkim uzasadnieniu wniosku wskazywano, że że aktualnie „prawo do aborcji” nie jest oczywistością, lecz swoistym „osiągnięciem” ostatnich dziesięcioleci, które w dodatku jest zagrożone ostatnimi wydarzeniami, takimi jak wyrok Sądu Najwyższego USA z czerwca 2022 roku w sprawie Dobbs v. Jackson Women’s Health Organization, na mocy którego Sąd Najwyższy USA przywrócił stanom autonomię w zakresie regulowania kwestii aborcji. Dlatego też, wzorem prawa niedawno przyjętego we Francji, w ramach najnowszej propozycji postuluje się wpisanie „prawa do aborcji” oraz „prawa do antykoncepcji” do Konstytucji Luksemburga. Autorzy dokumentu podkreślają, że zmiana konstytucji w proponowany sposób oznaczałaby nadanie „prawom” do antykoncepcji i aborcji na życzenie statusu swobód obywatelskich, co wprowadziłoby pozytywne prawo indywidualne o bezpośrednim skutku i zobowiązałoby państwo do podjęcia odpowiednich środków w celu zagwarantowania tych praw jednostkom.
Opinia Rady Stanu i prace w Izbie Deputowanych
Propozycja legislacyjna została pozytywnie oceniona przez Radę Stanu (Staatsrot), organ o charakterze doradczym, odpowiedzialnym m.in. za opiniowanie projektów aktów prawnych. W opinii z lipca 2025 roku Rada wskazywała, iż wpisanie prawa do aborcji do Konstytucji zagwarantowałoby jego bardziej trwałą ochronę, co jest istotne zwłaszcza w kontekście ostatniego „regresu” w tym względzie (m.in. wyrok Sądu Najwyższego USA w sprawie Dobbs v. Jackson Women’s Health Organization).
Projekt trafił do parlamentarnej Komisji ds. Instytucji, która w ramach Izby Deputowanych zajmuje się sprawami ustrojowymi oraz kwestiami związanymi z funkcjonowaniem państwa. Komisja wprowadziła w październiku 2025 roku istotne poprawki, zastępując słowo „prawo” terminem „wolność”, uzasadniając to tym, że pozwoli to uniknąć utożsamiania przyszłego przepisu z prawami podstawowymi, co nadawałoby mu mocniejszy charakter normatywny. Z propozycji legislacyjnej, w efekcie prac Komisji, usunięto również znajdujące się w pierwotnej wersji projektu postanowienia odnoszące się do „prawa do antykoncepcji”.
We wtorek 3 marca Izba Deputowanych Luksemburga zagłosowała za wpisaniem „wolności” do dokonywania aborcji do tamtejszej konstytucji. Projekt poparło aż 48 deputowanych, przy sprzeciwie zaledwie 6 posłów i 2 głosach wstrzymujących. W głosowaniu nie wzięło udziału 4 deputowanych. Zdecydowany opór przeciwko konstytucjonalizacji tzw. prawa do aborcji zaprezentowali jedynie deputowani konserwatywnego ugrupowania Alternatywna Demokratyczna Partia Reform (Alternativ Demokratesch Reformpartei) – wszystkich pięciu posłów tej partii zagłosowało przeciw.
Co dalej?
Zgodnie z art. 131 Konstytucji Luksemburga każda nowelizacja ustawy zasadniczej musi zostać uchwalona przez Izbę Deputowanych w jednakowym brzmieniu, w dwóch głosowaniach odbywających się w odstępie co najmniej trzech miesięcy. W takim wypadku wymagana większość to 2/3 członków Izby. O tym, czy „wolność do aborcji” finalnie trafi do tamtejszej ustawy zasadniczej zadecyduje kolejne głosowanie w parlamencie, które najwcześniej możemy może nastąpić na początku czerwca bieżącego roku.
– Wtorkowe głosowanie w Izbie Deputowanych Luksemburga jest elementem szerszego zjawiska, obserwowanego w wielu państwach, a polegającego na podejmowaniu prób podniesienia tzw. prawa do aborcji do rangi konstytucyjnej. Podobne projekty pojawiały się, z różnym rezultatem, m.in. w parlamentach Francji, Hiszpanii czy Holandii. Stanowi to swego rodzaju paradoks, gdyż ustawy zasadnicze, mające w założeniu być gwarantem praw i wolności obywatelskich oraz chronić ludzką godność, stają się narzędziem służącym usankcjonowaniu praktyk uderzających w życie ludzkie na jego najbardziej bezbronnym etapie. Najprawdopodobniej w czerwcu przekonamy się, czy Luksemburg stanie się drugim państwem świata, gwarantującym dostęp do aborcji mocą przepisów swej ustawy zasadniczej – komentuje Patryk Ignaszczak z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Przeczytaj też:
Źródło zdjęcia okładkowego: Adobe Stock











