· Polskie rozwiązania prawne w zakresie wpisu do rejestru mogą zostać wykorzystane przez pseudo-związki wyznaniowe, dla których celem nie jest działalność religijna a przestępcza.
· W ocenie Ordo Iuris, wskazane jest wprowadzenie dodatkowych warunków, po spełnieniu których związki wyznaniowe uzyskiwałby pełny dostęp do ulg i przywilejów podatkowych.
· Podobne rozwiązania funkcjonują w innych krajach, takich jak Austria czy Czechy.
· Instytut Ordo Iuris przygotował analizę na ten temat.
W Polsce wymogi prawne rejestrowania kościołów i innych związków wyznaniowych zostały uregulowane w ustawie z 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. Zgodnie z art. 30 omawianego aktu prawnego, wpis do rejestru odbywa się poprzez złożenie deklaracji o utworzeniu Kościoła lub innego związku wyznaniowego i wniosku o wpis do rejestru Kościołów i innych związków wyznaniowych. Wniosek o rejestrację składa co najmniej 100 obywateli polskich posiadających pełną zdolność do czynności prawnych. Z chwilą wpisu do rejestru w drodze decyzji administracyjnej, kościół lub inny związek wyznaniowy uzyskuje, jako całość, osobowość prawną oraz korzysta ze wszystkich uprawnień i podlega obowiązkom określonym w ustawach
Przyjęte rozwiązania gwarantują realizację konstytucyjnego prawa do wolności sumienia i religii. Z tego względu organy rejestrowe np. nie oceniają prawdziwości czy słuszności głoszonych przekonań religijnych przez ubiegające się o wpis związki religijne. Wszystkie zarejestrowane związki wyznaniowe uzyskują z chwilą rejestracji takie same uprawnienia. Nie istnieje tutaj zróżnicowanie ich praw i obowiązków w zależności od liczby członków, liczby lat funkcjonowania w Polsce czy innych czynników. Jak pokazuje praktyka, takie rozwiązanie może zostać wykorzystane przez niektóre związki religijne do celów sprzecznych z obowiązującym prawem.
W ocenie Ordo Iuris, wskazane byłoby rozważenie możliwości wprowadzenia np. okresu przejściowego, po upływie którego zarejestrowany związek religijny nabywałby prawo do ulg podatkowych. Zminimalizowałoby to ryzyko nadużyć finansowych popełnianych przez podmioty podszywające się pod związki wyznaniowe. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na rozwiązania przyjęte w innych państwach. Przykładowo w Czechach przywileje finansowe nadaje się dopiero po 10 latach funkcjonowania wspólnoty religijnej, w Austrii po co najmniej 20 latach. Wśród innych przesłanek koniecznych do nabycia szczególnych uprawnień, w części państw wymaga się publikacji rocznych sprawozdań z działalności za dany rok kalendarzowy przez określona liczbę lat. Dodatkowo w większości krajów zastrzeżono, że w czasie „okresu próbnego” działalność danej wspólnoty wyznaniowej nie może godzić w prawo, porządek i bezpieczeństwo państwa i obywateli.
„Aby przeciwdziałać nadużyciom przez podmioty podszywające się pod związki wyznaniowe wskazane jest zreformowanie polskiego systemu rejestracji związków wyznaniowych. Jest to o tyle istotne, że obecne rozwiązanie może zostać wykorzystane przez te quasi-związki religijne, dla których celem nie jest działalność religijna a przestępcza. Z tego względu wskazanym byłoby wprowadzenie dodatkowych warunków jak np. okres przejściowy od uzyskania wpisu do rejestru, po upływie którego dany związek wyznaniowy uzyskiwałby dostęp do ulg i przywilejów innych niż kultyczne” – wskazuje dr Kinga Szymańska, analityk Centrum Badań i Analiz Ordo Iuris.











