Konwencja Stambulska podważa autonomię i tożsamość rodziny oraz ogranicza prawo rodziców do wychowania dzieci. Pomija faktyczne przyczyny przemocy takie jak uzależnienia czy rozpad rodzin, a jej źródeł dopatruje się w „stereotypowych” rolach płciowych. Instytut Ordo Iuris, wraz z koalicją ekspertów i liderów organizacji prorodzinnych z 11 państw, zainicjował ruch sprzeciwu wobec przyjęcia konwencji przez Unię Europejską. Początkiem międzynarodowej inicjatywy przeciwko wdrożeniu dokumentu przez UE była konferencja prasowa z ich udziałem. Jeśli konwencja zostanie ratyfikowana, UE będzie mogła ingerować w życie rodzin, bez podstawy w traktatach. Na stronie stopgenderconvention.org można podpisywać petycję przeciwko ideologicznym planom Komisji Europejskiej.
Gospodarzem konferencji był Instytut Ordo Iuris. Zagraniczni goście uczestniczyli w wydarzeniu online. Konferencję otworzył dr Tymoteusz Zych, Wiceprezes Ordo Iuris.
„Międzynarodowa koalicja ma na celu obronę rodziny i suwerenności państwowej. Wspólnie sprzeciwiamy się ideologizacji prawa międzynarodowego” – zaznaczył.
Karolina Pawłowska, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris, mówiła o obecnym w konwencji błędnym rozumieniu przeciwdziałania przemocy.
„Walka z przemocą wobec kobiet i dzieci powinna być naszym priorytetem. Osoby, które są przekonane, że konwencja stambulska ma na celu walczyć z przemocą wobec kobiet domową, są oszukani. W artykułach tej konwencji nie ma mowy o prawdziwych przyczynach przemocy” – wyjaśniała.
Słowacja była jednym z krajów, w którym parlament odrzucił konwencję stambulską. Sprzeciw wobec genderowego dokumentu w tym kraju podkreślił Patrik Daniska z Inštitút pre ľudské práva a rodinnú politiku.
„Nasza tożsamość jako mężczyzn i kobiet jest silnie zakorzeniona w naszej biologii. Nie można odrywać płci kulturowej od płci biologicznej. Konwencja stambulska przyjęła inne rozumienie. Różnice biologiczne są korzyścią dla nas jako społeczeństwa. W petycji stopgenderconvention.org podkreślamy, że nie ma międzynarodowej zgody na rozumienie terminu gender, czyli płci kulturowej takiego jak w konwencji stambulskiej” – powiedział.
O ingerowaniu władz Unii w wewnętrzne sprawy państw mówiła natomiast dr Željka Markić z chorwackiej organizacji U ime obitelji.
„Będziemy w dalszym ciągu naciskać na Unię Europejską, aby respektowała suwerenność wszystkich państw członkowskich. To jest nie do przyjęcia, aby ideologia gender była narzucana wszystkim 28 krajom. Popieramy ochronę kobiet, ale nie godzimy się na narzucanie sztucznych koncepcji, które mają inny cel niż ochrona kobiet i dzieci” – podkreśliła.
Dr Eszter Párkányi z węgierskiego Center for Fundamental Rights wskazała na daleko idące konsekwencje wdrożenia Konwencji Stambulskiej przez Unię Europejską.
„Konwencja stambulska zmusza nas, aby uznać na gruncie prawnym, że płeć kulturowa jest tylko i wyłącznie koncepcją społeczną, że rodzina, nasze dzieci nie mają związku z biologią. W przyszłości poglądy religijne odrzucające ideologię gender będą uznawane za dyskryminujące. Nie możemy pozwolić Unii Europejskiej przeprowadzić tego eksperymentu społecznego. Rząd Węgier po pełnym zrozumieniu sensu konwencji stambulskiej, nie zamierza jej ratyfikować” – zaznaczyła.
Konferencję podsumowała Magdalena Olek – Zastępca Dyrektora Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris. Podkreśliła, że dążenie do przyjęcia konwencji przez UE spotyka się ze sprzeciwem w wielu krajach członkowskich.
„Kraje unijne nie zaakceptowały ideologii gender. Mimo to Komisja Europejska wciąż dąży do wdrożenia konwencji stambulskiej” – mówiła.











