Przepisy polskiego prawa nadal chronią życie nienarodzonych. Zmieniła się praktyka – i to tak dalece, że pod rządami Donalda Tuska możliwość zabijania nienarodzonych stała się w polskich szpitalach niemal nieograniczona. Skalę tego rozejścia się prawa z praktyką pokazuje tegoroczna aktualizacja światowego rankingu pro-life, którą przygotował zespół analityków Ordo Iuris. Po narzuceniu szpitalom bezprawnie wydanych wytycznych ministerialnych Polskę trzeba umieścić w rankingu ochrony życia 108 pozycji niżej – na 192. miejscu. Tuż przed Chinami i Wietnamem, które jeszcze niedawno ograniczały własnym obywatelom prawo do posiadania dzieci, oraz przed totalitarną Koreą Północną.

Polska spada w rankingu pro-life

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku, w którym TK potwierdził niekonstytucyjność aborcji eugenicznej, wielu obrońców życia w Polsce odetchnęło z ulgą. Uznali, że sprawa jest wygrana i że ruch pro-life może wreszcie zwolnić. Dziś widać, ile nas to złudzenie kosztowało…

Przepisy polskiego prawa nadal chronią życie nienarodzonych. Zabicie dziecka jest dopuszczalne wyłącznie wtedy, gdy ciąża zagraża życiu matki albo powstała w wyniku gwałtu lub innego czynu zabronionego. Litera prawa nie zmieniła się zatem ani o przecinek. Zmieniła się praktyka – i to tak dalece, że pod rządami Donalda Tuska możliwość zabijania nienarodzonych stała się w polskich szpitalach niemal nieograniczona.

Skalę tego rozejścia się prawa z praktyką pokazuje tegoroczna aktualizacja światowego rankingu pro-life, którą przygotował zespół analityków Ordo Iuris. Zestawiliśmy w nim wszystkie państwa świata – od tych, które chronią życie najszerzej, do tych, w których dzieci zabija się na życzenie matki.

Gdyby obowiązujące w Polsce prawo było przestrzegane, nasza Ojczyzna zajęłaby w rankingu 84. miejsce. Prawo jednak przestrzegane nie jest. Po narzuceniu szpitalom bezprawnie wydanych wytycznych ministerialnych Polskę trzeba umieścić w rankingu ochrony życia 108 pozycji niżej – na 192. miejscu. Tuż przed Chinami i Wietnamem, które jeszcze niedawno ograniczały własnym obywatelom prawo do posiadania dzieci, oraz przed totalitarną Koreą Północną.

Liczby mówią za siebie. W 2022 roku polskie szpitale wykonały 161 aborcji. W 2023 – 425. W 2024 – 890, czyli pięć i pół razy więcej niż dwa lata wcześniej. W 2025 roku było ich 846. Ktoś powie: spadek. Owszem, o czterdzieści kilka przypadków – po tym, jak wcześniej liczba ta wzrosła pięciokrotnie. To nie odwrót, to utrwalenie nowego poziomu.

Dziś każdego dnia w polskim szpitalu ginie dwoje nienarodzonych dzieci!

Rząd przeznacza miliony na aborcję…

Na zabiegi aborcyjne wydano w 2025 roku 3,3 miliona złotych z pieniędzy publicznych – średnio 3,9 tysiąca złotych za każde zabite dziecko. Płacimy za to wszyscy.

I jeszcze jedno: drugi rok z rzędu nie ma już w Polsce województwa wolnego od aborcji. Nawet na Podkarpaciu, które przez lata było pod tym względem wyjątkiem, w 2025 roku odnotowano takie przypadki.

Z oficjalnych statystyk wynika, że przytłaczająca większość tych aborcji odbywa się dziś pod pozorem „zagrożenia zdrowia psychicznego matki”. Wystarczy jedno zaświadczenie od psychiatry po teleporadzie. Nie trzeba być prawnikiem, by dostrzec, że to nie medycyna, lecz obejście prawa – furtka otwarta wytycznymi, które z dumą ogłaszał sam premier Tusk.

…a w służbie zdrowia brakuje pieniędzy.

I tu dochodzę do sprawy, która poruszyła mnie w ostatnich dniach najbardziej.

Rząd wykazuje tyle administracyjnej energii, by przeforsować w szpitalach aborcyjne wytyczne, podczas gdy czasu i środków dla chorych dzieci „nie ma i nie będzie”, jak mawiał minister Jacek Rostowski z poprzedniego rządu Donalda Tuska.

Matka dziewięcioletniej pacjentki oddziału kardiologii dziecięcej Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego w Rzeszowie opowiedziała dziennikarzom TVP3 Rzeszów, jak obkłada swoje chore na serce dziecko lodem (od głowy po stopy), ponieważ na oddziale nie ma klimatyzacji. Wiatrak i lodówkę turystyczną rodzice kupili z własnych pieniędzy. Okien szpital otwierać nie pozwala.

Gdy widzę, ile determinacji potrafi wykazać Ministerstwo Zdrowia, by wymusić na szpitalach zabijanie dzieci nienarodzonych i jak niewiele, by zapewnić dzieciom urodzonym elementarne warunki leczenia – trudno mi uwierzyć w szczerość troski o „zdrowie i życie”, na którą ten rząd tak chętnie się powołuje. Kolejność priorytetów widać jak na dłoni. Na wytyczne aborcyjne znalazły się i pieniądze, i presja finansowa na dyrektorów. Na klimatyzację w klinice kardiologii dziecięcej – nie.

Ordo Iuris po stronie życia

Dlatego w Instytucie Ordo Iuris nie ustajemy w obronie tych niewinnych, bezbronnych dzieci, które same obronić się nie mogą.

Ostatnio opublikowaliśmy nie tylko wspomnianą aktualizację globalnego rankingu pro-life (by uzmysłowić Polakom, jak ważne jest zaangażowanie w obronę życia w Polsce), ale także anglojęzyczną wersję całej Encyklopedii Pro-life, która jest rzetelnym, interdyscyplinarnym kompendium wiedzy na temat obrony życia. Ta wyjątkowa publikacja daje każdemu obrońcy życia argumenty w sporze z aborcjonistami. Teraz nasza praca będzie mogła przysłużyć się także zagranicznym ruchom pro-life.

Obie wersje językowe Encyklopedii Pro-life zostały wzbogacone o chatbota, który pozwala na szybkie wyszukiwanie informacji w blisko tysiącstronicowej bazie wiedzy naukowej Encyklopedii. Dzięki temu każdy zainteresowany dziennikarz, polityk, obrońca życia, student czy uczeń będzie mógł w mgnieniu oka znaleźć argument w debacie, którego poszukuje.

Czas przywrócić szacunek dla prawa chroniącego życie. Wierzę, że przygotowane przez nas nowoczesne narzędzia i rzetelna wiedza się do tego przyczynią.

Aborcyjne wytyczne rządu są bezprawne!

Jednocześnie prawnicy Ordo Iuris konsekwentnie – w analizach, opiniach i wypowiedziach publicznych – wykazują, że ministerialne wytyczne nie mają charakteru wiążącego. Żaden lekarz nie musi ich stosować i żaden dyrektor nie musi ich wdrażać.

Aby położyć im kres – we współpracy z wybitnymi konstytucjonalistami – przygotowaliśmy projekt wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności aborcyjnych wytycznych rządu z Konstytucją RP. Projekt przekazaliśmy do Kancelarii Prezydenta. Liczę, że zdołamy przekonać Prezydenta do jego wniesienia. Czyż to nie byłoby mocne i spójne z dotychczasowymi działaniami otwarcie drugiego roku prezydentury Karola Nawrockiego?

Walczymy z przestępczością aborcyjną

Równolegle nie ustajemy także w walce z aborcyjną mafią, która drwi z polskiego prawa, chwaląc się pomaganiem w dokonywaniu aborcji.

Walcząc z nielegalnym podziemiem aborcyjnym, złożyliśmy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przeciwko aktywistkom „Aborcyjnego Dream Teamu”, które przechwalały się pomocą w dokonaniu tzw. aborcji selektywnej jednego z dwóch nienarodzonych bliźniaków. Prokuratura prowadzi obecnie śledztwo przeciwko „Aborcyjnemu Dream Teamowi” w związku z naszym zawiadomieniem dotyczącym prowadzenia przez aborcjonistów „przychodni aborcyjnej”, która zabija nienarodzonych Polaków tuż pod samym Sejmem.

Wzorem amerykańskich obrońców życia, nasi przyjaciele z Centrum Życia i Rodziny prowadzą od kilku miesięcy akcję cyklicznej, regularnej, comiesięcznej, pokojowej modlitwy pod aborcyjnym lokalem. Uczestnicy akcji wspólnie modlą się Różańcem i Litanią do św. Józefa w intencji ochrony dzieci nienarodzonych oraz ich matek. Kolejne spotkanie odbędzie się 19 sierpnia.

Nasze wspólne, uzupełniające się działania przynoszą już owoce. Aborcjoniści pisali niedawno, że stracili swojego największego sponsora, a ich profile w mediach społecznościowych były w ostatnich tygodniach kilkukrotnie zawieszane.

Nie mam wątpliwości, że to także zasługa naszych interwencji prawnych, nagłaśniania skandalicznych szczegółów działalności aborcyjnej mafii i… nieustannej modlitwy w tej intencji.

Aby powetować sobie stratę, „Aborcyjny Dream Team” założył internetową zbiórkę pieniędzy, ogłaszając, że potrzebuje na swoją aborcyjną działalność miliona złotych. Złożyliśmy już zawiadomienie do prokuratury w sprawie tej nielegalnej zbiórki pieniędzy na przestępczą działalność.

Dr Łukasz Bernaciński – dyrektor Centrum Badań i Analiz Ordo Iuris

Zobacz też:

Źródło zdjęcia okładkowego: Ordo Iuris

Wesprzyj nas

Czytaj więcej

Polska na 192. miejscu na świecie – tuż przed Koreą Północną
12 sierpnia 2026

Polska na 192. miejscu na świecie – tuż przed Koreą Północną

Instytut Ordo Iuris opublikował zaktualizowany światowy ranking pro-life: mimo że…

Jej 4-miesięczny synek zmarł w rodzinie zastępczej. Teraz chcieli odebrać jej noworodka
5 sierpnia 2026

Jej 4-miesięczny synek zmarł w rodzinie zastępczej. Teraz chcieli odebrać jej noworodka

Rok po śmierci jej 4-miesięcznego synka w rodzinie zastępczej, warszawski…

Fałszywy konserwatyzm spod znaku Camerona. Dlaczego prawica nie może poprzeć związków partnerskich
4 sierpnia 2026

Fałszywy konserwatyzm spod znaku Camerona. Dlaczego prawica nie może poprzeć związków partnerskich

Prezydenckie weto ustawy o „osobie najbliższej” nie zakończyło sporu o…

Prezydent zawetował ustawę o homozwiązkach. Kotula zapowiada: „Jak nie drzwiami, to oknem”
27 lipca 2026

Prezydent zawetował ustawę o homozwiązkach. Kotula zapowiada: „Jak nie drzwiami, to oknem”

Rząd i jego zaplecze w postaci ruchów LGBT już szykują…