Informujemy, że Państwa dane osobowe są przetwarzane przez Fundację Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z siedzibą w Warszawie przy ul. Górnośląskiej 20/6, kod pocztowy 00-484 (administrator danych) w celu informowania o realizacji działań statutowych, w tym do informowania o organizowanych akcjach społecznych. Podanie danych jest dobrowolne. Informujemy, że przysługuje Państwu prawo dostępu do treści swoich danych i możliwości ich poprawiania.
Przejdź do treści

Rzecznik Praw Obywatelskich podtrzymuje żądanie ograniczenia swobody umów i wolności sumienia

Data publikacji: 01.09.2016

fotolia.com

W dwóch niedawno publikowanych listach Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wyjaśniał Ministrowi Sprawiedliwości oraz portalowi wPolityce[1], „jakie przepisy obligują do interwencji w sprawie dyskryminacji klientów punktów usługowych”. Argumentacja Rzecznika nie znajduje oparcia ani w przywołanych przez niego przepisach prawa ani w cytowanym przez niego samego orzecznictwie Sądu Najwyższego.

 

Korespondencja Adama Bodnara dotyczy sprawy łódzkiego drukarza, który odmówił wykonania materiałów promocyjnych (roll-up'u) na zamówienie organizacji LGBT. Działacze organizacji uczynili z tej odmowy pretekst do wytoczenia precedensowej, pokazowej sprawy karnej. Dzięki interwencji Instytutu Ordo Iuris nakazowy wyrok skazujący utracił moc, a sprawa stała się głośna w całej Polsce, jako przykład naruszenia wolności gospodarczej przedsiębiorcy i przekreślenia wolność sumienia pracownika.

 

Wyrok skazujący drukarza na karę grzywny nie zostałby zapewne wydany, gdyby nie interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich, który podsunął organom ścigania pomysł zastosowania przeciwko drukarzowi przepisu pochodzącego z lat 70. i wymierzonego wówczas przeciwko spekulantom.

 

Na tym etapie zdecydowane stanowisko w sprawie zajął Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny, podkreślając, że: „sądy są zobowiązane strzec konstytucyjnej wolności sumienia, a nie ją łamać(...). Mają stać na straży praw i wolności obywateli, w tym także wolności działalności gospodarczej, a nie narzucać im przymus.”

 

Broniąc swej interwencji wymierzonej w pracownika drukarni, Rzecznik przywołał art. 32 Konstytucji, przemilczał jednak w swym liście, że konstytucyjny zakaz dyskryminacji dotyczy władzy publicznej i bywa rozszerzany na stosunki prawa pracy, nigdy jednak nie dotyczy relacji pomiędzy równymi sobie podmiotami w obrocie gospodarczym (działanie horyzontalne)[2]. Tak daleka interwencja w wolność gospodarczą, zmuszająca każdego przedsiębiorcę do szczególnej ostrożności nie tylko w chwili świadczenia usługi, ale nawet na etapie formułowania oferty, miała być w 2012 roku przedmiotem tzw. ustawy antydyskryminacyjnej[3], której uchwalenia zaniechano wobec społecznych protestów.

 

Podobne rozwiązania zawiera także projekt tzw. V Dyrektywy antydyskryminacyjnej[4], która wskutek powszechnego oporu obrońców wolności gospodarczej i wolności słowa (dyrektywa wymierzone jest również w media) od 2008 roku nie stała się jeszcze obowiązującym prawem, a Polska w ostatnich tygodniach oficjalnie wycofała swoje poparcie dla tego aktu. Gdyby przyjmowana przez Rzecznika wykładnia art. 32 Konstytucji była zasadna, żaden z tych aktów prawnych nie byłby kontrowersyjny.

 

Instytut Ordo Iuris zwraca również uwagę na wadliwość podpowiadanego przez Rzecznika zastosowania w sprawie drukarza art. 138 kodeksu wykroczeń, wywodzącego się z okresu walki ze spekulantami i mającego dzisiaj na celu co najwyżej ochronę interesu konsumentów (tak brzmi tytuł rozdziału Kodeksu Wykroczeń w których mieści się art. 138). Jak słusznie wskazało Stowarzyszenie Rzeczników Konsumentów, konsumentem może być jedynie osoba fizyczna, a zatem organizacja LGBT nie powinna korzystać z tej szczególnej ochrony prawa karnego.

 

Ponadto, zgodnie z literalnym brzmieniem artykułu 138 kodeksu wykroczeń, karalne jest tylko zachowanie osób zawodowo świadczących usługi w sytuacji, gdy odmawiają one świadczenia, do którego są obowiązane.  Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego[5], z konstytucyjnej zasady ochrony wolności człowieka (art. 31 Konstytucji) wynika, że „nie wolno nikogo zmuszać do zawarcia umowy lub zakazywać mu zawarcia umowy, ani zmuszać do wyboru określonego kontrahenta, ani narzucać mu jej konkretnych postanowień, o ile przepisy prawa nie stanowią inaczej”, a obowiązek świadczenia usług obejmuje tylko bardzo wąski zakres świadczeń o szczególnym i najistotniejszym znaczeniu. Ponadto w uzasadnieniu odmowy wykonania świadczenia można powołać się na wolność sumienia zagwarantowaną w art. 53 Konstytucji, co nie może ulegać wątpliwości po wyroku Trybunału Konstytucyjnego[6], który potwierdził że „wolność sumienia każdego człowieka jest kategorią pierwotną, którą prawo konstytucyjne oraz regulacje międzynarodowe jedynie poręczają”.

 

Na zakończenie należy dodać, że nawet w świetle najbardziej radykalnych propozycji prawa antydyskryminacyjnego, działanie drukarza nie mogłoby mieć charakteru dyskryminacyjnego. Odmowa druku została dokonana  nie z uwagi na osobę zamawiającego (którego drukarz nie znał), lecz z uwagi na przedmiot zamówienia (banner), a raczej jego treść. Sprawa dotyczy zatem w swej istocie odmowy uczestniczenia w propagowaniu treści, które stoją w sprzeczności z przekonaniami osoby świadczącej usługi. W tym zakresie pierwszeństwo swobody umów i wolnorynkowej wolności gospodarczej jest oczywiste.

 

Instytut Ordo Iuris przygotował analizę, w której szczegółowo opisuje błędy merytoryczne zawarte w argumentacji Rzecznika Praw Obywatelskich.


[1] Oba listy dostępne na stronie RPO pod adresem: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rzecznik-praw-obywatelskich-wyjasnia-jakie-przepisy-obliguja-do-interwencji-w-sprawie-dyskryminacji, dostęp 19 sierpnia 2016 r

[2] B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz., Wyd. 2, Warszawa, 2012.

[3] Druk Sejmowy 1051 z 2012 roku, poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania oraz niektórych innych ustaw

[4] dyrektywa Rady w sprawie wprowadzenia w życie zasady równego traktowania osób bez względu na religię, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną – COM (2008) 426

[5] wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 29.04.2003r., SK 24/02

[6] wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7.10.2015 r., K 12/14

Wolności obywatelskie

31.07.2017

Ordo Iuris po raz kolejny przeciwko dyskryminacyjnym praktykom Facebooka

Instytut Ordo Iuris zapewnia bezpłatną pomoc prawną internautom prowadzącym profile patriotyczne, które w ostatnich dniach zostały zablokowane przez Facebooka. To kolejne działanie Instytutu mające na celu obronę użytkowników przed dyskryminacyjnymi praktykami Facebooka. 
Czytaj Więcej
Wolność Sumienia

17.07.2017

Klauzula sumienia dla farmaceutów - demaskujemy kłamstwa Gazety Wyborczej

W ostatnim dniach Gazeta Wyborcza we właściwy sobie sposób przekazała informacje na temat działań Instytutu Ordo Iuris skierowanych do farmaceutów. Przypominamy, że wolność sumienia zawsze będzie posiadać pierwszeństwo przed rzekomym „prawem do antykoncepcji”, które nie posiada żadnych gwarancji w Konstytucji RP ani w prawie międzynarodowym.
Czytaj Więcej
Wolność Sumienia

04.07.2017

Czas zareagować na to ludobójstwo! Prześladowania chrześcijan i międzynarodowe instrumenty reagowania na zbrodnie ISIS

Raport Instytutu Ordo Iuris: „Persecutions of Christians: Time to React to Genocide” nie pozostawia złudzeń – prześladowania chrześcijan to fakt, który na forum międzynarodowym jest uznawany za bardzo niewygodny. Nadszedł jednak najwyższy czas na właściwą reakcję wspólnoty międzynarodowej i wykorzystanie właściwych instrumentów w celu adekwatnego ukarania i powstrzymania zbrodni ludobójstwa.
Czytaj Więcej
Wolności obywatelskie

03.07.2017

Adam Bodnar posądza łódzkiego drukarza o czyn niedozwolony, którego nie zna polskie prawo

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich odmowa wydrukowania przez łódzkiego drukarza materiałów promujących organizację LGBT Business Forum stanowi przejaw „dyskryminacji organizacji pozarządowej w dostępie do usług, przez skojarzenie, ze względu na orientację seksualną”. RPO nie wyjaśnia, skąd zaczerpnął taką konstrukcję – nie zna jej bowiem polskie prawo.
Czytaj Więcej