główne PUNKTY
1
Europejski Trybunał Praw Człowieka rozstrzygnie spór między rozwiedzionymi rodzicami o to, czy ich córka powinna chodzić do szkoły świeckiej czy katolickiej.
2
Hiszpański Trybunał Konstytucyjny uznał, że szkoła świecka jest bardziej „neutralnym” środowiskiem dla dziecka.
3
Instytut Ordo Iuris przedłożył w sprawie opinię przyjaciela sądu, wskazując na brak podstaw prawnych i faktycznych do przyjęcia z góry domniemania, że szkoła świecka jest bardziej „neutralnym” środowiskiem dla dziecka.
4
Sąd rozstrzygający tego rodzaju spór między rodzicami powinien raczej wziąć pod uwagę prawa wychowawcze każdego z nich, jakość oferty edukacyjnej rozważanych placówek, a także opinię samego dziecka, stosownie do jego wieku i dojrzałości.

Instytut Ordo Iuris przekazał Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka opinię „przyjaciela sądu” w sprawie dotyczącej konfliktu rodzinnego w Hiszpanii, który zaczął się w 2018 r. Rozwiedzeni rodzice od lat nie byli w stanie porozumieć się co do wyboru szkoły dla ich 3-letniej córki. Matka zapisała dziecko do świeckiej placówki publicznej, obejmującej przedszkole i podstawówkę. Ojciec chciał, aby dziecko uczęszczało do prywatnej szkoły katolickiej. Rodzice mieli wspólną pieczę nad dzieckiem, więc decyzja o szkole wymagała rozstrzygnięcia przez sąd rodzinny.
Najpierw sąd uznał, że dziewczynka powinna pozostać w publicznej szkole, do której została już zapisana. Rok później ojciec ponownie wystąpił do sądu i tym razem sąd przyznał mu rację. Uznał, że wskazana przez niego prywatna szkoła katolicka lepiej odpowiada dobru córki, m.in. ze względu na lepsze warunki i zaplecze, nie tylko z powodu jej wyznaniowego charakteru. Sąd odwoławczy utrzymał to rozstrzygnięcie, a dziecko od września 2019 r. zaczęło uczęszczać do tej szkoły.
Matka zaskarżyła te orzeczenia do hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego. W 2024 r. Trybunał uwzględnił jej skargę, uchylając wcześniejsze rozstrzygnięcia korzystne dla ojca i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy. W jego ocenie, 9-letnia już dziewczynka powinna uczęszczać do szkoły publicznej jako bardziej „neutralnego” środowiska. Zdaniem Trybunału, sądy niższych instancji nie rozpoznały właściwie istoty sporu, nadmiernie koncentrując się na tym, że omawiana katolicka szkoła miała lepsze warunki organizacyjne i dydaktyczne, a za mało na analizie nierozwiązywalnego sporu między ojcem i matką. Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że religijny charakter szkoły proponowanej przez ojca przenikał cały jej model wychowawczy, pedagogiczny i metodyczny.
Wkrótce potem ojciec wniósł skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zarzucając Hiszpanii naruszenie kilku praw. Po pierwsze, stwierdził, że doszło do nieuprawnionej ingerencji w życie rodzinne jego i jego córki (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Po drugie, powołał się na wolność religii, argumentując, że wybór szkoły religijnej był formą realizacji jego przekonań religijnych (art. 9 EKPC). Po trzecie, zarzucił dyskryminację ze względu na religię, ponieważ — jego zdaniem — przekonania matki zostały potraktowane korzystniej niż jego (art. 14 EKPC). Po czwarte, stwierdził, że państwo nie uszanowało jego prawa do zapewnienia córce edukacji zgodnej z jego przekonaniami religijnymi i filozoficznymi (art. 2 protokołu nr 1 do EKPC).
Trybunał w Strasburgu oficjalnie powiadomił rząd Hiszpanii o wniesieniu skargi dopiero w 2026 r., kiedy dziewczynka ma już ponad 11 lat. Wtedy też Instytut Ordo Iuris wystąpił do Przewodniczącej V Sekcji ETPC z wnioskiem o dopuszczenie do postępowania w charakterze przyjaciela sądu, który został uwzględniony.
W maju Instytut przedstawił swoją opinię prawną, wskazując, że zasada neutralności państwa nie została zapisana w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, lecz wynika z orzecznictwa ETPC, który wywiódł ją z wolności religijnej (art. 9 EKPC). Instytut podkreślił, że nawet z orzecznictwa ETPC nie wynika, aby państwa członkowskie Rady Europy miały obowiązek wprowadzenia sekularyzmu, czyli preferowania światopoglądu niereligijnego przy jedynie tolerancji dla światopoglądów religijnych. Instytut podkreślił, że brak jest więc jakichkolwiek podstaw do uznania, iż szkoła świecka jest bardziej „neutralnym” środowiskiem od szkoły wyznaniowej, zważywszy, że sekularyzm nie jest obiektywną prawdą o świecie, lecz konkretnym poglądem filozoficznym, z którym można się zgadzać lub nie. W przypadku konfliktu między rodzicami co do wyboru szkoły należy wziąć pod uwagę prawa wychowawcze każdego z nich, jakość oferty edukacyjnej rozważanych placówek, a także opinię samego dziecka, stosownie do jego wieku i dojrzałości. Brak jest natomiast podstaw do przyjęcia z góry domniemania, że szkoła świecka jest bardziej „neutralnym” środowiskiem dla dziecka, bo to w istocie wyraża preferencję sądu dla światopoglądu sekularnego.
Ta sprawa ma wymiar znacznie szerszy niż indywidualny konflikt rodzinny. Dotyczy fundamentalnego pytania o granice władzy państwa w sferze wychowania i wolności sumienia rodziców w Europie. Orzecznictwo ETPC dotychczas chroniło szeroką autonomię rodziców w kwestiach religijnego i światopoglądowego wychowania dzieci (m.in. w sprawach przeciwko Niemcom dotyczących obowiązku szkolnego czy w sprawie przeciwko Włochom, gdzie Trybunał uznał, że obecność symboli religijnych w szkole nie narusza neutralności).
Jeśli ETPC potwierdzi linię hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego, może to oznaczać istotny zwrot w kierunku obligatoryjnego sekularyzmu szkolnego, co byłoby niepokojące dla krajów z silną tradycją chrześcijańską. To kluczowa kwestia w czasach rosnącej polaryzacji kulturowej i religijnej na kontynencie. Wyrok może wpłynąć na setki podobnych sporów rozwodowych w Europie, w których jeden z rodziców jest wierzący, a drugi nie. Ordo Iuris wskazuje na niebezpieczeństwo tworzenia hierarchii światopoglądów przez sądy, co mogłoby prowadzić do dyskryminacji osób o przekonaniach religijnych. Ostatecznie dobro dziecka powinno być oceniane indywidualnie, a nie przez pryzmat ideologicznego założenia o wyższości laicyzmu.
Instytut Ordo Iuris monitoruje przebieg sprawy przed ETPC. Data wydania wyroku nie jest znana, choć w praktyce zazwyczaj rozstrzygnięcie następuje nie wcześniej niż po upływie roku od zakomunikowania sprawy rządowi.
Sprawa D.H. i E.H. v. Hiszpania, skarga nr 18193/24.
Przeczytaj też:
Źródło zdjęcia okładkowego: iStock











