W ostatnich tygodniach wiele komentarzy wywołała zapowiedź wprowadzenia na Uniwersytecie Warszawskim „Planu równości płci”. Jego wdrożenie doprowadziłoby do sytuacji, że przy uzyskiwaniu stopni naukowych i zatrudnianiu nauczycieli akademickich, decydujące znaczenie uzyskała płeć, a nie kompetencje. Instytut Ordo Iuris, wraz ze środowiskami studenckimi, zainicjował akcję sprzeciwu wobec dyskryminacyjnego planu. Na stronie maszplyw.pl można podpisywać petycję w tej sprawie do rektora UW. Banery zachęcające do poparcia inicjatywy pojawiły się też na jednej ze stacji warszawskiego Metra.
Postanowienia „Planu równości płci dla Uniwersytetu Warszawskiego oraz planu działań równościowych na lata 2020-2023” ograniczają możliwość rozwoju zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Zakładają one wybór przedstawiciela płci „niedoreprezentowanej” przy rekrutacji na stanowisko naukowe lub na miejsce w szkole doktorskiej, w przypadku kandydatów o „identycznych kwalifikacjach”. Plan wymusza też m.in. „aktywne poszukiwanie kandydatek na stanowiska w dziedzinach zmaskulinizowanych i kandydatów w dziedzinach sfeminizowanych”. Podobne reguły miałyby obowiązywać na studiach doktoranckich.
Instytut Ordo Iuris przekazał rektorowi UW opinię stwierdzającą niezgodność z prawem i nieefektywność planowanych rozwiązań. Założenia Planu uderzają w konstytucyjną zasadę równości kobiet i mężczyzn oraz naruszają wolność wyboru badań naukowych. Instytut podkreśla także, że w przypadku braku reakcji ze strony władz uczelni, interwencję powinien podjąć minister edukacji i nauki.










